1
00:00:00,345 --> 00:00:03,891
Napisy poleca
HeroesMovies.pl

2
00:00:03,891 --> 00:00:06,393
<i>Poprzednio w
Green Lantern.</i>

3
00:00:06,460 --> 00:00:07,794
Czerwone Latarnie?

4
00:00:07,862 --> 00:00:10,463
Ich pierścienie mocy strzelają
jakimś rodzajem czerwonej energii.

5
00:00:10,531 --> 00:00:11,798
Mają pierścienie?

6
00:00:11,866 --> 00:00:14,134
- Zasilane czym?
- Najlepszy pomysł?

7
00:00:14,201 --> 00:00:16,803
Ogromne pragnienie zmiażdzenia nas.

8
00:00:18,655 --> 00:00:21,455
Tłumaczenie: bartez

9
00:00:42,930 --> 00:00:45,131
Rozpocząć podejście do Latarni.

10
00:00:45,199 --> 00:00:49,669
Przesyłać kod dostępu
"Srebrne księżyce Sentus 7".

11
00:01:00,381 --> 00:01:02,515
Nie działa.

12
00:01:02,583 --> 00:01:06,553
Czy używasz galaktycznego,
sześcionumerycznego przekładu?

13
00:01:06,620 --> 00:01:09,856
Oczywiście.
Podważasz moje zdolności, Veon?

14
00:01:09,924 --> 00:01:13,059
Mój strażnik zdobył kod
prosto z umysłu więźnia.

15
00:01:13,127 --> 00:01:15,395
To nie...
To nie nasza wina.

16
00:01:15,463 --> 00:01:17,897
Atrocitus nie będzie tolerował wymówek.

17
00:01:17,965 --> 00:01:20,200
Potrzebujemy ten kod,
by otworzyć przejście.

18
00:01:20,267 --> 00:01:22,736
Cała inwazja zależy od nas.

19
00:01:22,803 --> 00:01:26,406
Tak jak i nasze życia.

20
00:01:29,243 --> 00:01:31,644
Na pewno nikt z was jej nie widział?

21
00:01:31,712 --> 00:01:34,314
To bateria Latarni
na miłość boską.

22
00:01:34,382 --> 00:01:37,016
Przecież nie wyrosły jej nogi
i nie uciekła.

23
00:01:37,084 --> 00:01:41,020
Nie mogę w to uwierzyć, Jordan.
Najpierw zapominasz naładować pierścień,

24
00:01:41,088 --> 00:01:43,390
a teraz gubisz baterię jak
jakiś żółtodziób.

25
00:01:43,457 --> 00:01:46,359
Otrzymuję przychodzącą
transmisję z Oa.

26
00:01:46,427 --> 00:01:48,595
Strażnik Appa Ali Apsa.

27
00:01:48,662 --> 00:01:51,197
Po tym, co zrobił Ganthetowi,
niech się nagra na pocztę lub coś takiego.

28
00:01:51,265 --> 00:01:54,434
Nie zamierzam rozmawiać z tym
zdradliwym, niebieskim, małym wrzodem na...

29
00:01:54,502 --> 00:01:55,668
Jordan.

30
00:01:55,736 --> 00:01:59,939
<i>Tak, rozmowa z tobą, 2814,
jest równie niemiła.</i>

31
00:02:00,007 --> 00:02:02,208
<i>Jednakże Strażnicy cię potrzebują.</i>

32
00:02:02,276 --> 00:02:05,578
<i>Rozszyfrowaliśmy więcej planów
Czerwonych Latarni, które otrzymaliśmy z Shard.</i>

33
00:02:05,646 --> 00:02:08,515
<i>Inwazja rozpocznie się szybciej,
niż się tego spodziewaliśmy.</i>

34
00:02:08,582 --> 00:02:11,951
<i>Atrocitus planuje przedostać się do
przestrzeni Strażników używając Latarni.</i>

35
00:02:12,019 --> 00:02:13,720
A to co znowu?

36
00:02:13,788 --> 00:02:16,022
<i>Latarnia została stworzona
miliony lat temu</i>

37
00:02:16,090 --> 00:02:19,025
<i>przez zaginioną cywilizację
jako droga przez Maelstrom.</i>

38
00:02:19,093 --> 00:02:23,229
<i>Barierę asteroidów oddzielającą
Zapomnianą Strefę od przestrzeni Strażników.</i>

39
00:02:23,297 --> 00:02:24,764
<i>Kiedy jej twórcy zginęli,</i>

40
00:02:24,832 --> 00:02:26,599
<i>sekret Latarni również przepadł,</i>

41
00:02:26,667 --> 00:02:28,902
<i>zapieczętowany na wiele tysiącleci.</i>

44
00:02:33,974 --> 00:02:35,642
<i>w nadziei, 
że odnajdzie sekretny kod,</i>

45
00:02:35,709 --> 00:02:37,911
<i>który aktywuje 
długo uśpioną Latarnię.</i>

46
00:02:37,978 --> 00:02:41,247
<i>Niestety, zniknął bez śladu.</i>

47
00:02:41,315 --> 00:02:43,650
I dlaczego nam to mówisz?

48
00:02:43,717 --> 00:02:47,053
<i>Flota Czerwonych Latarni zmierza
z pełną szybkością do przejścia.</i>

49
00:02:47,121 --> 00:02:49,656
<i>Wierzymy, że Atrocitus
może już posiadać kod.</i>

50
00:02:49,723 --> 00:02:52,892
<i>Jeśli jego siły przejdą przez
Maelstrom do przestrzeni Oa,</i>

51
00:02:52,960 --> 00:02:55,728
<i>zniszczą wszystko, 
co w ich zasięgu.</i>

52
00:02:55,796 --> 00:02:59,386
<i>Waszym zadaniem, Zielone Latarnie,
jest dostać się jako pierwsi do Latarni</i>

53
00:02:59,462 --> 00:03:03,336
<i>i zniszczyć ją 
za wszelką cenę.</i>

54
00:03:03,404 --> 00:03:06,739
Szkoda, że nie możemy po prostu
zapytać tego Tauverusa o kod,

55
00:03:06,807 --> 00:03:09,008
abyśmy mogli zniszczyć 
Latarnię od wewnątrz.

56
00:03:09,076 --> 00:03:11,177
Dokładnie tak możemy zrobić.

57
00:03:11,245 --> 00:03:12,946
Kiedy przeniknęłam 
do systemu bezpieczeństwa

58
00:03:13,013 --> 00:03:16,182
w więzieniu na asteroidzie,
pobrałam również ich dane.

59
00:03:16,250 --> 00:03:19,986
Więzień imieniem Tauverus
jest tam przetrzymywany.

60
00:03:30,664 --> 00:03:33,533
<i>Jordan, mam nadzieję, że pamiętasz
jak te żółte kamienie</i>

61
00:03:33,601 --> 00:03:35,568
<i>czynią nasze 
pierścienie bezużytecznymi.</i>

62
00:03:35,636 --> 00:03:37,237
Bez obaw.
Tam nie ma z kim walczyć.

63
00:03:37,304 --> 00:03:38,872
Teraz to przyjazne więzienie, pamiętasz?

64
00:03:38,939 --> 00:03:41,875
- Zaufaj mi.
- Nie cierpię, gdy tak mówisz.

65
00:03:41,942 --> 00:03:44,143
<i>Zielone Latarnie!</i>

66
00:03:44,211 --> 00:03:47,380
<i>Nie było was zbyt długo.
Zbyt długo!</i>

67
00:03:47,448 --> 00:03:51,518
I obiecaliście Gogganowi,
że Goggan będzie tymczasowym naczelnikiem.

68
00:03:51,585 --> 00:03:55,321
Goggan pracuje, pracuje, pracuje.
Goggan jest jak niewolnik w pracy.

69
00:03:55,389 --> 00:03:57,624
Może więzienie jest lepsze.

70
00:03:57,691 --> 00:03:59,125
Goggan, to ważne.

71
00:03:59,193 --> 00:04:00,727
Szukamy więźnia, 
którego sprowadzono tutaj,

72
00:04:00,794 --> 00:04:02,662
kiedy Myglom i jego pająki
rządziły tym miejscem.

73
00:04:02,730 --> 00:04:05,331
Nazywa się Tauverus, Zielona Latarnia.

74
00:04:05,399 --> 00:04:10,904
Zapiski wskazują, że jest przetrzymywany
na poziomie H, podpoziomie 6D.

75
00:04:17,978 --> 00:04:21,047
Moje obwody wyczuwają 
mikro uszkodzenia.

76
00:04:21,115 --> 00:04:23,583
Żółte kamienie są bardzo wyczerpujące.

77
00:04:23,651 --> 00:04:28,821
Zabiorę ją do biura Goggana.
Tam będzie bezpieczna.

78
00:04:35,663 --> 00:04:38,097
Tauverus, jak przypuszczam.

79
00:04:38,165 --> 00:04:41,334
Smutne, smutne.
Bardzo smutne.

80
00:04:51,145 --> 00:04:54,514
Śmierć przez tortury
urządzeniem do prania mózgu.

81
00:04:54,582 --> 00:04:56,549
Jeśli spodziewasz się, że umrzesz,

82
00:04:56,617 --> 00:05:00,153
nie poszukałbyś sposobu,
aby przekazać ważny sekret?

83
00:05:02,289 --> 00:05:07,093
Poczekaj.
Tauverus zostawił dla nas wiadomość.

84
00:05:07,161 --> 00:05:11,064
"Jeśli chcecie kod do Latarni,
uwolnijcie Byth Roka."

85
00:05:13,300 --> 00:05:15,868
Goggan, czy ty właśnie popuściłeś?

86
00:05:15,936 --> 00:05:19,072
Byth Rok jest więźniem,
thanagariańskim więźniem.

87
00:05:19,139 --> 00:05:22,408
Przerażający, przerażający człowiek-ptak.
Niebezpieczny! Brutalny!

88
00:05:22,476 --> 00:05:24,844
Trzymamy ich tutaj,
w klatce.

89
00:05:24,912 --> 00:05:28,448
Strażnicy wchodzą,
ale strażnicy nie wracają.

90
00:05:28,515 --> 00:05:30,883
Hawkmeni?
Uwielbiam Thanagarian.

91
00:05:30,951 --> 00:05:32,752
To prawdziwi żołnierze...

92
00:05:32,820 --> 00:05:36,556
Zorganizowani, zdyscyplinowani
i bardzo nieskazitelni.

93
00:05:44,832 --> 00:05:47,600
Nieskazitelni?
Chyba nie wiedzą, jak się dogadać.

94
00:05:47,668 --> 00:05:50,570
Wyrzutkowie i piraci.
Piraci i wyrzutkowie.

95
00:05:50,638 --> 00:05:53,806
Za głowę każdego wyznaczono nagrodę
i wyrok śmierci.

96
00:05:53,874 --> 00:05:55,241
Marnowanie czasu.

97
00:05:55,309 --> 00:05:58,077
Wejdziemy, wyciągniemy Byth Roka
i dostaniemy kilka odpowiedzi.

98
00:05:58,145 --> 00:06:01,681
Dobry pomysł... dla ciebie.
Goggan popatrzy stąd.

99
00:06:16,664 --> 00:06:19,699
Szukamy Thanagarianina
imieniem Byth Rok.

100
00:06:19,767 --> 00:06:23,970
Ja jestem Byth Rok.
Waleczny przywódca tych mężczyzn.

101
00:06:24,038 --> 00:06:27,473
Ale tymczasowo nie dowodzę.
Nieznaczne utrudnienie.

102
00:06:27,541 --> 00:06:31,144
Racja.
Posłuchaj, chcemy tylko...

103
00:06:31,211 --> 00:06:32,679
Kod do Latarni,

104
00:06:32,746 --> 00:06:35,281
aby przedostać się przez Maelstrom.
Wiem. Mówcie ciszej.

105
00:06:35,349 --> 00:06:38,051
Jeśli te zabijaki dowiedzą się,
że przyszliści po coś, co mam,

106
00:06:38,118 --> 00:06:40,186
będą chcieli mieć w tym swój udział.

107
00:06:41,722 --> 00:06:44,724
Więc, Tauverus nie dał rady.

108
00:06:44,792 --> 00:06:48,227
Biedny facet.
Dzieliliśmy celę, wiesz.

109
00:06:48,295 --> 00:06:51,264
Zostawił mi kod, bowiem wiedział,
że ciężko mnie złamać.

110
00:06:51,331 --> 00:06:53,833
Dosyć gadania.
Idziesz z nami.

111
00:06:53,901 --> 00:06:56,969
Nie zupełnie.
Nie pozwolą wam stąd odejść razem ze mną.

112
00:06:57,037 --> 00:06:58,638
I nie sądzę, że pierścienie
Zielonych Latarni działają

113
00:06:58,706 --> 00:07:01,474
przy tych żółtych minerałach,
więc tak łatwo mnie stąd nie wyrwiecie.

114
00:07:01,542 --> 00:07:03,810
Ale masz jakiś pomysł.

115
00:07:03,877 --> 00:07:06,312
Jedyne, co musicie zrobić,
to wyzwać Bumpy'ego na pojedynek.

116
00:07:06,380 --> 00:07:08,481
Bumpy jest teraz
dowodzącym uzurpatorem.

117
00:07:08,549 --> 00:07:11,918
Bez obaw, powinno pójść gładko
jak dla takiego dużego, twardego faceta jak ty.

118
00:07:11,985 --> 00:07:14,854
Wyglądasz jak wojownik
oceniając po twarzy pełnej blizn.

119
00:07:14,922 --> 00:07:16,656
A może taki się urodziłeś?

120
00:07:16,724 --> 00:07:19,592
Zostaw to na Bumpy'ego.

121
00:07:19,660 --> 00:07:23,996
Mamy tutaj śmiałka.
Ten wielki płaskostopy chce walczyć z Bumpym.

122
00:07:24,064 --> 00:07:26,532
Zakład?
On wygrywa, ja jestem wolny.

123
00:07:26,600 --> 00:07:30,570
Jeśli przegra, będziecie mogli
wziąć nowych przyjaciół jako więźniów.

124
00:07:41,191 --> 00:07:43,492
Poczekaj, poczekaj, poczekaj.
Nikt się na to nie zgadzał.

125
00:07:43,560 --> 00:07:47,930
Bez obaw, Jordan,
to skończy się naprawdę szybko.

126
00:08:13,223 --> 00:08:14,824
Ten wielkolud naprawdę 
potrafi przyjąć cios.

127
00:08:14,891 --> 00:08:17,159
- Wygra.
- Nie, nie ma szans.

128
00:08:17,227 --> 00:08:18,928
Bumpy'ego nie można pokonać,
nie w ten sposób.

129
00:08:18,996 --> 00:08:21,931
Jego zbroja zrobiona jest z metalu Imp,
jest niepokonany

130
00:08:21,999 --> 00:08:24,166
i oszukuje.

131
00:08:42,686 --> 00:08:47,356
Brudny...
Latający...

132
00:08:47,424 --> 00:08:49,592
Niezła robota.
Niezła robota.

133
00:08:49,660 --> 00:08:51,027
Co powiesz na podwojenie stawki?

134
00:08:51,094 --> 00:08:54,196
Ludzie, ta chuda Zielona Latarnia
chce walczyć z Bumpym.

135
00:08:54,264 --> 00:08:56,032
Pomścić honor przyjaciela i takie tam.

136
00:08:56,099 --> 00:08:59,969
Jeśli, jakimś cudem on wygra,
nie tylko zyskam wolność,

137
00:09:00,037 --> 00:09:02,705
ale stanę się ponownie
waszym wspaniałym przywódcą.

138
00:09:02,773 --> 00:09:05,608
A co dostaniemy kiedy ja wygram?

139
00:09:05,676 --> 00:09:10,346
Jeśli chudzielec przegra,
poświęcimy nasze życia. Wszyscy.

140
00:09:10,414 --> 00:09:11,847
Żartujesz?

141
00:09:11,915 --> 00:09:13,716
Wasze życia zostały poświęcone,
kiedy tutaj weszliści.

142
00:09:13,784 --> 00:09:15,618
Jedyny sposób, żeby stąd wyjść,
to ponowne moje dowództwo.

143
00:09:15,686 --> 00:09:17,687
Co wy na to, Thanagarianie?

144
00:09:17,754 --> 00:09:18,888
<i>Tak!</i>

145
00:09:29,032 --> 00:09:32,001
Sekundkę.
Jedną sekundę.

146
00:09:32,069 --> 00:09:34,570
Posłuchaj, pewność siebie nigdy
nie była dla mnie problemem,

147
00:09:34,638 --> 00:09:36,405
ale mój pierścień nie działa tutaj,

148
00:09:36,473 --> 00:09:39,408
a stary Bumpy właśnie 
wytarł podłogę Kilowogem,

149
00:09:39,476 --> 00:09:42,244
który nauczył mnie wszystkiego,
co wiem o walce jeden na jeden.

150
00:09:43,113 --> 00:09:44,780
Pomogę ci.

151
00:09:44,848 --> 00:09:47,216
Bumpy nie widzi na prawe oko.

152
00:09:47,284 --> 00:09:50,920
Użyj tego, by dostać się za jego plecy
i uderz go mocno między skrzydła.

153
00:09:50,987 --> 00:09:52,822
To jego słaby punkt.
To go powali.

154
00:09:52,889 --> 00:09:56,258
Skoro znasz jego słaby punkt,
dlaczego nie pokonałeś go wcześniej?

155
00:09:56,326 --> 00:09:58,861
Właśnie tak skończyłem tutaj.
Zauważył, że nadchodzę.

156
00:09:58,929 --> 00:10:00,064
Moje skrzydła są po prostu 
zbyt duże i piękne,

157
00:10:00,064 --> 00:10:02,098
aby w nie nie trafić,
nawet dla pół-ślepego półgłówka.

158
00:10:02,165 --> 00:10:04,033
Jesteś kościsty.
Nie zobaczy cię.

159
00:10:05,302 --> 00:10:08,771
- Oby to lepiej zadziałało.
- Zaufaj mi.

160
00:10:09,840 --> 00:10:14,744
Dziwnie to brzmi, 
kiedy to nie ja to mówię.

161
00:10:58,453 --> 00:10:59,555
Wygrałem?

162
00:11:04,895 --> 00:11:08,631
Drodzy Thanagarianie.
Dobrze znowu być na szczycie.

163
00:11:08,698 --> 00:11:10,499
Jestem Królem!

164
00:11:15,205 --> 00:11:18,407
Chodź, Wasza Wysokość,
mieliśmy umowę.

165
00:11:18,475 --> 00:11:21,277
Kod do Latarni, jeśli można prosić.

166
00:11:21,344 --> 00:11:22,878
Nie jestem usatysfakcjonowany.

167
00:11:22,946 --> 00:11:25,948
Trochę nad tym myślałem
i zmieniam nasz układ.

168
00:11:26,016 --> 00:11:29,685
A co powiesz na to, że obedrę cię ze skrzydeł
i usmażę cię jak grubą kurę?

169
00:11:29,719 --> 00:11:32,488
Spokojnie, Kilowog.
Wysłuchajmy ptaszynę.

170
00:11:32,556 --> 00:11:35,491
Teraz, kiedy jestem przywódcą grupy,
muszę myśleć o moich ludziach.

171
00:11:35,559 --> 00:11:38,794
Są dumni, ale i prości,
więc trzeba się nimi zająć.

172
00:11:38,862 --> 00:11:40,229
Wzruszające.

173
00:11:40,297 --> 00:11:42,298
Więc w zamian za kod do Latarni,

174
00:11:42,365 --> 00:11:44,767
chcę wolności dla siebie,
 moich ludzi

175
00:11:44,835 --> 00:11:47,803
oraz pierścień Zielonej Latarni
Tauverusa.

176
00:11:47,871 --> 00:11:53,509
- A może mi go odbierzesz?
- Zgoda.

177
00:11:53,577 --> 00:11:56,212
Rozumiesz, że pierścień nie ma
energii od dawna

178
00:11:56,279 --> 00:11:58,614
i nawet jeśli go naładujemy,
nie będziesz mógł go użyć.

179
00:11:58,682 --> 00:12:00,649
Zaryzykuję.

180
00:12:00,717 --> 00:12:04,019
To znaczy, popatrz na to.
Porządne rzemiosło z Oa.

181
00:12:09,493 --> 00:12:13,062
Niedobrze.
Bardzo niedobrze.

182
00:12:17,067 --> 00:12:22,238
<i>Tutaj Bleez z Korpusu Czerwonych Latarni. </i>
Przygotujcie się na nasze przybycie.

183
00:12:25,517 --> 00:12:28,085
<i>Domagamy się natychmiastowego
spotkania z naczelnikiem,</i>

184
00:12:28,085 --> 00:12:29,620
albo zabijemy go 
i wszystkich pozostałych.

185
00:12:29,688 --> 00:12:31,656
Dam ci jedną szansę, byś zgadł,
po co tu przybyli.

186
00:12:31,723 --> 00:12:32,923
Musicie mnie stąd wydostać.

187
00:12:32,991 --> 00:12:34,892
Teraz.
Ci goście to same problemy.

188
00:12:34,960 --> 00:12:37,862
- A co z twoimi ludźmi?
- Z nimi? Zapomnij o nich.

189
00:12:37,929 --> 00:12:39,930
Przecież przywiązali mnie łańcuchami do ściany,
na miłość boską.

190
00:12:39,998 --> 00:12:43,801
Nie martw się, mam pomysł.
Naczelniku, zwalniam cię.

191
00:12:43,869 --> 00:12:46,237
Och, dziękuję!
Dziękuję! Dziękuję!

192
00:12:46,304 --> 00:12:49,807
Powiedzieli, że chcą się zobaczyć
i prawdopodobnie zabić naczelnika.

193
00:12:49,875 --> 00:12:52,943
Cóż, będziemy musieli zatrudnić
nowego naczelnika.

194
00:13:03,789 --> 00:13:06,057
Gdzie jest naczelnik?

195
00:13:07,826 --> 00:13:10,027
Rozmawiasz z nim.

196
00:13:10,095 --> 00:13:14,865
Nie rozmawiam, rozkazuję.
Zabierz nas natychmiast do Tauverusa.

197
00:13:27,212 --> 00:13:29,346
Jordan, chyba nie wierzysz,
że ten pirat

198
00:13:29,414 --> 00:13:31,449
dobrowolnie poda nam kod.

199
00:13:31,516 --> 00:13:35,052
Zaufaj mi.
Brzmi to lepiej, gdy ja to mówię.

200
00:13:35,120 --> 00:13:36,620
Byth, akceptujemy twoje warunki.

201
00:13:36,688 --> 00:13:39,623
Uwolnimy ciebie i twoich ludzi,
ale pierścień zostaje z nami.

202
00:13:43,261 --> 00:13:45,496
Tam skąd pochodzę,
lubimy patrzeć w oczy osobie,

203
00:13:45,564 --> 00:13:49,500
z którą zawieramy układ.
Twój hełm.

204
00:13:49,568 --> 00:13:53,404
Swoją drogą, poszukuję nowej żony
i nie jestem za bardzo wybredny.

205
00:13:53,472 --> 00:13:55,906
Moja osiemnasta żona, 
Mailbok była Salatio.

206
00:13:55,974 --> 00:14:00,168
Posłuchaj się mądrzejszego.
Nie żeń się z Salatiankami. One...

207
00:14:00,168 --> 00:14:01,512
Byth, kod.

208
00:14:01,580 --> 00:14:05,015
Racja.

209
00:14:05,083 --> 00:14:07,585
Zapamiętaj to dobrze.
To klucz do Latarni

210
00:14:07,652 --> 00:14:09,120
i przejście przez Maelstrom.

211
00:14:09,187 --> 00:14:14,759
Przekaz "Naciągnij łuk łowcy i celuj prawdziwie"
w formacie siedmionumerycznym.

212
00:14:14,759 --> 00:14:15,326
Możemy lecieć.

213
00:14:15,393 --> 00:14:17,895
Dzięki.
A teraz wydostańmy cię stąd.

214
00:14:29,407 --> 00:14:31,241
Tędy.

215
00:14:35,814 --> 00:14:37,748
Kilowog, miej oko na Byth Roka.

216
00:14:37,816 --> 00:14:40,918
Upewnij się, że jest...
To cwaniak...

217
00:14:40,986 --> 00:14:44,155
<i>Uwaga, Czerwone Latarnie.
Tutaj Byth Rok.</i>

218
00:14:44,222 --> 00:14:46,157
Pora na więzienną wyprzedaż.

219
00:14:46,224 --> 00:14:47,792
<i>Najgorętsza pozycja w menu?</i>

220
00:14:47,859 --> 00:14:51,228
<i>Sekretny kod do ukochanej Latarni.</i>

221
00:14:51,296 --> 00:14:53,397
<i>Przyjdźcie tu na dół
i dobijmy targu.</i>

222
00:14:53,465 --> 00:14:55,332
<i>Jestem otwarty na propozycje.</i>

223
00:14:55,400 --> 00:14:58,002
Coś mi podpowiada, że lepiej stąd uciekać.
I to szybko.

224
00:14:58,069 --> 00:15:00,905
Co zrobisz z Byth Rokem?

225
00:15:00,972 --> 00:15:02,206
Nie musimy się nim przejmować.

226
00:15:02,274 --> 00:15:05,075
Wygląda na to, że on lepiej
załatwia własne interesy.

227
00:15:05,143 --> 00:15:08,345
Takie prawdziwe.
Jedynym problemem jest to,

228
00:15:08,413 --> 00:15:11,682
że wy Zielone Latarnie
jesteście częścią mojej umowy.

229
00:15:16,755 --> 00:15:19,356
Dla mnie?
Nie musiałeś.

230
00:15:19,424 --> 00:15:22,092
Ale skoro to zrobiłeś,
podoba mi się.

231
00:15:23,862 --> 00:15:27,097
Daj nam kod do Latarni w tej chwili.

232
00:15:27,165 --> 00:15:28,999
Z przyjemnością, piękna.

233
00:15:29,067 --> 00:15:32,603
Kod to
"Skrzydła życia, lot do zapomnienia"

234
00:15:32,671 --> 00:15:35,673
w formacie trójnumerycznym, oczywiście.
To bardzo ważne.

235
00:15:35,740 --> 00:15:37,808
A teraz zejdź mi z oczu.

236
00:15:37,876 --> 00:15:41,912
Jeśli złapiemy cię w pobliżu sektora,
obedrzemy cię żywcem ze skór.

237
00:15:41,980 --> 00:15:44,982
Twoje życzenie jest 
dla mnie rozkazem.

238
00:15:52,691 --> 00:15:55,526
<i>Pocałujcie moje skrzydła, naiwniacy.</i>

239
00:16:08,206 --> 00:16:10,608
A teraz pora na prawdziwy kod.

240
00:16:10,925 --> 00:16:13,894
"Czerwony karzeł urodzony
w galaktyce Nebula".

241
00:16:13,962 --> 00:16:19,967
Przetłumacz w układzie galaktycznym
sześcionumerycznym i wyślij.

242
00:16:34,782 --> 00:16:38,085
Dziękujemy bardzo, Byth Rok,
za prawdziwy kod.

243
00:16:38,153 --> 00:16:40,320
Nieźle, Aya.

244
00:16:40,388 --> 00:16:43,557
Kontrola umysłu.
Wy... wy mnie nabraliście.

245
00:16:43,625 --> 00:16:45,926
Mnie?
To podłe.

246
00:16:45,994 --> 00:16:48,996
Nie, dopilnowaliśmy, 
abyś dożył do końca naszej umowy.

247
00:16:49,063 --> 00:16:51,431
A teraz zatroszczymy się o siebie.

248
00:16:57,305 --> 00:17:00,807
Czy ktoś zapomniał, że Czerwone Latarnie
opanowały to miejsce?

249
00:17:00,875 --> 00:17:05,312
Nie, ale mam plan.
Zaufajcie mi.

250
00:17:08,483 --> 00:17:11,218
Tędy.
Tauverus.

251
00:17:19,994 --> 00:17:23,363
Gdzie jest właściwie ten Byth Rok?

252
00:17:25,400 --> 00:17:27,000
Zatrzymać go!

253
00:17:54,128 --> 00:17:56,563
Zielone Latarnie?
Zniszczyć ich!

254
00:18:09,811 --> 00:18:10,978
Zamknij drzwi.

255
00:18:15,383 --> 00:18:17,317
Nie mamy za dużo czasu,
ale powinno wystarczyć.

256
00:18:17,385 --> 00:18:21,388
Byth, uwolnimy cię.
Wszystkich was.

257
00:18:24,459 --> 00:18:29,229
Ale musicie coś dla nas zrobić.
To z czym się zmierzymy jest wielkie.

258
00:18:29,297 --> 00:18:32,699
Cały wszechświat jest w niebezpieczeństwie
z powodu zagrożenia Czerwonymi Latarniami.

259
00:18:32,767 --> 00:18:36,503
Byth, jeśli ty i twoi ludzie
dołączycie do ataku, możemy odnieść sukces.

260
00:18:38,300 --> 00:18:42,175
To nigdy nie było częścią umowy, ale...

261
00:18:42,243 --> 00:18:45,679
Pokazaliście mi błędy 
w moim postępowaniu.

262
00:18:45,747 --> 00:18:49,049
Teraz podróżuję już właściwą drogą.

263
00:18:50,118 --> 00:18:53,487
Cieszę się, że mogliśmy pomóc.
Celuj w dach.

264
00:18:58,426 --> 00:19:01,989
Byth, poprowadź swoich ludzi
prosto na statki wojenne. Właśnie teraz.

265
00:19:02,024 --> 00:19:03,497
Jedną chwilkę.

266
00:19:03,564 --> 00:19:10,137
Ludzie, zawsze robiłem wszystko,
aby uwolnić was z tego okropnego więzienia.

267
00:19:10,204 --> 00:19:12,906
Teraz mamy szansę,
by walczyć z Czerwonymi Latarniami,

268
00:19:12,974 --> 00:19:15,309
zaatakować ich ogromnego,
wojennego niszczyciela

269
00:19:15,376 --> 00:19:17,644
ramię w ramię z potężnymi
Zielonymi Latarniami.

270
00:19:17,712 --> 00:19:21,281
Cóż, mówię...
To nie jest nasza wojna.

271
00:19:21,349 --> 00:19:24,718
Nie musimy im pomagać.
Powinniśmy pomóc samym sobie,

272
00:19:24,786 --> 00:19:26,987
aby uciec stąd tak szybko,
jak się da.

273
00:19:27,055 --> 00:19:29,356
Podążajcie za mną do wolności!

274
00:19:34,162 --> 00:19:37,364
- Ten dwulicowy...
- Poczekaj.

275
00:19:37,432 --> 00:19:39,966
Do widzenia, frajerzy.

276
00:19:41,302 --> 00:19:45,672
- Pozwalasz mu uciec.
- Tak. Właśnie tak.

277
00:20:04,859 --> 00:20:07,027
Wracamy na statek, natychmiast.

278
00:20:07,095 --> 00:20:10,063
<i>Musimy dorwać ten kod,
albo cała inwazja upadnie.</i>

279
00:20:28,908 --> 00:20:31,543
Jak tylko będą poza zasięgiem,
odlecimy.

280
00:20:31,611 --> 00:20:32,844
Nie łapię tego.

281
00:20:32,912 --> 00:20:34,379
Mogliśmy nigdy 
nie wygrać tego pojedynku.

282
00:20:34,447 --> 00:20:36,748
A Byth uciekłby tylko wtedy,
gdyby to był jego pomysł.

283
00:20:36,816 --> 00:20:41,353
Nabrałeś go. Znowu.
Nie doceniałem twojej przebiegłości.

284
00:20:41,420 --> 00:20:46,424
Dobra robota, Jordan.
Mamy kod i zatrzymaliśmy pierścień.

285
00:20:46,492 --> 00:20:48,927
Ten... ten złodziej!

286
00:20:48,995 --> 00:20:52,264
Cóż, powiedziałeś do niego, że może go mieć,
jeśli tylko ci go zabierze.

287
00:20:54,329 --> 00:20:57,536
Och, takie porządne
rzemiosło z Oa.

288
00:20:58,535 --> 00:21:01,535
Facebook.com/HeroesMovies

