1
00:00:03,440 --> 00:00:06,442
<i>Życie przez cały czas
jako przyjazny superbohater z sąsiedztwa,</i>

2
00:00:06,443 --> 00:00:09,445
<i>jest tak wspaniałe
jak można tylko tego oczekiwać...</i>

3
00:00:11,548 --> 00:00:15,418
Poza momentami, gdy dopada cię grypa.
Wtedy nie jest tak wspaniale.

4
00:00:15,452 --> 00:00:17,687
Ale co tam,
jakoś trzeba sobie z tym radzić.

5
00:00:19,590 --> 00:00:21,557
<i>Peter, brzmisz okropnie.</i>

6
00:00:21,592 --> 00:00:25,328
Przyniosłam ci shake'a mikrobiotycznego
pełnego antyoksydantów.

7
00:00:27,362 --> 00:00:28,398
Zarazki, ciociu May.

8
00:00:28,432 --> 00:00:30,366
<i>Wiesz jak to jest.</i>

9
00:00:30,401 --> 00:00:32,669
<i>Jeśli ty zachorujesz,
kto się mną zajmie?</i>

10
00:00:43,614 --> 00:00:45,848
Robot-smok grasuje w śródmieściu!

11
00:01:23,487 --> 00:01:25,521
Czy ktoś mnie zastąpił?

12
00:01:30,428 --> 00:01:33,203
Napisy poleca
HeroesMovies.pl

13
00:01:38,911 --> 00:01:41,911
Tłumaczenie: bartez

14
00:01:51,685 --> 00:01:54,487
Teraz mamy bohatera,
którego mogę poprzeć!

15
00:01:54,521 --> 00:01:56,589
W końcu, ktoś robi to dobrze!

16
00:01:56,623 --> 00:01:59,725
Wyrzucając to, co stare...

17
00:01:59,760 --> 00:02:02,328
I dorzucając niesamowitość!

18
00:02:02,362 --> 00:02:05,431
To jest dopiero odlotowy
superbohater jakiego nie było!

19
00:02:06,533 --> 00:02:08,501
Hej, nie jestem zazdrosny.

20
00:02:08,535 --> 00:02:11,704
Ani trochę.
Jestem tylko zaciekawiony.

21
00:02:11,738 --> 00:02:14,707
To znaczy, jakim cudem
stał się tak szybko popularny?

22
00:02:18,512 --> 00:02:20,713
Poza tym, teraz, gdy mu się
dobrze przyjrzałem...

23
00:02:22,449 --> 00:02:23,816
Mam złe przeczucia...

24
00:02:25,485 --> 00:02:27,586
To znaczy, też to czujecie, prawda?

25
00:02:36,462 --> 00:02:37,663
Wybaczcie.

26
00:02:37,697 --> 00:02:40,533
To byłem ja.
Chyba z czymś walczę.

27
00:02:40,567 --> 00:02:43,602
Serio tak sądzisz?
Zachowaj odległość.

28
00:02:43,637 --> 00:02:46,639
Ten nowy dzieciak to chyba świeżynka.
Co o nim wiemy?

29
00:02:46,673 --> 00:02:49,408
Och, nie mówi mi,
że chcesz go w drużynie.

30
00:02:49,443 --> 00:02:51,343
No dalej, 
czy wy tego nie widzicie?

31
00:02:51,378 --> 00:02:54,513
Co widzimy?
Gościa z lepszym kostiumem niż twój?

32
00:02:54,548 --> 00:02:57,416
<i>Hej, tam!
Jestem twoją ogromną niepewnością.</i>

33
00:02:57,451 --> 00:02:58,651
<i>Obejmij mnie!
Kochaj!</i>

34
00:02:58,685 --> 00:03:01,253
<i>Wiesz co,
beze mnie jesteś nikim!</i>

35
00:03:01,288 --> 00:03:04,457
Pytanie jest:
Skąd pochodzi?

36
00:03:04,491 --> 00:03:05,658
Jaka jest jego historia?

37
00:03:08,462 --> 00:03:11,297
<i>Został sprowadzony tutaj
z najdalszych zakątków wszechświata...</i>

38
00:03:11,331 --> 00:03:13,265
<i>Ze swoją oddaną, kosmiczną plamą
imieniem Doop.</i>

39
00:03:13,300 --> 00:03:16,335
<i>Jest potężną mocą czyniącą dobro...</i>

40
00:03:16,369 --> 00:03:18,471
<i>Oddany prawdzie, sprawiedliwości</i>

41
00:03:18,505 --> 00:03:21,373
<i>i pokojowi dla całej ludzkości!</i>

44
00:03:26,413 --> 00:03:28,414
<i>wybrał sobie za cel naszą planetę...
Ziemię...</i>

45
00:03:28,448 --> 00:03:30,649
<i>Aby wypełnić swoje przeznaczenie zdobywcy.</i>

46
00:03:30,684 --> 00:03:36,388
<i>Pochodzi z najczarniejszej otchłani
ludzkiego strachu.</i>

47
00:03:36,423 --> 00:03:38,390
<i>Czai się w cieniach...</i>

48
00:03:38,425 --> 00:03:41,393
<i>Czekając, by zaatakować swoją ofiarę!</i>

49
00:03:41,428 --> 00:03:45,397
<i>A jego ofiarą...
Jesteśmy my!</i>

50
00:03:49,402 --> 00:03:53,339
Dajcie spokój.
Przecież znamy jego historię, prawda?

51
00:03:54,708 --> 00:03:58,377
Każdy z nas.
To Venom! On wrócił!

52
00:03:58,411 --> 00:04:01,247
Venom?! Niemożliwe.
Tamto coś było ogromne,

53
00:04:01,281 --> 00:04:03,249
a to po prostu koleś w kostiumie.

54
00:04:03,283 --> 00:04:05,284
Tak, w tym samym kostiumie.

55
00:04:05,318 --> 00:04:09,288
Może widzisz jakieś zależności,
tam, gdzie ich nie ma.

56
00:04:09,322 --> 00:04:11,423
No dalej, Luke.
Ty to widzisz, prawda?

57
00:04:11,458 --> 00:04:13,559
Jesteś pewien,
że katar ci za bardzo nie zaszkodził?

58
00:04:13,593 --> 00:04:15,528
Bo ten facet robi twoją robotę
o wiele lepiej od ciebie.

59
00:04:15,562 --> 00:04:19,331
Mój nos nie ma z tym nic wspólnego.
Jest cały zakatarzony.

60
00:04:19,366 --> 00:04:20,599
Ale moje oczy działają dobrze.

61
00:04:20,634 --> 00:04:22,501
A ty niby gdzie się wybierasz?

62
00:04:22,536 --> 00:04:25,238
Dotrę do samego dna
występu tego pozera.

63
00:04:25,238 --> 00:04:26,505
Venom czy nie Venom,

64
00:04:26,540 --> 00:04:28,607
jest tylko jedno miejsce dla
jednego Spider-Mana tutaj

65
00:04:28,642 --> 00:04:31,410
i jestem nim...

66
00:04:33,380 --> 00:04:35,614
Oby tylko mnie nie zaraził.

67
00:05:00,273 --> 00:05:03,275
Zobacz to!

68
00:05:05,579 --> 00:05:07,346
Masz chwilkę, by pogadać?

69
00:05:07,380 --> 00:05:09,648
Wiesz, pajęcza fucha
jest już zarezerwowana.

70
00:05:09,683 --> 00:05:13,519
Nadal się tym martwisz?
Odpuść sobie, co?

71
00:05:13,553 --> 00:05:15,688
W tym roku popularny jest ten model.

72
00:05:15,722 --> 00:05:18,624
Cóż, bardziej martwi mnie
zagrożenie jakim jesteś.

73
00:05:18,658 --> 00:05:21,360
- Więc kim jesteś?
- Powiem ci kim jestem...

74
00:05:21,394 --> 00:05:23,395
Jestem lepszy od ciebie.

75
00:05:27,267 --> 00:05:28,701
Wracaj!
Hej!

76
00:05:29,135 --> 00:05:31,303
Poczekałbyś.

77
00:05:33,607 --> 00:05:34,473
Gdzie on zniknął?

78
00:05:35,542 --> 00:05:38,310
- Hej!
- Długa droga na dół, co?

79
00:05:43,350 --> 00:05:45,317
A więc tak chcesz to załatwić?

80
00:05:45,352 --> 00:05:47,720
Ponieważ mogę
dać z siebie... z siebie...

81
00:05:49,589 --> 00:05:52,257
Ha, ha!
Złapałeś katar?

82
00:05:52,292 --> 00:05:56,295
Powinieneś chyba się położyć
i odpocząć... przez kilka lat.

83
00:05:59,332 --> 00:06:02,301
<i>Pojawił się właśnie najnowszy materiał 
na temat nowego bohatera Nowego Jorku,</i>

84
00:06:02,335 --> 00:06:04,637
<i>który pokazał Spider-Manowi,
gdzie jego miejsce.</i>

85
00:06:04,671 --> 00:06:08,340
Octavius, nie mów mi,
że zaprosiłeś mnie tu tylko po to,

86
00:06:08,375 --> 00:06:11,543
abym mógł zobaczyć coś, co równie dobrze
mógłbym obejrzeć w biurze na płaskim ekranie.

87
00:06:11,578 --> 00:06:13,646
Oczywiście, że nie, panie Osborn.

88
00:06:13,680 --> 00:06:17,216
Proszę spojrzeć. Ten nowy zawodnik
posiada wiele cech

89
00:06:17,250 --> 00:06:18,651
naszego ostatniego eksperymentu,

90
00:06:18,685 --> 00:06:23,288
ale jest bardziej skupiony, ma kontrolę...
Jest zabójczy.

91
00:06:23,323 --> 00:06:25,324
Widzi pan jakieś podobieństwa?

92
00:06:25,358 --> 00:06:28,694
Chciałbym, abyś przeszedł 
do sedna sprawy... teraz.

93
00:06:28,728 --> 00:06:32,598
Wyślę ponownie robota-smoka,
by przeprowadzić kilka testów.

94
00:06:34,467 --> 00:06:36,435
Jak myślisz, 
jak on może wyglądać pod maską?

95
00:06:36,469 --> 00:06:38,637
Kogo to obchodzi?
Jest gorący nie ważne co.

96
00:06:40,640 --> 00:06:43,242
Słyszałem o twojej porażce
w śródmieściu

97
00:06:43,276 --> 00:06:47,446
z tajemniczym facetem w czerni.
Podszedł cię, co?

98
00:06:47,480 --> 00:06:50,683
Wszystko jedno.
To dopiero pierwsza runda.

99
00:06:52,519 --> 00:06:54,553
Celuj tym w kogoś innego, dobrze?

100
00:06:54,587 --> 00:06:56,555
Cześć, Pete!
Tutaj!

101
00:06:56,589 --> 00:06:59,491
Hej, Harry.
Jak leci?

102
00:06:59,526 --> 00:07:03,595
Wyglądasz okropnie.
Naprawdę źle.

103
00:07:05,565 --> 00:07:07,399
Dzięki, kumplu.

104
00:07:07,434 --> 00:07:09,568
Wiesz o tym, 
co się ostatnio dzieje?

105
00:07:09,602 --> 00:07:12,204
Nosisz jakieś świecidełka?

106
00:07:12,238 --> 00:07:14,473
Chodź ze mną.

107
00:07:14,507 --> 00:07:17,543
- Harry, o co chodzi?
- O nic.

108
00:07:17,577 --> 00:07:20,512
Zdradzę ci największy sekret,
jaki kiedykolwiek usłyszałeś w swoim życiu.

109
00:07:20,547 --> 00:07:22,614
Wiesz już o tym nowym bohaterze?

110
00:07:22,649 --> 00:07:25,250
Tym w odlotowym, czarnym stroju?

111
00:07:25,285 --> 00:07:28,253
Tak, słyszałem o nim.
A co z nim?

112
00:07:30,590 --> 00:07:33,559
Co to jest?
Harry? Nie!

113
00:07:33,593 --> 00:07:35,561
Tak!

114
00:07:43,685 --> 00:07:47,588
- Ty jesteś... ty jesteś...
- Zgadza się. Jestem nim.

115
00:07:47,622 --> 00:07:49,556
Okay, okay.
Przestań, Harry.

116
00:07:49,591 --> 00:07:52,626
Zdejmuj to. Odłóż to.
Zrób to, co musisz zrobić.

117
00:07:52,661 --> 00:07:57,431
- Możesz to zdjąć, prawda?
- Jasne. Zobacz.

118
00:07:58,833 --> 00:08:01,502
Jak bardzo odlotowe to było?

119
00:08:02,771 --> 00:08:05,606
Wystraszyłeś się.
Ja cię wystraszyłem.

120
00:08:05,640 --> 00:08:07,675
- Boże, Harry.
- Posłuchaj, rozumiem.

121
00:08:07,709 --> 00:08:10,311
Chciałem, żebyś był pierwszym,
który się dowie, Pete.

122
00:08:10,345 --> 00:08:12,379
Będę tutaj królem świata.

123
00:08:12,414 --> 00:08:15,382
To znaczy, wyobraź sobie
jaki dumny będzie mój tata!

124
00:08:15,417 --> 00:08:17,284
Tutaj jest haczyk.

125
00:08:17,319 --> 00:08:19,620
Harry zawsze starał się
zdobyć akceptację Normana.

126
00:08:19,654 --> 00:08:22,289
Ale między wami, 
mną i papierem toaletowym,

127
00:08:22,324 --> 00:08:24,525
stary "burzowy Norman"
nie działa w ten sposób.

128
00:08:24,559 --> 00:08:26,560
Wiecie, muszę przyznać,

129
00:08:26,594 --> 00:08:29,530
że sposób w jaki zakłada i zdejmuje
strój jest całkiem spoko.

130
00:08:29,564 --> 00:08:31,732
Na pewno ułatwia życie.

131
00:08:43,411 --> 00:08:46,380
A tak właściwie,
co ty wyprawiasz, Harry?

132
00:08:46,414 --> 00:08:48,415
Oboje wiemy, 
co stało się ostatnim razem.

133
00:08:48,450 --> 00:08:50,684
Czy to nie jest to coś,
co zniszczyło twój dom?

134
00:08:50,719 --> 00:08:53,387
No dalej, to Venom
siedzi w twoim zegarku.

135
00:08:53,421 --> 00:08:55,322
Cóż, raczej jego mała cząstka.

136
00:08:55,357 --> 00:08:57,624
Znalazłem ją 
i całkowicie wytrenowałem.

137
00:08:57,659 --> 00:09:01,495
Odpuść, to najlepsza rzecz
jaka kiedykolwiek mi się przytrafiła.

138
00:09:01,529 --> 00:09:03,664
To znaczy, jestem
nowym i ulepszonym Spider-Manem.

139
00:09:03,698 --> 00:09:05,599
I wszyscy mnie kochają.

140
00:09:05,633 --> 00:09:07,668
Raczej wątpię,
że taki jesteś.

141
00:09:07,702 --> 00:09:10,537
Bycie superbohaterem nie jest łatwe.

142
00:09:10,572 --> 00:09:14,508
- Skąd niby to wiesz?
- Cóż, ja nie...

143
00:09:14,542 --> 00:09:16,610
To znaczy, wygląda na to,

144
00:09:16,644 --> 00:09:19,413
że nie jest łatwe, to wszystko.
Wiesz, co mówią...

145
00:09:19,447 --> 00:09:22,383
I sam nie mogę uwierzyć,
że to ja ci to mówię,

146
00:09:22,417 --> 00:09:26,420
ale z wielką siłą zawsze
musi przyjść wielka odpowiedzialność.

147
00:09:26,454 --> 00:09:29,623
- Wiesz, o co mi chodzi?
- Mi mówiono inaczej.

148
00:09:29,657 --> 00:09:32,259
<i>Zapamiętaj, synu.
Jesteś Osbornem.</i>

149
00:09:32,293 --> 00:09:34,395
<i>To nazwisko to wielka siła.</i>

150
00:09:34,429 --> 00:09:38,632
<i>A z wielką siłą...
Może przyjść wielka nagroda.</i>

151
00:09:38,666 --> 00:09:41,468
- Muszę iść, Pete.
- Poczekaj.

152
00:09:41,503 --> 00:09:44,438
Dobra, zapomnij o tym.
Myślałeś o tym, co się stanie,

153
00:09:44,472 --> 00:09:45,672
kiedy nie będziesz mógł
kontrolować tego czegoś?

154
00:09:45,707 --> 00:09:48,375
Może odrobina wsparcia, co?

155
00:09:48,410 --> 00:09:50,679
To znaczy, jesteś moim 
najlepszym przyjacielem, prawda?

156
00:09:50,679 --> 00:09:54,481
Mówię ci, że mam pełną kontrolę.
Nie ma problemu.

157
00:09:54,516 --> 00:09:56,417
Harry, poczekaj...

158
00:09:56,451 --> 00:10:00,421
Powiedziałem...
Nie ma problemu!

159
00:10:04,359 --> 00:10:07,327
Słyszeliście to?
Takie "ssssss"?

160
00:10:07,362 --> 00:10:09,663
O tak, to wszystko na pewno się uda.

161
00:10:09,697 --> 00:10:11,765
Mój najlepszy przyjaciel i Venom.

162
00:10:11,800 --> 00:10:14,334
Połączenie stworzone w...

163
00:10:14,369 --> 00:10:16,403
Przepraszam.

164
00:10:16,438 --> 00:10:19,540
Kichanie na wampira.
Zapamiętaj, kichanie na wampira.

165
00:10:20,809 --> 00:10:23,310
<i>Nie, chcę aktualizację.</i>

166
00:10:23,344 --> 00:10:25,746
Pamiętaj, że wskazałeś mi podobieństwa,

167
00:10:25,780 --> 00:10:27,748
więc oczekuję rezultatów, Octavius...

168
00:10:27,782 --> 00:10:30,551
Teraz!

169
00:10:30,585 --> 00:10:33,520
Wiesz co, zapomnij.
Już do ciebie jadę.

170
00:10:33,555 --> 00:10:35,489
- Harry.
- Tato...

171
00:10:35,523 --> 00:10:37,724
Mam ci coś do powiedzienia.
Spodoba ci się to.

172
00:10:37,759 --> 00:10:39,793
- To niewiarygodne.
- Nie teraz, synu.

173
00:10:39,828 --> 00:10:42,429
- Ale tato...
- Powiedziałem nie teraz.

174
00:10:42,464 --> 00:10:45,499
Chyba, że chcesz mi powiedzieć,
że ostatecznie poprawiłeś swoje oceny.

175
00:10:45,533 --> 00:10:49,770
- Nie.
- Więc to może poczekać.

176
00:11:17,765 --> 00:11:20,467
Naprawdę daje w kość.

177
00:11:20,502 --> 00:11:22,769
- Unikasz mnie.
- Wcale nie.

178
00:11:22,804 --> 00:11:25,439
Wiesz, robię tylko rozpoznanie.

179
00:11:25,473 --> 00:11:27,508
Wiesz coś, prawda?

180
00:11:27,542 --> 00:11:31,445
Kto ja?
Ja... ja nic nie wiem.

181
00:11:31,479 --> 00:11:33,480
Jestem tylko 
głupim dzieciakiem, pamiętasz?

182
00:11:37,719 --> 00:11:40,687
Przypomnę ci, że jeśli skrywasz jakieś
istotne informacje

183
00:11:40,722 --> 00:11:42,789
na temat pana
czarnego Spider-Venoma...

184
00:11:42,824 --> 00:11:46,827
Hej, kiedy się czegoś dowiem, 
będziesz wiedział. Rozłączam się.

185
00:11:48,596 --> 00:11:50,731
Wiem, co myślicie.
Ale przestańcie.

186
00:11:50,765 --> 00:11:53,767
Nie wydam Harry'ego Fury'emu
ani nikomu innemu.

187
00:11:53,801 --> 00:11:55,769
Harry może tego nie doceniać,

188
00:11:55,803 --> 00:11:58,572
ale jest powód, dla którego
superbohaterowie mają sekretną tożsamość...

189
00:12:01,709 --> 00:12:05,679
Nazywam się Peter Parker
i jestem Spider-Manem.

190
00:12:08,683 --> 00:12:11,652
Akurat.
Chciałbyś, Parker.

191
00:12:11,686 --> 00:12:15,389
Peter Parker?
To byłby dzień.

192
00:12:19,460 --> 00:12:21,495
Musiałeś powiedzieć ludziom.

193
00:12:25,500 --> 00:12:27,434
Musiałeś powiedzieć ludziom.

194
00:12:28,670 --> 00:12:31,438
Nie, dziękuję.

195
00:12:41,783 --> 00:12:45,419
No dalej wyrzutnie...
Nie teraz!

196
00:12:48,489 --> 00:12:50,657
Jesteśmy pewni, 
że pająki potrafią latać?

197
00:12:50,692 --> 00:12:53,327
Jakby to było naukowo udowodnione
czy coś takiego?

198
00:12:53,661 --> 00:12:56,363
Nie!

199
00:12:58,666 --> 00:13:00,701
Dobra, co się stało?

200
00:13:08,610 --> 00:13:11,311
<i>Niesamowite! Uśmiech!
Całkowicie niesamowite!</i>

201
00:13:17,285 --> 00:13:18,619
Kto następny?!

202
00:13:18,653 --> 00:13:21,255
No dalej!
Ktokolwiek!

203
00:13:22,624 --> 00:13:25,325
<i>Hej! 
Powinieneś być tym dobrym gościem.</i>

204
00:13:25,360 --> 00:13:28,262
Odłóż to!

205
00:13:28,296 --> 00:13:29,630
No to łap.

206
00:13:31,666 --> 00:13:34,434
Chyba poprosiłem go o to,
aby to odłożył, a nie rzucał tym we mnie.

207
00:13:37,639 --> 00:13:39,740
Jesteś cały?

208
00:13:42,644 --> 00:13:44,678
Spider-man...
Zawsze na mojej drodze.

209
00:13:46,314 --> 00:13:48,282
Nie na długo.

210
00:13:50,385 --> 00:13:53,687
W porząsiu.
Miło cię znowu widzieć, Venom.

211
00:13:53,721 --> 00:13:56,757
Ostatnio jak się spotkaliśmy,
miałeś kogoś w środku, kto nie powinien tam być.

212
00:13:59,394 --> 00:14:01,295
Dzieciaku.

213
00:14:01,329 --> 00:14:04,398
Myślisz, że masz jakieś kłopoty
z kontrolą emocji lub coś takiego?

214
00:14:04,432 --> 00:14:07,567
Całkowicie go kontroluję.
Mogę zrobić wszystko.

215
00:14:07,602 --> 00:14:10,570
Jestem najlepszym 
Spider-Manem jaki istnieje.

216
00:14:12,707 --> 00:14:16,443
Cóż, to nie byłoby trudne,
uwierzcie mi.

217
00:14:18,379 --> 00:14:19,680
Ja po prostu mówię,

218
00:14:19,714 --> 00:14:22,416
że może wziąłbyś głęboki oddech
lub po prostu...

219
00:14:22,450 --> 00:14:24,584
Przemyślał swoje życie odrobinkę.

220
00:14:29,290 --> 00:14:31,625
Wiesz...
Przypomnij sobie kim jesteś...

221
00:14:31,659 --> 00:14:33,593
Pamiętam!

222
00:14:33,628 --> 00:14:36,670
Ja jestem...

223
00:14:36,670 --> 00:14:41,670
Venom!

224
00:14:50,324 --> 00:14:53,326
Naprawdę wybrałeś ciemną stronę, prawda?

225
00:14:54,629 --> 00:14:56,263
Walka!

226
00:15:09,444 --> 00:15:13,380
Venom! Wiem, że to ty
i powiem to tylko raz.

227
00:15:13,414 --> 00:15:16,516
Wypuść... go!

228
00:15:18,319 --> 00:15:21,555
Pomóż mi!
Ja nie mogę!

229
00:15:23,357 --> 00:15:26,393
Jasne, że możesz!

230
00:15:37,271 --> 00:15:41,274
Odpuść trochę.
Może się uściskamy?

231
00:15:41,309 --> 00:15:45,579
Nie byłeś wcześniej moim przyjacielem
i nie potrzebuję cię teraz.

232
00:15:45,613 --> 00:15:51,418
Pokażę tobie i jemu,
kto jest lepszym Spider-Manem.

233
00:15:51,452 --> 00:15:53,487
Chcę zobaczyć konkurencję zmiażdżoną

234
00:15:53,521 --> 00:15:55,555
niczym robak na 
przedniej szybie samochodu.

235
00:16:09,537 --> 00:16:12,305
Ohyda, ślina Venoma!

236
00:16:12,340 --> 00:16:14,441
Czego chcesz?

237
00:16:14,475 --> 00:16:18,445
Wspaniałego Normana Osborna!

238
00:16:18,479 --> 00:16:22,249
Nigdy się nie dowiedziałeś!
Nigdy się nie przejmowałeś!

239
00:16:35,363 --> 00:16:36,530
Niech pan wybaczy.

240
00:16:47,440 --> 00:16:48,241
Mógłbyś mnie podrzucić?

241
00:16:48,276 --> 00:16:50,310
Skończyła mi się pajęczyna 
na razie.

242
00:16:50,344 --> 00:16:53,313
<i>To ścianołazowe zagrożenie,
Spider-man, będzie następny!</i>

243
00:17:01,289 --> 00:17:03,423
Powinienem wziąć dzień wolnego.

244
00:17:28,249 --> 00:17:30,216
Wypróbujmy to teraz!

245
00:17:50,338 --> 00:17:51,605
To mu nic nie zrobi.

246
00:18:13,461 --> 00:18:16,496
Co...
Co się stało?

247
00:18:16,530 --> 00:18:19,399
- Ty mi powiedz.
- Och, nie.

248
00:18:19,433 --> 00:18:22,569
To było...
Nie mogłem tego kontrolować.

249
00:18:22,603 --> 00:18:24,604
Myślałem, że mi się uda, ale...

250
00:18:24,639 --> 00:18:28,174
Ja... Ja prawie się 
w nim zatraciłem, prawda?

251
00:18:28,209 --> 00:18:30,210
Byłeś po prostu chory, 
to wszystko.

252
00:18:30,244 --> 00:18:31,544
Uwierz mi,
wiem jak to jest.

253
00:18:37,251 --> 00:18:42,255
Chyba jestem twoim wielkim dłużnikiem.
Dzięki, Spider-Manie.

254
00:18:42,289 --> 00:18:44,457
Jestem Harry, tak przy okazji.
Harry Osborn.

255
00:18:44,492 --> 00:18:46,626
Tak.
Posłuchaj,

256
00:18:46,661 --> 00:18:49,629
powinienem ci chyba
powiedzieć o tym wcześniej...

257
00:18:49,664 --> 00:18:52,298
Jestem Spider-Manem.

258
00:18:55,603 --> 00:18:57,637
Musiałeś powiedzieć ludziom.

259
00:18:59,607 --> 00:19:01,474
Musiałeś powiedzieć ludziom.

260
00:19:05,179 --> 00:19:08,148
Kichanie na wampira, stary.

261
00:19:08,182 --> 00:19:12,452
Wybacz.
No to ja będę leciał.

262
00:19:12,486 --> 00:19:14,487
Trzymaj się.

263
00:19:23,597 --> 00:19:28,168
<i>Harry Osborn to Venom.
Kto by pomyślał.</i>

264
00:19:28,202 --> 00:19:29,436
<i>Octavius!</i>

265
00:19:32,406 --> 00:19:36,176
Widziałem to z bliska.
Był w mojej sali konferencyjnej.

266
00:19:36,210 --> 00:19:38,344
To było niewiarygodne!
Ta siła!

267
00:19:38,379 --> 00:19:41,347
Ta dzikość.
Zrobię wszystko, Octavius...

268
00:19:41,382 --> 00:19:43,383
Chcę mieć Venoma!

269
00:19:44,285 --> 00:19:45,518
Co jest z tobą?

270
00:19:45,553 --> 00:19:48,188
Masz coś do powiedzenia?

271
00:19:48,222 --> 00:19:52,559
Nic, panie Osborn.
Nic.

272
00:19:52,593 --> 00:19:55,428
<i>Po pierwsze, 
muszę to z siebie wyrzucić.</i>

273
00:19:55,463 --> 00:19:57,530
<i>Uderzyłem go mocno z lewej,
potem z prawej</i>

274
00:19:57,565 --> 00:19:59,432
<i>i na koniec, powaliłem go.</i>

275
00:20:01,435 --> 00:20:03,603
I właśnie tak zająłem się Venomem.

276
00:20:03,637 --> 00:20:07,240
- Oczywisty heroizm...
- Zgadza się. Byłem niesamowity.

277
00:20:07,274 --> 00:20:08,441
Z pewnością.

278
00:20:08,476 --> 00:20:11,177
Sądzę, że wiesz więcej
niż nam mówisz, dzieciaku.

279
00:20:11,212 --> 00:20:12,479
Masz to wypisane na twarzy.

280
00:20:12,513 --> 00:20:14,647
Wiesz, kim był Venom, prawda?

281
00:20:14,682 --> 00:20:17,584
Przysięgam na Galactusa,
że nie mam pojęcia.

282
00:20:21,689 --> 00:20:25,125
Poza tym, nie będziecie musieli
się z nim ponownie użerać...

283
00:20:25,125 --> 00:20:27,227
Więc co za różnica
kto to był?

284
00:20:49,283 --> 00:20:51,651
Witajcie, drodzy towarzysze.
Zgadnijcie, co się stało?

285
00:20:51,685 --> 00:20:54,254
Wróciłem do zdrowia.

286
00:20:54,288 --> 00:20:56,689
Zdrowy jak koń i gotowy do...

287
00:20:59,293 --> 00:21:01,227
Zobaczcie, kto się zjawił...

288
00:21:01,262 --> 00:21:03,363
Prawdziwy roznosiciel zarazków
we własnej osobie...

289
00:21:03,397 --> 00:21:05,632
Mówiłam ci, 
żebyś mnie nie zaraził.

290
00:21:05,666 --> 00:21:09,202
No dalej, ludziska.
I tak czuję się wystarczająco winny.

291
00:21:09,236 --> 00:21:11,171
Nie możesz mnie winić za...

292
00:21:11,205 --> 00:21:14,374
Nie ma żadnego wyjaśnienia

293
00:21:14,408 --> 00:21:16,209
dla takiego cierpienia.

294
00:21:17,478 --> 00:21:20,413
Nie wsbominając już, 
że to okropne!

295
00:21:20,447 --> 00:21:23,216
Powiedziałeś 
"nie wsbominając"?

296
00:21:24,451 --> 00:21:27,187
Gdybym mógł coś doradzić, Tiger...

297
00:21:27,221 --> 00:21:28,655
Kichanie na wampira.
Zawsze.

298
00:21:28,689 --> 00:21:31,191
Koniec z tym.
Brać go.

299
00:21:32,807 --> 00:21:37,807
Facebook.com/HeroesMovies

