1
00:00:00,375 --> 00:00:01,376
<i>poprzednio…</i>

2
00:00:01,418 --> 00:00:02,920
Dojechałyśmy, dziewczyny.

3
00:00:03,795 --> 00:00:05,631
Chcę się z tobą zakumplować.

4
00:00:06,507 --> 00:00:08,967
Chociaż wydałaś mnie psom.

5
00:00:11,220 --> 00:00:12,679
Co jest, kurwa?!

6
00:00:12,888 --> 00:00:17,893
Vero, jakie to uczucie,
w końcu dostać, czego się chciało?

7
00:00:17,935 --> 00:00:19,394
„Naczelniczko".

8
00:00:19,436 --> 00:00:20,938
Jak się nazywa?

9
00:00:20,979 --> 00:00:24,733
Nils Jesper.
To cyngiel Fergusonowej.

10
00:00:28,529 --> 00:00:30,447
Narkotyki tu były i będą.

11
00:00:30,489 --> 00:00:32,866
Jesteś jedyną liderką,
która nimi nie handlowała,

12
00:00:32,908 --> 00:00:36,828
- Kobiety cię potrzebują.
- Ale chcą widzeń dla par.

13
00:00:44,127 --> 00:00:48,590
Nadal jest waszą bohaterką?
Ofiara przemocy sama ją stosuje.

14
00:00:49,424 --> 00:00:51,218
Bierze leki antypsychotyczne?

15
00:00:51,260 --> 00:00:54,137
- Nie.
- Informuj mnie nadal.

16
00:00:58,225 --> 00:01:01,436
Za dwa dni zaroi się tu
od oficjeli i dziennikarzy.

17
00:01:01,478 --> 00:01:04,231
Potrzebna nam dobra prasa.
Nie spieprz sprawy.

18
00:01:06,692 --> 00:01:08,694
Przestańcie!

19
00:01:12,739 --> 00:01:16,243
::PROJECT HAVEN::
::PREZENTUJE::

20
00:01:54,948 --> 00:01:59,745
<b>WENTWORTH 4
odcinek 2: Igrając z pająkami</b>

21
00:01:59,786 --> 00:02:03,457
tłumaczenie: titi®
korekta: loodka

22
00:02:15,177 --> 00:02:16,929
Pierwszy raz w więzieniu?

23
00:02:17,262 --> 00:02:18,555
Tak.

24
00:02:47,793 --> 00:02:49,503
- Witam.
- A ty kto?

25
00:02:49,545 --> 00:02:52,506
Enrico Pugliese,
pracownik pani Spencer.

26
00:02:52,548 --> 00:02:54,675
- A Nina?
- Jest w sądzie.

27
00:02:54,716 --> 00:02:58,011
Przeprasza i przysyła mnie.

28
00:02:58,053 --> 00:03:01,765
Płacę za najlepszą usługę
i takowej wymagam.

29
00:03:04,560 --> 00:03:08,939
Cześć, Kim.
Lepiej się czujesz?

30
00:03:09,231 --> 00:03:12,359
Zabrałaś mi Franky, ty kurwo!

31
00:03:12,609 --> 00:03:15,404
W porządku, zostaw nas.

32
00:03:17,489 --> 00:03:21,827
- Wieści są niewesołe.
- Słucham więc.

33
00:03:22,244 --> 00:03:24,162
Zgodnie z zasadą jawności

34
00:03:24,204 --> 00:03:28,375
prokuratura dostarczyła nam
zeznania Nils Jesper.

35
00:03:28,417 --> 00:03:30,878
W którym przeczy
mojemu udziałowi.

36
00:03:30,919 --> 00:03:35,340
Pan Jesper zmienił zeznania.

37
00:03:36,049 --> 00:03:38,385
Poszedł na ugodę.

38
00:03:53,275 --> 00:03:55,652
Idź stąd. Wypierdalaj!

39
00:03:55,694 --> 00:03:59,364
Franky strasznie
tęskniła za wolnością.

40
00:03:59,907 --> 00:04:02,367
Ja jej stąd nie zabrałam.

41
00:04:03,285 --> 00:04:05,829
Strażnik! Proszę!

42
00:04:20,052 --> 00:04:23,889
„Zaufaj mi, nie umoczę cię".
Idiotka!

43
00:04:23,931 --> 00:04:27,434
Co jest z tymi ludźmi?!

44
00:04:38,529 --> 00:04:41,740
Umarli milczą na zawsze.

45
00:04:45,994 --> 00:04:49,790
Mam przed sobą
jej opinię psychiatryczną.

46
00:04:49,832 --> 00:04:53,502
Tej pacjentki nie wolno było
wypisać ze szpitala.

47
00:04:53,752 --> 00:04:56,922
Niech dr Foster
do mnie zadzwoni

48
00:04:56,964 --> 00:05:01,051
i proszę wysłać mi jej
obserwacje z oddziału. Dziękuję.

49
00:05:09,893 --> 00:05:12,688
- Pani Westfall do pani.
- Niech wejdzie.

50
00:05:14,481 --> 00:05:18,694
- Musimy pomówić o Ferguson.
- Masz romans z Franky Doyle.

51
00:05:19,027 --> 00:05:20,737
Byłą więźniarką.

52
00:05:20,988 --> 00:05:23,073
Naraziłaś siebie i mnie.

53
00:05:23,115 --> 00:05:26,159
Stawałam na głowie,
żebyś wróciła do pracy.

54
00:05:28,078 --> 00:05:31,957
Jestem z Franky,
odkąd opuściła Wentworth.

55
00:05:32,040 --> 00:05:34,334
Nie jest już naszą klientką.

56
00:05:35,752 --> 00:05:40,591
Zwrócę się do Rady o zwolnienie cię.
Na razie idź do domu.

57
00:05:42,342 --> 00:05:46,054
- Zapewne czujesz, że to osobista…
- Nie mów mi, co czuję!

58
00:05:50,184 --> 00:05:51,435
Dobrze.

59
00:05:53,312 --> 00:05:54,563
Masz rację.

60
00:05:56,064 --> 00:05:57,858
Zasłużyłam na to.

61
00:05:58,567 --> 00:06:00,194
Jeszcze jedno.

62
00:06:00,527 --> 00:06:02,404
Jeśli Doyle z tobą mieszka,

63
00:06:03,280 --> 00:06:05,866
narusza to warunki zwolnienia.

64
00:06:16,627 --> 00:06:18,086
Pomyliłeś łazienki.

65
00:06:18,128 --> 00:06:20,047
Daj se siana, Kaz.

66
00:06:20,088 --> 00:06:22,508
Nie powinieneś być
w męskim kryminale?

67
00:06:22,549 --> 00:06:26,428
Faceci i Ruda Dłoń
się nie dogadają.

68
00:06:26,470 --> 00:06:28,889
Powiedziała,
żebyście odpuściły.

69
00:06:30,849 --> 00:06:33,060
Czułam, że jesteś niedaleko.

70
00:06:33,894 --> 00:06:37,481
Skoro już tu jesteś:
wszystkie plany, jakie by nie były,

71
00:06:37,523 --> 00:06:39,358
najpierw konsultujesz ze mną.

72
00:06:39,399 --> 00:06:41,944
Jasne, Bea. Kumam.

73
00:06:42,319 --> 00:06:44,404
Uzgodnijcie to z szefową.

74
00:06:44,446 --> 00:06:46,490
Gdzie moja pasta?

75
00:06:48,575 --> 00:06:50,494
Allie na ciebie leci.

76
00:06:50,911 --> 00:06:55,415
- Jest jakaś dziwna.
- Takie odnoszę wrażenie.

77
00:06:55,958 --> 00:07:00,337
- Powinnaś to wykorzystać. Serio.
- Bea! Słuchaj!

78
00:07:01,296 --> 00:07:03,882
Wiesz już coś
o widzeniach dla par?

79
00:07:03,924 --> 00:07:07,594
Brałam prysznic,
nie gapiłam się w kryształową kulę.

80
00:07:07,636 --> 00:07:10,305
Możesz podpytać naczelniczkę?

81
00:07:10,347 --> 00:07:13,600
- Bo zaczyna bić mi na dekiel.
- Zaczyna?

82
00:07:13,642 --> 00:07:16,687
- Wszystkie się nakręciłyśmy.
- Naprawdę.

83
00:07:17,396 --> 00:07:18,814
Dajesz radę, Bea!

84
00:07:36,790 --> 00:07:40,794
<Y:i>Skąd Vera wiedziałaby
cokolwiek o nas?

85
00:07:40,836 --> 00:07:43,589
Nie wiem,
a bez sensu było ją pytać.

86
00:07:43,630 --> 00:07:46,758
Świruska ją nakręca. To blef.

87
00:07:46,967 --> 00:07:48,927
Wszystkiemu zaprzeczysz.

88
00:07:48,969 --> 00:07:52,014
Zresztą co im powie?
Że Świruska mnie wyczuła?

89
00:07:52,055 --> 00:07:54,516
- Posłuchaj!
- Co ona, pies gończy?

90
00:07:54,558 --> 00:07:59,730
To nie blef.
Nie chcę cię w to wplątywać.

91
00:07:59,855 --> 00:08:01,398
Co masz na myśli?

92
00:08:01,440 --> 00:08:05,861
- Pakuj manele i wracaj do siebie.
- Wyrzucasz mnie?

93
00:08:05,903 --> 00:08:10,324
Jeśli Vera zgłosi twojemu kuratorowi,
że nie mieszkasz, gdzie mówiłaś,

94
00:08:10,365 --> 00:08:13,619
- w sekundę cię powiną.
- A ja ją zajebię.

95
00:08:13,660 --> 00:08:17,498
Nie, w dupie mam!
Wiesz, ile o to walczyłam!

96
00:08:17,915 --> 00:08:23,003
Pierwszy raz żyję naprawdę,
mam dziewczynę i szansę na pracę.

97
00:08:23,086 --> 00:08:25,380
Świetnie sobie radzisz, kotku.

98
00:08:25,714 --> 00:08:28,926
Jestem z ciebie dumna,
ale takie są realia.

99
00:08:28,967 --> 00:08:33,180
- Mściwa bladź ma nam to odebrać?
- Nie chodzi tylko o ciebie!

100
00:08:33,222 --> 00:08:35,516
Ona mnie miała za przyjaciółkę.

101
00:08:36,558 --> 00:08:38,477
Bronisz jej.

102
00:08:39,061 --> 00:08:42,523
To moja wina.
Ja wszystko skopałam.

103
00:08:48,737 --> 00:08:52,199
W porządku.
Spadam stąd.

104
00:09:01,917 --> 00:09:03,836
Franky!

105
00:09:05,504 --> 00:09:07,548
Co, do chuja?

106
00:09:07,756 --> 00:09:11,426
- Musimy pogadać.
- Świetny moment, tato.

107
00:09:11,468 --> 00:09:13,262
Dobra, rozumiem.

108
00:09:13,303 --> 00:09:19,059
Ale dam ci swój numer
i zadzwoń, gdy będziesz mogła.

109
00:09:35,784 --> 00:09:38,245
I co z tymi widzeniami dla par?

110
00:09:38,287 --> 00:09:40,080
Żadnych nie będzie.

111
00:09:40,414 --> 00:09:44,042
- Miałaś się tym zająć.
- Miało nie być obory przed prasą.

112
00:09:44,084 --> 00:09:46,086
Ja tego nie rozkręciłam.

113
00:09:47,212 --> 00:09:49,756
- Poprosiłaś chociaż Channinga?
- Tak.

114
00:09:50,007 --> 00:09:53,927
W żadnych kobiecym więzieniu
nie ma widzeń dla par,

115
00:09:53,969 --> 00:09:56,889
bo nie ma funduszy
na ciąże i porody.

116
00:09:56,930 --> 00:10:00,684
- Nie każda chce zachodzić w ciążę.
- To antidotum na nudę.

117
00:10:00,726 --> 00:10:03,604
Mnożyłyby się jak króliki.

118
00:10:04,855 --> 00:10:06,607
Cytując Channinga.

119
00:10:06,648 --> 00:10:10,027
Jedno jest pewne.
Babki się wkurzą.

120
00:10:10,068 --> 00:10:13,906
Chcę ci zaproponować
jeden z programów.

121
00:10:13,947 --> 00:10:15,866
„Przygotowanie do sukcesu".

122
00:10:18,452 --> 00:10:20,078
Przygotowanie do…?

123
00:10:20,579 --> 00:10:23,332
Mnie? Z dożywociem?

124
00:10:23,373 --> 00:10:27,544
- Ucz tego, w czym jesteś dobra.
- Czego? Mordowania?

125
00:10:27,586 --> 00:10:28,921
I fryzjerstwa.

126
00:10:30,547 --> 00:10:32,966
Muszę kobietom
zapewnić aktywność.

127
00:10:34,176 --> 00:10:37,429
- Przepraszam, naczelniczko.
- Możesz odejść, Smith.

128
00:10:42,559 --> 00:10:44,520
Świruska chce…

129
00:10:45,020 --> 00:10:47,648
Ferguson chce się
z panią widzieć.

130
00:10:57,699 --> 00:10:59,284
Chciałaś mnie widzieć?

131
00:10:59,326 --> 00:11:03,163
Niekoniecznie.
Raczej pana Channinga.

132
00:11:03,705 --> 00:11:06,959
- Nie ma go tu.
- Ale będzie jutro.

133
00:11:07,000 --> 00:11:10,170
Przekażesz mu wtedy,
że chcę się z nim spotkać?

134
00:11:11,088 --> 00:11:13,340
Jesteś teraz osadzoną.

135
00:11:13,382 --> 00:11:16,927
Bez prawa do spotkań
z naczelnikiem regionalnym.

136
00:11:16,969 --> 00:11:18,387
Naprawdę?

137
00:11:24,601 --> 00:11:26,478
Jak Joshowi idzie w domu?

138
00:11:26,520 --> 00:11:29,731
Nash mówi, że dobrze,
ale strasznie mi go brak.

139
00:11:29,773 --> 00:11:33,527
- Wierzę.
- I jak, będziemy mieć bara-bara?

140
00:11:33,944 --> 00:11:36,321
Słuchajcie, dziewczyny!

141
00:11:38,907 --> 00:11:42,327
Niestety nie mamy zgody
na widzenia dla par.

142
00:11:42,369 --> 00:11:46,540
- Gówno prawda! - Czemu?
- Robiłam, co mogłam.

143
00:11:46,582 --> 00:11:49,835
Czemu Kwaśny Cyc
o nas nie zawalczyła?

144
00:11:49,877 --> 00:11:54,298
Nie wiem, może nie podeszło jej
obrzucanie zużytymi tamponami?

145
00:11:55,507 --> 00:11:59,178
Weź przestań.
Nie musimy się na to zgadzać.

146
00:11:59,219 --> 00:12:02,764
Skoro w Walford mogą mieć
widzenia dla par, to my też.

147
00:12:02,973 --> 00:12:06,268
Niektórym starczy odmówić,
ale nie mnie.

148
00:12:06,310 --> 00:12:08,228
Która chce się dymać?

149
00:12:12,191 --> 00:12:13,734
Daj mi telefon.

150
00:12:16,069 --> 00:12:18,655
Chyba nie kuma,
że ty tu rządzisz.

151
00:12:18,697 --> 00:12:20,407
Gada od rzeczy.

152
00:12:20,449 --> 00:12:24,661
To niezła polityczka.
Umie wykorzystać ich emocje.

153
00:12:24,703 --> 00:12:28,040
Nie przejmuj się,
dam sobie z nią radę.

154
00:12:28,874 --> 00:12:31,084
- Mogę?
- Tak, pyszne.

155
00:12:31,126 --> 00:12:32,503
Dobrze.

156
00:12:32,544 --> 00:12:35,881
Może jutro o 10.00?
Dasz radę?

157
00:12:36,673 --> 00:12:37,966
Dobra.

158
00:12:41,512 --> 00:12:42,763
Schowaj.

159
00:12:45,265 --> 00:12:47,476
Będą w ciężkim szoku.

160
00:13:06,745 --> 00:13:08,831
<i>Traktujesz ją jak kawał mięcha.</i>

161
00:13:08,872 --> 00:13:10,833
<i>Kocham cię, Franky.</i>

162
00:13:10,874 --> 00:13:12,751
<i>Wyjdę stąd nogami do przodu.</i>

163
00:13:12,793 --> 00:13:15,379
<i>Umiesz tylko sama się niszczyć.</i>

164
00:13:15,420 --> 00:13:18,507
<i>- Nie jesteś taka, Franky.
- Jestem, gdy potrzeba.</i>

165
00:13:18,549 --> 00:13:21,301
<i>Nie odchodź, Franky, błagam!</i>

166
00:13:25,264 --> 00:13:29,226
Dobra, zauważyłam cię.

167
00:13:31,645 --> 00:13:35,899
- Nie mów, że się stęskniłaś.
- A jak sądzisz?

168
00:13:36,775 --> 00:13:38,569
Co tu robisz?

169
00:13:39,319 --> 00:13:42,489
Nie wiem sama.
Naprawdę.

170
00:13:44,575 --> 00:13:49,329
Mam nadzieję, że szanujesz wolność.
Bo powinnaś.

171
00:13:49,413 --> 00:13:51,874
Wracać tu na pewno nie chcę.

172
00:13:51,915 --> 00:13:54,793
No to się zmywaj.
Jedź do domu.

173
00:13:55,335 --> 00:13:56,587
Dom…

174
00:14:33,081 --> 00:14:35,667
Wydzwania do mnie
adwokat Ferguson.

175
00:14:35,709 --> 00:14:37,961
Ferguson chce się
z tobą widzieć.

176
00:14:38,003 --> 00:14:40,047
Ja z nią niekoniecznie.

177
00:14:40,088 --> 00:14:42,674
- Ty musisz się tym zająć.
- Czym?

178
00:14:43,592 --> 00:14:47,179
Jej adwokat złożył podanie
bezpośrednio w Radzie.

179
00:14:47,262 --> 00:14:50,891
Ferguson ma przekonujące
argumenty, zna system.

180
00:14:50,933 --> 00:14:54,561
- Rada musi to rozważyć.
- Ale co?

181
00:14:55,479 --> 00:14:59,441
Żąda wypuszczenia
na oddział ogólny.

182
00:15:03,487 --> 00:15:06,823
Dlaczego?
Rozerwą ją na strzępy.

183
00:15:06,865 --> 00:15:10,786
- Rada nie może się zgodzić!
- Analizują podanie.

184
00:15:10,828 --> 00:15:12,496
Argument jest przekonujący.

185
00:15:12,538 --> 00:15:14,665
Muszą, bo to była naczelniczka.

186
00:15:14,706 --> 00:15:17,793
Twierdzi,
że to naruszenie praw człowieka.

187
00:15:17,835 --> 00:15:20,128
Na razie nie została skazana.

188
00:15:20,212 --> 00:15:23,423
„Ograniczony dostęp
do biblioteki i usług prawnika

189
00:15:23,465 --> 00:15:27,052
mogą niekorzystnie wpłynąć
na wyrok" i tak dalej.

190
00:15:27,094 --> 00:15:29,888
Nie boi się innych więźniarek?

191
00:15:30,556 --> 00:15:35,018
Twierdzi, że w sprawnie zarządzanym
więzieniu nie musi się obawiać.

192
00:15:41,900 --> 00:15:45,237
- Mogę cię o coś zapytać?
- Pewnie, o co?

193
00:15:45,696 --> 00:15:49,324
Dotknij tu i powiedz,
czy coś czujesz.

194
00:15:51,910 --> 00:15:55,205
- Nie gryzą, nie bój się.
- Ale chyba są sztuczne?

195
00:15:55,330 --> 00:15:57,791
Po hormonach
wyrosły mi prawdziwe,

196
00:15:57,875 --> 00:16:02,713
ale że ten dupek Gary chciał większe,
więc zmodernizowaliśmy to i owo.

197
00:16:02,754 --> 00:16:03,922
Rozumiem.

198
00:16:04,214 --> 00:16:06,842
No cóż, miłe w dotyku.

199
00:16:07,384 --> 00:16:10,846
- Tu? I tu?
- Właśnie tu.

200
00:16:12,556 --> 00:16:16,143
- Coś wyczuwam.
- Naprawdę? - Tak.

201
00:16:16,185 --> 00:16:20,272
Nie jestem specjalistką,
może to włókniak, częsta rzecz.

202
00:16:20,314 --> 00:16:23,609
- Niech zbada cię lekarz.
- Racja.

203
00:16:23,650 --> 00:16:29,489
- Naprawdę są fajne. Powaga.
- Dobra, to by wystarczyło.

204
00:16:29,740 --> 00:16:33,327
Dużo lepsze niż moje.
Smutne.

205
00:16:56,850 --> 00:17:00,020
Załatwione?
Nieźle wyglądasz!

206
00:17:01,730 --> 00:17:03,732
Która godzina, pani Miles?

207
00:17:04,525 --> 00:17:07,903
- Masz jakieś pilne spotkanie?
- Można tak powiedzieć.

208
00:17:08,820 --> 00:17:10,572
Dochodzi dziesiąta.

209
00:17:24,127 --> 00:17:25,379
Gotowe?

210
00:17:26,672 --> 00:17:28,048
Dawajcie!

211
00:17:30,259 --> 00:17:32,553
<i>Pilne połączenie na jedynce.</i>

212
00:17:33,929 --> 00:17:36,890
- Naczelniczka Bennett.
- Wyjrzyj na spacerniak.

213
00:17:36,932 --> 00:17:38,183
Kto mówi?

214
00:17:44,565 --> 00:17:47,109
- Czego chcemy?
- Móc się dymać!

215
00:17:47,150 --> 00:17:49,528
- Kiedy?
- Teraz!

216
00:17:52,239 --> 00:17:54,366
- Czego chcemy?
- Móc się dymać!

217
00:17:54,408 --> 00:17:56,326
- Kiedy?
- Teraz!

218
00:17:56,368 --> 00:17:59,413
<i>- Czego chcemy?
- Szóstka do dwójki.</i>

219
00:17:59,454 --> 00:18:01,748
<i>Problem na spacerniaku, odbiór.</i>

220
00:18:01,790 --> 00:18:06,044
<i>Jeśli nie spełnicie żądań więźniarek,
lepiej nie oglądajcie wiadomości.</i>

221
00:18:06,086 --> 00:18:08,213
Nie wiem, o czym mówisz, ale…

222
00:18:11,925 --> 00:18:13,218
Kto mówi?

223
00:18:22,060 --> 00:18:24,479
- Czego chcemy?
- Móc się dymać!

224
00:18:24,521 --> 00:18:26,815
- Kiedy?
- Teraz!

225
00:18:26,857 --> 00:18:28,984
- Czego chcemy?
- Móc się dymać!

226
00:18:29,026 --> 00:18:30,736
- Kiedy?
- Teraz!

227
00:18:30,777 --> 00:18:33,197
Natychmiast się ubierzcie!

228
00:18:34,531 --> 00:18:36,700
Chodź do nas, Boomer!

229
00:18:36,783 --> 00:18:38,869
<i>- C3…
- Mówi naczelniczka.</i>

230
00:18:38,911 --> 00:18:41,455
<i>- Usuńcie to latające gówno.
- Tak jest.</i>

231
00:18:41,497 --> 00:18:43,123
- Kiedy?
- Teraz!

232
00:18:43,165 --> 00:18:44,750
<i>PRAWA DLA PAR</i>

233
00:18:53,342 --> 00:18:55,719
Bea! Dziewczyny!

234
00:18:55,761 --> 00:18:57,596
Na spacerniaku jest dym.

235
00:18:57,638 --> 00:19:02,809
Potrzebne wsparcie na północnym
spacerniaku. Natychmiast go opróżnić!

236
00:19:02,935 --> 00:19:06,813
<i>Wszyscy funkcjonariusze,
stawić się na spacerniaku.</i>

237
00:19:06,855 --> 00:19:09,483
<i>- Powtarzam…
- Co się dzieje?</i>

238
00:19:10,859 --> 00:19:13,695
- Dołączmy do nich!
- Nikt nie dołącza.

239
00:19:13,737 --> 00:19:16,281
Dawaj, Bea,
przecież tego chcesz!

240
00:19:20,744 --> 00:19:25,249
Dość! Rozejść się i wejść do środka
albo wciągniemy was siłą.

241
00:19:25,290 --> 00:19:27,042
- Czego chcemy?
- Móc się dymać!

242
00:19:27,084 --> 00:19:28,710
- Kiedy?
- Teraz!

243
00:19:28,752 --> 00:19:31,171
- Czego chcemy?
- Móc się dymać!

244
00:19:31,213 --> 00:19:33,257
- Kiedy?
- Teraz!

245
00:19:37,678 --> 00:19:42,766
<i>Uwaga, ogłaszam kod szary.</i>

246
00:19:42,975 --> 00:19:46,478
<i>Osadzone,
natychmiast wracać do cel.</i>

247
00:19:46,895 --> 00:19:50,357
<i>Powtarzam, kod szary.</i>

248
00:19:50,566 --> 00:19:54,194
<i>Osadzone, wracać do cel.</i>

249
00:19:54,236 --> 00:19:57,990
Nie masz prawa manifestować
jebanej męskiej agresji!

250
00:20:16,383 --> 00:20:17,885
Widziałaś?

251
00:20:19,595 --> 00:20:22,055
Ty skurwiały zboku!

252
00:20:22,514 --> 00:20:24,766
Jebany, brutalny drapieżca!

253
00:20:24,808 --> 00:20:29,688
<i>Ogłaszam kod niebieski.
Powtarzam, kod niebieski.</i>

254
00:20:29,730 --> 00:20:33,066
<i>Wszystkie osadzone,
natychmiast wracać do cel.</i>

255
00:20:33,192 --> 00:20:36,236
<i>Powtarzam, kod niebieski.</i>

256
00:20:36,278 --> 00:20:39,740
<i>Wszystkie osadzone,
natychmiast wracać do cel.</i>

257
00:20:40,407 --> 00:20:42,659
Gnoje pierdolone!

258
00:20:43,368 --> 00:20:45,996
Wciąż „dasz sobie z nią radę"?

259
00:20:54,963 --> 00:20:56,715
…potem jej rozbił pysk.

260
00:20:56,924 --> 00:20:58,509
Ma rozwalony policzek.

261
00:20:58,550 --> 00:21:01,845
Może by ktoś nam pomógł?
Napadł ją strażnik!

262
00:21:03,722 --> 00:21:05,057
Halo!

263
00:21:06,767 --> 00:21:09,144
Oby nie oskarżyła cię o napaść.

264
00:21:09,186 --> 00:21:13,398
Złapała mnie z całej siły za torbę.
Nie myślałem jasno.

265
00:21:14,191 --> 00:21:17,611
Przynajmniej nie będziemy
w wiadomościach.

266
00:21:17,653 --> 00:21:19,279
Dopilnuję tego.

267
00:21:23,367 --> 00:21:25,077
Kurwa, boli!

268
00:21:25,786 --> 00:21:27,871
Chyba mi skurwiel złamał kość.

269
00:21:27,913 --> 00:21:30,457
Może być zmiażdżony.
Chodź ze mną.

270
00:21:30,499 --> 00:21:35,462
- Trzymaj się, matka, kocham cię!
- Dajesz! Kochamy cię!

271
00:21:35,504 --> 00:21:37,297
Jesteś najlepsza, Kaz!

272
00:21:37,840 --> 00:21:41,677
Musisz jej zgasić
ten uśmieszek.

273
00:21:41,718 --> 00:21:44,054
Co, mam jej teraz przyłożyć?

274
00:21:44,221 --> 00:21:46,932
Myśli, że sra fiołkami.

275
00:21:46,974 --> 00:21:49,935
Zrobię z niej męczennicę,
tego właśnie chce.

276
00:21:49,977 --> 00:21:52,646
Tylko mówię,
że musisz zadziałać.

277
00:21:57,609 --> 00:21:58,944
Odsuńcie się.

278
00:22:01,488 --> 00:22:02,739
Wyjdźcie!

279
00:22:12,541 --> 00:22:14,543
Jesteś z siebie dumna, Proctor?

280
00:22:14,751 --> 00:22:17,129
Bo tyle będziesz miała
z tego numeru.

281
00:22:17,171 --> 00:22:21,466
Pozwę was, skurwiele,
skończycie, czyszcząc sracze w kiciu.

282
00:22:21,508 --> 00:22:25,637
Pan Jackson również
oskarży cię o napaść.

283
00:22:25,679 --> 00:22:26,930
Bzdura.

284
00:22:26,972 --> 00:22:30,475
Na kamerze widać jasno,
że go sprowokowałaś.

285
00:22:30,517 --> 00:22:34,563
Widać jasno, że twoi strażnicy
brutalnie napastują kobiety.

286
00:22:34,605 --> 00:22:36,190
Widać tylko, że pracują.

287
00:22:37,191 --> 00:22:38,859
Niech zadecyduje policja.

288
00:22:39,610 --> 00:22:42,696
Niestety może ci to
wydłużyć wyrok.

289
00:22:42,738 --> 00:22:48,285
Mnie tego nie przypniecie.
Byłam tylko głosem ludu.

290
00:22:57,002 --> 00:22:58,337
Smith?

291
00:23:09,890 --> 00:23:14,353
- Zamierzasz coś zrobić z Proctor?
- Ja? To pani problem.

292
00:23:14,394 --> 00:23:17,231
Obie wiemy,
że to wspólny problem.

293
00:23:18,398 --> 00:23:22,486
- Przemyśl może widzenia dla par.
- Boże, znowu?! - Tak.

294
00:23:22,653 --> 00:23:27,449
Nic mi nie dałaś dla dziewczyn,
więc czym mam ugasić ten pożar?

295
00:23:27,741 --> 00:23:28,992
A potrafisz?

296
00:23:30,160 --> 00:23:32,663
- Jeśli będą widzenia dla par.
- Nie da rady.

297
00:23:32,704 --> 00:23:36,792
Mówiłam, będą masowe ciąże
albo aborcje, zapewne to i to.

298
00:23:36,834 --> 00:23:38,335
Niekoniecznie.

299
00:24:07,114 --> 00:24:08,365
Co znowu?

300
00:24:08,407 --> 00:24:13,453
Ponoć miałaś drobne zajścia
na spacerniaku? Co za pech.

301
00:24:13,495 --> 00:24:17,332
Twoja pozycja jest nowa
i jakże krucha.

302
00:24:17,374 --> 00:24:18,792
Czego chcesz?

303
00:24:19,084 --> 00:24:22,754
Parę uwag w związku
z moim przejściem na ogólny.

304
00:24:22,963 --> 00:24:24,423
Nie będę pracować w pralni.

305
00:24:24,464 --> 00:24:28,177
Najlepsza byłaby kuchnia,
gdzie będę mogła dla siebie gotować.

306
00:24:28,218 --> 00:24:32,514
Proponuję umieścić mnie z jakąś nową
dla ograniczenia uprzedzeń.

307
00:24:32,556 --> 00:24:34,224
Słuchasz, Vero?

308
00:24:35,517 --> 00:24:36,768
Skup się.

309
00:24:37,102 --> 00:24:39,062
Musisz być w ciągłej gotowości.

310
00:24:39,521 --> 00:24:42,441
To dotknie również ciebie.

311
00:24:58,874 --> 00:25:01,376
Rany, co wywinęła?

312
00:25:01,418 --> 00:25:03,921
Doyle? Nic. Jest tu?

313
00:25:03,962 --> 00:25:08,383
Nie. Wejdź i rozejrzyj się,
jeśli nie wierzysz.

314
00:25:08,425 --> 00:25:10,802
Nie przyszłam sprawdzać Franky.

315
00:25:11,220 --> 00:25:16,350
Miałaś rację, zwalniając mnie.
Popełniłam błąd.

316
00:25:16,391 --> 00:25:22,231
Może niejeden. Ale proszę,
nie niszcz nim życia Franky.

317
00:25:24,191 --> 00:25:27,110
Dobrze. Zgadzam się.

318
00:25:28,654 --> 00:25:31,698
Przyszłam z większym problemem.

319
00:25:31,740 --> 00:25:33,867
Niepowiązanym z wami dwiema.

320
00:25:33,992 --> 00:25:38,664
Cały dzień ślęczę nad jej podaniem.
Jest paskudnie przekonujące.

321
00:25:39,331 --> 00:25:43,377
Ciekawe, co nią kieruje.
Bea ją zabije albo ktoś inny.

322
00:25:43,418 --> 00:25:47,756
To zbyt łatwe. Musi zostać osądzona.
Jeśli zginie, to wygra.

323
00:25:47,798 --> 00:25:51,510
Najbezpieczniej byłoby
wywieźć ją do psychiatryka.

324
00:25:51,552 --> 00:25:55,973
Pozytywnie przeszła badania.
Nie mają podstaw do hospitalizacji.

325
00:25:58,433 --> 00:26:01,436
Mam lazanię w piekarniku.

326
00:26:03,856 --> 00:26:05,858
Może coś przekąsisz?

327
00:26:06,733 --> 00:26:10,195
- Jeśli nie przerwiemy rozmowy.
- Dobra.

328
00:26:12,197 --> 00:26:14,158
<i>Otwieraj, Gidge!</i>

329
00:26:15,242 --> 00:26:16,493
To Doyle.

330
00:26:19,204 --> 00:26:22,749
- Wczoraj podjechała pod Wentworth.
- Co tam robiła?

331
00:26:22,791 --> 00:26:26,545
Nie wiem.
Strażnik widział ją na parkingu.

332
00:26:27,421 --> 00:26:31,091
<i>- No weź! Zapomniałam klucza.
- Zajmę się tym.</i>

333
00:26:35,179 --> 00:26:39,766
- Co, nie wpuścisz mnie?
- Mam gościa.

334
00:26:42,269 --> 00:26:43,937
<i>Gdzie byłaś, do cholery?</i>

335
00:26:44,646 --> 00:26:48,650
- Cały dzień nie odbierasz telefonu.
- Musiałam pomyśleć.

336
00:26:48,901 --> 00:26:51,403
- Nic więcej nie robiłaś?
- Nie.

337
00:26:52,487 --> 00:26:53,822
Co, nie wierzysz mi?

338
00:26:53,864 --> 00:26:56,241
Wiem, że byłaś w Wentworth.

339
00:26:56,742 --> 00:27:00,329
- Fantastycznie!
- Po co?

340
00:27:01,955 --> 00:27:04,166
Właśnie to ci
chciałam powiedzieć.

341
00:27:06,960 --> 00:27:12,716
Nie jest łatwo po więzieniu
odnaleźć się na wolności.

342
00:27:13,383 --> 00:27:15,469
Uwielbiam wolność,

343
00:27:16,094 --> 00:27:18,263
ale mnie przeraża.

344
00:27:19,515 --> 00:27:21,558
A czasem, tak jak wczoraj,

345
00:27:21,600 --> 00:27:25,687
czuję, że wszystko pieprznie,
jakby nic nie było moje.

346
00:27:27,356 --> 00:27:30,943
W więzieniu wszystko
wydawało się prostsze.

347
00:27:31,818 --> 00:27:35,072
Ta myśl mnie uspokaja,
więc tam pojechałam.

348
00:27:36,323 --> 00:27:37,741
I co, lepiej?

349
00:27:40,661 --> 00:27:44,581
„Zaakceptować strach".
Sama tak mówiłaś.

350
00:27:46,792 --> 00:27:48,877
Więc chcę ci powiedzieć…

351
00:27:50,671 --> 00:27:52,339
dziękuję.

352
00:28:18,198 --> 00:28:20,200
Podasz sałatę?

353
00:28:24,329 --> 00:28:25,664
I pieprz.

354
00:28:34,047 --> 00:28:35,507
Ponoć masz problem.

355
00:28:36,466 --> 00:28:39,052
Skoro Świruska tak tego chce,
to może warto?

356
00:28:39,094 --> 00:28:40,762
A może pragnie śmierci.

357
00:28:40,846 --> 00:28:45,475
Psychopaci nie popełnią samobójstwa.
Rozkoszują się władzą.

358
00:28:45,934 --> 00:28:50,022
W izolatce nie ma władzy.
Nie ma kim manipulować.

359
00:28:50,814 --> 00:28:53,483
O kurna!

360
00:28:56,028 --> 00:28:58,030
Chce zostać główną kozaczką.

361
00:29:00,407 --> 00:29:02,242
Ruda, uważaj!

362
00:29:07,998 --> 00:29:10,417
Chyba se jaja robicie!

363
00:29:10,959 --> 00:29:13,337
Daj mi chwilkę.

364
00:29:17,257 --> 00:29:18,592
Allie.

365
00:29:19,510 --> 00:29:20,802
Podejdź tu.

366
00:29:21,512 --> 00:29:25,182
- No, chodź.
- Czemu, do kurwy nędzy?!

367
00:29:25,224 --> 00:29:27,392
Czy to ważne? Poszła won!

368
00:29:28,769 --> 00:29:30,020
Fuj!

369
00:29:32,773 --> 00:29:36,151
- Nieźle.
- Kaz wciąż na szpitalce?

370
00:29:36,193 --> 00:29:39,947
Tak. Ale wszystko gra,
nie ma złamania, tylko stłuczenie.

371
00:29:39,988 --> 00:29:41,740
To świetnie.

372
00:29:44,243 --> 00:29:45,661
Ładny kolor.

373
00:29:47,412 --> 00:29:49,873
Lepiej by ci było
w jaśniejszych.

374
00:29:50,123 --> 00:29:52,584
- Tak uważasz?
- No.

375
00:29:52,751 --> 00:29:55,504
Mogę cię obciąć i pofarbować.

376
00:29:57,005 --> 00:29:58,257
Zgoda.

377
00:30:23,115 --> 00:30:25,242
Noż kurna chata!

378
00:30:25,784 --> 00:30:29,913
- Śledzisz mnie? - Nie.
Wiem, że nie chcesz mnie widzieć.

379
00:30:29,955 --> 00:30:33,208
- Dlatego nie dzwonię.
- Masz siostrę.

380
00:30:39,965 --> 00:30:43,302
- Od kiedy ją mam?
- Ma trzy lata.

381
00:30:44,261 --> 00:30:46,972
Powinnyście się poznać.

382
00:30:49,308 --> 00:30:51,518
Wiedzieć choć
o swoim istnieniu.

383
00:30:56,440 --> 00:31:00,402
Dr Foster przesłał
test na psychopatię Ferguson.

384
00:31:00,444 --> 00:31:03,030
Wiedziałam,
że sfałszowała odpowiedzi.

385
00:31:03,071 --> 00:31:06,408
Uważaj.
Igrasz z jadowitym pająkiem.

386
00:31:06,825 --> 00:31:11,079
- Chcesz, by wróciła do psychiatryka?
- Nie za wszelką cenę.

387
00:31:20,839 --> 00:31:22,382
Jak się dziś czujesz, Joan?

388
00:31:24,510 --> 00:31:28,555
- Poczuję się lepiej na ogólnym.
- O tym chcę porozmawiać.

389
00:31:28,597 --> 00:31:31,058
Naczelniczka chce,
żebym zbadała,

390
00:31:31,099 --> 00:31:35,020
czy jesteś na to gotowa
od strony psychologicznej.

391
00:31:35,270 --> 00:31:36,522
Naturalnie.

392
00:31:38,232 --> 00:31:40,817
Na pewno się tu nieźle nudzisz.

393
00:31:41,318 --> 00:31:44,947
W izolatce nie ma
absolutnie żadnych bodźców.

394
00:31:44,988 --> 00:31:50,327
Nie obawiasz się ryzyka
przemocy fizycznej

395
00:31:50,369 --> 00:31:53,205
- ze strony więźniarek na ogólnym?
- Ani trochę.

396
00:31:53,747 --> 00:31:55,165
Dlaczego?

397
00:31:56,583 --> 00:31:58,877
Nie jest to jasne dla ciebie?

398
00:32:00,212 --> 00:32:02,297
Bo jesteś lepsza?

399
00:32:09,263 --> 00:32:10,514
Tak.

400
00:32:19,231 --> 00:32:21,942
Nie oceniasz, ale punktujesz.

401
00:32:22,234 --> 00:32:24,653
Niestety na tym to polega.

402
00:32:24,987 --> 00:32:28,407
- Kontynuujmy.
- Albo najpierw zadaj mi pytanie,

403
00:32:28,448 --> 00:32:32,411
a potem ja zadam tobie.
Coś za coś.

404
00:32:32,578 --> 00:32:34,246
Wiesz, że tak się nie da.

405
00:32:34,288 --> 00:32:36,999
Zacznę, ty już miałaś fory.

406
00:32:37,040 --> 00:32:39,459
W co lubiłaś się bawić
w dzieciństwie?

407
00:32:42,713 --> 00:32:44,089
No dobra,

408
00:32:44,590 --> 00:32:47,634
czy zataiłaś coś
przed rodzicami?

409
00:32:48,844 --> 00:32:50,762
Byłaś kiedyś zgwałcona?

410
00:32:54,516 --> 00:32:56,602
Nie zamierzam odpowiadać.

411
00:32:56,643 --> 00:32:57,895
Właśnie to zrobiłaś.

412
00:33:00,564 --> 00:33:04,693
Rozumiem już niechęć do zabawy.
To zbyt osobiste.

413
00:33:05,736 --> 00:33:09,323
Może spytam cię
o kogoś innego?

414
00:33:09,406 --> 00:33:11,366
Na przykład o Verę?

415
00:33:11,408 --> 00:33:13,660
Jaką masz o niej opinię?

416
00:33:13,744 --> 00:33:17,456
Prawdziwą, zawodową opinię?

417
00:33:17,664 --> 00:33:20,834
Jest bardzo
kompetentną naczelniczką.

418
00:33:20,876 --> 00:33:24,171
Lubią ją media,
a wszyscy szanują.

419
00:33:24,213 --> 00:33:27,049
Nieładnie tak kłamać.

420
00:33:28,675 --> 00:33:31,094
Obie wiemy, że jest słaba.

421
00:33:31,637 --> 00:33:33,514
Małe, żałosne stworzenie.

422
00:33:33,555 --> 00:33:37,935
Zgniłaby tam, przerzucając papiery,
gdybym jej nie była mentorką.

423
00:33:39,186 --> 00:33:42,981
Niesamowite, że jej
jedynym aktem odwagi

424
00:33:43,023 --> 00:33:45,901
była eutanazja
na własnej matce.

425
00:33:49,613 --> 00:33:51,865
Prawdziwa z ciebie kurwa.

426
00:33:52,616 --> 00:33:53,951
Dziękuję.

427
00:33:57,037 --> 00:33:59,790
Oczywiście nie przyda ci się
to nagranie.

428
00:34:00,040 --> 00:34:02,167
<i>Bo przecież to nagrywasz?</i>

429
00:34:13,470 --> 00:34:16,640
Zapamiętała wskaźniki,
rozpoznała słowa kluczowe,

430
00:34:16,682 --> 00:34:18,642
dokładnie wiedziała, co robię.

431
00:34:23,146 --> 00:34:25,274
Nie możemy użyć tego nagrania.

432
00:34:27,359 --> 00:34:28,610
Nie.

433
00:34:31,655 --> 00:34:33,198
Chciała pani widzieć Smith?

434
00:34:33,240 --> 00:34:35,868
- Niech wejdzie.
- Zostawię was.

435
00:34:42,791 --> 00:34:44,585
Mam ostrzeżenie i prośbę.

436
00:34:44,626 --> 00:34:49,298
Proszę mnie więc ostrzec,
a ja zastanowię się nad prośbą.

437
00:34:51,383 --> 00:34:56,263
Możliwe, że Ferguson zostanie
wypuszczona na blok ogólny.

438
00:34:58,348 --> 00:34:59,683
Żartuje pani?

439
00:35:00,100 --> 00:35:03,145
Nie mam na to wpływu,
zadecyduje Rada.

440
00:35:07,107 --> 00:35:08,483
A prośba?

441
00:35:08,525 --> 00:35:13,197
Jeśli ją wypuszczą, chcę zobowiązania,
że nic jej się nie stanie.

442
00:35:14,281 --> 00:35:15,532
Jasne.

443
00:35:16,867 --> 00:35:19,328
Wyciągnę tylko z tyłka
magiczną różdżkę.

444
00:35:19,369 --> 00:35:22,623
Jeśli coś się jej stanie,
stracę pracę.

445
00:35:22,664 --> 00:35:25,083
Chyba byłoby warto?

446
00:35:26,251 --> 00:35:28,837
Wiem, że Ferguson
strasznie cię skrzywdziła,

447
00:35:29,630 --> 00:35:32,799
ale, choć może jeszcze nie wiesz,
jestem inną naczelniczką.

448
00:35:32,841 --> 00:35:35,636
Czyli mam ci zaufać?

449
00:35:35,761 --> 00:35:37,304
I pomagać?

450
00:35:38,597 --> 00:35:41,099
Dziewczynom
podeszły moje programy.

451
00:35:42,100 --> 00:35:44,394
Ale szybko mogę je wycofać.

452
00:35:53,946 --> 00:35:58,659
Dziewczyny tak naprawdę
chcą tylko widzeń dla par.

453
00:36:00,577 --> 00:36:03,455
I myślisz, że znajdziesz
tę magiczną różdżkę?

454
00:36:04,623 --> 00:36:08,335
- Świruska?
- Daję jej góra tydzień.

455
00:36:08,377 --> 00:36:10,546
Załatwimy ją szybciej.

456
00:36:10,754 --> 00:36:13,799
Nikt nikogo
nie będzie załatwiał.

457
00:36:13,841 --> 00:36:15,300
Zawarłam umowę z naczelniczką.

458
00:36:15,384 --> 00:36:18,637
Jakąś niezłą,
skoro nagle chronisz Świruskę.

459
00:36:18,679 --> 00:36:22,683
- Skichacie się ze szczęścia.
- Powiesz nam, czego dotyczy?

460
00:36:23,392 --> 00:36:24,643
Właśnie.

461
00:36:24,685 --> 00:36:28,814
Mogę, ale ona powie wam sama.

462
00:36:28,939 --> 00:36:33,235
- Drobne ogłoszenie.
- Wysłaliście Świruskę do Afryki?

463
00:36:36,488 --> 00:36:39,158
- Wysłuchajcie naczelniczki.
- Dziękuję.

464
00:36:40,033 --> 00:36:45,914
Po propozycji Bei Smith złożonej
w waszym imieniu, powiem wam,

465
00:36:46,623 --> 00:36:52,004
że ustanawiamy na próbę
widzenia dla par.

466
00:36:53,630 --> 00:36:55,716
Dobrze, laski!

467
00:36:56,967 --> 00:37:00,971
- Siadaj, Boom!
- Zajebiście! - Usiądźcie!

468
00:37:01,013 --> 00:37:05,934
Robimy to jako pierwsze
kobiece więzienie w kraju.

469
00:37:07,769 --> 00:37:09,646
Z jednym zastrzeżeniem,

470
00:37:10,063 --> 00:37:14,318
które zasugerowała Smith,
a Rada Więziennictwa przyjęła.

471
00:37:14,651 --> 00:37:17,154
Zainteresowane widzeniami

472
00:37:17,529 --> 00:37:21,992
muszą brać udział w programie
antykoncepcji i planowania rodziny.

473
00:37:22,034 --> 00:37:24,703
- Dobra robota, Bea!
- Że jak?

474
00:37:24,745 --> 00:37:28,457
- Super, Bea! Dzięki!
- Dajesz po bandzie, laska!

475
00:37:28,499 --> 00:37:34,087
Jeszcze jedno co do rozpoczętych
przeze mnie programów.

476
00:37:34,129 --> 00:37:38,509
Otwieramy kolejny:
„Dbałość o siebie i prezentacja".

477
00:37:38,634 --> 00:37:41,970
Zajęcia fryzjerskie
poprowadzi Bea Smith.

478
00:37:42,012 --> 00:37:43,889
Zajebiście!

479
00:37:52,147 --> 00:37:53,774
Namówiłaś mnie. Nie do wiary.

480
00:37:53,815 --> 00:37:57,778
To zabezpieczenie przed sprawą Ferguson,
jeśli przejdzie na ogólny.

481
00:37:57,820 --> 00:37:59,822
Wątpię, czy przetrwa
okres próbny.

482
00:37:59,863 --> 00:38:03,659
Jako naczelniczka miałaś
złagodzić nastroje. Poparłem cię.

483
00:38:03,700 --> 00:38:07,996
Rada sabotowała moje wysiłki,
przyjmując chore podanie Ferguson.

484
00:38:08,038 --> 00:38:09,414
Po prostu opanuj…

485
00:38:09,498 --> 00:38:11,333
Jezu!

486
00:38:19,383 --> 00:38:20,968
ŚWIRUSKA

487
00:38:22,386 --> 00:38:23,804
Do kurwy nędzy!

488
00:38:27,808 --> 00:38:29,476
Co to za więzienie?!

489
00:38:29,518 --> 00:38:31,770
To groźba, nie lekceważmy jej.

490
00:38:31,812 --> 00:38:33,230
Opowiedz o tym Radzie.

491
00:38:33,272 --> 00:38:35,899
O tym, że nie panujesz
nad osadzonymi?

492
00:38:35,941 --> 00:38:40,404
Nie ja wymyśliłam to przeniesienie.
Powiedz Ferguson, że nic z tego.

493
00:38:40,654 --> 00:38:42,030
Szlag, Vero!

494
00:38:42,990 --> 00:38:45,784
Ja się do tej suki nie zbliżę.

495
00:38:45,826 --> 00:38:50,664
Albo zamkniesz tę puszkę Pandory,
albo będziemy mieć śmierć na sumieniu.

496
00:38:52,583 --> 00:38:56,753
Nowe dostaną fioła, gdy dowiedzą się,
że to ja będę uczyć je makijażu.

497
00:38:57,004 --> 00:38:59,298
Bezczelny Kwaśny Cyc.

498
00:39:00,215 --> 00:39:02,217
W tym pudle jest peruka?

499
00:39:03,010 --> 00:39:04,344
Nie, jest puste.

500
00:39:04,595 --> 00:39:07,764
Wszystko tu trzeba
przybijać gwoździami!

501
00:39:08,307 --> 00:39:10,392
Zobacz, kogo tu mamy.

502
00:39:13,020 --> 00:39:15,314
Poproszę strzyżenie
i farbowanie.

503
00:39:17,399 --> 00:39:19,401
Zapraszam do salonu.

504
00:39:21,653 --> 00:39:24,573
Wyżej, tatusiu!

505
00:39:25,991 --> 00:39:27,242
Dobrze?

506
00:39:30,120 --> 00:39:33,832
- Jeszcze wyżej!
- No to jedziemy!

507
00:39:46,929 --> 00:39:49,932
<i>Jeszcze wyżej, tatusiu!</i>

508
00:39:50,474 --> 00:39:52,434
Trzymaj się mocno.

509
00:39:52,809 --> 00:39:55,145
Tu jesteśmy, Franky!

510
00:39:56,188 --> 00:39:58,357
Dobra, już złaź.

511
00:40:04,404 --> 00:40:05,656
Zaczekaj.

512
00:40:12,329 --> 00:40:14,081
Chodźmy się przywitać.

513
00:40:14,581 --> 00:40:16,542
No, chodź.

514
00:40:17,167 --> 00:40:19,962
Widzisz, Tess?
To twoja starsza siostra.

515
00:40:21,547 --> 00:40:22,798
Cześć.

516
00:40:22,840 --> 00:40:25,092
Twoja siostra,
nazywa się Franky.

517
00:40:37,771 --> 00:40:39,439
Miło mi cię poznać.

518
00:40:47,823 --> 00:40:49,032
Do twojej wiadomości:

519
00:40:49,074 --> 00:40:52,828
nie będę zajmować się tym,
co jest między tobą a Doyle.

520
00:40:53,871 --> 00:40:56,373
Mogę wiedzieć dlaczego?

521
00:40:56,540 --> 00:40:58,625
Czysty pragmatyzm.

522
00:41:00,335 --> 00:41:03,380
Masz tu pracę,
póki jestem naczelniczką.

523
00:41:03,463 --> 00:41:05,382
Ile by to nie trwało.

524
00:41:05,924 --> 00:41:09,178
Jestem wdzięczna.
Również w imieniu Franky.

525
00:41:11,221 --> 00:41:12,472
Bridget?

526
00:41:14,892 --> 00:41:17,936
To, co o mnie mówiła Ferguson…

527
00:41:17,978 --> 00:41:21,815
- To nie ma znaczenia.
- Nie, chciałam zapytać…

528
00:41:23,734 --> 00:41:26,445
Czy mogę być do niej podobna?

529
00:41:29,281 --> 00:41:34,411
Sam fakt, że zadajesz to pytanie,
przemawia za tym, że nie.

530
00:41:35,787 --> 00:41:38,165
Psychopaci nie czują strachu.

531
00:41:40,083 --> 00:41:43,212
- Dobranoc, Vero.
- Dobranoc.

532
00:41:51,678 --> 00:41:54,473
- Hej, piękna.
- Hej, kocie.

533
00:42:01,855 --> 00:42:06,068
- Dzięki za podwózkę.
- Nie ma za co. Chciałam.

534
00:42:06,527 --> 00:42:09,488
Nie czujesz się tu nieswojo?

535
00:42:09,613 --> 00:42:12,324
Nie bardziej
niż przez całe życie.

536
00:42:14,493 --> 00:42:16,995
- Wszystko gra?
- Pewnie.

537
00:42:19,790 --> 00:42:22,835
Muszę tylko
uporządkować kilka spraw.

538
00:42:25,295 --> 00:42:28,757
- Ale nie rozstajemy się?
- Na pewno nie.

539
00:42:29,132 --> 00:42:31,552
Przez chwilę się bałam.

540
00:42:34,888 --> 00:42:36,723
Powinnam się wyprowadzić.

541
00:42:37,641 --> 00:42:39,142
Muszę.

542
00:42:41,436 --> 00:42:44,565
Jeśli mam nauczyć się
żyć na wolności,

543
00:42:44,940 --> 00:42:47,568
muszę stanąć
na własnych nogach.

544
00:42:49,987 --> 00:42:52,030
Brzmi jak niezły przełom.

545
00:43:14,219 --> 00:43:16,346
Czemu tak długo?

546
00:43:16,388 --> 00:43:19,433
Należycie rozważyłem
twoje podanie.

547
00:43:20,601 --> 00:43:22,644
I zalecę Radzie,

548
00:43:22,769 --> 00:43:26,148
by nie wypuszczała cię
na blok ogólny.

549
00:43:26,899 --> 00:43:29,234
Moja adwokatka
zapewne się kontaktuje?

550
00:43:29,276 --> 00:43:33,864
Powiedz jej, żeby już nie dzwoniła,
bo i tak nic z tego.

551
00:43:34,740 --> 00:43:39,495
Chyba zapomniałeś, jak wytrwale
broniłam twoich interesów

552
00:43:39,536 --> 00:43:41,622
przez ostatnie miesiące.

553
00:43:42,331 --> 00:43:47,419
Joan, zapomnij o jakichś
długach wdzięczności.

554
00:43:47,503 --> 00:43:50,422
Skompromitowałaś się
jako świadek,

555
00:43:50,464 --> 00:43:54,218
a w międzyczasie
ja posprzątałem w domu.

556
00:43:54,968 --> 00:43:57,971
Ewentualne dochodzenie
niczego by nie wykryło.

557
00:43:59,223 --> 00:44:02,059
Możesz myśleć, że posprzątałeś,

558
00:44:02,768 --> 00:44:06,980
że dopiąłeś wszystko
na ostatni guzik, ale…

559
00:44:08,982 --> 00:44:10,901
jednak nie wszystko.

560
00:44:13,111 --> 00:44:15,072
Chcesz się przekonać?

561
00:44:19,868 --> 00:44:22,412
Wypuść Ferguson na ogólny.

562
00:44:22,454 --> 00:44:23,956
Daj jej, czego chce.

563
00:44:23,997 --> 00:44:28,252
Widziałeś, co zrobiły więźniarki.
Nie przeżyje pięciu minut.

564
00:44:28,669 --> 00:44:31,880
Miejmy nadzieję,
że tyle to nie potrwa.

565
00:45:06,957 --> 00:45:09,960
tłumaczenie: titi®
korekta: loodka

566
00:45:10,002 --> 00:45:12,337
Project Haven
facebook.com/ProHaven

567
00:45:12,379 --> 00:45:14,339
<i>w następnym odcinku:</i>

568
00:45:14,423 --> 00:45:17,968
<i>Przed blokiem wciąż
ma dyżurować strażnik.</i>

569
00:45:18,594 --> 00:45:19,845
Świruska!

570
00:45:20,220 --> 00:45:21,471
Świruska!

571
00:45:23,515 --> 00:45:26,643
/Wypełnij formularz widzeń.
Kolacja jest…

572
00:45:26,685 --> 00:45:29,396
O 18.00, apel o 19.30.
Oszczędź mi wprowadzenia.

573
00:45:29,438 --> 00:45:30,647
Czemu to robisz?

574
00:45:30,689 --> 00:45:32,357
PSYCHOTYCZKA

575
00:45:32,691 --> 00:45:35,068
<i>Nie zapominaj,
do czego jest zdolna.</i>

576
00:45:35,152 --> 00:45:36,904
MANIPULANTKA

577
00:45:36,945 --> 00:45:38,614
Cześć, Beo.

578
00:45:38,739 --> 00:45:40,699
W ZAMKNIĘCIU

579
00:45:40,782 --> 00:45:42,868
My dwie jesteśmy podobne.

580
00:45:46,413 --> 00:45:49,750
<i>Zrobimy wszystko,
żeby osiągnąć cel.</i>

581
00:45:51,001 --> 00:45:53,170
Widziałaś, chcą ją zabić!

582
00:45:53,212 --> 00:45:54,671
- Cofnąć się!
- Natychmiast!

583
00:45:54,713 --> 00:45:58,133
Tylko gdy wyciągnie kopyta,
wszystko się skończy.

584
00:45:58,967 --> 00:46:02,137
Jeśli coś się jej stanie,
zapłacimy za to wszyscy.

585
00:46:02,179 --> 00:46:03,972
Uważają, że warto.

586
00:46:04,014 --> 00:46:06,266
<i>…natychmiast wracać do cel.</i>

