1
00:00:14,879 --> 00:00:16,879
Terror Zygonów (część 4)

2
00:00:17,498 --> 00:00:19,498
Tłumaczenie:
Magda "Lierre" Stonawska

3
00:00:19,991 --> 00:00:21,991
Gallifrey.pl

4
00:00:46,947 --> 00:00:50,378
- Panie Benton, przygotować wymarsz.
- Tak jest. Idziemy!

5
00:00:56,804 --> 00:01:04,487
Ludzie będą śledzić nasze ruchy radarem.
Transmituj sygnał zagłuszający.

6
00:01:04,487 --> 00:01:07,418
Natychmiast, komandorze.

7
00:01:11,897 --> 00:01:14,836
Zbyt długo się ukrywałeś, Broton.
Przyzwyczaiłeś się.

8
00:01:14,836 --> 00:01:16,432
Co masz na myśli?

9
00:01:16,432 --> 00:01:18,301
Myślałem, że chcecie podbić świat.

10
00:01:18,401 --> 00:01:20,783
To się nie zmieniło.

11
00:01:21,081 --> 00:01:22,874
Nie można rządzić światem z ukrycia.

12
00:01:23,451 --> 00:01:26,576
Musisz czasami wyjść na balkon
i pomachać macką,

13
00:01:26,576 --> 00:01:27,937
przepraszam za wyrażenie.

14
00:01:28,308 --> 00:01:32,787
Za kilka godzin 
nie będzie potrzeby się ukrywać.

15
00:01:33,302 --> 00:01:35,859
Bez wątpienia, Doktorze.

16
00:01:36,069 --> 00:01:40,296
Greyhound Leader do Trap One.
Alarm na wszystkich stacjach.

17
00:01:40,331 --> 00:01:42,785
Obcy statek leci 
na południe od Loch Ness.

18
00:01:43,414 --> 00:01:46,857
Przekazać do centrum uderzeniowego,
z uwagą, że mają nie atakować.

19
00:01:46,857 --> 00:01:49,005
Powtarzam: nie atakujcie bez rozkazu.

20
00:01:49,421 --> 00:01:52,794
Niech samolot w Inverness
będzie gotowy do lotu do Londynu.

21
00:01:52,794 --> 00:01:53,934
To wszystko. Bez odbioru.

22
00:01:53,939 --> 00:01:56,850
Przed wyjazdem 
powinniśmy przeszukać zamek.

23
00:01:57,191 --> 00:01:58,524
Po co? Nikogo tam nie ma.

24
00:01:58,524 --> 00:02:01,281
Ale może znajdziemy jakąś podpowiedź,
dokąd udali się Zygoni.

25
00:02:01,281 --> 00:02:02,565
Albo co planują.

26
00:02:03,135 --> 00:02:05,315
Warto się rozejrzeć, tak.

27
00:02:05,822 --> 00:02:07,987
W porządku, podrzucę was do zamku.
Wsiadajcie.

28
00:02:19,486 --> 00:02:21,866
Czy książę... 
To znaczy Broton...

29
00:02:21,891 --> 00:02:23,957
Cokolwiek sugerował?

30
00:02:24,357 --> 00:02:25,643
Zupełnie nic, Sarah.

31
00:02:25,720 --> 00:02:29,645
Spektakularna destrukcja,
kosmiczny pokaz fajerwerków.

32
00:02:29,707 --> 00:02:31,869
Na pewno coś większego 
niż platforma wiertnicza.

33
00:02:32,481 --> 00:02:34,799
Oszaleję, jeśli nie dowiem się, 
jak to otworzyć!

34
00:02:34,824 --> 00:02:36,513
Tylko się nie zmień w Zygona.

35
00:02:36,937 --> 00:02:37,852
Co?

36
00:02:41,983 --> 00:02:43,459
Poddaję się. Wracajmy...

37
00:02:43,494 --> 00:02:45,668
Chwila.

38
00:02:48,101 --> 00:02:49,528
Raczej nic tam nie znajdziesz.

39
00:02:49,563 --> 00:02:53,113
Nie, słuchaj. Książę przewodzi 
klubowi myśliwych,

40
00:02:53,148 --> 00:02:56,067
Stowarzyszenia Złotego Haggis,
cokolwiek to jest,

41
00:02:56,102 --> 00:02:59,279
i przewodniczącym 
Szkockiej Komisji Energetycznej.

42
00:02:59,314 --> 00:03:05,028
- Sarah, marnujemy czas.
- Jasne. Jasne.

43
00:03:11,719 --> 00:03:17,532
Mamy miejsce do lądowania.
Przygotować.

44
00:03:20,541 --> 00:03:24,273
Redukcja napędu dynaconicznego.

45
00:03:27,198 --> 00:03:30,439
Dynacon w fazie 2.

46
00:03:31,559 --> 00:03:38,208
- Trajektoria opadania.
- Zniżamy się.

47
00:03:41,878 --> 00:03:44,797
Procedura lądowania.

48
00:04:05,508 --> 00:04:09,248
Rozkaz od komandora Brotona.

49
00:04:10,319 --> 00:04:18,222
By uniknąć wykrycia, 
wprowadzony zakaz komunikacji.

50
00:04:19,213 --> 00:04:26,790
Moc wewnętrznej komunikacji
ograniczona do połowy.

51
00:04:27,474 --> 00:04:28,815
Półgłówki.

52
00:04:31,271 --> 00:04:33,438
- Straciliśmy kontakt?
- Tak, sir.

53
00:04:33,905 --> 00:04:34,926
Wszystkie?

54
00:04:35,255 --> 00:04:36,329
Dzięki.

55
00:04:36,828 --> 00:04:39,483
To obejmuje cały kraj, sir.

56
00:04:39,741 --> 00:04:44,050
Nie działają radary. 
W Londynie sądzą, że to zakłócenia.

57
00:04:44,189 --> 00:04:47,110
Rozumiem. Miejmy więc nadzieję, 
że ktoś je zlokalizuje.

58
00:04:47,110 --> 00:04:49,184
- Proszę kontynuować, panie Benton.
- Tak jest, sir.

59
00:04:50,719 --> 00:04:53,079
Ach, Sullivan i panna Smith.
W samą porę.

60
00:04:53,153 --> 00:04:55,396
To bardzo długi spacer, sir.

61
00:04:55,396 --> 00:04:58,196
Wracamy do Londynu.
Część już poleciała.

62
00:04:58,199 --> 00:05:00,103
- Znaleźliście coś w zamku?
- Nie, nic.

63
00:05:00,103 --> 00:05:01,340
Jakieś wieści o statku, sir?

64
00:05:01,915 --> 00:05:05,127
Widziano go nad Leicestershire, 
leciał na południe.

65
00:05:05,443 --> 00:05:09,416
Są też doniesienia o czymś wielkim 
płynącym bardzo szybko na południe.

66
00:05:10,546 --> 00:05:11,604
Zgadnij co.

67
00:05:12,449 --> 00:05:16,719
Jak daleko od celu jest teraz Skarasen?

68
00:05:17,394 --> 00:05:21,479
152 ziemskie mile.

69
00:05:21,558 --> 00:05:24,828
Zbliża się do ujścia rzeki.

70
00:05:24,829 --> 00:05:28,469
Wystarczy.
Zerwij kontakt.

71
00:05:29,048 --> 00:05:32,991
Skeletar zaprowadzi go do celu
z takiej odległości.

72
00:05:45,512 --> 00:05:52,047
- Wpadliście pogadać?
- Podziwiasz technologię, człowieku?

73
00:05:53,402 --> 00:05:55,634
Nie jestem człowiekiem.
I widziałem lepsze.

74
00:05:56,498 --> 00:05:59,120
Lepsze od tego?

75
00:06:09,074 --> 00:06:13,932
Bardzo dobre. 
Prawie robi wrażenie. Ale po co?

76
00:06:14,652 --> 00:06:17,225
Cielesne sygnatury muszą być 
aktywowane co jakiś czas,

77
00:06:17,225 --> 00:06:19,971
by wzór nie uległ zniszczeniu.

78
00:06:20,172 --> 00:06:23,496
Ach. Więc prawdziwy książę 
dalej jest wam potrzebny.

79
00:06:24,170 --> 00:06:25,448
Jeszcze.

80
00:06:26,618 --> 00:06:29,180
- Oficjalna okazja?
- Może.

81
00:06:30,621 --> 00:06:32,509
Wylądowaliśmy?
Gdzie jesteśmy?

82
00:06:32,835 --> 00:06:34,451
Lubisz zadawać pytania.

83
00:06:34,507 --> 00:06:35,908
Tylko tak można się czegoś nauczyć.

84
00:06:35,943 --> 00:06:38,529
Kiedy zacznie się 
wielka misja podboju świata?

85
00:06:38,565 --> 00:06:40,375
Pierwszą fazę już zakończyliśmy.

86
00:06:41,460 --> 00:06:43,139
A co z nim zrobicie, 
jak już będzie wasz?

87
00:06:43,139 --> 00:06:45,097
Nie jest za duży 
dla waszej szóstki?

88
00:06:45,855 --> 00:06:48,193
Inni Zygoni są już w drodze.

89
00:06:48,550 --> 00:06:50,452
Gdy nasza planeta została zniszczona,

90
00:06:50,452 --> 00:06:53,993
wyruszyła wielka flota uchodźców.

91
00:06:55,220 --> 00:06:57,333
I zaprosiliście ich tutaj.

92
00:06:57,369 --> 00:07:01,952
Tak, Doktorze. 
Przybędą za wiele wieków.

93
00:07:02,248 --> 00:07:05,656
Ale musimy zmienić kształt Ziemi.

94
00:07:06,668 --> 00:07:09,480
Jedno muszę przyznać, Broton. 
Wysoko mierzysz.

95
00:07:10,435 --> 00:07:13,986
Musimy stopić pokrywy lodowe,
podnieść nieco temperaturę,

96
00:07:13,986 --> 00:07:17,067
stworzyć tysiące jezior o odpowiedniej 
zawartości minerałów w wodzie.

97
00:07:17,349 --> 00:07:20,488
Odtworzę na Ziemi naszą rodzimą planetę.

98
00:07:20,715 --> 00:07:22,270
Używając przymusowej pracy.

99
00:07:22,692 --> 00:07:28,179
Taki mam plan. 
Ludzka praca, zygońska technologia.

100
00:07:28,212 --> 00:07:32,083
To nie będzie łatwe, 
ale nie niemożliwe.

101
00:07:35,105 --> 00:07:37,745
Nie doceniasz ludzi.

102
00:07:38,871 --> 00:07:44,465
Zobaczymy. 
Jutro zaprezentuję naszą moc.

103
00:07:57,342 --> 00:08:00,774
Minęło już kilka godzin
i żadnych wieści.

104
00:08:01,216 --> 00:08:03,479
Bez obaw. Coś się wydarzy.

105
00:08:03,496 --> 00:08:05,335
Muszą wreszcie 
wykonać jakiś ruch, prawda?

106
00:08:05,370 --> 00:08:09,351
Martwię się o Doktora. 
Może już nie żyć.

107
00:08:09,386 --> 00:08:14,979
Znamy Doktora, najpewniej właśnie
opracowuje plan ucieczki.

108
00:08:14,986 --> 00:08:18,296
Wiem. Ale trudno tak czekać 
bez żadnych wiadomości.

109
00:08:19,254 --> 00:08:20,050
Coś nowego?

110
00:08:23,056 --> 00:08:27,357
O statku nie, 
tylko o płynącym obiekcie.

111
00:08:27,392 --> 00:08:28,682
Widziano go na wybrzeżu.

112
00:08:29,073 --> 00:08:31,542
Marynarka wysyła okręty z Chatham.

113
00:08:35,169 --> 00:08:40,700
Kwatera główna UNIT-u.
Kto? Tak, jest tutaj.

114
00:08:41,167 --> 00:08:45,759
Chwileczkę.
Pani premier do pana.

115
00:08:53,637 --> 00:08:59,837
Lethbridge-Stewart.
Rozumiem, proszę pani.

116
00:09:00,485 --> 00:09:07,784
Żadnych ogłoszeń. Tak.
Pełna dyskrecja. Stanowcze działania.

117
00:09:11,251 --> 00:09:17,007
Najważniejsze pytanie.
Czy połowa mocy jest śmiertelna?

118
00:09:25,850 --> 00:09:27,827
Przekaźnik musi zakłócać
obwody dysteliczne.

119
00:09:28,600 --> 00:09:33,505
Nie, komandorze.
Obwody działają prawidłowo.

120
00:09:34,124 --> 00:09:37,683
Szybko, znajdź źródło.
Musimy zatrzymać transmisję.

121
00:09:40,307 --> 00:09:42,476
Sir! Chyba mam.

122
00:09:53,897 --> 00:09:56,883
Cokolwiek robi, zablokował drzwi. 
To Doktor!

123
00:10:02,498 --> 00:10:04,311
To Doktor!
To na pewno on.

124
00:10:04,714 --> 00:10:08,814
Sprawdziłem triangulację, sir,
sygnał jest stąd.

125
00:10:11,717 --> 00:10:15,009
Zaraz za Brentford.
Opuszczony kamieniołom.

126
00:10:15,771 --> 00:10:17,086
Mamy ich, panie Benton!

127
00:10:19,487 --> 00:10:20,731
Ruszajmy.

128
00:10:25,928 --> 00:10:26,732
Nie żyje?

129
00:10:27,595 --> 00:10:31,998
Tak, komandorze.
Moc go zniszczyła.

130
00:10:32,900 --> 00:10:36,998
Dobrze. 
Nie doceniłem jego inteligencji,

131
00:10:37,900 --> 00:10:41,975
ale on nie docenił mocy
organicznej krystalografii.

132
00:10:42,883 --> 00:10:45,297
Chodźcie, czas na mnie.

133
00:11:00,768 --> 00:11:01,804
Żyję!

134
00:11:07,607 --> 00:11:08,462
Odległość?

135
00:11:09,825 --> 00:11:13,874
Skarasen jest 50 ziemskich mil stąd, 
komandorze.

136
00:11:14,148 --> 00:11:15,634
Doskonale.

137
00:11:21,564 --> 00:11:26,241
Czas umieścić aktywator na celu.

138
00:11:27,776 --> 00:11:30,634
Ludzkość już się czołga u naszych stóp.

139
00:12:18,217 --> 00:12:22,046
- Kim jesteś?
- Książę Forgill, jak rozumiem?

140
00:12:22,288 --> 00:12:25,113
Tak. Gdzie ja jestem?

141
00:12:25,242 --> 00:12:27,516
- Na statku kosmicznym.
- Statku...?

142
00:12:36,799 --> 00:12:41,802
Za dwie minuty wyłącz transmisję 
diastetyczną i obserwuj na monitorze.

143
00:12:42,002 --> 00:12:45,237
Tak jest, komandorze.

144
00:12:45,247 --> 00:12:47,195
Otwórz właz.

145
00:12:54,526 --> 00:12:59,275
Gdy zakończy się faza 2, 
ogłoszę światu moje żądania.

146
00:13:18,809 --> 00:13:19,782
Co robisz?

147
00:13:20,034 --> 00:13:23,006
Musimy jakoś wywabić Zygonów
ze sterowni.

148
00:13:23,686 --> 00:13:27,496
To czujnik przeciwpożarowy.
Jeśli go podgrzeję...

149
00:13:28,721 --> 00:13:33,527
Szybko, do komór!
Zobaczymy, jak sobie radzą z alarmem.

150
00:13:51,422 --> 00:13:53,343
Szybko, wyjdźcie stąd.

151
00:13:53,971 --> 00:13:56,318
Zaraz odkryją, że to fałszywy alarm.

152
00:14:02,909 --> 00:14:06,996
Chodź, szybko. 
Zniszcz to, drzwi się zablokują.

153
00:14:07,296 --> 00:14:09,332
- To? 
- Tak, szybko.

154
00:14:12,151 --> 00:14:14,518
- Wystarczająco zniszczony?
- Nawet bardziej.

155
00:14:22,597 --> 00:14:25,389
Zobaczmy, co jeszcze możemy zepsuć.

156
00:14:29,919 --> 00:14:30,859
Ktoś wie, co to jest?

157
00:14:31,274 --> 00:14:33,009
- Nie mam pojęcia.
- Ty wiesz.

158
00:14:33,009 --> 00:14:35,803
Tak. Przycisk autodestrukcji.
A tak właśnie działa.

159
00:14:45,624 --> 00:14:48,532
Mamy minutę do eksplozji statku.

160
00:15:07,978 --> 00:15:09,140
Tu jest!

161
00:15:37,765 --> 00:15:39,061
Doktorze!

162
00:15:42,625 --> 00:15:44,272
Padnijcie!

163
00:16:27,025 --> 00:16:27,957
Cóż.

164
00:16:27,957 --> 00:16:30,318
Podoba ci się taki wybuch, 
brygadierze?

165
00:16:30,491 --> 00:16:33,965
Bardzo ładnie, Doktorze. 
To koniec Zygonów?

166
00:16:33,965 --> 00:16:38,129
Nie całkiem. Broton uciekł, 
a ciągle kontroluje potwora.

167
00:16:38,736 --> 00:16:40,961
Planuje atak w Londynie.

168
00:16:41,161 --> 00:16:42,771
Blisko Tamizy, co?

169
00:16:43,456 --> 00:16:47,845
Tak. Coś raczej spektakularnego.

170
00:16:48,854 --> 00:16:50,054
Właśnie sobie przypomniałem.

171
00:16:50,054 --> 00:16:53,513
Gdy rozmawiałem z panią premier,
wyjeżdżała właśnie do Stanbridge House.

172
00:16:53,513 --> 00:16:55,186
To nad rzeką.

173
00:16:56,115 --> 00:16:57,093
Co tam jest?

174
00:16:57,323 --> 00:16:59,267
Czwarta Międzynarodowa 
Konferencja Energetyczna.

175
00:16:59,267 --> 00:17:01,940
Pełno tam ważnych osób 
z całego świata.

176
00:17:01,940 --> 00:17:03,955
Spotkanie o kluczowym znaczeniu.

177
00:17:05,040 --> 00:17:06,824
To może być to.

178
00:17:06,824 --> 00:17:09,867
Będzie potrzebować identyfikatora, 
obiekt jest ściśle chroniony.

179
00:17:10,044 --> 00:17:11,456
Będzie go mieć.

180
00:17:11,770 --> 00:17:15,673
Książę - ten prawdziwy - jest prezesem 
Szkockiej Komisji Energetycznej.

181
00:17:15,936 --> 00:17:17,325
To prawda.

182
00:17:17,790 --> 00:17:20,045
Jedźmy więc do Londynu.

183
00:17:56,836 --> 00:17:58,972
Powiedz brygadierowi,
że znów widziano potwora.

184
00:17:59,007 --> 00:18:01,236
Będzie w Stanbridge House
za cztery minuty.

185
00:18:01,271 --> 00:18:03,541
Powtarzam: cztery minuty. Odbiór.

186
00:18:14,592 --> 00:18:15,773
Trzy i pół minuty, Doktorze,

187
00:18:15,808 --> 00:18:17,910
i ani śladu Brotona
w sali konferencyjnej.

188
00:18:17,945 --> 00:18:21,147
Wszedł do budynku.
Co jest za tą salą?

189
00:18:21,147 --> 00:18:23,358
Taras z widokiem na rzekę i catering.

190
00:18:23,358 --> 00:18:25,995
Poszukaj tam. 
Z Sarą pójdziemy do piwnicy.

191
00:18:45,821 --> 00:18:46,891
Ciemno tu.

192
00:18:47,097 --> 00:18:49,181
Zgłoś to Kongresowi Energetycznemu.

193
00:18:54,702 --> 00:18:55,651
Zaczekaj tu.

194
00:19:06,954 --> 00:19:13,383
- Myślałem, że nie żyjesz.
- Myślenie ci nie wyszło, Broton.

195
00:19:13,970 --> 00:19:18,357
Tym razem się upewnię.

196
00:19:21,078 --> 00:19:22,311
Sprowadź brygadiera.

197
00:19:23,159 --> 00:19:26,497
Broton, twój statek wybuchł.

198
00:19:26,701 --> 00:19:28,596
Budynek jest otoczony przez żołnierzy.

199
00:19:29,335 --> 00:19:31,855
Mam kontrolę nad Skarasenem!

200
00:19:32,086 --> 00:19:36,419
Mogę zniszczyć tę planetę 
lub ją opanować.

201
00:19:36,690 --> 00:19:40,106
Taki macie wybór.

202
00:19:46,345 --> 00:19:47,537
Brygadierze!

203
00:20:02,687 --> 00:20:05,847
Morton, drugie drzwi!
Za mną.

204
00:20:22,359 --> 00:20:26,192
Skarasen was zniszczy.

205
00:20:29,558 --> 00:20:30,666
Doktorze!

206
00:20:32,558 --> 00:20:36,663
Nadajnik, szybko. 
Broton go gdzieś tu schował.

207
00:20:37,442 --> 00:20:39,221
Brygadierze, 
ewakuuj wszystkich z budynku.

208
00:20:39,361 --> 00:20:41,666
Potwór rozerwie cały budynek, 
by zdobyć to urządzenie.

209
00:20:42,284 --> 00:20:43,433
Ferguson, za mną.

210
00:20:44,923 --> 00:20:51,386
Cicho. Słuchajcie.
Niemal to czuję.

211
00:20:58,164 --> 00:21:00,085
Potwór pewnie może go zniszczyć.

212
00:21:09,513 --> 00:21:10,670
Nic nie mogę zrobić.

213
00:21:10,905 --> 00:21:12,335
Dla tego też nie.

214
00:21:13,316 --> 00:21:15,455
Sarah, zostaliśmy w tyle.

215
00:21:15,814 --> 00:21:17,684
Masz rację.

216
00:21:30,173 --> 00:21:33,254
Przynieś. Aport!

217
00:21:44,430 --> 00:21:45,606
Musiał pójść tędy.

218
00:21:45,817 --> 00:21:47,149
Miejmy nadzieję.

219
00:21:53,984 --> 00:21:58,675
Jest ogromny! 
Gdzie jest nadajnik?

220
00:21:58,775 --> 00:22:00,112
Gryzie go.

221
00:22:03,376 --> 00:22:04,869
Wraca pod powierzchnię.

222
00:22:04,904 --> 00:22:07,425
- Zjadł nadajnik i może wrócić do domu.
- Domu?

223
00:22:07,460 --> 00:22:11,256
Loch Ness, Harry.
To jego dom.

224
00:22:13,813 --> 00:22:16,902
Cała ta sprawa musiała 
wywołać spore zamieszanie.

225
00:22:16,902 --> 00:22:20,821
Nie, Gabinet przyjął mój raport
i sprawa została zamknięta.

226
00:22:21,055 --> 00:22:22,525
Nigdy się nie wydarzyła?

227
00:22:23,479 --> 00:22:26,214
Wysoki na 50 stóp potwór 
nie może po prostu przypłynąć Tamizą

228
00:22:26,214 --> 00:22:28,372
i zaatakować budynku niezauważony.

229
00:22:28,698 --> 00:22:30,561
Ale wie pan, jacy są politycy.

230
00:22:30,953 --> 00:22:36,009
Tak, wiem. Swoją drogą, 
chciałem się z wami spotkać.

231
00:22:36,009 --> 00:22:38,506
Chyba widziałem potwora z Loch Ness.

232
00:22:38,815 --> 00:22:40,206
Ale nie jest pan pewien.

233
00:22:40,206 --> 00:22:45,161
To było pod słońce. 
Gdzie jest to pańskie urządzenie?

234
00:22:45,161 --> 00:22:47,373
Tędy, wasza wysokość.

235
00:22:47,894 --> 00:22:51,065
Proszę za mną. Chodźmy.

236
00:23:10,405 --> 00:23:11,492
To TARDIS?

237
00:23:11,527 --> 00:23:13,342
Tak, to jest TARDIS.

238
00:23:13,377 --> 00:23:15,471
Pokieruję nią aż do Londynu.

239
00:23:15,506 --> 00:23:17,335
Mogę tam być przed pięcioma minutami.

240
00:23:20,142 --> 00:23:23,947
Chwileczkę, Doktorze.
Myślałam, że nie możesz tak zrobić.

241
00:23:24,309 --> 00:23:30,065
- Pewnie, że mogę. Idziesz?
- Nie, dziękuję.

242
00:23:31,943 --> 00:23:34,853
Tym razem zostanę przy InterCity.

243
00:23:36,525 --> 00:23:37,563
Sarah?

244
00:23:40,266 --> 00:23:41,062
Nie?

245
00:23:42,563 --> 00:23:46,784
No dobrze. Pod warunkiem, 
że polecimy prosto do Londynu.

246
00:23:46,819 --> 00:23:49,539
Polecimy, oczywiście.
Obiecuję.

247
00:24:19,340 --> 00:24:24,011
Niech mnie...
Mają bilety powrotne?

248
00:24:24,339 --> 00:24:25,873
Na pewno.

249
00:24:25,873 --> 00:24:28,113
Powinien był pan je wziąć
i zażądać zwrotu pieniędzy.

250
00:24:28,119 --> 00:24:29,754
Myślałem, że jest pan Szkotem.

251
00:24:33,885 --> 00:24:36,885
Tłumaczenie:
Magda "Lierre" Stonawska

252
00:24:37,346 --> 00:24:40,346
Gallifrey.pl

