1
00:00:00,000 --> 00:00:01,585
<i>POPRZEDNIO...</i>

2
00:00:02,002 --> 00:00:07,007
Mieszkańcy wiedzą o twoich naukowych
odkryciach podczas Wojen Granicznych?

3
00:00:07,007 --> 00:00:08,008
To Connor Lang.

4
00:00:08,008 --> 00:00:12,179
Wyobrażasz sobie,
gdyby Datak nas teraz zobaczył?

5
00:00:19,019 --> 00:00:20,020
Zabiłeś go!

6
00:00:25,984 --> 00:00:29,530
Sukar uratował Defiance,
a ty go zabiłeś.

7
00:00:48,006 --> 00:00:51,760
Mamy ją, kapitanie.
Dwa kilometry od dziobu.

8
00:00:52,010 --> 00:00:54,012
Przestań czytać "Moby Dicka".

9
00:00:54,012 --> 00:00:55,097
To wzbogaca.

10
00:00:56,014 --> 00:00:56,890
I wkurza.

11
00:01:16,994 --> 00:01:20,330
Witaj na pierwszym
Deszczu Arek, Tommy.

12
00:01:26,003 --> 00:01:30,716
Sukar uratował wszystkich,
zmieniając kurs tego fragmentu.

13
00:01:31,008 --> 00:01:34,511
- Myślisz, że to Bóg nim kierował?
- Nie.

14
00:01:35,012 --> 00:01:38,015
W książce Izmael sądzi,
że Bóg kierował nim,

15
00:01:38,015 --> 00:01:41,018
by zatrudnił się
na statku wielorybniczym.

16
00:01:41,018 --> 00:01:44,521
Myśli też, że wolna wola
jest złudzeniem.

17
00:01:44,980 --> 00:01:47,983
- Irisa dała ci tę książkę?
- Tak.

18
00:01:47,983 --> 00:01:51,111
Ostatnio spędzacie razem
sporo czasu.

19
00:01:52,988 --> 00:01:54,990
Chcesz mi o czymś
powiedzieć, Tommy?

20
00:01:54,990 --> 00:01:55,991
- Nie.
- Na pewno?

21
00:01:55,991 --> 00:01:56,783
Na bank.

22
00:01:59,995 --> 00:02:03,999
Jeśli skrzywdzisz moją córkę,
na twoje pytania o Boga

23
00:02:03,999 --> 00:02:06,418
odpowie ci on sam osobiście.

24
00:02:07,002 --> 00:02:09,004
- Tak jest.
- Tam jest.

25
00:02:09,004 --> 00:02:13,300
Na razie brak zbieraczy.
Mamy go tylko dla siebie.

26
00:02:19,014 --> 00:02:20,432
Powietrze czyste.

27
00:02:33,987 --> 00:02:37,241
Dziwne.
Dużo tu ziemskiej technologii.

28
00:03:06,019 --> 00:03:07,062
"McClintock"?

29
00:03:21,994 --> 00:03:22,578
Nolan?

30
00:03:31,003 --> 00:03:33,130
Awaria systemu hibernacji.

31
00:03:35,007 --> 00:03:36,633
Od dawna nie żyją.

32
00:03:39,011 --> 00:03:42,472
Ale co ludzie robią
na votańskim statku?

33
00:03:49,980 --> 00:03:51,690
Czy ten tutaj żyje?

34
00:03:55,986 --> 00:03:56,945
Co robimy?

35
00:04:29,019 --> 00:04:32,231
- Jesteście Amerykanami?
- Kiedyś byłem.

36
00:04:37,986 --> 00:04:39,696
Witaj w domu, synu.

37
00:04:49,998 --> 00:04:55,003
Synchro i poprawki: Golboth®
¤¤¤ serialeatv.blogspot.com ¤¤¤

38
00:05:09,017 --> 00:05:13,564
DEFIANCE 01x08
- I Just Wasn't Made for These Times -

39
00:06:03,989 --> 00:06:06,074
Muszę zadzwonić do żony.

40
00:06:06,992 --> 00:06:08,285
Gdzie jesteśmy?

41
00:06:09,995 --> 00:06:11,997
W St. Louis w Missouri.

42
00:06:11,997 --> 00:06:16,001
Mamy ci wiele do powiedzenia,
ale masz moje słowo,

43
00:06:16,001 --> 00:06:18,337
że jesteś pośród przyjaciół.

44
00:06:31,016 --> 00:06:34,311
Co jest, do diabła?
To nie St. Louis.

45
00:06:36,980 --> 00:06:38,982
Nie trzeba,
nic mi nie jest.

46
00:06:38,982 --> 00:06:40,567
Spokojnie, majorze.

47
00:06:40,984 --> 00:06:42,986
- Wszystko gra.
- Wiesz, jaką mam rangę?

48
00:06:42,986 --> 00:06:43,445
Tak.

49
00:06:44,988 --> 00:06:46,990
Jesteś Gordon McClintock z NASA.

50
00:06:46,990 --> 00:06:51,495
Dowódca międzynarodowej
stacji kosmicznej "Odwaga", tak?

51
00:06:51,995 --> 00:06:54,206
- Który mamy rok?
- 2013.

52
00:06:55,999 --> 00:06:57,835
Co ostatnie pamiętasz?

53
00:06:58,001 --> 00:07:01,171
Mieliśmy przycumować
do członu Sojuza.

54
00:07:02,005 --> 00:07:04,007
Rozbiliśmy się?
Bo znam St. Louis.

55
00:07:04,007 --> 00:07:06,051
To miasto nim nie jest.

56
00:07:08,011 --> 00:07:10,889
Umówmy się tak.
Zbada cię lekarz,

57
00:07:11,014 --> 00:07:13,267
a ja wszystko ci wyjaśnię.

58
00:07:21,984 --> 00:07:24,319
Zatrzymałaś kwiaty ode mnie.

59
00:07:24,987 --> 00:07:26,989
Choć ich data ważności
minęła jakiś czas temu.

60
00:07:26,989 --> 00:07:30,659
Jesteś zbyt zajęta,
by wstawić je do wody?

61
00:07:30,993 --> 00:07:33,620
Zbyt zajęta,
żeby je wyrzucić.

62
00:07:33,996 --> 00:07:35,831
Co tu robisz, Connor?

63
00:07:36,999 --> 00:07:40,002
Eddie Braddock wysadził dziurę
w transporterze i uciekł.

64
00:07:40,002 --> 00:07:43,255
- Prowadzę obserwację.
- Nie wierzę ci.

65
00:07:44,006 --> 00:07:46,884
No dobrze.
To dlaczego tu jestem?

66
00:07:49,011 --> 00:07:51,263
Na razie nie jestem pewna.

67
00:07:59,021 --> 00:07:59,646
Głodna?

68
00:08:02,983 --> 00:08:04,902
Mogłabym coś przegryźć.

69
00:08:05,986 --> 00:08:07,988
- Dziękuję.
- Proszę bardzo.

70
00:08:07,988 --> 00:08:11,992
Nie powiedziałabyś,
że dwa dni temu spadł tu Deszcz Brzytew.

71
00:08:11,992 --> 00:08:14,828
- Trzeba być odpornym.
- Rozumiem.

72
00:08:14,995 --> 00:08:16,496
To co tu robisz?

73
00:08:17,998 --> 00:08:21,001
Spodziewałem się tego pytania,
a mimo to zaskoczyłaś mnie.

74
00:08:21,001 --> 00:08:23,003
Bardzo sprytne
z politycznego punktu widzenia.

75
00:08:23,003 --> 00:08:26,006
Z ust tak wytrawnego polityka
traktuję to jako...

76
00:08:26,006 --> 00:08:29,593
- Ogromny sygnał ostrzegawczy.
- No właśnie.

77
00:08:31,011 --> 00:08:33,013
Pamiętasz,
jak dołączyliśmy do RZ?

78
00:08:33,013 --> 00:08:35,015
- Jacy byliśmy?
- Młodzi i głupi?

79
00:08:35,015 --> 00:08:39,019
Ale myśleliśmy,
że naprawdę możemy coś zmienić.

80
00:08:40,020 --> 00:08:41,980
Pomóc stanąć światu na nogi,
uprzątnąć gruzy

81
00:08:41,980 --> 00:08:45,984
i znaleźć sposób,
by ludzie i Votanie żyli obok siebie.

82
00:08:45,984 --> 00:08:46,985
Rozejrzyj się, Connor.

83
00:08:46,985 --> 00:08:49,988
Znalazłam sposób,
ale nie z Republiką Ziemi.

84
00:08:49,988 --> 00:08:50,656
Owszem.

85
00:08:51,990 --> 00:08:53,700
Pomyśl, co by było,

86
00:08:53,992 --> 00:08:59,414
gdybyś tę pasję wniosła do RZ,
tym razem mając prawdziwą władzę.

87
00:09:00,999 --> 00:09:02,793
Proponujesz mi pracę?

88
00:09:03,001 --> 00:09:04,711
Tak, w Nowym Jorku.

89
00:09:06,004 --> 00:09:08,131
Razem ze mną w centrali.

90
00:09:09,007 --> 00:09:13,011
- Mam pracować dla imperium zła?
- To żadne imperium.

91
00:09:13,011 --> 00:09:14,012
Bez żartów.

92
00:09:15,013 --> 00:09:18,308
Naprawdę proponuję ci
urząd gubernatora.

93
00:09:21,019 --> 00:09:24,398
Republika Ziemi
potrzebuje świeżej krwi.

94
00:09:25,983 --> 00:09:27,776
Zbliżają się wybory.

95
00:09:27,985 --> 00:09:31,989
Masz chociaż przeciwnika
czy będziesz jedyną kandydatką?

96
00:09:31,989 --> 00:09:35,993
W Nowym Jorku mogłabyś zdziałać
dla Defiance więcej niż tutaj.

97
00:09:35,993 --> 00:09:37,995
Dla innych miast także.

98
00:09:37,995 --> 00:09:39,913
O czym mi nie mówisz?

99
00:09:44,001 --> 00:09:48,172
- Tęsknię za tobą, Mandy.
- Nie nazywaj mnie tak.

100
00:09:49,006 --> 00:09:52,009
Gdy w zeszłym tygodniu
znów cię zobaczyłem,

101
00:09:52,009 --> 00:09:55,012
nie sądziłem,
że tak mnie to ruszy,

102
00:09:55,012 --> 00:09:58,098
ale od tamtej chwili
myślę o tobie.

103
00:09:59,016 --> 00:10:00,767
Nolan cię potrzebuje.

104
00:10:02,019 --> 00:10:04,771
- Kim jest Nolan?
- Stróż prawa.

105
00:10:06,982 --> 00:10:08,692
Kumpel łowcy nagród.

106
00:10:09,985 --> 00:10:12,988
Masz coś przeciwko,
żebym poszedł z tobą?

107
00:10:12,988 --> 00:10:13,447
Mam.

108
00:10:37,012 --> 00:10:41,016
Rany, twoja skóra jest bardziej miękka,
niż się spodziewałem.

109
00:10:41,016 --> 00:10:45,020
Spokojnie, tygrysie.
Jestem dla ciebie za stara.

110
00:10:49,983 --> 00:10:51,777
To Gordon McClintock?

111
00:10:51,985 --> 00:10:54,404
Ten z "Odważnej Dziewiątki"?

112
00:10:54,988 --> 00:10:56,990
Zdajesz sobie sprawę,
że zginął w 2013.

113
00:10:56,990 --> 00:10:59,993
Wszyscy widzieliśmy,
jak stacja kosmiczna wybucha.

114
00:10:59,993 --> 00:11:03,997
Nasz astronauta sam
nie zahibernował się na tej Arce.

115
00:11:03,997 --> 00:11:07,000
A jeśli katastrofa "Odwagi"
była zainscenizowana?

116
00:11:07,000 --> 00:11:10,003
Co, jeśli Votanie porwali go,
a potem storpedowali stację

117
00:11:10,003 --> 00:11:11,713
dla zatarcia śladów?

118
00:11:12,005 --> 00:11:15,008
Czyli gdy Votanie mówili,
że przybywają w pokoju,

119
00:11:15,008 --> 00:11:18,011
tak naprawdę porywali nas
i prowadzili badania.

120
00:11:18,011 --> 00:11:20,180
Proszę opróżnić kieszenie.

121
00:11:31,984 --> 00:11:33,986
- Twoja żona?
- Tak, Grace.

122
00:11:33,986 --> 00:11:35,988
Miała 28 lat,
gdy wylatywałem,

123
00:11:35,988 --> 00:11:39,867
czyli teraz ma koło 60,
o ile w ogóle żyje.

124
00:11:39,992 --> 00:11:42,953
Później nad tym wszystkim pomyślimy.

125
00:11:42,995 --> 00:11:46,790
Dowódco McClintock,
burmistrz Amanda Rosewater.

126
00:11:46,999 --> 00:11:48,000
Witamy w Defiance.

127
00:11:48,000 --> 00:11:52,004
- Bardzo ładne miasto.
- To zaszczyt, że jesteś z nami.

128
00:11:52,004 --> 00:11:54,214
Wszystko gra, pani doktor?

129
00:11:55,007 --> 00:11:55,465
Tak.

130
00:11:58,010 --> 00:12:00,012
Lekki zanik mięśni,
typowy dla hibernacji.

131
00:12:00,012 --> 00:12:04,016
Jedz proteiny, ćwicz,
a szybko wrócisz do formy.

132
00:12:04,016 --> 00:12:05,934
Przeskanuję twoje oczy.

133
00:12:20,991 --> 00:12:22,492
Nie dotykaj mnie!

134
00:12:49,019 --> 00:12:52,731
Witaj, favi Tarr.
Gotowy trochę się zabawić?

135
00:12:56,985 --> 00:13:00,113
- Co ty robisz?
- Cokolwiek zechcesz.

136
00:13:01,990 --> 00:13:05,327
Prosiłem o spotkanie
z Kenyą Rosewater.

137
00:13:05,994 --> 00:13:07,496
Nie jesteś Kenyą!

138
00:13:07,996 --> 00:13:10,916
- Jakiś problem?
- Jedynie pytania.

139
00:13:12,000 --> 00:13:15,003
Dlaczego nie ściągasz ciuchów,
siedząc na łóżku?

140
00:13:15,003 --> 00:13:19,842
Dlaczego ona cię zastępuje?
I dlaczego marnujesz mój czas?

141
00:13:20,008 --> 00:13:22,886
Musiałem ograniczyć
listę klientów.

142
00:13:24,012 --> 00:13:24,805
Rozumiem.

143
00:13:25,013 --> 00:13:29,351
Sądziłem, że będę ostatni
do usunięcia z tej listy.

144
00:13:32,020 --> 00:13:34,982
Zapewniam, że Tirra
jest bardzo uzdolniona,

145
00:13:34,982 --> 00:13:40,612
jeśli chodzi o sztukę miłości
i że zostawiam cię w dobrych rękach.

146
00:13:48,996 --> 00:13:50,080
Tych rękach?

147
00:13:51,999 --> 00:13:55,002
Tych suchych,
stwardniałych dłoniach?

148
00:13:55,002 --> 00:13:57,004
Grubych, yavi kłykciach?

149
00:13:58,005 --> 00:14:02,009
Te dłonie bardziej pasują
do ugniatania kamieni.

150
00:14:07,014 --> 00:14:08,432
Puść ją, Dataku.

151
00:14:11,018 --> 00:14:12,019
Natychmiast.

152
00:14:20,986 --> 00:14:23,780
To napięcie
ostudziło mój zapał.

153
00:14:38,003 --> 00:14:38,670
To on!

154
00:14:43,008 --> 00:14:44,301
Nie ma sprawy.

155
00:14:45,010 --> 00:14:47,012
Jestem Charlie Rivers
z Bay Area.

156
00:14:47,012 --> 00:14:51,016
Nagrywam historią mówioną
Ameryki po Deszczu Arek.

157
00:14:51,016 --> 00:14:53,018
Chciałabym usłyszeć twoją historię.

158
00:14:53,018 --> 00:14:54,728
Sam jej nie znam...

159
00:14:55,979 --> 00:14:58,982
Podróżowałam z grupą Irathienian
z farmy na Maderze.

160
00:14:58,982 --> 00:15:01,985
Nauczyli mnie przyrządzać
irathieńskie thezraaktu.

161
00:15:01,985 --> 00:15:03,987
Przypomina tajskie żarcie,
tylko ostrzejsze.

162
00:15:03,987 --> 00:15:05,364
Dzięki, skarbie.

163
00:15:05,989 --> 00:15:09,993
- Boże, to naprawdę on.
- Też jesteś jego groupie?

164
00:15:09,993 --> 00:15:11,912
Posłuchaj mnie, Amando.

165
00:15:11,995 --> 00:15:13,997
Żyjący Gordon McClintock
to dowód winy,

166
00:15:13,997 --> 00:15:15,999
którego możemy użyć
przeciw Kolektywowi Votańskiemu.

167
00:15:15,999 --> 00:15:18,001
Defiance nie staje
po żadnej ze stron, więc spadaj.

168
00:15:18,001 --> 00:15:20,003
Kolektyw dopina ważny
sojusz strategiczny,

169
00:15:20,003 --> 00:15:23,006
ale jeśli rozniesie się wieść,
że Votanie porwali Odważną Dziewiątkę...

170
00:15:23,006 --> 00:15:25,843
Posłuchaj pani
i spadaj do domu.

171
00:15:27,010 --> 00:15:28,011
Reszta też.

172
00:15:30,013 --> 00:15:31,640
Gdzie go zabieramy?

173
00:15:32,015 --> 00:15:35,394
W miejsce najbardziej
przypominające dom.

174
00:15:38,981 --> 00:15:41,984
<i>Świetna chata.
Jest taka znajoma.</i>

175
00:15:41,984 --> 00:15:44,319
Jestem staroświecki, dowódco.

176
00:15:45,988 --> 00:15:48,991
Dziękuję,
że mnie tu przywieźliście.

177
00:15:48,991 --> 00:15:53,078
Pierwszy raz od przebudzenia
czuję się normalnie.

178
00:15:58,000 --> 00:16:02,504
Nie do wiary, że Gordon McClintock
jest w moim domu.

179
00:16:05,007 --> 00:16:07,885
- Leży jak ulał.
- Tak, dziękuję.

180
00:16:09,011 --> 00:16:12,014
- Napisali o tobie książkę.
- Poważnie?

181
00:16:12,014 --> 00:16:14,016
Miała tytuł
"Odważna Dziewiątka".

182
00:16:14,016 --> 00:16:17,019
- Zekranizowali ją.
- Co za durny tytuł.

183
00:16:17,019 --> 00:16:17,853
Żartujesz?

184
00:16:19,021 --> 00:16:20,981
Pierwszy raz oglądałem go,
gdy miałem 11 lat.

185
00:16:20,981 --> 00:16:24,985
Pamiętasz scenę z lassem
podczas spaceru w kosmosie?

186
00:16:24,985 --> 00:16:26,987
Tygodniami odgrywałem ją
razem z braćmi.

187
00:16:26,987 --> 00:16:32,993
- Wszyscy chcieliśmy być astronautami.
- Ja też, byłeś bohaterem dla wielu ludzi.

188
00:16:32,993 --> 00:16:37,372
Jakie to uczucie
spacerować w przestrzeni kosmicznej?

189
00:16:38,999 --> 00:16:42,002
Szaleni Rosjanie
prawie nas pozabijali.

190
00:16:42,002 --> 00:16:44,004
Zanim założyłem skafander,

191
00:16:44,004 --> 00:16:47,007
Borowski odleciał
na trzy kilometry.

192
00:16:47,007 --> 00:16:49,009
Musiał założyć stary
rosyjski KM.

193
00:16:49,009 --> 00:16:51,136
To "kombinezon manewrowy".

194
00:16:52,012 --> 00:16:55,015
Dwa kilometry od stacji,
gdy już jej nie widziałem,

195
00:16:55,015 --> 00:16:59,102
nawaliły silniki manewrowe.
Dryfowałem w kosmosie.

196
00:17:00,020 --> 00:17:03,315
To było zarazem piękne
i przerażające.

197
00:17:03,982 --> 00:17:08,862
Spojrzałem na krzywiznę Ziemi,
wyobraziłem sobie twarz żony

198
00:17:08,987 --> 00:17:12,741
i wreszcie udało mi się
odpalić te silniki.

199
00:17:14,993 --> 00:17:18,163
- Kto mnie zagrał?
- Robert Pattinson.

200
00:17:22,000 --> 00:17:24,920
Ten ze "Zmierzchu"?
Kogo on grał?

201
00:17:25,003 --> 00:17:28,799
- Wampira czy wilkołaka?
- Na mnie nie patrz.

202
00:17:29,007 --> 00:17:32,302
- Jako kobieta powinnam wiedzieć?
- Tak.

203
00:17:35,013 --> 00:17:38,600
- Wampira.
- Miałaś w sypialni jego plakat.

204
00:17:40,018 --> 00:17:43,981
- Powołuję się na 5. Poprawkę.
- Brakuje mi jej.

205
00:17:43,981 --> 00:17:47,192
To była jedna
z najlepszych poprawek.

206
00:17:48,986 --> 00:17:51,989
- Racja, za 5. Poprawkę.
- Zdrowie.

207
00:17:55,993 --> 00:17:57,786
- Proszę.
- Dziękuję.

208
00:17:58,996 --> 00:18:00,372
Nie bądź skąpy.

209
00:18:07,004 --> 00:18:08,297
Masz już dość.

210
00:18:10,007 --> 00:18:11,925
Alabama nadal istnieje?

211
00:18:12,009 --> 00:18:15,012
- Tak, ale nie jest już stanem.
- Można tam pojechać?

212
00:18:15,012 --> 00:18:18,015
Teraz podróże
trwają nieco dłużej.

213
00:18:18,015 --> 00:18:21,018
- Nie ma samolotów.
- Jeśli twoja żona żyje,

214
00:18:21,018 --> 00:18:23,770
możemy ją odszukać.
Mam środki.

215
00:18:24,980 --> 00:18:29,985
- Dlaczego już nie latacie?
- Przez promieniowanie i szczątki.

216
00:18:29,985 --> 00:18:33,989
Wzniesienie się powyżej 120 metrów
to czyste samobójstwo.

217
00:18:33,989 --> 00:18:37,826
A co z podróżami kosmicznymi?
Z eksploracją?

218
00:18:39,995 --> 00:18:43,999
Obecnie ludzie mają kosmosu
po dziurki w nosie.

219
00:18:43,999 --> 00:18:45,792
- Rozumiem.
- Spójrz.

220
00:18:49,004 --> 00:18:53,008
Nie mogliśmy się wznieść,
więc nauczyliśmy się schodzić w dół.

221
00:18:53,008 --> 00:18:54,760
Spójrz na te widoki.

222
00:18:55,010 --> 00:18:57,012
To Puste Jezioro.
Jedno z moich ulubionych.

223
00:18:57,012 --> 00:18:59,473
Piękne.
Przypomina mi kosmos.

224
00:19:00,015 --> 00:19:02,976
- Jutro cię tam zabiorę.
- Chętnie.

225
00:19:03,018 --> 00:19:08,982
Nolan, może się przyłączysz i zabierzesz
swoją na wpół świadomą koleżankę.

226
00:19:08,982 --> 00:19:11,902
- Dobra.
- Nie śpię, stary draniu.

227
00:19:11,985 --> 00:19:13,987
Dość tego,
zostajecie na noc.

228
00:19:13,987 --> 00:19:15,489
Tylko bez kłótni.

229
00:19:15,989 --> 00:19:19,993
Ty możesz zatrzymać się
w pokoju mojego syna, Luke'a.

230
00:19:19,993 --> 00:19:21,495
Najlepszy w domu.

231
00:19:42,015 --> 00:19:43,559
Co robisz, Stahma?

232
00:19:46,019 --> 00:19:48,689
Przepraszam, Dataku.
Ja tylko...

233
00:19:49,982 --> 00:19:52,401
Castitianka kąpiąca się sama?

234
00:19:54,987 --> 00:19:55,988
Co powie służba?

235
00:19:55,988 --> 00:19:59,408
Sądziłam, że wracasz
dopiero wieczorem...

236
00:20:00,993 --> 00:20:02,911
Po wizycie w NeedWant.

237
00:20:05,998 --> 00:20:09,793
Miałem nieprzyjemne starcie
z Kenyą Rosewater.

238
00:20:10,002 --> 00:20:13,463
- Przydałaby się jej nauka.
- Co zrobiła?

239
00:20:20,012 --> 00:20:22,014
Odmówiła mi jako klientowi.

240
00:20:22,014 --> 00:20:24,391
Nie wiem,
co sobie myślała.

241
00:20:25,017 --> 00:20:26,351
To było dziwne.

242
00:20:27,019 --> 00:20:31,773
Miałem wrażenie,
że chciała mi tym okazać brak szacunku.

243
00:20:32,983 --> 00:20:34,985
Czemu miałaby to robić?

244
00:20:36,987 --> 00:20:40,991
Pomyślałem, żeby Skevur
zapytał ją o to, używając swoich noży.

245
00:20:40,991 --> 00:20:41,575
Chodź.

246
00:20:44,995 --> 00:20:46,580
Wykąp się ze mną.

247
00:20:46,997 --> 00:20:51,877
Pozwól mi oddalić od ciebie
myśli o tej głupiej kobiecie.

248
00:21:54,982 --> 00:21:56,441
Co ty wyrabiasz?

249
00:22:00,988 --> 00:22:02,489
Nic ci nie jest?

250
00:22:06,994 --> 00:22:08,996
Masz posiniaczoną szyję.

251
00:22:08,996 --> 00:22:13,000
Na szczęście krtań nie pękła,
ale dla pewności muszę cię przebadać.

252
00:22:13,000 --> 00:22:13,959
Ani słowa.

253
00:22:14,001 --> 00:22:18,005
Dziękuję, że mnie powstrzymałeś.
Gdyby nie to...

254
00:22:18,005 --> 00:22:22,009
Sam się powstrzymałeś.
Widziałem twoje zawahanie.

255
00:22:22,009 --> 00:22:25,262
- Zabierz go do aresztu.
- Przepraszam.

256
00:22:57,002 --> 00:22:58,003
Co jest grane?

257
00:22:58,003 --> 00:23:02,925
Naszemu astronaucie odbiło
i próbował zabić panią burmistrz.

258
00:23:07,012 --> 00:23:07,679
Amando!

259
00:23:09,014 --> 00:23:09,640
Powoli.

260
00:23:10,015 --> 00:23:12,017
- Chcę tylko...
- Chcesz zaczekać,

261
00:23:12,017 --> 00:23:15,395
aż lekarz zgodzi się,
żeby mogła mówić.

262
00:23:15,979 --> 00:23:19,733
Co ci powiedziałem?
Amandzie nic nie będzie.

263
00:23:24,988 --> 00:23:27,991
Pani doktor dla pewności
przeprowadza badania,

264
00:23:27,991 --> 00:23:30,744
więc daj jej
trochę przestrzeni.

265
00:23:30,994 --> 00:23:35,249
- Co się dokładnie stało?
- Dokładnie to nie wiem.

266
00:23:35,999 --> 00:23:39,962
Gordon miał jakiś napad
i zaczął dusić Amandę.

267
00:23:40,003 --> 00:23:43,006
Rafe i ja zdążyliśmy
w samą porę.

268
00:23:43,006 --> 00:23:45,008
Co z ciebie za stróż prawa?

269
00:23:45,008 --> 00:23:49,012
- Powinieneś ją chronić.
- Nie jestem ochroniarzem.

270
00:23:49,012 --> 00:23:52,015
Bardzo się martwisz jak na kogoś
należącego do organizacji,

271
00:23:52,015 --> 00:23:55,018
która kilka tygodni temu
próbowała ją zabić.

272
00:23:55,018 --> 00:23:56,019
Mówisz o ataku Volgów?

273
00:23:56,019 --> 00:23:58,981
Ja i RZ nie mieliśmy
z tym nic wspólnego.

274
00:23:58,981 --> 00:24:01,984
- Tego nie wiem.
- Zależy mi na Amandzie.

275
00:24:01,984 --> 00:24:04,987
No to znaleźliśmy
nić porozumienia.

276
00:24:32,014 --> 00:24:34,266
- Powiedział coś?
- Cierpi.

277
00:24:38,020 --> 00:24:40,355
Oby dał radę z tego wyjść.

278
00:24:40,981 --> 00:24:45,152
Wie, że to nie miejsce dla niego.
Znam ten ból.

279
00:24:45,986 --> 00:24:47,988
Naprawdę mi przykro
z powodu Sukara.

280
00:24:47,988 --> 00:24:50,407
- To go nie ożywi.
- Wiem.

281
00:24:54,995 --> 00:24:58,874
Naprawdę czujesz,
że nie masz swojego miejsca?

282
00:24:58,999 --> 00:25:01,210
A gdzie miałabym je mieć?

283
00:25:03,003 --> 00:25:06,006
Dzięki Sukarowi czułam,
że mam dom.

284
00:25:06,006 --> 00:25:10,511
- Twój dom jest przy mnie.
- Wiem, że w to wierzysz.

285
00:25:12,012 --> 00:25:12,804
Przestań.

286
00:25:22,981 --> 00:25:24,066
Uspokój się!

287
00:25:37,996 --> 00:25:38,997
Spokojnie...

288
00:25:56,014 --> 00:26:00,018
Zauważyłaś coś dziwnego
podczas badania astronauty?

289
00:26:00,018 --> 00:26:00,811
Dziwnego?

290
00:26:01,019 --> 00:26:02,980
Stało się coś
bardzo zabawnego.

291
00:26:02,980 --> 00:26:05,983
Zaczął krwawić srebrem,
jakby był Indogenem.

292
00:26:05,983 --> 00:26:07,651
Uspokój się, Nolan.

293
00:26:08,986 --> 00:26:10,863
Skanowałaś jego ciało,

294
00:26:10,988 --> 00:26:13,991
więc albo jesteś najgorszym lekarzem
w dwóch układach gwiezdnych,

295
00:26:13,991 --> 00:26:15,993
albo skłamałaś,
że to człowiek.

296
00:26:15,993 --> 00:26:18,704
- Ja tylko...
- Ty kupo shtako!

297
00:26:18,996 --> 00:26:23,250
Wiedziałaś, że jest groźny.
Omal nie zabił Amandy.

298
00:26:24,001 --> 00:26:28,422
Gdyby do tego doszło,
wiesz, co bym ci teraz robił?

299
00:26:33,010 --> 00:26:34,011
<i>To prawda.</i>

300
00:26:34,011 --> 00:26:38,015
<i>Nim nawiązaliśmy kontakt,
przeprowadziliśmy na was rekonesans.</i>

301
00:26:38,015 --> 00:26:41,018
Gdy pierwsze Arki
przybyły na ziemską orbitę,

302
00:26:41,018 --> 00:26:43,478
miał miejsce straszny program.

303
00:26:44,021 --> 00:26:45,981
Indogeńscy ochotnicy zostali
chirurgicznie przemienieni,

304
00:26:45,981 --> 00:26:48,775
by szpiegować,
zbierać informacje

305
00:26:49,985 --> 00:26:52,821
i jeśli pojawi się cel,
zabijać.

306
00:26:53,989 --> 00:26:55,365
Kosmita-zabójca?

307
00:26:56,992 --> 00:27:00,037
Gordon McClintock,
prawdziwy bohater,

308
00:27:00,996 --> 00:27:05,083
miałby dostęp do najwyższych
ludzkich przywódców.

309
00:27:06,001 --> 00:27:09,004
Prezydenta, premiera,
Sekretarza Obrony...

310
00:27:09,004 --> 00:27:10,297
lub burmistrza.

311
00:27:12,007 --> 00:27:14,885
Srebrna krew
by go nie zdradziła?

312
00:27:15,010 --> 00:27:17,012
Najwyraźniej to prototyp.
Nie udało nam się sprawić,

313
00:27:17,012 --> 00:27:18,972
żeby działały poprawnie.

314
00:27:19,014 --> 00:27:21,016
Przykro mi, ale nie wierzę.

315
00:27:21,016 --> 00:27:24,019
Spójrz na mnie.
Jestem Gordon McClintock.

316
00:27:24,019 --> 00:27:26,980
Pamiętam dzieciństwo.
Pamiętam, jak tydzień płakałem,

317
00:27:26,980 --> 00:27:28,982
gdy zdechł mój pies, Beckett.

318
00:27:28,982 --> 00:27:31,985
Jak rozlałem napój
na nieznajomą w kinie,

319
00:27:31,985 --> 00:27:33,987
a rok później
poprosiłem ją o rękę.

320
00:27:33,987 --> 00:27:35,989
Pamiętasz zapach
perfum żony,

321
00:27:35,989 --> 00:27:38,325
albo smak ulubionej potrawy?

322
00:27:39,993 --> 00:27:40,994
Tak myślałam.

323
00:27:40,994 --> 00:27:44,540
Pamięć sensoryczną
trudniej jest wszczepić.

324
00:27:47,000 --> 00:27:49,002
Czyli moje wspomnienia
nie są prawdziwe?

325
00:27:49,002 --> 00:27:52,005
- To nigdy się nie wydarzyło?
- Wydarzyło się.

326
00:27:52,005 --> 00:27:53,298
Ale nie tobie.

327
00:27:54,007 --> 00:27:56,677
Więc gdzie jestem
prawdziwy ja?

328
00:27:59,012 --> 00:28:02,391
Wydobycie wspomnień
niszczy mózg obiektu.

329
00:28:10,983 --> 00:28:15,028
Przykro mi, że znalazłeś się
w takiej sytuacji.

330
00:28:15,988 --> 00:28:17,906
Dlaczego nas okłamałaś?

331
00:28:19,992 --> 00:28:24,997
Jeśli Republika Ziemi zdobędzie dowód,
że Votanie zabili ludzkich bohaterów kosmosu,

332
00:28:24,997 --> 00:28:26,999
wykorzystają go przeciw nam.

333
00:28:26,999 --> 00:28:30,377
A żebyś wiedziała.
Zabieram go ze sobą.

334
00:28:31,003 --> 00:28:33,005
Przed chwilą myślałem,
że straciłem wszystko,

335
00:28:33,005 --> 00:28:35,007
ale chociaż wciąż
jestem człowiekiem.

336
00:28:35,007 --> 00:28:37,968
Teraz nawet nie wiem,
czym jestem!

337
00:28:39,011 --> 00:28:40,846
Uspokój się, Gordonie!

338
00:28:49,021 --> 00:28:50,731
Nie rób mu krzywdy!

339
00:28:56,987 --> 00:28:58,864
- Jesteś cała?
- Tak.

340
00:29:01,992 --> 00:29:04,995
<i>Datak jest na ciebie wściekły.</i>

341
00:29:04,995 --> 00:29:06,830
Mogę zapytać dlaczego?

342
00:29:07,998 --> 00:29:09,166
Dlaczego, co?

343
00:29:11,001 --> 00:29:13,003
Dlaczego odmówiłaś
mojemu mężowi.

344
00:29:13,003 --> 00:29:14,004
Dla ciebie.

345
00:29:15,005 --> 00:29:15,881
Dla mnie?

346
00:29:16,006 --> 00:29:18,008
Wiem, że cierpisz,
gdy sypia z innymi.

347
00:29:18,008 --> 00:29:23,847
Nie mogę nic na to poradzić,
ale mogę nie być częścią tego problemu.

348
00:29:28,018 --> 00:29:29,853
Jesteś taka kochana...

349
00:29:32,981 --> 00:29:34,274
i taka głupia.

350
00:29:36,985 --> 00:29:42,574
Odmawianie Datakowi sprawia,
że złości się i staje się podejrzliwy.

351
00:29:42,991 --> 00:29:47,037
Dla Castitianina bycie rogaczem
to wielki wstyd.

352
00:29:48,997 --> 00:29:52,000
Wiem, że tkwisz
w złym małżeństwie.

353
00:29:52,000 --> 00:29:54,920
- Wcale nie jest złe.
- Nie kłam.

354
00:29:55,003 --> 00:29:58,257
- Sama to przerabiałam.
- Kocham męża.

355
00:29:59,007 --> 00:30:01,009
Nienawidzę,
że tak tobą dyryguje.

356
00:30:01,009 --> 00:30:02,761
Że nie jesteś wolna.

357
00:30:07,015 --> 00:30:10,394
Bardzo cieszą mnie
nasze wspólne wizyty.

358
00:30:18,986 --> 00:30:19,862
Mnie też.

359
00:30:23,991 --> 00:30:26,994
Jeśli mają trwać,
musisz nauczyć się

360
00:30:26,994 --> 00:30:29,496
panować nad swoją nienawiścią.

361
00:30:29,997 --> 00:30:32,749
Musisz mądrzej
rozgrywać tę grę.

362
00:30:43,010 --> 00:30:45,012
<i>- McCawley.
- Mamy coś dziwnego.</i>

363
00:30:45,012 --> 00:30:47,014
<i>Ktoś wtargnął
od płn. brzegu Pustego Jeziora.</i>

364
00:30:47,014 --> 00:30:48,515
Faktycznie dziwne.

365
00:30:50,017 --> 00:30:50,851
Zrób tak.

366
00:30:52,019 --> 00:30:54,980
Odetnij ten poziom
i nic nikomu nie mów.

367
00:30:54,980 --> 00:30:55,981
Już tam idę.

368
00:30:55,981 --> 00:30:57,149
<i>Dobrze.</i>

369
00:31:31,016 --> 00:31:36,897
Stróż prawa przewraca miasto do góry nogami,
żeby cię znaleźć, dowódco.

370
00:31:36,980 --> 00:31:39,066
Dotrzymać ci towarzystwa?

371
00:31:39,983 --> 00:31:41,026
Zostań tam.

372
00:31:46,990 --> 00:31:48,450
Zastrzelisz mnie?

373
00:31:49,993 --> 00:31:52,079
Jeszcze nie zdecydowałem.

374
00:31:52,996 --> 00:31:55,707
Mogę usiąść?
Lat mi nie ubywa.

375
00:32:06,009 --> 00:32:07,636
Jak mnie znalazłeś?

376
00:32:09,012 --> 00:32:12,724
Strażnik cię zauważył
i do mnie zadzwonił.

377
00:32:19,982 --> 00:32:21,984
Jak ci się podoba widok?

378
00:32:21,984 --> 00:32:25,988
Gdy mi go pokazałeś,
wydawał się wart zobaczenia.

379
00:32:25,988 --> 00:32:28,073
Cały czas tu przychodzę.

380
00:32:33,996 --> 00:32:35,497
No to zobaczyłeś.

381
00:32:36,999 --> 00:32:37,875
Co dalej?

382
00:32:41,003 --> 00:32:47,801
Może posiedzę tu trochę i sprawdzę,
czy mam dość odwagi, żeby rzucić się w dół.

383
00:32:48,010 --> 00:32:50,637
Dobrze sprawdzać
swoje granice.

384
00:32:51,013 --> 00:32:53,015
Łatwiej dokonywać
mądrych wyborów,

385
00:32:53,015 --> 00:32:56,727
gdy rozumie się,
do czego jest się zdolnym.

386
00:32:57,019 --> 00:32:59,771
Pomaga ci dorosnąć.
Zmienić się.

387
00:32:59,980 --> 00:33:03,400
Jestem bronią.
To nigdy się nie zmieni.

388
00:33:08,989 --> 00:33:10,991
Wiesz, czego nie lubię
w Indogenach?

389
00:33:10,991 --> 00:33:13,994
Brak im uczuć.
Wszystko jest mechaniczne.

390
00:33:13,994 --> 00:33:15,996
Nigdy się nie zmieniają.

391
00:33:15,996 --> 00:33:18,624
Ludzie zmieniają się cały czas.

392
00:33:18,999 --> 00:33:23,003
Zbuntowałeś się przeciw
swojemu losowi niczym Jonasz.

393
00:33:23,003 --> 00:33:26,006
Taka jest natura tego,
co w tobie tkwi.

394
00:33:26,006 --> 00:33:27,549
Jesteś człowiekiem.

395
00:33:30,010 --> 00:33:32,012
Nic nie ma już dla mnie sensu.

396
00:33:32,012 --> 00:33:33,222
To za trudne.

397
00:33:34,014 --> 00:33:37,518
Wiem o tym.
Straciłem swój świat, żonę...

398
00:33:40,020 --> 00:33:40,729
I syna.

399
00:33:45,984 --> 00:33:48,320
Masz na sobie jego ubrania.

400
00:33:48,987 --> 00:33:50,030
Przykro mi.

401
00:33:55,994 --> 00:34:00,666
Życie dało mi dość powodów,
by skoczyć z tego urwiska.

402
00:34:00,999 --> 00:34:03,126
Dlaczego tego nie robisz?

403
00:34:04,002 --> 00:34:06,004
Bo nie jestem tchórzem.

404
00:34:07,005 --> 00:34:09,007
Kocham życie na tyle mocno,

405
00:34:09,007 --> 00:34:12,010
że będę trzymał się każdej chwili,
dobrej czy złej,

406
00:34:12,010 --> 00:34:16,139
dopóki siła wyższa nie uzna,
że mi je zabierze.

407
00:34:18,016 --> 00:34:21,728
Ale gdyby ktoś
zaproponował mi drugą szansę,

408
00:34:23,981 --> 00:34:25,774
brałbym ją w ciemno.

409
00:34:26,984 --> 00:34:30,612
Nieważne, w jaką postać
by mnie wpakował.

410
00:34:31,989 --> 00:34:35,450
Dopóki miałbym
swoje życie i wspomnienia,

411
00:34:36,994 --> 00:34:38,078
byłbym sobą.

412
00:34:50,007 --> 00:34:54,595
Myślisz, że po 30 latach
nadal chciałaby mnie takiego?

413
00:34:57,014 --> 00:35:01,018
Jeśli cię kochała, przyjęłaby cię
pod każdą możliwą postacią.

414
00:35:01,018 --> 00:35:04,229
A jeśli nie jestem
tak silny jak ty?

415
00:35:04,980 --> 00:35:05,856
To skacz.

416
00:35:15,991 --> 00:35:17,868
Dzięki, że próbowałeś.

417
00:35:26,001 --> 00:35:27,586
Oddaj to Nolanowi.

418
00:35:51,985 --> 00:35:54,404
Zapewne słyszałeś o Gordonie?

419
00:35:56,990 --> 00:35:59,993
Facet 30 lat temu przeżył
katastrofę kosmiczną tylko po to,

420
00:35:59,993 --> 00:36:02,996
żeby zeskoczyć
z przekształconego klifu.

421
00:36:02,996 --> 00:36:04,498
Nie ma co gadać.

422
00:36:04,998 --> 00:36:09,378
Jego votańska część umarła,
a ludzka była kłamstwem.

423
00:36:10,003 --> 00:36:11,004
Nigdzie nie pasował.

424
00:36:11,004 --> 00:36:14,758
Był naładowaną bronią,
czekającą, by wypalić.

425
00:36:16,009 --> 00:36:19,012
Wyobrażam sobie,
że Gordon McClintock

426
00:36:19,012 --> 00:36:21,557
puka gdzieś
do czyichś drzwi,

427
00:36:22,015 --> 00:36:24,685
zwalając z nóg
jakąś staruszkę.

428
00:36:25,018 --> 00:36:27,479
Jesteś niepoprawną romantyczką.

429
00:36:29,982 --> 00:36:32,150
To nie takie romantyczne.

430
00:36:33,986 --> 00:36:37,739
Odrzucam twoją ofertę.
Tu jest moje miejsce.

431
00:36:44,997 --> 00:36:46,415
Pomówmy szczerze.

432
00:36:46,999 --> 00:36:48,709
A nie rozmawialiśmy?

433
00:36:50,002 --> 00:36:52,004
Republika Ziemi
chce wejść do Defiance.

434
00:36:52,004 --> 00:36:52,921
No co ty.

435
00:36:53,005 --> 00:36:55,007
Chcą położyć łapy
na naszym gulanicie.

436
00:36:55,007 --> 00:36:57,009
W tych czasach
zasila wszystko,

437
00:36:57,009 --> 00:36:59,011
a to miasto
leży na kopalni.

438
00:36:59,011 --> 00:37:02,014
Ostatnio stało się
priorytetem dla organizacji.

439
00:37:02,014 --> 00:37:05,100
Przewodzi temu ta kobieta.
Znasz ją?

440
00:37:06,018 --> 00:37:09,104
Olfin Tennety,
nieuczciwa ambasadorka.

441
00:37:09,980 --> 00:37:12,983
Próbowała okraść miasto
i mnie szantażować.

442
00:37:12,983 --> 00:37:16,862
Przekonała swojego szefa,
że stanowisz problem.

443
00:37:16,987 --> 00:37:18,989
I że mając bardziej
uległego przywódcę,

444
00:37:18,989 --> 00:37:22,993
Defiance powitałoby Republikę Ziemi
z otwartymi ramionami.

445
00:37:22,993 --> 00:37:24,161
To nieprawda.

446
00:37:24,995 --> 00:37:28,040
Dowiedzą się tego,
jeśli cię usuną.

447
00:37:28,999 --> 00:37:33,921
- A co przez to rozumiesz?
- Wszystko, co będzie konieczne.

448
00:37:36,006 --> 00:37:39,009
Jeśli opuścisz Defiance,
nie będziesz stanowić zagrożenia.

449
00:37:39,009 --> 00:37:44,056
Jestem ważną osobą w Nowym Jorku.
Mógłbym cię tam ochronić.

450
00:37:46,016 --> 00:37:48,477
Nie potrzebuję twojej ochrony.

451
00:37:49,019 --> 00:37:52,189
Nie dostrzegasz, że nie było mi łatwo

452
00:37:52,981 --> 00:37:55,984
przyjechać tu po wszystkim,
co się wydarzyło?

453
00:37:55,984 --> 00:37:57,986
Nie zapraszałam cię tu.

454
00:37:57,986 --> 00:38:00,989
Nie prosiłam,
żebyś wpychał się w moje życie.

455
00:38:00,989 --> 00:38:01,865
No tak...

456
00:38:02,991 --> 00:38:05,702
w końcu nikogo nie potrzebujesz.

457
00:38:05,994 --> 00:38:08,997
Ludzkie więzi tylko cię
spowalniają i osłabiają.

458
00:38:08,997 --> 00:38:12,000
- Nie mów tak.
- Gdybyś tylko mi ufała.

459
00:38:12,000 --> 00:38:15,003
Gdybyś najpierw ze mną porozmawiała,
nadal bylibyśmy razem.

460
00:38:15,003 --> 00:38:18,799
Przy odrobinie twojej wiary
bylibyśmy rodziną.

461
00:38:26,014 --> 00:38:29,017
Pamiętaj, że RZ bierze,
co tylko zechce

462
00:38:29,017 --> 00:38:32,104
i nie liczy się z tym,
kto cierpi.

463
00:38:34,982 --> 00:38:37,568
Naprawdę byś do tego pasowała.

464
00:38:55,002 --> 00:38:56,420
Masz towarzystwo.

465
00:38:58,005 --> 00:39:00,257
Podobno masz coś dla mnie.

466
00:39:04,011 --> 00:39:05,637
Kazał ci to oddać.

467
00:39:07,014 --> 00:39:08,849
Ładnie z jego strony.

468
00:39:11,018 --> 00:39:13,478
Był z niego porządny chłopak.

469
00:39:15,981 --> 00:39:19,735
Pomyślałem, że wyślemy kogoś
w głąb kopalni,

470
00:39:19,985 --> 00:39:22,988
żeby odszukać ciało
i wyprawić mu należyty pogrzeb.

471
00:39:22,988 --> 00:39:24,990
Jezioro jest zbyt głębokie.

472
00:39:24,990 --> 00:39:26,992
Ciało musiało się
w coś zaplątać,

473
00:39:26,992 --> 00:39:29,828
bo nie wypłynęło
na powierzchnię.

474
00:39:30,996 --> 00:39:32,998
Czyli jako ostatni
widziałeś go żywego

475
00:39:32,998 --> 00:39:36,001
i jako jedyny
możesz potwierdzić jego śmierć.

476
00:39:36,001 --> 00:39:36,960
To prawda.

477
00:39:45,010 --> 00:39:47,054
Za Gordona McClintocka...

478
00:39:48,013 --> 00:39:49,515
Gdziekolwiek jest.

479
00:41:38,999 --> 00:41:41,919
- Szukasz plastra?
- Szukam prawdy.

480
00:41:42,002 --> 00:41:45,005
Chcę wiedzieć, co robiłaś
w czasie Wojen Granicznych.

481
00:41:45,005 --> 00:41:48,592
Trwała wojna.
Każdy starał się ją wygrać.

482
00:41:49,009 --> 00:41:53,013
Powinieneś wiedzieć.
Wyrżnęliście dość moich pobratymców.

483
00:41:53,013 --> 00:41:55,015
Zawsze mogę dodać
jeszcze jednego.

484
00:41:55,015 --> 00:41:58,018
Byłaś zaangażowana w program,
który stworzył Gordona McClintocka.

485
00:41:58,018 --> 00:41:59,978
Muszę wiedzieć,
jak daleko zabrnęliście

486
00:42:00,020 --> 00:42:02,981
i o ilu jemu podobnych
musimy się martwić.

487
00:42:02,981 --> 00:42:06,527
- Przepraszam.
- Astronauty już tu nie ma.

488
00:42:06,985 --> 00:42:10,405
- Jesteśmy zajęci.
- Potrzebny mi lekarz.

489
00:42:11,990 --> 00:42:15,035
Trzeba będzie
przełożyć tę rozmowę.

490
00:42:19,998 --> 00:42:22,000
To wirusowa
gorączka krwotoczna.

491
00:42:22,000 --> 00:42:24,336
Założyć rękawiczki i maski!

492
00:42:26,004 --> 00:42:27,381
Mamy tu zarazę.

493
00:42:30,008 --> 00:42:35,013
Synchro i poprawki: Golboth®
¤¤¤ serialeatv.blogspot.com ¤¤¤

