1
00:00:01,000 --> 00:00:02,570
<i>POPRZEDNIO...</i>

2
00:00:03,000 --> 00:00:05,999
Nie chcę, żeby twoje wizyty
miały charakter finansowy.

3
00:00:06,000 --> 00:00:09,950
Nie kupuję fantazji
o odszukaniu tego jedynego.

4
00:00:11,000 --> 00:00:13,999
Jeśli nie wierzysz w miłość,
to dlatego, że byłaś zakochana

5
00:00:14,000 --> 00:00:15,430
i się sparzyłaś.

6
00:00:16,000 --> 00:00:19,999
<i>Na dnie starego szybu są rzeczy,
których nie potrafię wyjaśnić.</i>

7
00:00:20,000 --> 00:00:23,600
<i>ale myślę,
że przez to zginął Luke.</i>

8
00:00:26,000 --> 00:00:29,999
- Jestem dumna, że jestem twoją siostrą.
- Jesteście siostrami?

9
00:00:30,000 --> 00:00:32,999
<i>Rękawice ze skóry byka za pół ceny.
Trzy czapki w cenie jednej.</i>

10
00:00:33,000 --> 00:00:35,480
<i>Kupujcie, póki możecie.</i>

11
00:00:41,000 --> 00:00:44,999
Trzy czapki w cenie jednej.
Kupujcie, póki możecie.

12
00:00:45,000 --> 00:00:46,990
Rękawiczki za pół ceny.

13
00:00:47,000 --> 00:00:50,999
Trzy szale w cenie jednego.
Kupujcie, póki możecie.

14
00:00:51,000 --> 00:00:54,999
To pana szczęśliwy dzień.
Połowa ceny, 40 za parę.

15
00:00:55,000 --> 00:00:57,200
Prawdziwa skóra z jelonka.

16
00:01:18,000 --> 00:01:18,800
Dobranoc.

17
00:01:43,000 --> 00:01:44,500
Grzeczny chłopiec.

18
00:01:48,000 --> 00:01:52,510
Uciekinier jest mój, pijawko.
Tropiłem go od miesiąca.

19
00:01:58,000 --> 00:01:58,590
Nolan.

20
00:02:03,000 --> 00:02:03,590
Eddie.

21
00:02:17,000 --> 00:02:22,000
Synchro i poprawki: Golboth®
¤¤¤ serialeatv.blogspot.com ¤¤¤

22
00:02:34,000 --> 00:02:36,970
DEFIANCE 01x06
- Brothers In Arms -

23
00:02:41,000 --> 00:02:44,810
Jakie miasto daje odznakę
takiemu prymitywowi?

24
00:02:45,000 --> 00:02:47,690
- Byli zdesperowani.
- No chyba.

25
00:02:48,000 --> 00:02:51,040
- Musisz oddać broń, Eddie.
- Jasne.

26
00:02:52,000 --> 00:02:53,150
Takie zasady.

27
00:02:54,000 --> 00:02:57,320
Odbierzesz ją,
gdy będziesz wyjeżdżał.

28
00:03:04,000 --> 00:03:04,870
Wszystkie.

29
00:03:13,000 --> 00:03:14,710
Zostawisz mnie nago?

30
00:03:17,000 --> 00:03:18,999
Widziałeś ostatnio Coopera?

31
00:03:19,000 --> 00:03:20,360
Meh Yewll, tak?

32
00:03:21,000 --> 00:03:26,980
Mieszkańcy wiedzą o twoich naukowych
odkryciach podczas Wojen Granicznych?

33
00:03:27,000 --> 00:03:27,870
Bez obaw.

34
00:03:28,000 --> 00:03:29,999
Nie chcę dzielić się
tymi informacjami.

35
00:03:30,000 --> 00:03:32,900
Jestem wielkim fanem
twojej pracy.

36
00:03:33,000 --> 00:03:36,670
Projekt "Biodine"...
Objaw czystego geniuszu.

37
00:03:37,000 --> 00:03:39,690
Dobrze wyglądasz, jak na starca.

38
00:03:41,000 --> 00:03:42,999
Ty wyglądasz jak shtako.

39
00:03:43,000 --> 00:03:44,999
Wybacz, skarbie.
Nie miałem okazji się odświeżyć,

40
00:03:45,000 --> 00:03:47,999
bo byłem zajęty ściganiem
tego gnojka.

41
00:03:48,000 --> 00:03:50,999
Kto to? Nigdy nie widziałem
tak silnego Błyskacza.

42
00:03:51,000 --> 00:03:53,999
To tylko jakiś piroman.
Uciekinier z Republiki Ziemi.

43
00:03:54,000 --> 00:03:55,999
Jego twarz widziałem
na liście gończym w Yumie.

44
00:03:56,000 --> 00:03:59,999
Od kiedy taki grzeczniś
ugania się za nagrodami?

45
00:04:00,000 --> 00:04:02,999
Trudne czasy, kolego.
Choć nie w twoim przypadku.

46
00:04:03,000 --> 00:04:03,999
Nawet to lubię.

47
00:04:04,000 --> 00:04:06,999
Pracuję na świeżym powietrzu,
sam ustalam sobie godziny.

48
00:04:07,000 --> 00:04:09,200
Poluję na ciekawych ludzi.

49
00:04:10,000 --> 00:04:13,999
Byłbym wdzięczny za pomoc
w wydostaniu się z celi.

50
00:04:14,000 --> 00:04:16,760
Uznaj to
za zawodową uprzejmość.

51
00:04:17,000 --> 00:04:19,620
Niestety pomyliłeś mnie z kimś.

52
00:04:21,000 --> 00:04:21,800
Zastępco.

53
00:04:24,000 --> 00:04:26,270
Nigdy nie zapominam twarzy.

54
00:04:29,000 --> 00:04:30,920
Przekaż mi go chociaż.

55
00:04:31,000 --> 00:04:35,160
Tu podpis, tam odcisk kciuka
i masz go z głowy.

56
00:04:36,000 --> 00:04:38,999
I co powiem sprzedawcy,
który stracił przez niego nogę?

57
00:04:39,000 --> 00:04:41,999
Że będzie oskarżony
przez Republikę Ziemi.

58
00:04:42,000 --> 00:04:45,950
Są niedaleko za mną.
Od razu go im przekażę.

59
00:04:46,000 --> 00:04:47,780
Mam wieści z Cedars.

60
00:04:48,000 --> 00:04:51,999
Nie bez powodu facet
ma przy sobie krystaliczne Błyskacze.

61
00:04:52,000 --> 00:04:54,760
- To on je wynalazł.
- Wynalazł?

62
00:04:58,000 --> 00:05:00,970
- Więc to Pol Madis.
- Zgadza się.

63
00:05:09,000 --> 00:05:11,999
Dobra, przepraszam.
Ale nie kłamałem.

64
00:05:12,000 --> 00:05:14,999
- To piroman.
- To projektant broni.

65
00:05:15,000 --> 00:05:16,780
Ten projektant broni.

66
00:05:17,000 --> 00:05:18,710
Wymyślił Chemobszary,

67
00:05:19,000 --> 00:05:20,999
- które paliły...
- Wiem, że to potwór.

68
00:05:21,000 --> 00:05:24,250
Przez niego straciłem
połowę jednostki.

69
00:05:25,000 --> 00:05:26,999
Dlatego chcę go dostarczyć
Republice Ziemi.

70
00:05:27,000 --> 00:05:30,600
Oskarżą go o zbrodnie wojenne
i zawiśnie.

71
00:05:31,000 --> 00:05:33,060
Nagroda musi być niezła.

72
00:05:34,000 --> 00:05:35,990
Ile?
500, 600 tysięcy?

73
00:05:36,000 --> 00:05:37,999
Coś koło tego?
No i co?

74
00:05:38,000 --> 00:05:41,390
Muszę zarabiać.
Nie jestem taki jak ty.

75
00:05:45,000 --> 00:05:46,850
Muszę walnąć kielicha.

76
00:05:52,000 --> 00:05:53,999
<i>Wycinałeś niezłe numery.</i>

77
00:05:54,000 --> 00:05:56,999
Ukradłeś klejnot
Libera Nova Varusa.

78
00:05:57,000 --> 00:05:58,999
Musiałeś na tym dobrze zarobić.

79
00:05:59,000 --> 00:06:00,780
Wieści się rozchodzą.

80
00:06:01,000 --> 00:06:05,999
Obrobienie szefa największego kartelu
w zatoce nie przechodzi bez echa.

81
00:06:06,000 --> 00:06:07,220
Ile zgarnąłeś?

82
00:06:10,000 --> 00:06:12,340
- Zwinęli mi go.
- Zwinęli?

83
00:06:13,000 --> 00:06:15,999
Duchowi Jeźdźcy zasadzili się
na mnie na Pustkowiach.

84
00:06:16,000 --> 00:06:16,450
Łoś.

85
00:06:18,000 --> 00:06:19,920
Pieprzeni Irathienianie.

86
00:06:20,000 --> 00:06:21,999
W sumie sześć
spalonych ofiar.

87
00:06:22,000 --> 00:06:24,830
Talak Gundun
odzyskał przytomność.

88
00:06:25,000 --> 00:06:26,080
Jasny gwint.

89
00:06:27,000 --> 00:06:29,130
Niczyj, czy to...
Irisa?

90
00:06:30,000 --> 00:06:31,220
Trochę urosła.

91
00:06:32,000 --> 00:06:35,950
To Eddie Braddock.
Byliśmy razem w 9. Dywizji.

92
00:06:37,000 --> 00:06:38,080
Wujek Eddie.

93
00:06:41,000 --> 00:06:42,080
Nie pamięta.

94
00:06:43,000 --> 00:06:45,760
To było dawno.
Byłaś taka mała.

95
00:06:46,000 --> 00:06:47,999
Najbardziej urocze stworzenie,
jakie widziałem...

96
00:06:48,000 --> 00:06:49,999
Dopóki nie próbowałaś
odgryźć mi palca.

97
00:06:50,000 --> 00:06:51,999
To cię nauczy,
gdzie nim wskazywać.

98
00:06:52,000 --> 00:06:52,800
Niestety.

99
00:06:57,000 --> 00:06:58,010
Niesamowite.

100
00:06:59,000 --> 00:07:00,999
Miałeś ją zostawić
u jakichś Irathienian.

101
00:07:01,000 --> 00:07:02,999
Wychowałeś ją
jak ludzką córkę?

102
00:07:03,000 --> 00:07:04,150
Starałem się.

103
00:07:06,000 --> 00:07:09,999
Dobry z ciebie chłop,
dlatego też dasz mi Pola Madisa.

104
00:07:10,000 --> 00:07:12,999
Nie odpuścisz.
Sześć osób leży w szpitalu.

105
00:07:13,000 --> 00:07:15,830
Pol Madis musi za to odpowiedzieć

106
00:07:16,000 --> 00:07:18,999
w tym mieście,
wśród jego mieszkańców.

107
00:07:19,000 --> 00:07:21,970
Odkąd wyszedłem,
dostawałem ochłapy.

108
00:07:23,000 --> 00:07:26,950
Grzebałem w śmietnikach
i nic z tego nie mam.

109
00:07:27,000 --> 00:07:28,360
Potrzebuję tego.

110
00:07:37,000 --> 00:07:38,360
Mam tylko tyle.

111
00:07:49,000 --> 00:07:51,830
- Czas na plan awaryjny.
- Czyli?

112
00:07:53,000 --> 00:07:56,670
Opatrzę sobie dupsko
i znajdę dobrą dziwkę.

113
00:07:58,000 --> 00:07:59,850
Słonko!
Pozwól tutaj.

114
00:08:03,000 --> 00:08:06,880
- Czym mogę służyć?
- Wpadło mi parę scripów.

115
00:08:07,000 --> 00:08:10,999
Kenyo, to Eddie Braddock,
kupel z czasów wojny,

116
00:08:11,000 --> 00:08:11,800
Miło mi.

117
00:08:19,000 --> 00:08:20,430
Zaraz, czy wy...

118
00:08:23,000 --> 00:08:25,999
Tej cudownej kobiecie
musi brakować prawdziwego mężczyzny.

119
00:08:26,000 --> 00:08:26,999
Czyli ty odpadasz.

120
00:08:27,000 --> 00:08:29,999
Nigdy nie stawałbym
między tobą a twoją kobietą,

121
00:08:30,000 --> 00:08:33,810
chyba że jesteś
w nastroju do dzielenia się.

122
00:08:37,000 --> 00:08:39,999
A ja nigdy nie stawałbym
między kobietą i jej pracą.

123
00:08:40,000 --> 00:08:42,130
Niech pani sama wybierze.

124
00:08:44,000 --> 00:08:45,150
Chodź, kotku.

125
00:09:00,000 --> 00:09:02,690
Nolan zawsze miał
świetny gust.

126
00:09:11,000 --> 00:09:11,999
A niech to.

127
00:09:12,000 --> 00:09:14,130
- Co jest?
- Przykro mi.

128
00:09:15,000 --> 00:09:18,600
Zapomniałam,
że za pięć minut mam klienta.

129
00:09:19,000 --> 00:09:19,800
Rozumiem.

130
00:09:21,000 --> 00:09:23,999
- Jestem kumplem twojego chłopaka, więc...
- Żartujesz?

131
00:09:24,000 --> 00:09:28,370
Dałabym nawet bratu Nolana,
gdyby tylko miał scripy.

132
00:09:29,000 --> 00:09:32,180
Po prostu
zakręciłam się z terminami.

133
00:09:33,000 --> 00:09:34,150
Ale zaczekaj.

134
00:09:35,000 --> 00:09:36,850
Nie zostawię cię tak.

135
00:09:39,000 --> 00:09:39,940
Dziewczyny.

136
00:09:43,000 --> 00:09:46,180
Poznaj Ceci i Midge.
Na koszt firmy.

137
00:09:51,000 --> 00:09:54,999
Nie zapomnijcie pokazać mu
sześcionogiej, czołgającej się małpki.

138
00:09:55,000 --> 00:09:56,640
Chętnie to zobaczę.

139
00:10:00,000 --> 00:10:03,950
Jeśli Pol Madis opuści miasto,
wszyscy wygrają.

140
00:10:04,000 --> 00:10:05,990
Nie ja i nie Defiance.

141
00:10:06,000 --> 00:10:07,999
Wysłałam już wiadomość
do Republiki Ziemi.

142
00:10:08,000 --> 00:10:08,999
Pewnie już jadą.

143
00:10:09,000 --> 00:10:12,740
Od kiedy tak ochoczo
ściągasz RZ do miasta?

144
00:10:13,000 --> 00:10:14,999
Negocjuję umowę o ekstradycji.

145
00:10:15,000 --> 00:10:16,999
Ten zbrodniarz wojenny
to karta przetargowa.

146
00:10:17,000 --> 00:10:19,999
Damy im Pola Madisa,
a oni nam prawa przejazdu

147
00:10:20,000 --> 00:10:21,920
dla kolei magnetycznej.

148
00:10:22,000 --> 00:10:23,999
Bez tego nigdy
nie byłoby nas na to stać.

149
00:10:24,000 --> 00:10:25,430
Ekstradycja trwa.

150
00:10:26,000 --> 00:10:27,999
Nim dostaniesz te prawa,
możesz nie być już burmistrzem.

151
00:10:28,000 --> 00:10:30,999
A tak Madis wyjedzie z miasta
pierwszym łazikiem,

152
00:10:31,000 --> 00:10:34,999
RZ dostanie go szybciej,
a ty kupisz sobie więcej dobrej woli.

153
00:10:35,000 --> 00:10:37,999
A ten łazik przypadkiem
będzie należał do twojego kumpla.

154
00:10:38,000 --> 00:10:39,999
- Mogę mu ufać.
- To łowca nagród.

155
00:10:40,000 --> 00:10:43,950
Nagroda gwarantuje,
że odda go Republice Ziemi.

156
00:10:45,000 --> 00:10:47,999
- Ile ty z tego dostaniesz?
- Ani grosza.

157
00:10:48,000 --> 00:10:49,999
Więc dlaczego
chcesz oddać zbieraczowi

158
00:10:50,000 --> 00:10:54,160
najbardziej poszukiwanego przestępcę
na kontynencie?

159
00:10:55,000 --> 00:10:59,090
- Bo to mój przyjaciel.
- Dobry dla nich jesteś.

160
00:11:00,000 --> 00:11:01,990
Wiele razem przeszliśmy.

161
00:11:05,000 --> 00:11:06,999
- Jestem jego dłużnikiem.
- Podziwiam to, ale....

162
00:11:07,000 --> 00:11:09,970
Proszę tylko,
żebyś to przemyślała.

163
00:11:41,000 --> 00:11:43,999
Quentin, kochanie.
Miło cię widzieć.

164
00:11:44,000 --> 00:11:45,710
Cześć, ciociu Nicky.

165
00:11:46,000 --> 00:11:48,999
Zawsze z nosem w książce.
To dobrze.

166
00:11:49,000 --> 00:11:53,300
Luke był przystojniakiem,
ale ty jesteś tym mądrym.

167
00:11:54,000 --> 00:11:55,010
Co czytasz?

168
00:11:56,000 --> 00:11:58,340
Znalazłem ją na półce taty.

169
00:12:01,000 --> 00:12:02,920
Co za ciekawe symbole.

170
00:12:06,000 --> 00:12:08,060
Charakterystyczne, prawda?

171
00:12:09,000 --> 00:12:14,770
Widziałam je na ścianie, gdy twój tata
oprowadzał mnie po kopalniach.

172
00:12:15,000 --> 00:12:19,510
Też musiałeś je widzieć.
Praktycznie tam dorastaliście.

173
00:12:25,000 --> 00:12:28,040
Karm dalej
swój intelekt, Quentinie.

174
00:12:30,000 --> 00:12:31,150
Pozdrów ojca.

175
00:12:38,000 --> 00:12:40,060
- Wszystko pasuje.
- Co?

176
00:12:42,000 --> 00:12:47,000
Luke miał go ze sobą, gdy zginął.
Młodszy brat go znalazł.

177
00:12:47,000 --> 00:12:50,040
- Dzieciak ma artefakt?
- Tymczasowo.

178
00:13:07,000 --> 00:13:09,200
Wpadniesz później do mnie?

179
00:13:10,000 --> 00:13:12,060
- A co tam jest?
- Ja.

180
00:13:14,000 --> 00:13:16,410
Oraz łóżko i kilka drinków.

181
00:13:20,000 --> 00:13:21,780
Zapomnij, że pytałem.

182
00:13:24,000 --> 00:13:25,080
Nie wstawaj.

183
00:13:34,000 --> 00:13:36,060
Może to typowo ludzkie,

184
00:13:37,000 --> 00:13:42,490
ale gdy ktoś kogoś zaprasza,
dostaje zgodę albo odpowiedź odmowną.

185
00:13:46,000 --> 00:13:47,570
Dziękuję, ale nie.

186
00:14:06,000 --> 00:14:07,010
Przepraszam.

187
00:14:10,000 --> 00:14:11,710
Mogę prosić o wodę?

188
00:14:15,000 --> 00:14:16,430
I szczyptę soli?

189
00:14:20,000 --> 00:14:21,999
<i>To nie do przyjęcia.</i>

190
00:14:22,000 --> 00:14:24,999
Nigdy nie miałam problemów
z wykonywaniem swojej pracy.

191
00:14:25,000 --> 00:14:27,999
Na szczęście Nolan
nie ma wielu przyjaciół,

192
00:14:28,000 --> 00:14:30,999
więc są małe szanse,
że ta sytuacja się powtórzy.

193
00:14:31,000 --> 00:14:33,999
Szanse są zerowe.
To się już nie powtórzy.

194
00:14:34,000 --> 00:14:34,999
Zrywasz z nim?

195
00:14:35,000 --> 00:14:37,550
Najpierw musielibyśmy być parą.

196
00:14:38,000 --> 00:14:41,999
Zakochałaś się pierwszy raz
od Huntera i boisz się...

197
00:14:42,000 --> 00:14:44,999
Powinnam przyjmować
rady miłosne od kobiety,

198
00:14:45,000 --> 00:14:47,999
której ostatni chłopak
był wibratorem?

199
00:14:48,000 --> 00:14:51,999
Po prostu nie otwieraj
spadochronu przed skokiem.

200
00:14:52,000 --> 00:14:56,999
Nolan to uparty i uciążliwy chojrak,
ale to porządny facet.

201
00:14:57,000 --> 00:15:00,320
- Nie taki jak Hunter Bell.
- Przestań.

202
00:15:02,000 --> 00:15:03,430
W porządku, Ken.

203
00:15:07,000 --> 00:15:08,920
O co dokładnie pytała?

204
00:15:11,000 --> 00:15:14,999
O jaskinie i hieroglify.
Jakby wiedziała, że to mam.

205
00:15:15,000 --> 00:15:17,830
- Pozbądź się go.
- Nie ma mowy.

206
00:15:18,000 --> 00:15:20,999
Wrzuć go do zrzutu Dantego w kopalni
i niech się stopi na żużel.

207
00:15:21,000 --> 00:15:23,340
Wreszcie do czegoś dochodzę.

208
00:15:24,000 --> 00:15:25,999
W 1811 było tu trzęsienie.

209
00:15:26,000 --> 00:15:29,999
Patrząc na zegarki i kości tych ludzi,
to właśnie wtedy zostali tam pogrzebani.

210
00:15:30,000 --> 00:15:30,940
No to co?

211
00:15:31,000 --> 00:15:33,999
To pierwsze zarejestrowane
trzęsienie ziemi w tym rejonie.

212
00:15:34,000 --> 00:15:35,999
Myślisz, że byli na dole
przez przypadek?

213
00:15:36,000 --> 00:15:36,870
Nieważne.

214
00:15:37,000 --> 00:15:39,999
Nicolette Riordon
jest niebezpieczna.

215
00:15:40,000 --> 00:15:41,999
Skoro się tym interesuje,
to mamy kłopot.

216
00:15:42,000 --> 00:15:43,570
Nie boję się jej.

217
00:15:44,000 --> 00:15:45,290
Lepiej zacznij.

218
00:15:46,000 --> 00:15:48,999
Twojego brata zamordowano
za przedmiot, który ukrył w sypialni.

219
00:15:49,000 --> 00:15:50,999
Przedmiot ten wiąże go
z atakiem Volgów.

220
00:15:51,000 --> 00:15:53,999
A także ciebie,
mnie i twoją siostrę.

221
00:15:54,000 --> 00:15:55,640
Chcę, żeby zniknął.

222
00:16:14,000 --> 00:16:15,999
Przerażasz mnie,
gdy tak robisz.

223
00:16:16,000 --> 00:16:19,670
Mnie przeraża,
że śpisz na mojej podłodze.

224
00:16:21,000 --> 00:16:22,570
Kenya była zajęta?

225
00:16:25,000 --> 00:16:26,290
Wujkiem Eddiem.

226
00:16:28,000 --> 00:16:30,270
Dlaczego nazywa cię Niczyj?

227
00:16:32,000 --> 00:16:35,040
Na wojnie łatwo
zdobywa się ksywkę.

228
00:16:36,000 --> 00:16:37,999
Złapali mnie raz
za linią wroga.

229
00:16:38,000 --> 00:16:39,570
Na ziemi niczyjej.

230
00:16:41,000 --> 00:16:43,760
Głupie przezwisko.
Nie lubię go.

231
00:16:44,000 --> 00:16:48,090
Eddie jest nieokrzesany,
ale był dla mnie dobry.

232
00:16:49,000 --> 00:16:50,360
Dla nas obojga.

233
00:16:52,000 --> 00:16:53,710
Nadal go nie lubię.

234
00:17:07,000 --> 00:17:08,990
Sprawdź, jak tam Tommy.

235
00:17:21,000 --> 00:17:22,710
- Jest cały?
- Tak.

236
00:17:26,000 --> 00:17:26,660
Dzięki.

237
00:17:32,000 --> 00:17:33,010
Co z tobą?

238
00:17:34,000 --> 00:17:35,999
Znalazłeś sobie nową pukawkę.

239
00:17:36,000 --> 00:17:38,270
Wiesz, że boli mnie ramię.

240
00:17:43,000 --> 00:17:43,999
Co to ma być?

241
00:17:44,000 --> 00:17:46,999
Wysadziłeś nam tym
drogę ucieczki z Caleksyku.

242
00:17:47,000 --> 00:17:50,670
- Proch bombardiera.
- Znasz świetny przepis.

243
00:17:51,000 --> 00:17:52,999
Porcja soli,
dwie porcje wody,

244
00:17:53,000 --> 00:17:54,999
czary mary i masz wybuch.

245
00:17:55,000 --> 00:17:57,340
Myślisz, że ja to zrobiłem?

246
00:17:58,000 --> 00:17:59,999
Myślisz, że byłbym tu,
gdybym go wydostał?

247
00:18:00,000 --> 00:18:05,999
Oglądałbym Defiance we wstecznym lusterku,
mając uśpionego duszka na tylnym siedzeniu

248
00:18:06,000 --> 00:18:09,180
Nigdy bym ci
tego nie zrobił, Nolan.

249
00:18:20,000 --> 00:18:22,200
Przydałby mi się strzelec.

250
00:18:23,000 --> 00:18:24,999
Numer jeden
po tej stronie Burzowej Przepaści.

251
00:18:25,000 --> 00:18:25,940
Numer dwa.

252
00:18:28,000 --> 00:18:28,999
Ustawimy obwód.

253
00:18:29,000 --> 00:18:31,410
Mamy blokady na Bissel Pass.

254
00:18:32,000 --> 00:18:34,550
A gdy go dorwiemy,
jest mój.

255
00:18:35,000 --> 00:18:35,870
Zobaczymy.

256
00:18:38,000 --> 00:18:39,010
Pewnie tak.

257
00:18:43,000 --> 00:18:45,830
Rękawice ze skunksa
za pół ceny.

258
00:18:46,000 --> 00:18:49,999
Trzy szale w cenie jednego.
Kupujcie, póki możecie.

259
00:18:50,000 --> 00:18:52,830
Rękawice ze skunksa
za pół ceny.

260
00:18:55,000 --> 00:18:57,999
- Co ty sobie wyobrażasz?
- To moja walizka.

261
00:18:58,000 --> 00:18:59,999
Wczoraj ją tu schowałem.

262
00:19:00,000 --> 00:19:05,210
- Najwyraźniej ją zabrałeś.
- Skąd mam wiedzieć, że jest twoja?

263
00:19:06,000 --> 00:19:08,270
Otworzę ją i panu pokażę.

264
00:19:19,000 --> 00:19:21,970
- Co to?
- Leki, jestem farmaceutą.

265
00:19:23,000 --> 00:19:26,999
- Czyli są dla ciebie cenne.
- Chętnie zapłacę za fatygę.

266
00:19:27,000 --> 00:19:29,480
Scripy są
w tylnej kieszeni.

267
00:19:37,000 --> 00:19:40,390
To nie są pieniądze.
Co ty kombinujesz?

268
00:19:41,000 --> 00:19:43,999
Z pana słabym sercem
nie ma się co denerwować.

269
00:19:44,000 --> 00:19:48,370
- Nie mam słabego serca.
- Koroner stwierdzi inaczej.

270
00:20:11,000 --> 00:20:13,999
<i>Pani burmistrz,
przybył wysłannik z RZ.</i>

271
00:20:14,000 --> 00:20:15,999
Ciekawe,
którego skorumpowanego polityka,

272
00:20:16,000 --> 00:20:17,999
cmokającego dzieci na wiecach,
przysyłają tym razem.

273
00:20:18,000 --> 00:20:20,340
Wolę szczypać po policzkach.

274
00:20:21,000 --> 00:20:24,180
- Szanowanie paniom.
- To Connor Lang.

275
00:20:27,000 --> 00:20:28,290
Wysłali ciebie?

276
00:20:29,000 --> 00:20:30,570
Sam się zgłosiłem.

277
00:20:32,000 --> 00:20:35,999
Jestem teraz na zgromadzeniu ogólnym.
Reprezentuję Czwartą Prowincję.

278
00:20:36,000 --> 00:20:36,940
Gratulacje.

279
00:20:42,000 --> 00:20:45,250
- Kazha, dasz nam chwilę?
- Oczywiście.

280
00:20:47,000 --> 00:20:49,130
Gratuluję, pani burmistrz.

281
00:20:51,000 --> 00:20:52,290
Robi wrażenie.

282
00:20:53,000 --> 00:20:55,999
Nie powinieneś
kręcić się koło prezydenta

283
00:20:56,000 --> 00:20:58,999
- i naprawiać świat?
- Właśnie to robię.

284
00:20:59,000 --> 00:21:00,999
Pol Madis
musi zostać schwytany.

285
00:21:01,000 --> 00:21:03,999
Niestety pewne samozwańcze
miasto-państwo nie potrafiło

286
00:21:04,000 --> 00:21:06,970
zatrzymać w celi
jednego człowieka.

287
00:21:09,000 --> 00:21:10,990
- Miał pomoc.
- Owszem.

288
00:21:11,000 --> 00:21:14,999
- Niekompetencję twojego stróża prawa.
- Daleko nie uciekł.

289
00:21:15,000 --> 00:21:17,999
- Widziałeś blokady.
- To ma go powstrzymać?

290
00:21:18,000 --> 00:21:19,999
Latami wymykał się
Republice Ziemi.

291
00:21:20,000 --> 00:21:24,999
Gdy już mój stróż prawa go znajdzie,
wynegocjujemy warunki ekstradycji.

292
00:21:25,000 --> 00:21:27,060
Nie ma żadnych warunków.

293
00:21:28,000 --> 00:21:32,230
Madis wysłał do szpitala
sześcioro moich obywateli.

294
00:21:33,000 --> 00:21:33,999
Jeden stracił nogę.

295
00:21:34,000 --> 00:21:38,790
- Sprawiedliwość wymierzymy tutaj.
- A RZ dostanie resztki.

296
00:21:41,000 --> 00:21:42,920
To chciałaś powiedzieć?

297
00:21:44,000 --> 00:21:44,450
Nie.

298
00:21:49,000 --> 00:21:49,590
Może.

299
00:22:00,000 --> 00:22:01,850
Spróbujmy jeszcze raz.

300
00:22:06,000 --> 00:22:08,999
Republika Ziemi da nam
nieodwołalne prawa przejazdu

301
00:22:09,000 --> 00:22:10,999
naszej kolei
do Oklahoma City.

302
00:22:11,000 --> 00:22:13,550
W zamian
dam ci Pola Madisa.

303
00:22:17,000 --> 00:22:20,880
- O ile go znajdziecie.
- Kiedy go znajdziemy.

304
00:22:22,000 --> 00:22:26,090
Zawsze uwielbiałem
tę niezachwianą pewność siebie,

305
00:22:27,000 --> 00:22:28,920
ale lepiej się spiesz.

306
00:22:30,000 --> 00:22:33,999
Karawana łazików dotrze do Defiance
za niecałe dwie godziny.

307
00:22:34,000 --> 00:22:35,999
Władza RZ tu nie sięga.

308
00:22:36,000 --> 00:22:37,999
To międzynarodowy
zbrodniarz wojenny.

309
00:22:38,000 --> 00:22:40,999
Zdradzę ci, że jeśli do ich przybycia
nie będzie go w areszcie,

310
00:22:41,000 --> 00:22:45,999
mają rozkaz rozebrać to miasto
cegła po cegle, żeby go znaleźć.

311
00:22:46,000 --> 00:22:48,200
Czyli jesteś dobrym gliną?

312
00:22:49,000 --> 00:22:50,010
Przykro mi.

313
00:22:51,000 --> 00:22:52,360
Rozkazy z góry.

314
00:22:59,000 --> 00:23:01,410
Przeszukałam go.
Był czysty.

315
00:23:02,000 --> 00:23:04,999
Ktoś przemycił mu
trochę prochu bombardiera.

316
00:23:05,000 --> 00:23:07,130
- Kto?
- Ty nam powiedz.

317
00:23:08,000 --> 00:23:10,999
Insynuujesz, że miałam
coś wspólnego z jego ucieczką?

318
00:23:11,000 --> 00:23:13,999
- Nie zdziwiłbym się.
- Chodzimy od domu do domu.

319
00:23:14,000 --> 00:23:15,780
Pogawędziliście sobie.

320
00:23:17,000 --> 00:23:19,999
Takie mam podejście do pacjenta.
Trochę czczej gadaniny.

321
00:23:20,000 --> 00:23:21,850
To zbrodniarz wojenny.

322
00:23:22,000 --> 00:23:23,999
Coś nie sądzę,
żebyście gadali o pogodzie.

323
00:23:24,000 --> 00:23:26,999
Nie, o tym, jak śmiesznie
wyglądają wściekli ludzie.

324
00:23:27,000 --> 00:23:27,590
Serio?

325
00:23:29,000 --> 00:23:31,970
Jeśli coś usłyszysz,
daj nam znać.

326
00:23:44,000 --> 00:23:46,999
Mam nadzieję, że się nie gniewasz.
Umieram z głodu.

327
00:23:47,000 --> 00:23:48,990
Co robisz w moim domu?

328
00:23:51,000 --> 00:23:53,410
Gdy niebo spadnie na Ziemię,

329
00:23:57,000 --> 00:23:58,290
zapanuje pokój.

330
00:24:01,000 --> 00:24:03,550
Jesteś z Kolektywu Votańskiego.

331
00:24:05,000 --> 00:24:07,270
Pol Madis, miło mi poznać.

332
00:24:09,000 --> 00:24:10,850
Dziękuję za przesyłkę.

333
00:24:11,000 --> 00:24:12,999
Myślałem, że nie wydostanę
się z tej klatki.

334
00:24:13,000 --> 00:24:15,130
Nie wiem, o czym mówisz.

335
00:24:16,000 --> 00:24:18,200
W jakim celu przychodzisz?

336
00:24:19,000 --> 00:24:22,670
Agent w Cedars,
twój dawny towarzysz broni,

337
00:24:24,000 --> 00:24:27,999
powiedział, że możesz
przerzucić mnie do Brazylii.

338
00:24:28,000 --> 00:24:28,940
Naturalnie.

339
00:24:30,000 --> 00:24:31,999
Twoje miejsce jest
w votańskiej stolicy.

340
00:24:32,000 --> 00:24:34,999
Wywiezie cię jeden
z moich dostawczych łazików.

341
00:24:35,000 --> 00:24:37,900
- Zaraz zadzwonię.
- Bez pośpiechu.

342
00:24:40,000 --> 00:24:42,480
Zjedz ze mną
bulgur ashkhan.

343
00:24:44,000 --> 00:24:47,999
Wielu Castitian mówi,
że mój przepis przypomina im dom.

344
00:24:48,000 --> 00:24:48,450
Dom?

345
00:24:59,000 --> 00:24:59,940
Faktycznie.

346
00:25:01,000 --> 00:25:04,950
Większość sądzi,
że gotowanie to domena kobiet,

347
00:25:07,000 --> 00:25:09,760
ale uważam siebie za postępowca.

348
00:25:10,000 --> 00:25:12,480
Zacznij się uważać za trupa.

349
00:25:14,000 --> 00:25:15,290
Opuść ten dom.

350
00:25:19,000 --> 00:25:19,940
Wynoś się.

351
00:25:21,000 --> 00:25:22,010
Natychmiast.

352
00:25:25,000 --> 00:25:26,999
- Na pewno chcesz to zrobić?
- Wspieram Kolektyw Votański.

353
00:25:27,000 --> 00:25:30,250
Wierzę, że potrzebujemy
własnego kraju.

354
00:25:31,000 --> 00:25:32,999
ale ciężko pracowałem,
by stworzyć tutaj dom

355
00:25:33,000 --> 00:25:34,999
i stać się szanowanym
członkiem społeczności,

356
00:25:35,000 --> 00:25:40,000
a po tych pokazach fajerwerków
twoja obecność temu zagraża.

357
00:25:41,000 --> 00:25:43,999
Jesteś hańbą dla wszystkiego,
za czym opowiada się Kolektyw.

358
00:25:44,000 --> 00:25:45,220
Uważaj sobie.

359
00:25:47,000 --> 00:25:48,999
Obrastasz w ludzką chciwość

360
00:25:49,000 --> 00:25:50,999
w swoim wielopiętrowym domu,
kąpiąc się trzy razy dziennie

361
00:25:51,000 --> 00:25:54,999
i przysięgając lojalność kulturze,
która daje ci najwięcej.

362
00:25:55,000 --> 00:25:57,999
A co miesiąc wysyłasz
do Brazylii kupę scripów,

363
00:25:58,000 --> 00:26:01,999
żeby uciszyć poczucie winy,
że zostawiłeś rodziców na śmierć.

364
00:26:02,000 --> 00:26:03,999
Ty zadowolony z siebie shteku.

365
00:26:04,000 --> 00:26:06,999
Trudno mi znaleźć powód,
żeby nie zastrzelić cię na miejscu.

366
00:26:07,000 --> 00:26:08,780
Wymyślisz choć jeden?

367
00:26:10,000 --> 00:26:14,370
Twoje życie może zależeć
od twoich kolejnych słów.

368
00:26:16,000 --> 00:26:18,760
Czujesz niestrawność?
To nie to.

369
00:26:24,000 --> 00:26:25,999
Dodałem do ashkhanu
nanotabletkę.

370
00:26:26,000 --> 00:26:27,080
Pychota, co?

371
00:26:29,000 --> 00:26:34,350
Na mój sygnał wysyła ładunek energetyczny
do zakończeń nerwowych.

372
00:26:35,000 --> 00:26:35,800
Przestań!

373
00:26:37,000 --> 00:26:38,710
Mogę zredukować moc.

374
00:26:43,000 --> 00:26:44,570
Albo ją podkręcić.

375
00:26:46,000 --> 00:26:47,990
- Boli, co?
- Przestań!

376
00:26:52,000 --> 00:26:53,920
Czego ode mnie chcesz?

377
00:26:55,000 --> 00:26:56,780
Na początek dokładki.

378
00:27:22,000 --> 00:27:23,570
Nie robiłbym tego.

379
00:27:25,000 --> 00:27:26,150
Zastanów się.

380
00:27:32,000 --> 00:27:34,999
- Tata kazał wrzucić go...
- On nie rozumie.

381
00:27:35,000 --> 00:27:38,460
Zaufaj mi.
Nie wprowadzałbym cię w błąd.

382
00:27:52,000 --> 00:27:54,999
Viper 4, zawęż obszar
wzdłuż rzeki Doran, odbiór.

383
00:27:55,000 --> 00:27:55,999
<i>Przyjąłem.</i>

384
00:27:56,000 --> 00:27:58,999
Ta twoja znajoma dziwka
cię lubi, co?

385
00:27:59,000 --> 00:28:00,999
W jakiej byliście pozycji,
gdy ci to mówiła?

386
00:28:01,000 --> 00:28:03,340
Na stojąco, w pełni ubrani.

387
00:28:04,000 --> 00:28:05,999
- Byłeś zbyt pijany na ruchanko?
- Nigdy.

388
00:28:06,000 --> 00:28:07,220
Spławiła mnie.

389
00:28:09,000 --> 00:28:11,480
Naucz się używać dezodorantu.

390
00:28:12,000 --> 00:28:15,040
Znam kobiety.
Zabujała się w tobie.

391
00:28:16,000 --> 00:28:16,999
Ty znasz kobiety?

392
00:28:17,000 --> 00:28:19,999
Dlatego jedna usiłowała
odrąbać ci kuśkę?

393
00:28:20,000 --> 00:28:21,710
Po co to wywlekasz?

394
00:28:22,000 --> 00:28:23,780
Laska była szurnięta.

395
00:28:35,000 --> 00:28:38,460
- Co mam powiedzieć.
- Radzę coś mądrego.

396
00:28:46,000 --> 00:28:48,999
Stróż prawa Nolan.
Czym mogę służyć?

397
00:28:49,000 --> 00:28:51,999
Wybacz najście, Tarr.
Szukamy po domach zamachowca.

398
00:28:52,000 --> 00:28:54,830
- Możemy się rozejrzeć.
- Proszę.

399
00:28:56,000 --> 00:28:58,999
Macie powód sądzić,
że ukrywa się tutaj?

400
00:28:59,000 --> 00:29:00,010
Raczej nie.

401
00:29:01,000 --> 00:29:02,999
Obaj jesteście Castitianinami.
Dodaj dwa do dwóch.

402
00:29:03,000 --> 00:29:06,999
Może i jesteśmy z jednego gatunku,
ale na tym kończą się podobieństwa.

403
00:29:07,000 --> 00:29:07,999
Ten człowiek to psychopata.

404
00:29:08,000 --> 00:29:11,880
Powinien zostać
publicznie rozdarty na kawałki.

405
00:29:14,000 --> 00:29:15,999
Miałeś jakieś wieści
od swoich chłopców z Dziupl?

406
00:29:16,000 --> 00:29:18,999
Na razie nie,
ale zaraz się dowiem.

407
00:29:19,000 --> 00:29:23,020
Gdy Madis się zjawi,
dowiecie się jako pierwsi.

408
00:29:25,000 --> 00:29:27,999
- Dziękujemy za współpracę.
- Proszę bardzo.

409
00:29:28,000 --> 00:29:30,620
Miło was widzieć.
Miłego dnia.

410
00:29:42,000 --> 00:29:42,590
Brawo.

411
00:29:49,000 --> 00:29:51,760
Chodź.
Jedziemy na przejażdżkę.

412
00:29:54,000 --> 00:29:56,999
Jak mam cię przedostać
przez punkt kontrolny?

413
00:29:57,000 --> 00:29:57,940
Improwizuj.

414
00:29:59,000 --> 00:30:01,999
Tak sobie myślę,
że masz całkowitą rację.

415
00:30:02,000 --> 00:30:04,999
Pozwoliłem, by ambicje
wzięły górę nad poczuciem obowiązku.

416
00:30:05,000 --> 00:30:07,999
Kolektyw Votański
powinien być moim priorytetem.

417
00:30:08,000 --> 00:30:11,530
Poświęcę sprawie
więcej czasu i pieniędzy.

418
00:30:15,000 --> 00:30:16,080
Nie żartuję.

419
00:30:18,000 --> 00:30:22,230
Kolektyw obchodzi mnie tyle
co jaja kanguroszczura.

420
00:30:23,000 --> 00:30:25,060
Po prostu lubię zabijać.

421
00:30:26,000 --> 00:30:27,220
Rozumiesz, co?

422
00:30:29,000 --> 00:30:32,999
To mina mężczyzny świadomego,
że może więcej nie ujrzeć rodziny.

423
00:30:33,000 --> 00:30:37,160
- Widzę to w twoich oczach.
- Śmiało, zabij mnie.

424
00:30:38,000 --> 00:30:40,999
Naszczam na ciebie z góry
i już zawsze będę cię nawiedzał,

425
00:30:41,000 --> 00:30:42,360
ty chory gwoku.

426
00:31:24,000 --> 00:31:24,800
Wysiadka.

427
00:31:34,000 --> 00:31:38,720
- Skąd wiedziałeś, że jest ze mną?
- W domu byłeś miły.

428
00:31:41,000 --> 00:31:43,900
Tommy!
Odwieź pana Tarra do domu.

429
00:31:46,000 --> 00:31:48,830
- Co z Madisem?
- Zajmę się nim.

430
00:31:52,000 --> 00:31:53,150
Ty też jedź.

431
00:31:58,000 --> 00:31:58,730
No już.

432
00:32:15,000 --> 00:32:18,600
Dzięki, stary.
Bez ciebie nie dałbym rady.

433
00:32:20,000 --> 00:32:23,740
Zabieraj go w cholerę,
zanim zmienię zdanie.

434
00:32:26,000 --> 00:32:28,999
Gdy odbiorę nagrodę
i będę jechał na Antarktydę,

435
00:32:29,000 --> 00:32:29,999
wpadnę do Defiance.

436
00:32:30,000 --> 00:32:32,999
Będę ci stawiał całą noc.
Ale ostrzegam...

437
00:32:33,000 --> 00:32:35,999
Jeśli źle to rozegrasz
z tą miłą panną,

438
00:32:36,000 --> 00:32:38,999
pójdę do góry
i załatwię jej wieszak na ręcznik.

439
00:32:39,000 --> 00:32:39,999
Raczej na myjkę.

440
00:32:40,000 --> 00:32:40,800
Śmieszne.

441
00:32:42,000 --> 00:32:44,900
Baw się dobrze
w Republice Ziemi.

442
00:32:45,000 --> 00:32:46,999
Obyś miał powolną
i bolesną egzekucję.

443
00:32:47,000 --> 00:32:50,530
Przez egzekucję rozumiesz
willę z basenem,

444
00:32:52,000 --> 00:32:55,250
tereny łowieckie
i własne laboratorium?

445
00:32:56,000 --> 00:33:02,190
Uciekam przed RZ tylko dlatego,
bo lepszą ofertę mogę dostać od Kolektywu.

446
00:33:03,000 --> 00:33:06,810
Wszyscy mnie chcą,
ale niekoniecznie powiesić.

447
00:33:07,000 --> 00:33:09,200
- Wiedziałeś.
- To ważne?

448
00:33:11,000 --> 00:33:12,999
Kolejna wojna rozpocznie się
z nim lub bez niego.

449
00:33:13,000 --> 00:33:16,999
Może, ale jego broń masowego rażenia
nie musi brać w niej udziału!

450
00:33:17,000 --> 00:33:18,999
Słyszałeś tę waszą męczybułę.

451
00:33:19,000 --> 00:33:21,999
RZ będzie tu lada chwila.
Nie zabierzesz go do Defiance.

452
00:33:22,000 --> 00:33:26,720
Sam powiedziałeś,
że jesteśmy żołnierzami, nie politykami.

453
00:33:30,000 --> 00:33:31,010
Masz rację.

454
00:33:36,000 --> 00:33:37,010
Co z tobą?

455
00:33:39,000 --> 00:33:41,060
To wydawało się słuszne.

456
00:33:42,000 --> 00:33:46,999
Kapral Joshua "Niczyj" Nolan
nikogo nie zostawia na polu bitwy!

457
00:33:47,000 --> 00:33:47,999
Zabij ich wszystkich!
Niech Bóg ich osądzi!

458
00:33:48,000 --> 00:33:53,350
- Liczyłem na te scripy!
- Nie musisz tego robić, żeby zarabiać!

459
00:33:54,000 --> 00:33:55,999
Możesz wrócić ze mną do Defiance.

460
00:33:56,000 --> 00:33:58,999
Naucz się trochę samokontroli,
a zrobię cię zastępcą.

461
00:33:59,000 --> 00:34:00,999
Mam się uczyć
samokontroli od ciebie?

462
00:34:01,000 --> 00:34:02,999
Sam szybko
chwytasz za broń, gnoju!

463
00:34:03,000 --> 00:34:04,080
Uspokój się.

464
00:34:07,000 --> 00:34:08,500
Mam się uspokoić?

465
00:34:11,000 --> 00:34:14,530
Skoro nie odbiorę nagrody
za Pola Madisa,

466
00:34:15,000 --> 00:34:16,850
odbiorę tą za ciebie.

467
00:34:19,000 --> 00:34:20,010
Odwróć się.

468
00:34:29,000 --> 00:34:29,999
Co ty wyprawiasz?

469
00:34:30,000 --> 00:34:31,999
Varus nigdy
nie pozwoliłby ci odejść

470
00:34:32,000 --> 00:34:35,110
z jego klejnotem.
Przykro mi, Nolan.

471
00:34:36,000 --> 00:34:39,040
Za twoją głowę
dają ćwierć miliona.

472
00:34:41,000 --> 00:34:43,999
Daj spokój.
Nie jesteś taki, Eddie.

473
00:34:44,000 --> 00:34:44,870
Widzisz...

474
00:34:47,000 --> 00:34:48,500
I tu się mylisz.

475
00:34:49,000 --> 00:34:50,999
Właśnie taki teraz jestem.

476
00:34:51,000 --> 00:34:54,999
Facet, który wbiłby nóż w plecy
najlepszemu przyjacielowi.

477
00:34:55,000 --> 00:34:57,270
Sześć lat w więzieniu EMC.

478
00:34:59,000 --> 00:35:01,999
- Masz pojęcie, jak tam jest?
- Wiem i przykro mi.

479
00:35:02,000 --> 00:35:04,999
- Dlatego mnie nie odwiedziłeś?
- Musiałem chronić Irisę.

480
00:35:05,000 --> 00:35:07,999
To ja ich sprzątnąłem.
Ja załatwiłem łazika do ucieczki!

481
00:35:08,000 --> 00:35:09,999
Gdyby nie ja,
zginęłaby w obozie dla uchodźców.

482
00:35:10,000 --> 00:35:11,999
- Wiem!
- Ty ją wychowałeś!

483
00:35:12,000 --> 00:35:14,760
Przypadła ci rola ojca, bohatera.

484
00:35:16,000 --> 00:35:17,999
A ja co dostałem? Odsiadkę.

485
00:35:18,000 --> 00:35:20,999
- To nie było sprawiedliwe!
- Jasne, że nie.

486
00:35:21,000 --> 00:35:23,970
Teraz moja kolej, by odebrać swoje!

487
00:35:26,000 --> 00:35:27,850
Po prostu mnie zabij.

488
00:35:28,000 --> 00:35:32,510
Zastrzel mnie jak Madisa!
Jesteś w tym dobry, Niczyj!

489
00:35:34,000 --> 00:35:35,010
Masz rację.

490
00:35:39,000 --> 00:35:40,990
Uwolniłeś mnie i Irisę.

491
00:35:42,000 --> 00:35:45,040
Masz prawo prosić
o taką przysługę.

492
00:35:48,000 --> 00:35:49,290
Coś ci powiem.

493
00:35:50,000 --> 00:35:51,920
Dostarcz mnie Varusowi.

494
00:35:52,000 --> 00:35:54,550
Ale musisz mi jedno obiecać...

495
00:35:56,000 --> 00:35:58,690
Powiesz mu,
że Irisa nie żyje.

496
00:35:59,000 --> 00:35:59,590
Zgoda?

497
00:36:01,000 --> 00:36:04,460
Musi być bezpieczna.
Tylko to się liczy.

498
00:36:18,000 --> 00:36:18,660
Shtako.

499
00:36:20,000 --> 00:36:21,999
- Zajmę się tym.
- Nie dasz rady.

500
00:36:22,000 --> 00:36:25,600
Nie wiesz, jak ważny
był dla nich Madis.

501
00:36:36,000 --> 00:36:36,940
Rzuć broń.

502
00:36:38,000 --> 00:36:41,530
Tu reprezentant Lang
z Czwartej Prowincji.

503
00:36:42,000 --> 00:36:44,550
Czekajcie na dalsze instrukcje.

504
00:36:45,000 --> 00:36:47,550
<i>Karawan Zebra, przyjąłem.</i>

505
00:36:54,000 --> 00:36:55,999
Co tu się stało, do cholery?

506
00:36:56,000 --> 00:36:59,999
Jestem stróżem prawa z Defiance.
Ścigałem go...

507
00:37:00,000 --> 00:37:01,999
Wykroczyłeś poza
swoją jurysdykcję!

508
00:37:02,000 --> 00:37:05,999
To morderstwo człowieka,
który miał zostać pojmany żywcem.

509
00:37:06,000 --> 00:37:08,999
- Rozumiesz konsekwencje...
- Ja to zrobiłem.

510
00:37:09,000 --> 00:37:12,999
Od dawna czekałem,
żeby wpakować kulkę w łeb Madisowi.

511
00:37:13,000 --> 00:37:17,090
Jeszcze więcej czasu
spędzisz za to w więzieniu.

512
00:37:18,000 --> 00:37:20,999
Zapakujcie ciało do worka,
ale najpierw zróbcie zdjęcia.

513
00:37:21,000 --> 00:37:23,970
- Tak jest.
- Coś ty sobie myślał?

514
00:37:24,000 --> 00:37:26,480
Nie musisz tego robić, Eddie.

515
00:37:27,000 --> 00:37:30,740
Masz córkę w Defiance,
która cię potrzebuje.

516
00:37:31,000 --> 00:37:32,999
Ale wina nie musi
spaść na ciebie.

517
00:37:33,000 --> 00:37:34,850
Załatwimy to czy jak?

518
00:37:35,000 --> 00:37:37,999
Nie słyszałem, żeby komuś
tak spieszyło się do Vegas.

519
00:37:38,000 --> 00:37:39,430
Nie spieszę się.

520
00:37:41,000 --> 00:37:45,580
Ale wiele może się zdarzyć,
nim tam dotrzemy, słonko.

521
00:37:48,000 --> 00:37:50,340
Zrobiłbyś dla mnie to samo.

522
00:37:53,000 --> 00:37:53,590
Ruchy.

523
00:38:59,000 --> 00:39:02,810
Dasz radę, Q.
Jesteś silniejszy, niż myślisz.

524
00:39:04,000 --> 00:39:06,200
Zrób to, Quentin!
Musisz!

525
00:39:48,000 --> 00:39:51,180
- Miewałeś chyba lepsze dni.
- Owszem.

526
00:39:53,000 --> 00:39:56,320
- Spotkamy się później?
- Jestem zajęta.

527
00:39:58,000 --> 00:40:01,040
- Kiedy kładziesz się spać?
- Wcale.

528
00:40:03,000 --> 00:40:05,970
Całonocny klient.
Kosztowny interes.

529
00:40:08,000 --> 00:40:09,290
To nie klient.

530
00:40:11,000 --> 00:40:14,040
Po prostu
nie jesteś w moim typie.

531
00:41:19,000 --> 00:41:20,080
Mam to pić?

532
00:41:21,000 --> 00:41:22,430
Wzniesiemy toast,

533
00:41:23,000 --> 00:41:24,999
a potem pogadamy
o twoim wujku.

534
00:41:25,000 --> 00:41:27,130
- Nie mam wujka.
- Masz.

535
00:41:48,000 --> 00:41:52,650
Trochę się odwodniłem.
Dostanę wodę i sól w tabletkach?

536
00:41:53,000 --> 00:41:53,590
Dobra.

537
00:42:32,000 --> 00:42:37,000
Synchro i poprawki: Golboth®
¤¤¤ serialeatv.blogspot.com ¤¤¤

