1
00:00:20,300 --> 00:00:24,900
/Chcesz poznać cišg dalszy?
/Wesprzyj "Pioneer One"!

2
00:00:33,500 --> 00:00:34,700
/W poprzednim odcinku:

3
00:00:34,900 --> 00:00:37,900
Duża częć szczštków,
może kadłuba, spadła w Kanadzie.

4
00:00:38,100 --> 00:00:39,500
- Brudna bomba?
- Jeszcze nie wiemy.

5
00:00:39,700 --> 00:00:42,300
- Ale tak to wyglšda?
- Nikt nie wie, jak to wyglšda.

6
00:00:42,500 --> 00:00:44,900
- To nie samolot pasażerski.
- Miał to na sobie.

7
00:00:45,000 --> 00:00:48,000
A czy on w ogóle urodził się
przed rozpadem ZSRR?

8
00:00:48,100 --> 00:00:49,500
- Ma raka.
- Co?

9
00:00:49,700 --> 00:00:52,300
Potrzebny tu ekspert.
Kto, kto ich zrozumie.

10
00:00:52,400 --> 00:00:56,300
- Oto pański marsjański pionier.
- Ten człowiek był na Marsie?

11
00:00:56,500 --> 00:01:01,200
- Urodził się tam. Pomoże nam pan?
- Kurwa, oczywicie!

12
00:01:04,900 --> 00:01:09,900
/Porzucenie naszych wysiłków
/oznaczałoby klęskę wyobrani.

13
00:01:10,400 --> 00:01:13,700
/W najgorszej odmianie.
/To niemal zbrodnia

14
00:01:13,900 --> 00:01:16,700
/w opinii tego skromnego naukowca.

15
00:01:16,900 --> 00:01:21,400
/Mówimy o odpowiedzialnoci
/wobec przyszłoci naszych dzieci,

16
00:01:21,600 --> 00:01:27,300
/jednak jako cywilizacja i gatunek,
/wzbraniamy się przed kolejnym krokiem,

17
00:01:27,500 --> 00:01:30,500
/by zapewnić sobie
/tę przyszłoć.

18
00:01:30,700 --> 00:01:35,900
/Tym kolejnym krokiem jest Mars.
/To on jest naszš przyszłociš.

19
00:01:36,300 --> 00:01:39,500
/Doktorze Walzer, jestem pewny,
/że wszyscy gremialnie

20
00:01:39,700 --> 00:01:42,600
/podziwiamy pańskš
/pasję i entuzjazm.

21
00:01:42,800 --> 00:01:47,800
/Ale te plany sš zbyt kosztowne,
/by je obecnie zrealizować.

22
00:01:48,100 --> 00:01:50,200
/Nie mówišc o ryzyku.

23
00:01:50,400 --> 00:01:54,500
/- Może w przyszłoci...
/- To jakbymy byli Kolumbem

24
00:01:54,700 --> 00:01:59,900
/i zadecydowali zawrócić statki
/tuż przed dotarciem do Nowego wiata.

25
00:02:00,000 --> 00:02:05,100
/Zapewne ówczeni ludzie również
/uważali to za zbyt drogie i ryzykowne.

26
00:02:05,300 --> 00:02:07,000
/A niektórzy za głupie.

27
00:02:07,200 --> 00:02:10,500
/Ale ta podróż
/zdeterminowała naszš egzystencję.

28
00:02:10,700 --> 00:02:14,900
/Nie do pomylenia było,
/żeby nie powrócić.

29
00:02:16,100 --> 00:02:20,300
/Popełniamy teraz
/włanie taki błšd.

30
00:02:21,400 --> 00:02:27,000
/Krzysztof Kolumb nie mieci się
/w zakresie prac tej komisji, doktorze.

31
00:02:27,400 --> 00:02:29,700
/- Mogę?
/- Proszę bardzo.

32
00:02:29,900 --> 00:02:32,400
/Dziękuję.

33
00:02:32,500 --> 00:02:36,800
/Jeli udamy się na Marsa...
/powinnimy tam zostać.

34
00:02:36,900 --> 00:02:42,000
/Bioršc pod uwagę długofalowe plany
/i propagujšc oszczędnoć,

35
00:02:42,400 --> 00:02:45,800
/mój projekt misji załogowej na Marsa
/wycenia się na trzy razy tańszy

36
00:02:46,000 --> 00:02:49,800
/niż plany NASA
/z lipca 1997 roku.

37
00:03:04,300 --> 00:03:08,600
/Baza lotnicza Calgary
/30 godzin od katastrofy.

38
00:03:39,300 --> 00:03:41,700
Chwilka.

39
00:03:41,900 --> 00:03:46,900
Doktor Walzer wyjani nam
kilka wštpliwych aspektów sprawy.

40
00:03:49,500 --> 00:03:51,900
Doktorze?

41
00:03:57,500 --> 00:04:01,200
- Doktorze Walzer?
- A, tak, przepraszam.

42
00:04:01,400 --> 00:04:05,200
- Jest pan gotowy?
- Gotowy? A, tak.

43
00:04:05,300 --> 00:04:06,200
ProszÄ™.

44
00:04:06,400 --> 00:04:10,000
Jako że nie znamy
szczegółów przebiegu misji,

45
00:04:10,100 --> 00:04:14,300
mogę jedynie domylać się
najbardziej sensownego sposobu

46
00:04:14,500 --> 00:04:19,100
wysłania ludzi ma Marsa
i zapewnienia im tam przeżycia.

47
00:04:19,300 --> 00:04:21,800
Kiedy skontaktujemy się
z rosyjskimi władzami,

48
00:04:21,900 --> 00:04:26,800
z pewnociš potwierdzš one
moje teorie albo jš sprostujš.

49
00:04:27,800 --> 00:04:33,100
Bioršc pod uwagę wygórowane koszta
większoć planów misji na Marsa,

50
00:04:33,300 --> 00:04:38,300
powiedziałbym, że to odmiana
mojej wizji "życia poza cywilizacjš",

51
00:04:38,500 --> 00:04:41,700
którš propagowałem
przez wiele lat.

52
00:04:41,800 --> 00:04:47,900
Od tradycyjnych planów odróżnia jš
wykorzystanie tamtejszych surowców,

53
00:04:48,100 --> 00:04:50,300
co przedstawię póniej.

54
00:04:50,500 --> 00:04:55,300
Pozwala to oszczędzać
znaczne iloci bazowych surowców.

55
00:04:55,800 --> 00:05:01,000
Przypuszczam, że takš misję
rozpoczętoby podczas koniunkcji Marsa,

56
00:05:01,900 --> 00:05:05,000
gdy jest on najdalej od Ziemi.

57
00:05:05,200 --> 00:05:09,400
Dzięki temu wykorzystuje się
bezwładnoć ziemskš

58
00:05:09,600 --> 00:05:14,300
i oszczędza znaczne iloci paliwa,
potrzebne do manewru lšdowania,

59
00:05:14,400 --> 00:05:17,400
co z kolei zachowuje
znaczne iloci surowców.

60
00:05:17,600 --> 00:05:22,500
To bardzo korzystne rozwišzanie
i na pewno bezpieczniejsze

61
00:05:23,100 --> 00:05:28,100
niż podczas momentu, kiedy planety
znajdujš się najbliżej siebie.

62
00:05:28,300 --> 00:05:33,500
Panuje powszechne przewiadczenie,
że to najlepszy moment na lot.

63
00:05:34,100 --> 00:05:38,000
- Samo nabranie pędu wymaga...
- Muszę panu przerwać. Co to jest?

64
00:05:38,200 --> 00:05:40,800
Prosiłem pana o krótki raport,
a pan zachowuje się,

65
00:05:41,000 --> 00:05:42,700
jakby sprzedawał
swojš ksišżkę.

66
00:05:42,900 --> 00:05:45,300
- Żeby przystšpić do tego, muszę...
- Chcę jedynie wiedzieć,

67
00:05:45,400 --> 00:05:47,300
czy ten wariant z Marsem
jest możliwy.

68
00:05:47,500 --> 00:05:52,300
- Już wczoraj mówiłem, że tak.
- Potrzebuję dowodu, nie wykładu.

69
00:05:52,500 --> 00:05:57,000
- Pracuję na tym.
- Proszę informować o postępach.

70
00:06:08,000 --> 00:06:12,400
>> DarkProject SubGroup <<
www.Dark-Project.org

71
00:06:13,700 --> 00:06:16,800
.:: GrupaHatak.pl ::.

72
00:06:38,500 --> 00:06:40,200
Pioneer One 1x02

73
00:06:40,400 --> 00:06:42,900
Tłumaczenie:
Igloo666

74
00:06:43,100 --> 00:06:46,300
Korekta:
k-rol & neo1989

75
00:06:47,700 --> 00:06:51,300
"Człowiek z Marsa"

76
00:06:51,500 --> 00:06:53,000
/Umiera.

77
00:06:53,200 --> 00:06:57,300
/- Na raka?
/- To najmniejsze z jego zmartwień.

78
00:06:57,500 --> 00:07:02,300
Wykazuje reakcję na co.
Nie mam zielonego pojęcia na co.

79
00:07:02,700 --> 00:07:06,400
Czegokolwiek nie spróbuję,
pogarsza tylko jego stan.

80
00:07:06,600 --> 00:07:09,400
Mylałem, że to z powodu
obniżenia odpornoci,

81
00:07:09,600 --> 00:07:11,700
ale wszystkie testy
sš negatywne.

82
00:07:11,800 --> 00:07:15,000
- Co pan przypuszcza?
- To nie "Dr House", panie Taylor.

83
00:07:15,100 --> 00:07:18,700
Wypróbuję kilka rzeczy,
ale wštpię w powodzenie.

84
00:07:18,900 --> 00:07:20,800
Ten dzieciak
to beznadziejny przypadek.

85
00:07:21,000 --> 00:07:24,700
- Mówił pan, że skšd on jest?
- Nie mówiłem. Niech pan próbuje.

86
00:07:24,800 --> 00:07:28,000
Jeli umrze,
wszystko pójdzie na marne.

87
00:07:28,200 --> 00:07:31,800
Jeli to ma jakie znaczenie,
to uważam, że postšpił pan słusznie.

88
00:07:32,000 --> 00:07:34,500
Mam nadzieję, że szefostwo
będzie podobnego zdania.

89
00:07:34,700 --> 00:07:39,300
Nieważne, kim jest i skšd pochodzi.
To istota ludzka.

90
00:07:39,700 --> 00:07:44,000
- Niech pan o niego dba, doktorze.
- Postaram się, ale nic nie obiecuję.

91
00:07:44,100 --> 00:07:46,500
Proszę mnie informować,
jeżeli co się zmieni.

92
00:07:46,600 --> 00:07:51,600
Nienawidzę tych frazesów.
Myli pan, że zachowam to dla siebie?

93
00:07:51,700 --> 00:07:54,600
Zdziwiłby się pan.

94
00:07:55,900 --> 00:07:58,400
W porzšdku.

95
00:07:59,100 --> 00:08:01,800
- McClellan pyta o podejrzanego.
- Niech oddzwoniš.

96
00:08:01,900 --> 00:08:05,000
- Chyba chcš go teraz.
- A ja chcę cheeseburgera.

97
00:08:05,200 --> 00:08:07,600
To zastępca sekretarza
Departamentu Bezpieczeństwa.

98
00:08:07,800 --> 00:08:11,500
Wiem, z kim rozmawiamy,
agentko Larson.

99
00:08:11,700 --> 00:08:15,700
Nie mam dla nich
żadnych nowych wieci.

100
00:08:19,300 --> 00:08:22,700
Z całym szacunkiem, ale nie może pan
unikać telefonów od zastępcy sekretarza

101
00:08:22,900 --> 00:08:25,000
niczym kobiety
czekajšcej na randkę.

102
00:08:25,200 --> 00:08:28,000
Dziękuję za porównanie.
Co jeszcze?

103
00:08:28,200 --> 00:08:31,900
- Dlaczego pan to robi?
- Bo nie dowiemy się prawdy,

104
00:08:32,100 --> 00:08:34,600
- jeli odelemy go jako terrorystę.
- I jak może pan o tym decydować?

105
00:08:34,800 --> 00:08:38,900
Bo włanie to robię.
Jeste z nami czy nie?

106
00:08:39,200 --> 00:08:41,600
- Tak.
- Dobrze. Co jeszcze?

107
00:08:41,800 --> 00:08:45,100
- Nie.
- Dziękuję, Sophie.

108
00:08:45,800 --> 00:08:49,200
Doktor Walzer
chyba chciałby...

109
00:08:49,400 --> 00:08:52,100
- Mam...?
- Tak, proszę.

110
00:08:52,200 --> 00:08:54,500
Nie pisałem się,
by być popychadłem.

111
00:08:54,700 --> 00:08:57,100
Być może sprowadzenie pana
było błędem.

112
00:08:57,200 --> 00:09:00,000
Przykro mi,
ale nie wyjeżdżam.

113
00:09:00,200 --> 00:09:03,100
Przykro mi,
ale to nie zależy od pana.

114
00:09:03,300 --> 00:09:05,800
Co ja tu w ogóle robię?

115
00:09:06,000 --> 00:09:10,000
Wiem, że nie jestecie najlepsi,
ale NASA nadal dla was pracuje, nie?

116
00:09:10,100 --> 00:09:14,100
Nie mam czasu,
by zaspokoić pańskie ego.

117
00:09:14,400 --> 00:09:16,800
Moich pracodawców
bardziej interesuje pokazanie,

118
00:09:16,800 --> 00:09:20,200
jacy nieustępliwi sš wobec terroru
niż sprowadzenie kogo z NASA.

119
00:09:20,200 --> 00:09:24,400
Może to pana zdziwi,
ale nie wierzš w marsjańskš teorię,

120
00:09:24,500 --> 00:09:26,600
i ja chyba również.

121
00:09:26,800 --> 00:09:29,600
Problem w tym,
że to jedyne wyjanienie.

122
00:09:29,800 --> 00:09:33,600
Ten dzieciak może być kluczem
do dzieła pańskiego życia.

123
00:09:33,800 --> 00:09:36,800
Pomagajšc mi,
pomoże pan jemu.

124
00:09:37,000 --> 00:09:39,200
Czego?

125
00:09:39,500 --> 00:09:43,500
Nie, nie przyjdę,
powiedz przez telefon.

126
00:09:45,500 --> 00:09:47,400
Kto?

127
00:09:47,500 --> 00:09:48,800
Zaraz tam będę.

128
00:09:49,000 --> 00:09:52,700
Może to głupie pytanie,
ale powiadomiono Rosjan?

129
00:09:52,900 --> 00:09:56,600
- Jeszcze nie pora na to.
- Co? Na pewno wiele wiedzš.

130
00:09:56,700 --> 00:10:00,200
To nie takie proste.
Oficjalnie rzšd trzyma tu terrorystę.

131
00:10:00,400 --> 00:10:04,400
- Wszystko po kolei.
- Wymiana informacji pomoże.

132
00:10:04,600 --> 00:10:07,500
- Tak działa nauka.
- Ale nie rzšd.

133
00:10:07,700 --> 00:10:08,300
Pokaż.

134
00:10:08,500 --> 00:10:12,400
Dostalimy pełno pytań od dziennikarzy
o przykrywkę z satelitš.

135
00:10:12,600 --> 00:10:15,100
Jeden z nich przysłał mi
co takiego.

136
00:10:15,200 --> 00:10:19,000
Fragment wiadomoci
sprzed godziny.

137
00:10:19,800 --> 00:10:20,700
Głoniej.

138
00:10:20,900 --> 00:10:24,900
/...uchwycić to co
/podczas przeglšdania zdjęć

139
00:10:25,100 --> 00:10:27,400
i mogę z pewnociš stwierdzić,
że to nie satelita,

140
00:10:27,600 --> 00:10:30,000
lecz co,
co przybyło z kosmosu.

141
00:10:30,100 --> 00:10:32,800
Znajd go, zabierz ze studia
i trzymaj z dala od mediów.

142
00:10:33,000 --> 00:10:35,000
Dowiedz się kto to
i przylij go tutaj.

143
00:10:35,100 --> 00:10:37,300
- Tak nie można.
- Urodził się pan wczoraj?

144
00:10:37,500 --> 00:10:40,800
Z biura sekretarza.
Rosjanie pytajš o swojego satelitę.

145
00:10:40,900 --> 00:10:44,200
Powiedzieć, żeby oddzwonili?

146
00:10:44,400 --> 00:10:47,900
Twierdzš, że nie stracili
żadnego swojego satelity.

147
00:10:48,000 --> 00:10:51,800
Chcš wiedzieć to, co my.
/Na szczęcie ja nie wiem nic

148
00:10:51,900 --> 00:10:55,100
/i nie zamierzam im powiedzieć,
/że mamy kosmonautę z Marsa.

149
00:10:55,300 --> 00:11:00,200
/Ale to dobra okazja na wyjanienie,
/co ty tam, do diabła, robisz.

150
00:11:00,400 --> 00:11:02,600
/Mylałem, że podejrzany
/jest już w drodze.

151
00:11:02,800 --> 00:11:06,000
Według lekarzy stan jego zdrowia
nie pozwala na transport.

152
00:11:06,200 --> 00:11:09,500
/- Wolałbym lekarzy amerykańskich.
- Miejscowym można wierzyć.

153
00:11:09,700 --> 00:11:13,700
/Niestety Kanadyjczycy martwiš się
/o swojš suwerennoć.

154
00:11:13,900 --> 00:11:18,700
/Zwłaszcza że nie ma dokumentów
/z ich probš o wsparcie.

155
00:11:19,100 --> 00:11:21,600
- Nie było na to czasu.
/- Oczywicie.

156
00:11:21,800 --> 00:11:24,400
/Ale już się tam zadomowiłe.

157
00:11:24,600 --> 00:11:27,900
Trzymamy się wersji o satelicie,
skoro została już ogłoszona.

158
00:11:28,100 --> 00:11:32,200
Ale Rosjanie będš chcieli
odzyskać swojš własnoć.

159
00:11:32,300 --> 00:11:35,100
/A my nic im nie oddamy,
/dopóki nie dowiemy się,

160
00:11:35,200 --> 00:11:36,600
/co jest
/w naszym posiadaniu.

161
00:11:36,800 --> 00:11:39,800
/Jeli to jaki nielegalny sprzęt,
/który im się przelizgnšł,

162
00:11:39,900 --> 00:11:43,000
/nie oddamy im go,
/żeby mogli to zatuszować.

163
00:11:43,200 --> 00:11:44,400
Tak jest.

164
00:11:44,500 --> 00:11:46,900
/Nie miałe odkryć
/tak poważnych rzeczy.

165
00:11:47,100 --> 00:11:49,400
/Ale trafiło się tobie.

166
00:11:49,500 --> 00:11:51,700
Biały Dom wie,
że nie może tego spartaczyć,

167
00:11:51,900 --> 00:11:57,700
bo może to kosztować rzšd kadencję.
/Pamiętaj, nie ma ludzi niezastšpionych.

168
00:11:58,700 --> 00:12:01,200
/Koniec z niespodziankami.

169
00:12:01,300 --> 00:12:03,800
Zwiększ wysiłki.

170
00:12:04,000 --> 00:12:08,300
/Zachowaj cišgły kontakt
/z moim biurem, jasne?

171
00:12:10,900 --> 00:12:13,100
Tak.

172
00:12:25,000 --> 00:12:27,500
- Gdzie jest dyrektor Taylor?
- O co chodzi?

173
00:12:27,600 --> 00:12:32,600
Reprezentuję kanadyjski rzšd.
Muszę porozmawiać z szefem operacji.

174
00:12:32,800 --> 00:12:35,200
Jest tam.

175
00:12:42,300 --> 00:12:45,100
- Kim jeste?
- Kapitan Benton.

176
00:12:45,300 --> 00:12:47,700
Gdzie ten z wczoraj?
Lubiłem go.

177
00:12:47,900 --> 00:12:51,300
- Kapitan Adrian dostał awans.
- Wczoraj?

178
00:12:51,500 --> 00:12:54,500
Był tutaj tymczasowo.

179
00:12:55,100 --> 00:12:59,300
- O co chodzi?
- Nakazano mi pana aresztować.

180
00:13:05,100 --> 00:13:08,700
Według mojego rzšdu ta operacja
to pogwałcenie naszej suwerennoci.

181
00:13:08,900 --> 00:13:10,700
Rozmawiałem z ministrem
spraw zagranicznych

182
00:13:10,900 --> 00:13:12,700
i przekazałem mu,
bazujšc na raporcie Adriana,

183
00:13:12,800 --> 00:13:16,500
że nie należy działać popiesznie,
tylko zaczekać na wszystkie fakty.

184
00:13:16,700 --> 00:13:18,500
Zgodził się.

185
00:13:18,700 --> 00:13:20,600
- Dziękuję.
- Proszę podziękować Adrianowi.

186
00:13:20,800 --> 00:13:24,000
Uważał, że postępujecie słusznie.
To prawda?

187
00:13:24,200 --> 00:13:26,300
- Mylę, że tak.
- Dobrze.

188
00:13:26,500 --> 00:13:30,900
- Bo też ryzykuję stanowiskiem.
- Ile mamy czasu?

189
00:13:31,400 --> 00:13:35,000
Nie wiem, ale doradzam popiech.
Moi ludzie sš do pana dyspozycji.

190
00:13:35,100 --> 00:13:36,900
Dziękuję.

191
00:13:37,100 --> 00:13:39,600
- Wieci z miejsca katastrofy?
- Nic poza kolejnymi szczštkami.

192
00:13:39,700 --> 00:13:43,700
- Już prawie skończono je uprzštać.
- Proszę mnie informować na bieżšco.

193
00:13:43,900 --> 00:13:46,500
I wzajemnie.

194
00:13:55,200 --> 00:13:58,700
- Zajmę się tym. Panie Anderson.
- "Anderton", przez "T".

195
00:13:58,900 --> 00:14:03,400
- Ma pan ze sobš zdjęcia?
- Jasne. Pomogę, w czym trzeba.

196
00:14:03,600 --> 00:14:08,100
Powiem panu w tajemnicy,
że na pewno skorzystamy.

197
00:14:08,600 --> 00:14:13,000
- Panie Anderton, to doktor...
- Kurka wodna, gostek od Marsa?

198
00:14:13,200 --> 00:14:15,800
Zachary Walzer?
"Dwie planety, jedna przyszłoć"?

199
00:14:15,900 --> 00:14:17,300
Zgadza się.

200
00:14:17,500 --> 00:14:20,200
Clive Anderton.
Uwielbiam pana.

201
00:14:20,300 --> 00:14:23,100
Dziękuję, miło to słyszeć.

202
00:14:23,300 --> 00:14:26,400
Po co tu pana sprowadzili?
Też wysłali helikopter?

203
00:14:26,600 --> 00:14:29,900
- Kim pan w ogóle jest?
- Clive Anderton. Proszę mi mówić Clive.

204
00:14:30,100 --> 00:14:34,700
Z Goldstone w Arizonie.
ledzę tam ruch wokół orbity.

205
00:14:35,100 --> 00:14:37,100
Łowcy asteroidów.

206
00:14:37,300 --> 00:14:40,300
Zdaje się, że wyledzilimy
ten obiekt, czymkolwiek on jest.

207
00:14:40,500 --> 00:14:45,600
Wezwali mnie do pomocy.
Pewnie nie mogę skorzystać z telefonu?

208
00:14:45,900 --> 00:14:49,100
- Chyba nie włšczyłem roamingu...
- Wspaniale, pan...?

209
00:14:49,200 --> 00:14:52,100
- Anderton. Proszę mi mówić Clive.
- Tom Taylor, witam.

210
00:14:52,200 --> 00:14:55,700
To prawdziwy zaszczyt
móc wam pomagać.

211
00:14:55,900 --> 00:14:58,200
Naprawdę podziwiam pracę,
jakš wykonujecie.

212
00:14:58,400 --> 00:15:01,200
- Dziękuję.
- Przyjemnoć po mojej stronie.

213
00:15:01,400 --> 00:15:03,500
Wprowadzi mnie pan
w temat, doktorze?

214
00:15:03,700 --> 00:15:06,400
Najpierw musi pan
podpisać kilka dokumentów.

215
00:15:06,500 --> 00:15:09,000
- Nie musi ich pan podpisywać.
- Musi.

216
00:15:09,100 --> 00:15:14,100
Oczywicie, żaden problem.
Bezpieczeństwo narodowe i tak dalej.

217
00:15:14,200 --> 00:15:17,200
Gdzie mam podpisać?

218
00:15:20,300 --> 00:15:25,500
Zostawię panów. Agentka Larson
zapewni wam wszystko, co trzeba.

219
00:15:25,900 --> 00:15:29,200
No proszę, Zachary Walzer.

220
00:15:30,800 --> 00:15:32,400
/Kto mówi?

221
00:15:32,600 --> 00:15:34,500
Adlai DiLeo od Heleny.

222
00:15:34,700 --> 00:15:39,100
/- Czemu gadam z tobš, a nie Talorem?
- Jest niedysponowany i poprosił mnie...

223
00:15:39,300 --> 00:15:42,700
/- Ile ty masz lat?
- Pyta pan na poważnie?

224
00:15:42,900 --> 00:15:46,600
/- Nie. Gdzie Taylor?
- Z podejrzanym, proszę pana.

225
00:15:46,800 --> 00:15:50,500
- Zaczšł gadać?
- Nie, ale chyba czuje się lepiej.

226
00:15:50,600 --> 00:15:53,400
- Na tyle, by go transportować?
/- Nie wiem.

227
00:15:53,600 --> 00:15:55,500
Oczywicie.

228
00:15:55,700 --> 00:15:59,500
- Mogę co jeszcze przekazać?
/- Tak.

229
00:15:59,800 --> 00:16:02,300
/Kanadyjczycy grożš
/zamknięciem granic.

230
00:16:02,400 --> 00:16:06,300
/Wysyłam oddział po podejrzanego,
/by zabrał go, zanim to się stanie.

231
00:16:06,500 --> 00:16:09,100
/- Będzie za szeć godzin.
- Szeć?

232
00:16:09,300 --> 00:16:11,100
/Zgadza się.
/Zaraz, z kim rozmawiam?

233
00:16:11,300 --> 00:16:13,600
- Agent DiLeo.
/- Dobrze.

234
00:16:13,800 --> 00:16:17,700
/Następnym razem
/chcę rozmawiać z Taylorem.

235
00:16:17,900 --> 00:16:20,300
Tak jest.

236
00:16:21,400 --> 00:16:23,600
Nie powinno mnie tu być...

237
00:16:23,800 --> 00:16:26,800
Hasło już mam,
potrzebuję klucza do szyfru.

238
00:16:26,900 --> 00:16:31,300
Klucza do szyfru.
Nie wiem nawet, dlaczego my...

239
00:16:33,200 --> 00:16:35,500
Poczekaj chwilę.

240
00:16:35,600 --> 00:16:39,900
W porzšdku.
Pilnuj spraw pod mojš nieobecnoć.

241
00:16:40,700 --> 00:16:43,900
Nie mogę powiedzieć, gdzie jestem.
Sprawy zawodowe.

242
00:16:44,000 --> 00:16:47,800
Bo nie mogę.
W porzšdku, na razie.

243
00:16:49,200 --> 00:16:52,800
Jedziemy z koksem.
Oto, co mamy.

244
00:16:53,400 --> 00:16:57,700
- Wyglšda na rosyjski Sojuz.
- Też tak na poczštku pomylałem.

245
00:16:57,900 --> 00:17:00,200
Ale miałby przylecieć z kosmosu?
Bez sensu.

246
00:17:00,400 --> 00:17:01,300
Zdjęcia nie kłamiš.

247
00:17:01,300 --> 00:17:04,200
Według moich obliczeń
miał nas minšć o włos.

248
00:17:05,300 --> 00:17:07,700
- Więc się pan pomylił.
- Nie ma mowy.

249
00:17:07,900 --> 00:17:10,100
Sprawdziłem potrójnie
wraz z mojš ekipš.

250
00:17:10,300 --> 00:17:13,700
Zajmujemy się tym na co dzień.

251
00:17:13,900 --> 00:17:18,000
To zdjęcia z wtorkowej nocy.
Wtedy moje obliczenia były poprawne.

252
00:17:18,100 --> 00:17:21,200
Więc co musiało się zmienić
między wtorkiem a pištkiem.

253
00:17:21,400 --> 00:17:24,800
Taka zmiana trajektorii
wymagała zwolnienia.

254
00:17:25,000 --> 00:17:28,600
Jakby próbował na nas wpać.

255
00:17:29,300 --> 00:17:31,300
- Boże.
- Wiem.

256
00:17:31,500 --> 00:17:34,800
- To jest to.
- Co takiego?

257
00:17:35,800 --> 00:17:38,100
Dowód.

258
00:17:48,800 --> 00:17:51,600
- Co to ma być?
- Kamień.

259
00:17:51,700 --> 00:17:56,400
- Widzę. Co robi na moim biurku?
- To kamień z Marsa.

260
00:17:58,000 --> 00:18:00,800
Jak dla mnie wyglšda
na zwykły kamień.

261
00:18:01,000 --> 00:18:04,000
Proszę go odwrócić.

262
00:18:08,000 --> 00:18:12,000
To skostniały dowód
na życie na Marsie.

263
00:18:12,100 --> 00:18:13,800
Najlepszy dowód.

264
00:18:14,000 --> 00:18:18,100
- Lepszy od meteorytu ALH-84001.
- ALH co?

265
00:18:23,000 --> 00:18:27,400
W 1996 NASA ogłosiło, że znalazło
mikroskopijne formy życia

266
00:18:27,600 --> 00:18:30,900
- w meteorytach z Marsa.
- Nosi to pan w portfelu?

267
00:18:31,100 --> 00:18:34,500
To była przełomowa wiadomoć,
ale to... jest jeszcze lepsze.

268
00:18:34,700 --> 00:18:36,400
To potwierdzenie.

269
00:18:36,600 --> 00:18:40,400
- Znaleziono te kamienie w kapsule?
- Tak.

270
00:18:40,600 --> 00:18:44,200
Więc to wiadomoć.
Chcieli nam wysłać wiadomoć.

271
00:18:44,400 --> 00:18:49,400
Włanie to chcielibymy znaleć
podczas pierwszej misji na Marsa.

272
00:18:49,500 --> 00:18:54,600
- Musi się pan lepiej postarać.
- Jak to? Proszę mnie słuchać.

273
00:18:54,700 --> 00:18:58,300
Nie mogę pokazać górze paru kamieni.
Potrzebuję czego solidnego,

274
00:18:58,500 --> 00:19:01,900
na przykład wyjanienia,
czemu ta kapsuła jest napromieniowana.

275
00:19:02,100 --> 00:19:04,900
Widocznie spadła nie tylko
kapsuła powrotna.

276
00:19:05,100 --> 00:19:08,300
W module obsługowym zapewne
znajdowała się bateria nuklearna,

277
00:19:08,500 --> 00:19:10,900
która powinna się odłšczyć
i polecieć w kosmos.

278
00:19:11,100 --> 00:19:12,900
Ale tak się nie stało.
Całoć weszła w atmosferę.

279
00:19:13,100 --> 00:19:15,400
- Mogło się to stać celowo?
- Co?

280
00:19:15,600 --> 00:19:19,100
- Czy mogło się to stać celowo?
- Po co kto miałby to robić?

281
00:19:19,300 --> 00:19:21,200
- Żeby użyć tego jako broni.
- Wariactwo.

282
00:19:21,300 --> 00:19:24,200
Będę musiał odpowiedzieć
na te pytania.

283
00:19:24,400 --> 00:19:27,900
Nie jest to niemożliwe,
ale bardzo trudne.

284
00:19:28,000 --> 00:19:32,300
Bo kto będšcy na Marsie
na pewno tego nie potrafi.

285
00:19:32,400 --> 00:19:35,400
Dowiemy się,
kiedy zacznie gadać.

286
00:19:35,600 --> 00:19:39,200
- Nie liczyłbym na to.
- Jak to?

287
00:19:39,700 --> 00:19:45,000
Jego system odpornociowy nie działa.
Ma reakcję na co nieznanego.

288
00:19:45,400 --> 00:19:49,100
A jeli
nie dowiemy się na czas...

289
00:19:49,400 --> 00:19:52,200
- To ma sens.
- Dlaczego?

290
00:19:52,300 --> 00:19:56,700
Proszę pomyleć.
Żył w najczystszym rodowisku.

291
00:19:57,700 --> 00:20:02,000
Nie zyskał odpornoci na zarazki,
z którymi codziennie mamy stycznoć.

292
00:20:02,100 --> 00:20:05,000
Nigdy nie był na nic szczepiony.
Nigdy nie zetknšł się z brudem.

293
00:20:05,200 --> 00:20:09,100
- Nigdy nie zadrapał się w piaskownicy.
- Więc co powinnymy zrobić?

294
00:20:09,300 --> 00:20:12,600
Nie traktujmy go jak
normalnš, ludzkš istotę.

295
00:20:12,800 --> 00:20:13,800
Nie jest niš.

296
00:20:14,000 --> 00:20:18,000
To nie reakcja na co,
tylko na wszystko.

297
00:20:18,600 --> 00:20:19,600
wietnie.

298
00:20:19,700 --> 00:20:24,000
Wkrótce będzie musiał pan
wybrać, w co wierzy.

299
00:20:24,400 --> 00:20:27,200
- A w co pan wierzy?
- W to, co widzę.

300
00:20:27,400 --> 00:20:29,800
Mamy dzieciaka
bez systemu odpornociowego,

301
00:20:30,000 --> 00:20:32,100
który ma przerzuty raka
w całym organizmie,

302
00:20:32,300 --> 00:20:36,200
jakby został wystawiony
na intensywne promieniowanie.

303
00:20:36,300 --> 00:20:41,100
Mamy zdjęcia kapsuły,
która przybyła na Ziemię z kosmosu.

304
00:20:41,400 --> 00:20:46,100
Mamy kamienie, których skład
pasuje do marsjańskich meteorytów.

305
00:20:46,200 --> 00:20:49,500
Czego tu jeszcze potrzeba?

306
00:20:49,900 --> 00:20:52,200
Czasu.

307
00:20:58,000 --> 00:21:00,800
/Wieczny projekt.

308
00:21:04,600 --> 00:21:09,100
/Stworzony przez
/najnowoczeniejszš technologię.

309
00:21:10,700 --> 00:21:14,700
/I po raz pierwszy
/dostępny dla ciebie.

310
00:21:15,900 --> 00:21:17,900
/Koszulka Pioneer One.

311
00:21:18,100 --> 00:21:23,100
/Wesprzyj serial, kupujšc jš
/oraz inne produkty na pioneerone.tv.

312
00:21:23,300 --> 00:21:27,300
/Utworzono
/przy wsparciu hackerthreads.

313
00:21:29,000 --> 00:21:32,000
Tak zamierzasz zrobić?

314
00:21:33,500 --> 00:21:36,400
Dobra, muszę lecieć, dzięki.

315
00:21:36,500 --> 00:21:39,600
Mam dobrš i złš wiadomoć,
w zależnoci jak na to spojrzeć.

316
00:21:39,800 --> 00:21:42,000
Rozmawiałem z redaktorem naukowym
z The Timesa.

317
00:21:42,200 --> 00:21:44,500
- New York Timesa?
- Nie, winiary Timesa.

318
00:21:44,700 --> 00:21:47,400
Tak, New York Timesa.
Wiedzš już o Marsie.

319
00:21:47,600 --> 00:21:49,300
- Skšd?
- Nie chcš zdradzić ródła.

320
00:21:49,400 --> 00:21:51,100
- I?
- I nie opublikujš jej.

321
00:21:51,300 --> 00:21:53,300
- Dlaczego?
- Bo w niš nie wierzš.

322
00:21:53,400 --> 00:21:55,100
Zła wiadomoć to wyciek,

323
00:21:55,300 --> 00:21:58,200
a dobra, że nikt nie wierzy
w prawdziwš historię.

324
00:21:58,400 --> 00:22:00,900
- Zgadza się.
- Co za dzień.

325
00:22:01,100 --> 00:22:03,600
Powiem mu.

326
00:22:05,900 --> 00:22:08,200
- winiary?
- Brzmiało zabawnie.

327
00:22:08,300 --> 00:22:11,800
- Dostarczš nam tu jaki prowiant?
- Mam nadzieję.

328
00:22:12,000 --> 00:22:13,400
Nie zabrzmiało obiecujšco.

329
00:22:13,600 --> 00:22:15,700
/- Mamy przeciek.
- Jaki?

330
00:22:15,800 --> 00:22:18,700
- Że mamy kosmonautę z Marsa.
- I?

331
00:22:18,900 --> 00:22:20,500
Znajomy Vernona mówi,
że nie opublikujš tego.

332
00:22:20,700 --> 00:22:23,900
- Dlaczego?
- Bo w to nie wierzš.

333
00:22:24,100 --> 00:22:25,800
- Cóż, to dobrze.
- Owszem.

334
00:22:26,000 --> 00:22:28,500
Ale nie możemy pozwolić,
by kto dawał im cynki.

335
00:22:28,600 --> 00:22:31,100
- Jak mylisz, kto to?
- Ten sam, o którym pan myli.

336
00:22:31,300 --> 00:22:34,400
Jako nie krył się
z niechęciš do pana.

337
00:22:34,600 --> 00:22:38,500
- Ty również.
- Ale to częć mojej pracy.

338
00:22:38,700 --> 00:22:40,900
- Uczciwie powiedziane.
- Mam z nim pogadać?

339
00:22:41,100 --> 00:22:43,200
- Ja to zrobię.
- Mylałam, że się pan zdenerwuje.

340
00:22:43,400 --> 00:22:45,300
- Nie opublikujš tego.
- Póki co.

341
00:22:45,400 --> 00:22:50,100
- Więc czego ode mnie oczekujesz?
- Żeby się pan podzielił mylami.

342
00:22:50,300 --> 00:22:52,300
- Nie mamy czasu.
- Mówię poważnie.

343
00:22:52,500 --> 00:22:54,900
Póki co wszyscy panu ufajš.

344
00:22:55,000 --> 00:22:57,400
Ale nie może pan
prosić o więcej bez pytań.

345
00:22:57,600 --> 00:23:00,500
Wczoraj to ty mnie przekonywała,
że co możemy mieć.

346
00:23:00,700 --> 00:23:03,900
Zaznaczyłam tylko, że nasza teoria
znajduje poparcie w faktach.

347
00:23:04,100 --> 00:23:06,800
Nie mówiłam o ignorowaniu rozkazów
i okłamywaniu mediów.

348
00:23:06,900 --> 00:23:11,000
- Sama zajmuję się całš bazš.
- Dziękuję.

349
00:23:15,500 --> 00:23:19,700
I tak przy okazji,
ludzie nie majš co jeć.

350
00:23:35,900 --> 00:23:37,800
Tak, jest tutaj.

351
00:23:38,000 --> 00:23:40,400
Do pana.

352
00:23:42,200 --> 00:23:45,300
/- Przeciek pochodzi od pana?
- Słucham?

353
00:23:45,400 --> 00:23:47,800
Sprawa marsjańska dotarła go gazet.
Dał pan im cynk?

354
00:23:47,900 --> 00:23:50,800
/- Nie wiem, o czym pan mówi.
/- Nieważne, nie opublikujš tego.

355
00:23:50,800 --> 00:23:53,500
/- Dlaczego?
- Nie wierzš w to.

356
00:23:54,500 --> 00:23:55,100
Serio?

357
00:23:57,100 --> 00:23:59,400
- To dobrze czy le?
- le z wyciekiem.

358
00:23:59,600 --> 00:24:04,500
Każde pogwałcenie klauzury poufnoci
/będzie mieć surowe konsekwencje.

359
00:24:04,700 --> 00:24:07,900
- Nie dziwię się.
- Tak czy siak, mamy mało czasu.

360
00:24:08,100 --> 00:24:12,300
/A włanie. Tuż przed powrotem
załogi Apollo 11 z Księżyca,

361
00:24:12,500 --> 00:24:15,800
Kongres przeforsował tak zwany
Akt Pozaziemskiego Zagrożenia.

362
00:24:16,000 --> 00:24:20,000
Miało to zapobiec zarażeniem
ze strony pozaziemskich mikrobów

363
00:24:20,200 --> 00:24:24,100
i skutkowało
dwutygodniowš kwarantannš.

364
00:24:24,300 --> 00:24:25,800
/Co w zwišzku z tym?

365
00:24:26,000 --> 00:24:29,300
/Jeli przyjmie pan, że mamy
/do czynienia z czym z Marsa,

366
00:24:29,500 --> 00:24:33,100
to możliwe, że według prawa
/to całe miejsce

367
00:24:33,300 --> 00:24:37,600
oraz wszystkich, którzy mieli
stycznoć z kapsułš i kosmonautš,

368
00:24:37,800 --> 00:24:39,600
należy poddać kwarantannie.

369
00:24:39,700 --> 00:24:44,300
/Jeli nawet nie na mocy tej ustawy,
/to i tak można się kłócić.

370
00:24:44,500 --> 00:24:47,600
Ładnie przemylane,
ale naprawdę kończy nam się czas.

371
00:24:47,800 --> 00:24:50,600
/Więc zdecydował pan.

372
00:24:50,800 --> 00:24:52,500
/- O co chodzi?
- Jest pan tam?

373
00:24:52,700 --> 00:24:55,600
/Oddzwonię do pana.

374
00:25:38,500 --> 00:25:41,400
/Rozpoczęlimy
/protokół kontrolny.

375
00:25:41,500 --> 00:25:44,800
Ale potrzebuje lepszej opieki,
niż mogę mu zapewnić.

376
00:25:45,000 --> 00:25:47,300
Boże.

377
00:25:55,700 --> 00:26:00,900
Gdyby od poczštku był pan szczery,
wielu rzeczy możnaby uniknšć.

378
00:26:01,400 --> 00:26:04,700
- Sam nie wiedziałem, czy w to wierzę.
- Wiara nie ma tu nic do rzeczy.

379
00:26:04,900 --> 00:26:09,700
Nie mogę efektywnie leczyć pacjenta
bez pełnej wiedzy o nim.

380
00:26:09,900 --> 00:26:13,800
Proszę już nic
przede mnš nie ukrywać.

381
00:26:27,000 --> 00:26:32,000
Jeszcze raz odsyłam państwa
do wczeniejszego owiadczenia.

382
00:26:32,700 --> 00:26:34,600
/Panie i panowie,
/zastępca Sekretarza Stanu,

383
00:26:34,800 --> 00:26:37,600
/Eric McClellan.

384
00:26:38,000 --> 00:26:40,100
/Dobry wieczór.

385
00:26:40,300 --> 00:26:43,300
/Jak wam wiadomo, dwa dni temu
/miała miejsce katastrofa satelity

386
00:26:43,400 --> 00:26:45,600
/niedaleko
/Edmonton w Kanadzie.

387
00:26:45,800 --> 00:26:50,300
/Częć nuklearnych odpadów
spadła na tereny stanu Montana,

388
00:26:50,400 --> 00:26:53,100
zanim satelita przekroczył
granicę kanadyjskš.

389
00:26:53,200 --> 00:26:58,300
Z tego powodu z Montany wysłano
/agentów Departamentu Bezpieczeństwa,

390
00:26:58,500 --> 00:27:00,800
/by pomogli
/władzom kanadyjskim.

391
00:27:01,000 --> 00:27:04,500
/Dokonano tego na oficjalnš probę
/rzšdu Kanady.

392
00:27:04,700 --> 00:27:09,900
/Pomimo poczštkowych obaw
/wszystko wskazuje, że był to wypadek,

393
00:27:10,000 --> 00:27:15,100
/a nie atak ze strony
/żadnego kraju czy terrorystów

394
00:27:15,400 --> 00:27:19,100
/i w sprawie nie ma
/żadnego drugiego dna.

395
00:27:19,300 --> 00:27:24,100
Sugerowano, że satelita może być
reliktem z czasów ZSRR.

396
00:27:24,500 --> 00:27:28,600
Do czasu potwierdzenia
pozostajemy w kontakcie z ambasadš rosyjskš.

397
00:27:28,800 --> 00:27:33,800
/Prezydenci obu krajów
/skontaktowali się już telefonicznie.

398
00:27:34,100 --> 00:27:37,500
Oczekujemy ich pełnej współpracy
przy ustaleniu pochodzenia satelity,

399
00:27:37,700 --> 00:27:40,200
o ile będzie to potrzebne.

400
00:27:40,400 --> 00:27:43,700
Póki co baza w Calgary,
gdzie złożono szczštki satelity,

401
00:27:43,800 --> 00:27:47,400
/znalazła się
/pod cisłš kwarantannš.

402
00:27:47,500 --> 00:27:50,500
/Jako że sprawa poczštkowo
/dotknęła Stanów Zjednoczonych,

403
00:27:50,700 --> 00:27:53,300
/rzšd Kanady zgodził się,
/aby amerykańska ekipa,

404
00:27:53,500 --> 00:27:56,300
/dowodzona przez dyrektora Taylora,
/pozostała w Calgary

405
00:27:56,400 --> 00:28:00,100
/i kontynuowała ledztwo
/na okres kwarantanny.

406
00:28:00,300 --> 00:28:04,500
/Zapewne niebawem
wydadzš własne owiadczenie.

407
00:28:06,200 --> 00:28:09,200
Mam nadzieję,

408
00:28:09,300 --> 00:28:13,900
że media powstrzymajš się
od zbędnego nagłaniania sprawy.

409
00:28:14,100 --> 00:28:17,500
To nie pierwszyzna dla nich.

410
00:28:17,900 --> 00:28:20,000
Mówię poważnie.

411
00:28:20,200 --> 00:28:25,000
Wiem, że to pikantna historia,
ale nie ma powodów do paniki.

412
00:28:25,100 --> 00:28:28,600
/Sprawa jest w dobrych rękach.
/Dobranoc.

413
00:28:29,300 --> 00:28:32,400
No to siedzimy w tym na dobre.

414
00:28:32,500 --> 00:28:36,600
Wiem, że nie spodziewalicie się,
że zostaniemy tu dłużej.

415
00:28:36,800 --> 00:28:39,300
Ale zgodzicie się,
że te niezwykłe okolicznoci

416
00:28:39,500 --> 00:28:42,700
wymagajš starannego ledztwa.

417
00:28:42,800 --> 00:28:47,900
Wiem, że częć z was nie zgadza się
z tym, jak prowadziłem sprawę.

418
00:28:48,100 --> 00:28:49,600
Rozumiem to podejcie.

419
00:28:49,700 --> 00:28:52,900
Możecie po powrocie
zawrzeć to w raportach.

420
00:28:53,000 --> 00:28:58,000
Ale póki co oczekuję od was
dotarcia do sedna całej sprawy.

421
00:28:58,200 --> 00:29:02,400
A teraz wybaczcie,
spodziewam się telefonu.

422
00:29:06,400 --> 00:29:09,600
Jestem pana łšcznikiem z rzšdem Kanady.
Wszystko będzie przechodzić przeze mnie.

423
00:29:09,700 --> 00:29:13,600
- W porzšdku.
- Mam ten wykaz rozmów.

424
00:29:26,500 --> 00:29:28,100
Dwa tygodnie.

425
00:29:28,300 --> 00:29:31,400
/- Słucham?
- Masz dwa tygodnie.

426
00:29:31,600 --> 00:29:35,000
/Głównie dlatego, że mylę,
iż Rosjanie co jednak ukrywajš.

427
00:29:35,200 --> 00:29:39,800
Nie wiem co, ale przynajmniej
załatwiłem nam trochę czasu.

428
00:29:40,000 --> 00:29:45,000
Przy okazji, ten twój Akt Zagrożenia
zniesiono 20 lat temu.

429
00:29:46,100 --> 00:29:49,700
Kanadyjczycy idš na to tylko dlatego,

430
00:29:49,900 --> 00:29:53,200
/że kto od nich
/cię popiera.

431
00:29:53,300 --> 00:29:57,000
/Jeli wiesz, kto to jest,
to mów, przelę mu kosz z owocami.

432
00:29:57,200 --> 00:29:59,400
/Tak jest.

433
00:29:59,500 --> 00:30:03,600
Jeszcze jedno.
Zaangażowano już trzy kraje,

434
00:30:04,500 --> 00:30:08,700
a ty nie decydujesz
za ten rzšd, zrozumiano?

435
00:30:09,700 --> 00:30:12,000
/Tak.

436
00:30:21,200 --> 00:30:25,000
Włanie was szukałem.
Co jest nie tak z męskš toaletš.

437
00:30:25,200 --> 00:30:28,500
Panie Anderton,
proszę pójć z nami.

438
00:30:28,600 --> 00:30:29,800
Czemu?

439
00:30:30,000 --> 00:30:33,700
Klauzula poufnoci zakazuje
nieautoryzowanych telefonów.

440
00:30:33,900 --> 00:30:36,300
A pan wykonał ich kilka.

441
00:30:36,500 --> 00:30:41,900
- Potrzebowałem danych od moich ludzi.
- Zna pan kogo z The Timesa?

442
00:30:46,400 --> 00:30:49,900
- Jestem aresztowany?
- Nie, ale opuci pan bazę.

443
00:30:50,100 --> 00:30:53,400
A jeli pojawiš się
kolejne niekontrolowane przecieki,

444
00:30:53,500 --> 00:30:56,200
będziemy wiedzieć,
do kogo zapukać.

445
00:30:56,400 --> 00:31:00,300
/Przyszłoć ludzkoci
/leży w kosmosie.

446
00:31:00,700 --> 00:31:05,800
/Mamy rodki, by tam wyruszyć,
/lecz najwyraniej brakuje chęci.

447
00:31:05,900 --> 00:31:08,400
/Juz 20 lat temu
/moglimy być na Marsie.

448
00:31:08,600 --> 00:31:09,900
/Dlaczego tak się nie stało?

449
00:31:10,100 --> 00:31:13,600
/Moglibymy poszerzać
/granice znanego nam wiata.

450
00:31:13,700 --> 00:31:14,700
/Dlaczego tak nie robimy?

451
00:31:14,800 --> 00:31:20,000
/Moglibymy promować innowację
/i kształcić nowe pokolenie marzycieli,

452
00:31:20,200 --> 00:31:25,000
/którzy odkryliby dużo więcej,
/niż niło się ich ojcom.

453
00:31:25,900 --> 00:31:27,700
/Szanowni
/przedstawiciele komisji.

454
00:31:27,900 --> 00:31:32,700
/Przybyłem do was jako adwokat
/przyszłoci ludzkiej rasy.

455
00:31:33,800 --> 00:31:36,900
/Ponieważ o tym
/tu dyskutowalimy.

456
00:31:37,100 --> 00:31:39,800
/Nie tylko o przyszłoci
/lotów załogowych,

457
00:31:40,000 --> 00:31:45,500
/ale także przyszłoci człowieka,
/w najbardziej rzeczywistej odsłonie.

458
00:31:48,000 --> 00:31:53,700
/A ja za nic nie pozwolę,
/by tę przyszłoć skazano na stagnację,

459
00:31:53,900 --> 00:31:58,300
/tylko dlatego, że zabrakło
/woli lub wyobrani.

460
00:32:00,000 --> 00:32:03,900
/Ta przyszłoć
/znajduje się na Marsie.

461
00:32:05,600 --> 00:32:10,400
/A jeli nie my, to kto inny
/sięgnie po niš pierwszy.

462
00:32:14,000 --> 00:32:16,500
/Dziękuję.

463
00:32:23,000 --> 00:32:25,900
Jest już jedzenie.

464
00:32:26,500 --> 00:32:30,200
Nie podoba mi się
ten cały Clive.

465
00:32:31,500 --> 00:32:35,500
Więc pewnie ucieszy pana wieć,
że już z nami nie pracuje.

466
00:32:35,700 --> 00:32:39,800
Okazało się, że przeciek
wyszedł od niego.

467
00:32:43,600 --> 00:32:47,200
Przepraszam
za mylne oskarżenia.

468
00:32:49,300 --> 00:32:51,600
Jak się nazywa ten chłopak?

469
00:32:51,800 --> 00:32:54,400
Zdałem sobie sprawę,
że nigdy nie spytałem.

470
00:32:54,600 --> 00:32:56,600
Nie było napisane.

471
00:32:56,800 --> 00:33:00,900
Jeden z wielu szczegółów,
które wygodnie pominięto.

472
00:33:01,000 --> 00:33:05,100
- Nazywamy go teraz Juri.
- Dlaczego Juri?

473
00:33:05,500 --> 00:33:10,200
Nie wiem, wydawało się
tak samo dobre jak każde inne.

474
00:33:17,200 --> 00:33:20,200
Chciałem panu podziękować.

475
00:33:20,400 --> 00:33:25,800
Ocalił pan tego chłopaka i mój tyłek.
Niele jak na pracę dla rzšdu.

476
00:33:27,200 --> 00:33:29,800
Nie ma za co.

477
00:33:34,600 --> 00:33:38,800
Zabawne,
że zanim to się zaczęło,

478
00:33:39,000 --> 00:33:42,600
byłem bliski
złożenia rezygnacji.

479
00:33:43,400 --> 00:33:45,700
Dlaczego?

480
00:33:45,800 --> 00:33:51,000
W tej pracy króluje polityka.
A ja nie mam do niej cierpliwoci.

481
00:33:54,000 --> 00:33:56,400
Rozumiem.

482
00:34:00,000 --> 00:34:04,900
Musi pan wyłożyć karty na stół.
Z czym mamy do czynienia?

483
00:34:07,200 --> 00:34:10,300
Dowody potwierdzajš
wersję chłopaka.

484
00:34:10,500 --> 00:34:14,000
Nie mam pojęcia, dlaczego kto
miałby to wszystko upozorować.

485
00:34:14,100 --> 00:34:16,300
Ale?

486
00:34:17,800 --> 00:34:22,200
Choć bardzo chciałbym,
aby okazało się to prawdš...

487
00:34:22,400 --> 00:34:26,100
to nie do końca
jestem w stanie jš zaakceptować.

488
00:34:26,300 --> 00:34:29,800
Szanse na przetrwanie
czego takiego,

489
00:34:29,900 --> 00:34:33,400
nawet w idealnych
warunkach...

490
00:34:34,200 --> 00:34:37,100
Czego tu brakuje.

491
00:34:38,800 --> 00:34:42,500
Ale widok twarzy
tego dzieciaka...

492
00:34:43,900 --> 00:34:47,400
Nie wiem już,
w co mam wierzyć.

493
00:34:55,400 --> 00:35:00,400
Jeli mam tu jeszcze posiedzieć,
kto musi karmić mojego psa.

494
00:35:03,400 --> 00:35:06,400
Zaraz się tym zajmę.

495
00:35:46,800 --> 00:35:50,100
/Pamięci
/Adriana C. Mejia

496
00:35:54,900 --> 00:35:56,200
/W następnym odcinku...

497
00:35:56,400 --> 00:35:58,200
/Mylisz, że nowi ludzie
/to dobry pomysł?

498
00:35:58,300 --> 00:36:00,800
- Jeste... pielęgniarkš?
- Zgadza się.

499
00:36:01,000 --> 00:36:02,400
/Co on ukrywa?

500
00:36:02,500 --> 00:36:04,700
- Nie mam czasu na kłótnie.
- To ci nowoć.

501
00:36:04,800 --> 00:36:07,800
- Co tu się dzieje?
- Nie uwierzyłaby.

502
00:36:08,000 --> 00:36:10,300
- Rodzice...
- Tak mi przykro...

503
00:36:10,400 --> 00:36:13,100
Możemy ich odnaleć!

504
00:36:13,300 --> 00:36:16,300
- Podobało się? Jestem Josh Bernhard.
- A ja Brace Smith.

505
00:36:16,500 --> 00:36:19,600
To wietne, że możemy
kontynuować historię Pioneer One.

506
00:36:19,700 --> 00:36:22,600
Oprócz tego odcinka
mamy gotowe jeszcze dwa,

507
00:36:22,800 --> 00:36:26,000
wszystkie sfinansowane
dzięki waszym hojnym dotacjom.

508
00:36:26,200 --> 00:36:29,000
Chcemy zakończyć sezon
dwoma kolejnymi

509
00:36:29,200 --> 00:36:31,800
i aby do tego doszło,
potrzebne sš kolejne nakłady.

510
00:36:32,000 --> 00:36:36,100
Jeli oglšdacie nasz serial,
odwiedcie vodo.net lub pioneerone.tv

511
00:36:36,200 --> 00:36:37,900
i dokonajcie dotacji.

512
00:36:38,100 --> 00:36:43,700
Gdyby każdy widz wysłał choć dolara,
nie tylko dokończylibymy ten sezon,

513
00:36:44,300 --> 00:36:48,900
ale otrzymalibymy dowód, że istnieje
alternatywa dla tradycyjnych mediów,

514
00:36:49,100 --> 00:36:50,600
co według mnie jest wietne.

515
00:36:50,800 --> 00:36:54,200
Możecie również promować serial
na Facebooku, Twitterze, blogu,

516
00:36:54,400 --> 00:36:56,900
wród przyjaciół i poprzez
każde inne możliwe platformy.

517
00:36:57,100 --> 00:37:00,600
Sukces tego serialu zależy
od pomocy, której nam udzielacie.

518
00:37:00,800 --> 00:37:04,500
- Dzięki za oglšdanie.
- Do zobaczenia.

519
00:37:04,600 --> 00:37:07,600
Tłumaczenie:
Igloo666

520
00:37:07,800 --> 00:37:11,000
Korekta:
k-rol & neo1989

521
00:37:11,500 --> 00:37:14,500
.:: GrupaHatak.pl ::.

522
00:37:15,100 --> 00:37:19,400
>> DarkProject SubGroup <<
www.Dark-Project.org

523
00:37:21,400 --> 00:37:24,400
.:: Napisy24 - Nowy Wymiar Napisów ::.
Napisy24.pl

