1
00:00:00,000 --> 00:00:01,570
<i>POPRZEDNIO...</i>

2
00:00:02,000 --> 00:00:04,999
<i>Musimy zabezpieczyć
jego małżeństwo.</i>

3
00:00:05,000 --> 00:00:08,999
Jeśli będą przeciw nam,
nie opanujemy kopalni McCawleya.

4
00:00:09,000 --> 00:00:11,830
Myślę o przyszłości
naszego syna.

5
00:00:12,000 --> 00:00:14,999
- Wpadniesz później do mnie?
- A co tam jest?

6
00:00:15,000 --> 00:00:16,150
- Ja.
- Nie.

7
00:00:17,000 --> 00:00:20,600
Pracuj znowu dla mnie.
Sama nie dam rady.

8
00:00:21,000 --> 00:00:24,600
- Nie jestem zainteresowana.
- Jesteś pewna?

9
00:00:25,000 --> 00:00:28,600
<i>Wreszcie zdobyłam
jeden z artefaktów.</i>

10
00:00:36,000 --> 00:00:38,999
Nie zadowolisz swojej panny młodej
tą swoją pomarszczoną glistą.

11
00:00:39,000 --> 00:00:41,200
Twoja matka nie narzekała.

12
00:00:46,000 --> 00:00:48,410
- Kto następny?
- No proszę.

13
00:00:49,000 --> 00:00:50,999
Nie jesteś wart
Christie McCawley.

14
00:00:51,000 --> 00:00:51,520
Jest!

15
00:00:53,000 --> 00:00:56,460
Broń mego honoru, Alaku.
Skop mu dupsko.

16
00:01:06,000 --> 00:01:09,999
W przeddzień wesela
pokonałeś swych dzikich braci.

17
00:01:10,000 --> 00:01:12,830
Czas posmakować
owoców zwycięstwa.

18
00:01:17,000 --> 00:01:18,780
Jestem gotowa, mężu.

19
00:01:21,000 --> 00:01:21,590
Rembu!

20
00:01:31,000 --> 00:01:31,730
Chłopcy.

21
00:01:37,000 --> 00:01:38,430
Pozory nie mylą.

22
00:01:40,000 --> 00:01:42,999
- Zdobądź swoją żonę.
- Jeszcze kolejkę, Jered.

23
00:01:43,000 --> 00:01:44,999
- Koni dla wszystkich!
- Castitiański dupek.

24
00:01:45,000 --> 00:01:49,230
Dopiero gdy zobaczymy,
jak ujeżdżasz pannę młodą.

25
00:01:50,000 --> 00:01:52,999
Rytualny stosunek
to taki przeżytek.

26
00:01:53,000 --> 00:01:56,600
- Mamy 2046 rok.
- Odmawiasz pannie młodej?

27
00:01:58,000 --> 00:01:59,850
Problem w tym, Tirro,

28
00:02:00,000 --> 00:02:02,999
że prawdziwej pannie młodej
by się to nie spodobało.

29
00:02:03,000 --> 00:02:04,999
Daj spokój.
Nikt się nie dowie.

30
00:02:05,000 --> 00:02:06,290
Odpuść, Kupack.

31
00:02:07,000 --> 00:02:09,999
Oto co się dzieje,
gdy zadajesz się z człowiekiem.

32
00:02:10,000 --> 00:02:13,320
Od różowego mięska
mięknie ci jondura.

33
00:02:32,000 --> 00:02:32,800
To ręka?

34
00:02:36,000 --> 00:02:36,660
Ekstra!

35
00:02:55,000 --> 00:02:56,010
Shtako mać.

36
00:03:05,000 --> 00:03:10,000
Synchro i poprawki: Golboth®
¤¤¤ serialeatv.blogspot.com ¤¤¤

37
00:03:22,000 --> 00:03:25,320
DEFIANCE 01x10
- The Bride Wore Black -

38
00:03:38,000 --> 00:03:38,800
Christie.

39
00:03:40,000 --> 00:03:43,460
- Wyglądasz zjawiskowo.
- To dzięki Kenyi.

40
00:03:44,000 --> 00:03:47,810
- Uszyła tę suknię.
- Jej ręce potrafią cuda.

41
00:03:48,000 --> 00:03:53,350
Miałam ją na sobie tylko raz,
a na tobie wygląda dużo lepiej.

42
00:03:54,000 --> 00:03:57,390
Na pewno byłaś
olśniewającą panną młodą.

43
00:03:58,000 --> 00:03:59,290
W innym życiu.

44
00:04:01,000 --> 00:04:02,710
Do zobaczenia jutro.

45
00:04:09,000 --> 00:04:13,999
W tradycji ludzi matka panny młodej
daje jej coś pożyczonego

46
00:04:14,000 --> 00:04:16,620
do założenia podczas ceremonii.

47
00:04:18,000 --> 00:04:19,999
Jako że twojej matki
nie ma już z nami,

48
00:04:20,000 --> 00:04:23,999
uznałam, że dam ci coś,
co miałam na sobie podczas swojego ślubu.

49
00:04:24,000 --> 00:04:27,999
Na pokład Arki pozwolono nam
zabrać tylko trzy przedmioty.

50
00:04:28,000 --> 00:04:31,530
Zabrałam klejnot rodzinny,
pamiętnik i to.

51
00:04:32,000 --> 00:04:33,570
Nazywa się "telo".

52
00:04:35,000 --> 00:04:38,040
- Jak to się zakłada?
- Pokażę ci.

53
00:04:39,000 --> 00:04:42,320
Miały go na sobie
moja matka i babka.

54
00:04:43,000 --> 00:04:46,950
Ziemskie określenie "synowa"
jest takie chłodne.

55
00:04:51,000 --> 00:04:54,600
Nasze, "hanya tavo",
oznacza "córkę serca".

56
00:04:56,000 --> 00:04:58,760
Jesteś moją hanya tavo, Christie.

57
00:05:02,000 --> 00:05:04,970
- Nic nie widzę.
- I nie powinnaś.

58
00:05:09,000 --> 00:05:11,999
W castitiańskiej tradycji
panna młoda ma zasłonięte oczy,

59
00:05:12,000 --> 00:05:16,860
dopóki na koniec ceremonii
narzeczony ich jej nie otworzy.

60
00:05:18,000 --> 00:05:22,720
Nigdy nie zapomnę,
jak moje służki uniosły mojego telo.

61
00:05:23,000 --> 00:05:26,110
Z początku światło
było takie jasne.

62
00:05:28,000 --> 00:05:30,410
Ale po chwili ujrzałam jego.

63
00:05:33,000 --> 00:05:34,710
Mojego nowego męża.

64
00:05:37,000 --> 00:05:38,500
To było magiczne.

65
00:05:42,000 --> 00:05:42,940
To piękne.

66
00:05:50,000 --> 00:05:52,999
Nie mogę się doczekać
dzisiejszego ślubu.

67
00:05:53,000 --> 00:05:56,880
- Miasto potrzebuje imprezy.
- Śluby są głupie.

68
00:05:59,000 --> 00:06:02,530
Większość ludzi
nie robi wszystkiego sama.

69
00:06:03,000 --> 00:06:05,999
Dla nich życie jest bardziej znaczące,
gdy ktoś jest u ich boku.

70
00:06:06,000 --> 00:06:10,999
Niektórzy nawet lubią świętować
ten pomysł z rodziną i przyjaciółmi.

71
00:06:11,000 --> 00:06:12,640
Przyjdziesz, prawda?

72
00:06:15,000 --> 00:06:17,690
Przyjdziesz.
Będziesz moją parą.

73
00:06:18,000 --> 00:06:20,900
- Nie umawiam się.
- Dlaczego nie?

74
00:06:21,000 --> 00:06:22,570
Jestem z Pustkowi.

75
00:06:25,000 --> 00:06:28,999
Gdy przybyłem do Defiance,
byłem zwykłym kanciarzem.

76
00:06:29,000 --> 00:06:31,999
Nie umiałem czytać ani pisać.
Nie sądziłem, że coś osiągnę.

77
00:06:32,000 --> 00:06:33,710
Teraz noszę odznakę.

78
00:06:35,000 --> 00:06:38,320
- Ludzie się zmieniają.
- Jesteś idiotą.

79
00:06:41,000 --> 00:06:41,730
Ty też.

80
00:06:44,000 --> 00:06:47,040
Trójkątna rana.
Przycisk do papieru?

81
00:06:50,000 --> 00:06:50,940
Być może.

82
00:06:51,000 --> 00:06:54,390
Cokolwiek to było,
mocno oberwał w łeb.

83
00:06:56,000 --> 00:06:57,150
Spory kamień.

84
00:07:00,000 --> 00:07:02,060
Motywem nie był rabunek.

85
00:07:05,000 --> 00:07:07,340
Widziałem już ten pierścień.

86
00:07:09,000 --> 00:07:12,950
- Facet nazywa się Hunter Bell.
- Kto to taki?

87
00:07:13,000 --> 00:07:16,999
Był właścicielem NeedWant,
gdy było jeszcze zwykłym hotelem.

88
00:07:17,000 --> 00:07:18,360
Powoli, mądralo.

89
00:07:19,000 --> 00:07:22,530
- Tutaj oszukuję tylko ja.
- Nie oszukuję.

90
00:07:23,000 --> 00:07:26,999
Wypatroszmy go i zobaczmy,
co wyleci ze środka.

91
00:07:27,000 --> 00:07:29,900
Spadaj, Datak.
Sam się tym zajmę.

92
00:07:30,000 --> 00:07:32,999
Kenyo, podaj panom
kolejkę na nasz koszt.

93
00:07:33,000 --> 00:07:33,730
Idziemy.

94
00:07:40,000 --> 00:07:43,999
Co ty sobie myślisz,
próbując kombinować przy moim stole?

95
00:07:44,000 --> 00:07:47,950
Że dorobię się
na tych castitiańskich gnojkach.

96
00:07:49,000 --> 00:07:52,600
Masz rację,
że beznadziejni z nich gracze.

97
00:07:53,000 --> 00:07:54,220
Potniesz mnie?

98
00:07:56,000 --> 00:07:58,999
Pierwsza lekcja jest darmowa.
Tak jak i ta rada.

99
00:07:59,000 --> 00:08:01,999
Nie jesteś taki zręczny,
jak ci się wydaje.

100
00:08:02,000 --> 00:08:02,590
Chodź.

101
00:08:04,000 --> 00:08:05,080
Hej. Clancy!

102
00:08:06,000 --> 00:08:08,900
Cześć, Hunter.
Co to za dzieciak?

103
00:08:10,000 --> 00:08:11,999
Mój kumpel właśnie wysiadł
z ciężarówki z Yosemite.

104
00:08:12,000 --> 00:08:13,999
Potrzebuje pracy
i miejsca do spania.

105
00:08:14,000 --> 00:08:19,140
- Szorowanie kibli mu odpowiada?
- Nigdy mu się to nie nudzi.

106
00:08:20,000 --> 00:08:22,340
<i>Czyli byliście blisko?</i>

107
00:08:23,000 --> 00:08:25,340
Niezupełnie,
ale pomógł mi.

108
00:08:27,000 --> 00:08:28,920
Byłem jego dłużnikiem.

109
00:08:29,000 --> 00:08:32,530
- Kiedy zaginął?
- Jakieś siedem lat temu.

110
00:08:35,000 --> 00:08:41,260
Byłem dopiero trzeci dzień na służbie,
gdy trafiła mi się pierwsza sprawa.

111
00:08:46,000 --> 00:08:47,430
Mój mąż zniknął.

112
00:08:50,000 --> 00:08:52,270
Hunter miał wielu wrogów...

113
00:08:55,000 --> 00:08:56,999
Większość ludzi uznała,
że dał nogę z miasta.

114
00:08:57,000 --> 00:08:58,570
<i>Ale nie ja.</i>

115
00:09:02,000 --> 00:09:04,999
<i>Znalazłem kroplę krwi.
Nic więcej</i>

116
00:09:05,000 --> 00:09:09,160
Jeśli to morderstwo,
dlaczego nie ma więcej krwi?

117
00:09:10,000 --> 00:09:13,460
Ktoś umył podłogę,
ale przegapili kroplę.

118
00:09:15,000 --> 00:09:16,570
Hunter miał długi.

119
00:09:19,000 --> 00:09:20,999
Wdał się w bójkę,
stracił trochę krwi

120
00:09:21,000 --> 00:09:22,850
i prysnął z Defiance.

121
00:09:23,000 --> 00:09:23,450
Nie.

122
00:09:25,000 --> 00:09:28,460
Nigdy nie miałem domu
ani własnej firmy.

123
00:09:30,000 --> 00:09:34,510
Ale w tych czasach nikt
nie zostawia swojego dobytku.

124
00:09:35,000 --> 00:09:35,520
Fakt.

125
00:09:36,000 --> 00:09:38,200
Nie ktoś taki jak Hunter.

126
00:09:40,000 --> 00:09:41,999
Myślę, że ktoś go zabił.

127
00:09:42,000 --> 00:09:44,480
Okazuje się, że miałem rację.

128
00:09:46,000 --> 00:09:49,390
Jesteśmy w mieście
od czterech miesięcy.

129
00:09:51,000 --> 00:09:54,880
Kenya nigdy nie wspominała
o zaginionym mężu.

130
00:09:56,000 --> 00:09:58,270
Skąd wiecie, że to Hunter?

131
00:10:11,000 --> 00:10:11,999
Przykro mi.

132
00:10:12,000 --> 00:10:14,480
NeedWant należało do Huntera.

133
00:10:15,000 --> 00:10:16,999
Gdy zniknął,
ty je przejęłaś.

134
00:10:17,000 --> 00:10:18,999
Zapisał mi je w testamencie.

135
00:10:19,000 --> 00:10:21,999
Takiej samej odpowiedzi
udzieliłam ci siedem lat temu.

136
00:10:22,000 --> 00:10:23,990
Dasz nam chwilę, Tommy?

137
00:10:30,000 --> 00:10:35,630
Ludzie myśleli, że uciekł,
ale ja wiedziałam, że nie zrobiłby tego.

138
00:10:38,000 --> 00:10:40,060
Dobrze się wam układało?

139
00:10:45,000 --> 00:10:45,800
Przestań!

140
00:10:51,000 --> 00:10:52,920
Bardzo za nim tęsknię.

141
00:11:04,000 --> 00:11:07,950
Dziwnie się czuję
jako osoba udzielająca ślubu.

142
00:11:08,000 --> 00:11:09,850
Rafe prosił o ciebie.

143
00:11:11,000 --> 00:11:12,999
Tak, zanim Datak
został moim konkurentem.

144
00:11:13,000 --> 00:11:17,020
Całe miasto zobaczy cię
zdecydowaną i elegancką.

145
00:11:19,000 --> 00:11:20,570
To dobra polityka.

146
00:11:21,000 --> 00:11:23,999
Datak wkłada w kampanię
wszystkie swoje środki.

147
00:11:24,000 --> 00:11:26,970
- Powinnam się martwić?
- Posłuchaj.

148
00:11:29,000 --> 00:11:31,999
Masz się czym pochwalić,
a ja cię popieram.

149
00:11:32,000 --> 00:11:37,350
Jeśli Datak chce cię pokonać,
będzie potrzebował więcej amunicji.

150
00:11:38,000 --> 00:11:39,780
<i>Pani burmistrz?</i>

151
00:11:43,000 --> 00:11:44,780
Podekscytowani ślubem?

152
00:11:45,000 --> 00:11:47,999
Mam nadzieję,
że ze mną zatańczycie.

153
00:11:48,000 --> 00:11:49,500
Tak, proszę pani.

154
00:11:51,000 --> 00:11:53,760
Znaleźliśmy zwłoki
Huntera Bella.

155
00:11:55,000 --> 00:11:56,999
- O Boże...
- Gdzie były?

156
00:11:57,000 --> 00:11:58,570
Został zamordowany.

157
00:11:59,000 --> 00:12:01,970
Ciało ukryto w ścianie
w NeedWant.

158
00:12:04,000 --> 00:12:04,660
Co to?

159
00:12:06,000 --> 00:12:06,999
Mówiłaś, że przestał.

160
00:12:07,000 --> 00:12:09,270
Sama się zraniłam szufladą.

161
00:12:11,000 --> 00:12:15,300
Za moją starszą siostrę,
nową asystentkę burmistrza.

162
00:12:17,000 --> 00:12:19,999
- Hunter nigdy nie przestanie.
- Kiedyś będziesz rządzić miastem.

163
00:12:20,000 --> 00:12:20,999
Nie zmieni się.

164
00:12:21,000 --> 00:12:23,999
Hunter widzi we mnie coś,
czego nikt inny nie dostrzega.

165
00:12:24,000 --> 00:12:26,480
Nie bądź głupia!
Zabije cię!

166
00:12:27,000 --> 00:12:28,999
Spójrz na własne wybory.
Na to, co zrobiłaś Connorowi

167
00:12:29,000 --> 00:12:30,640
i własnemu dziecku.

168
00:12:31,000 --> 00:12:35,090
- Nikogo do siebie nie dopuszczasz.
- Mam ciebie.

169
00:12:36,000 --> 00:12:37,999
Nie pozwolę cię krzywdzić.

170
00:12:38,000 --> 00:12:41,999
- Sama potrafię o siebie zadbać.
- Nie potrafisz.

171
00:12:42,000 --> 00:12:47,560
Zrobię wszystko, co będzie trzeba,
żeby już nigdy cię nie uderzył.

172
00:12:49,000 --> 00:12:50,920
- Wszystko gra?
- Tak.

173
00:12:56,000 --> 00:12:59,670
Muszę zadać
burmistrz Rosewater kilka pytań.

174
00:13:01,000 --> 00:13:01,940
Naturalnie.

175
00:13:03,000 --> 00:13:05,760
Przykro mi
z powodu pana Bella.

176
00:13:22,000 --> 00:13:24,999
Hunter Bell był twoim szwagrem, tak?

177
00:13:25,000 --> 00:13:27,410
Dobrze go znałaś.
Jaki był?

178
00:13:31,000 --> 00:13:33,480
Czarujący, bogaty,
przystojny.

179
00:13:34,000 --> 00:13:35,850
Odrobinę niebezpieczny?

180
00:13:40,000 --> 00:13:41,150
Był zabijaką.

181
00:13:46,000 --> 00:13:47,570
Bił twoją siostrę?

182
00:13:53,000 --> 00:13:53,450
Nie.

183
00:13:57,000 --> 00:14:01,510
Kochał ją, a ona jego.
Gdy zniknął, była zdruzgotana.

184
00:14:05,000 --> 00:14:07,200
- Obie kłamią.
- Możliwe.

185
00:14:08,000 --> 00:14:11,999
Myślę, że Hunter bił Kenyę,
a Amanda w obronie siostry

186
00:14:12,000 --> 00:14:12,999
mogła go zabić.

187
00:14:13,000 --> 00:14:15,999
Albo zabiła go Kenya,
a Amanda kłamie, żeby ją chronić.

188
00:14:16,000 --> 00:14:17,010
Co zrobisz?

189
00:14:18,000 --> 00:14:21,880
Skoczę do domu się przebrać
i pójdę na ślub.

190
00:14:24,000 --> 00:14:28,090
- Zabito człowieka.
- Złego człowieka, dawno temu.

191
00:14:29,000 --> 00:14:29,999
Spróbujesz zamieść
sprawę pod dywan.

192
00:14:30,000 --> 00:14:32,760
Mam za zadanie
pilnować spokoju,

193
00:14:33,000 --> 00:14:36,999
nie uganiać się za duchami
jak Sherlock Holmes.

194
00:14:37,000 --> 00:14:41,930
- A co ze sprawiedliwością?
- Nie zapomnij założyć krawata.

195
00:14:47,000 --> 00:14:49,999
Moja córka nie założy na swój ślub
tej hokejowej maski.

196
00:14:50,000 --> 00:14:53,180
Trochę szacunku.
To pamiątka rodzinna.

197
00:14:54,000 --> 00:14:55,999
Gdy będzie szła nawą,
będzie widzieć,

198
00:14:56,000 --> 00:14:56,999
a ludzie będą widzieć ją.

199
00:14:57,000 --> 00:15:01,440
Castitiański ślub wymaga,
by panna młoda nosiła telo.

200
00:15:02,000 --> 00:15:03,640
Ja pokrywam koszty.

201
00:15:04,000 --> 00:15:06,970
Christie założy to,
co jej każę.

202
00:15:07,000 --> 00:15:08,999
Ludzie wierzą w swoją
ponadprzeciętność.

203
00:15:09,000 --> 00:15:11,830
Tak naprawdę
jesteście prymitywni.

204
00:15:12,000 --> 00:15:14,999
Wasze umysły są przyćmione,
a dłonie niezdarne.

205
00:15:15,000 --> 00:15:19,370
Zapach waszej różowej skóry
wzbudza we mnie odrazę.

206
00:15:20,000 --> 00:15:21,999
Czy ta skóra
wygląda na różową?

207
00:15:22,000 --> 00:15:24,270
Wszyscy jesteście jednakowi.

208
00:15:25,000 --> 00:15:27,200
Pozwól, że o coś zapytam.

209
00:15:28,000 --> 00:15:34,750
Skoro tak bardzo nienawidzisz ludzi,
czemu pozwalasz synowi poślubić jedną z nich?

210
00:15:35,000 --> 00:15:37,760
- Alak sobie tego życzył.
- Nie.

211
00:15:39,000 --> 00:15:41,340
Od początku ci to pasowało.

212
00:15:42,000 --> 00:15:45,250
Zadaję sobie pytanie,
o co ci chodzi?

213
00:15:48,000 --> 00:15:51,460
- Co ci da ten ślub?
- Wierzę w miłość.

214
00:15:55,000 --> 00:15:58,999
Myślałem nad tym, że kopalnie
zbudowano na ziemiach

215
00:15:59,000 --> 00:16:00,999
skradzionych
irathieńskim osadnikom.

216
00:16:01,000 --> 00:16:05,300
Nie chcę zostawiać dzieciom
tak skażonej spuścizny.

217
00:16:06,000 --> 00:16:10,720
Po mojej śmierci kopalnie
trafią do zarządu powierniczego

218
00:16:11,000 --> 00:16:13,270
dla Irathienian z Defiance.

219
00:16:15,000 --> 00:16:17,970
Nie sądzisz,
że postępuję słusznie?

220
00:16:20,000 --> 00:16:24,999
To twoje kopalnie, Rafe.
Nie obchodzi mnie, co z nimi zrobisz.

221
00:16:25,000 --> 00:16:25,800
Świetnie.

222
00:16:30,000 --> 00:16:31,990
Śniadanie na mój koszt.

223
00:16:35,000 --> 00:16:36,500
Ślubu nie będzie!

224
00:16:37,000 --> 00:16:39,340
Rozumiem twoje zdenerwowanie,

225
00:16:40,000 --> 00:16:41,999
ale jeśli Christie
nie chce założyć telo...

226
00:16:42,000 --> 00:16:44,270
Nie chodzi o gwoking telo.

227
00:16:45,000 --> 00:16:47,999
Rafe McCawley
wydziedziczył Christie.

228
00:16:48,000 --> 00:16:50,550
Kopalnie trafią do Irathienian.

229
00:16:54,000 --> 00:16:56,999
Teraz może tak mówić,
ale bądź cierpliwy.

230
00:16:57,000 --> 00:16:58,999
Gdy urodzi się
pierwszy wnuk,

231
00:16:59,000 --> 00:17:01,970
- zmieni zdanie.
- Nie będę czekał.

232
00:17:02,000 --> 00:17:03,999
Zamiast tego wygram wybory.

233
00:17:04,000 --> 00:17:08,580
Jako burmistrz znajdę sposób,
żeby odebrać mu kopalnie.

234
00:17:09,000 --> 00:17:11,690
- Co na to Alak?
- To dziecko.

235
00:17:13,000 --> 00:17:14,220
Przeboleje to.

236
00:17:15,000 --> 00:17:18,810
Moi rodzice nie chcieli,
żebym cię poślubiła.

237
00:17:19,000 --> 00:17:20,999
A jednak jesteśmy małżeństwem.

238
00:17:21,000 --> 00:17:23,999
Alak jest bardziej uległy
niż my w jego wieku.

239
00:17:24,000 --> 00:17:24,999
Byliśmy imigrantami.

240
00:17:25,000 --> 00:17:26,999
Byliśmy silni,
bo musieliśmy.

241
00:17:27,000 --> 00:17:28,999
Alak nie musi
wycierpieć tego co my,

242
00:17:29,000 --> 00:17:30,990
za co dziękuję Rayetso.

243
00:17:38,000 --> 00:17:40,410
Nie pragniesz jego szczęścia?

244
00:17:42,000 --> 00:17:44,410
Nasz syn kocha tę Ziemiankę.

245
00:17:46,000 --> 00:17:47,999
Ona sprawia,
że się uśmiecha.

246
00:17:48,000 --> 00:17:50,760
Jak nikt inny
dodaje mu otuchy.

247
00:17:53,000 --> 00:17:56,530
Castitianka może to zrobić
równie dobrze.

248
00:18:01,000 --> 00:18:02,999
Alak jest dzieckiem
Nowego Świata.

249
00:18:03,000 --> 00:18:05,760
Nie postrzega ludzi
tak jak my.

250
00:18:07,000 --> 00:18:09,550
Widzi w nich piękno i dobroć.

251
00:18:10,000 --> 00:18:12,620
Zatem stracił
zmysł powonienia.

252
00:18:13,000 --> 00:18:14,570
Ty być może też.

253
00:18:20,000 --> 00:18:21,640
Dzwonię do kapłana.

254
00:18:26,000 --> 00:18:30,510
Może niech Alak
dowie się pierwszy o twojej decyzji.

255
00:18:40,000 --> 00:18:43,670
- Nolan powinien tu być.
- To strata czasu.

256
00:18:46,000 --> 00:18:48,999
Fakt, szukanie dowodów
to marnowanie czasu.

257
00:18:49,000 --> 00:18:50,290
Chcesz dowodów?

258
00:18:51,000 --> 00:18:53,999
Gdybym ja dowodził,
pięciu zastępców

259
00:18:54,000 --> 00:18:56,999
przeczesywało by
każdy skrawek tego miejsca.

260
00:18:57,000 --> 00:18:59,830
Nie potrzebujesz
pięciu zastępców.

261
00:19:05,000 --> 00:19:05,800
To włos?

262
00:19:07,000 --> 00:19:09,060
Włos czuciowy.
Liberata.

263
00:19:15,000 --> 00:19:15,590
Jered.

264
00:19:17,000 --> 00:19:20,999
Pracował tu jako barman,
gdy lokal należał do Huntera.

265
00:19:21,000 --> 00:19:23,130
Jered, tu Tommy.
Jesteś?

266
00:19:34,000 --> 00:19:35,780
- Zamknięte.
- No i?

267
00:19:36,000 --> 00:19:39,390
Musimy wrócić do Nolana
po jakiś nakaz.

268
00:19:40,000 --> 00:19:42,130
- Nie możemy...
- Czego?

269
00:20:06,000 --> 00:20:06,999
Biedny Jered.

270
00:20:07,000 --> 00:20:09,999
Poderżnięto mu gardło
od ucha do ucha.

271
00:20:10,000 --> 00:20:11,640
Jak Elah Bandikowi.

272
00:20:13,000 --> 00:20:14,990
Ktoś chciał go uciszyć.

273
00:20:18,000 --> 00:20:20,999
- Dlaczego ma takie palce?
- Nie wiem.

274
00:20:21,000 --> 00:20:23,270
Może są zniszczone azotem.

275
00:20:25,000 --> 00:20:29,999
Sposób, w jaki zginął, odpowiada
castitiańskiemu zabójstwu na zlecenie.

276
00:20:30,000 --> 00:20:35,490
Gdy byłem w twoim wieku,
Arki były w ostatniej fazie przygotowań.

277
00:20:36,000 --> 00:20:39,460
Wygrałem wówczas przelot,
grając w ivali.

278
00:20:42,000 --> 00:20:44,999
Mój ojciec nie chciał
opuszczać domu.

279
00:20:45,000 --> 00:20:48,999
Nie rozumiem.
Po co został na umierającej planecie?

280
00:20:49,000 --> 00:20:52,999
Powiedział, że jeśli słońca
mają połknąć nasz świat,

281
00:20:53,000 --> 00:20:55,970
musi być wewnątrz
świętej świątyni.

282
00:20:58,000 --> 00:21:02,440
Nie mógł pozostawić bez nadzoru
castitiańskich zwojów.

283
00:21:03,000 --> 00:21:05,060
Nawet w obliczu śmierci.

284
00:21:06,000 --> 00:21:07,290
Wiesz dlaczego?

285
00:21:09,000 --> 00:21:11,830
- Nie.
- Obiecał to swojemu ojcu.

286
00:21:15,000 --> 00:21:18,600
W porządku.
Porozmawiam z Christie o telo.

287
00:21:24,000 --> 00:21:26,999
Gdy zgodziłem się,
byś poślubił kogoś z innej rasy,

288
00:21:27,000 --> 00:21:31,860
wiedziałem, że będzie to zniewaga
dla pamięci mojego ojca.

289
00:21:32,000 --> 00:21:35,110
Uległem jednak tobie
i twojej matce.

290
00:21:36,000 --> 00:21:37,430
Byłem w błędzie.

291
00:21:39,000 --> 00:21:40,080
Nie, tato...

292
00:21:41,000 --> 00:21:44,999
Żałuję, że pozwoliłem,
by zabrnęło to tak daleko.

293
00:21:45,000 --> 00:21:47,999
Ale jesteś moim
jedynym synem, Alaku.

294
00:21:48,000 --> 00:21:51,880
Nasza castitiańska krew
nie zostanie osłabiona.

295
00:21:52,000 --> 00:21:54,340
- Rozumiesz?
- Nie rozumiem.

296
00:21:57,000 --> 00:21:59,480
Kocham ją.
To jakieś bzdury.

297
00:22:01,000 --> 00:22:01,730
Uważaj.

298
00:22:03,000 --> 00:22:04,999
Bez nazwiska Tarr
jesteś niczym.

299
00:22:05,000 --> 00:22:09,999
Zwykłym ulicznym duszkiem
z farbowanymi włosami i kolekcją płyt.

300
00:22:10,000 --> 00:22:11,500
Ulicznym duszkiem?

301
00:22:12,000 --> 00:22:13,999
Nie tak postrzegasz siebie?

302
00:22:14,000 --> 00:22:15,999
Wciąż gadasz,
jak wydostałeś się z bagna

303
00:22:16,000 --> 00:22:18,999
- i zdobyłeś szacunek ludzi.
- Zważaj na słowa.

304
00:22:19,000 --> 00:22:21,410
Zwisają mi
te święte zwoje.

305
00:22:23,000 --> 00:22:25,999
Może twój ojciec postanowił umrzeć,
chroniąc papierzysk,

306
00:22:26,000 --> 00:22:27,999
ale nie urodziłem się na Casti,
tylko na Ziemi.

307
00:22:28,000 --> 00:22:29,500
Tak jak Christie.

308
00:22:31,000 --> 00:22:32,290
Pobierzemy się.

309
00:22:33,000 --> 00:22:35,999
Wiedziałem, że cię to nie ucieszy,
ale podporządkujesz się.

310
00:22:36,000 --> 00:22:38,620
Bo co?
Poderżniesz mi gardło?

311
00:22:39,000 --> 00:22:41,270
Tak to się robi na Casti.

312
00:22:43,000 --> 00:22:45,270
Dam ci czas, byś ochłonął.

313
00:23:04,000 --> 00:23:04,940
Nie teraz.

314
00:23:05,000 --> 00:23:06,999
- To nie może czekać.
- Ale zaczeka.

315
00:23:07,000 --> 00:23:08,999
Dataku Tarrze,
jesteś aresztowany.

316
00:23:09,000 --> 00:23:10,640
Pod jakim zarzutem?

317
00:23:13,000 --> 00:23:16,460
Morderstwa Jereda Kikemy
i Huntera Bella.

318
00:23:33,000 --> 00:23:34,999
Jestem taka podekscytowana.

319
00:23:35,000 --> 00:23:37,760
Postanowiłam nawet
założyć telo.

320
00:23:38,000 --> 00:23:41,110
Nie chciałam,
ale potem pomyślałam...

321
00:23:43,000 --> 00:23:48,420
że mój wymarzony ślub z dzieciństwa
nigdy nie dojdzie do skutku,

322
00:23:51,000 --> 00:23:53,999
bo nie będzie na nim
mojej mamy ani braci.

323
00:23:54,000 --> 00:23:56,999
Liczy się tylko to,
że ty tam będziesz.

324
00:23:57,000 --> 00:24:00,999
Jeśli twoich rodziców uszczęśliwi,
że założę na twarz metalową maskę,

325
00:24:01,000 --> 00:24:04,040
- to niech tak będzie.
- Christie...

326
00:24:06,000 --> 00:24:08,060
Muszę ci coś powiedzieć.

327
00:24:28,000 --> 00:24:29,080
Co zrobiłeś?

328
00:24:30,000 --> 00:24:31,920
Coś ty jej powiedział?

329
00:24:33,000 --> 00:24:34,850
Chodzi o mojego ojca.

330
00:24:36,000 --> 00:24:38,550
Próbuje nie dopuścić do ślubu.

331
00:24:39,000 --> 00:24:42,740
Nie wiem, co robić.
Nie mogę bez niej żyć.

332
00:24:44,000 --> 00:24:48,160
- Naprawdę ją kochasz, prawda?
- Tak, proszę pana.

333
00:24:53,000 --> 00:24:55,130
Więc tylko to się liczy.

334
00:24:59,000 --> 00:25:02,999
Czemu miałbym zabijać tego
liberatańskiego konusa?

335
00:25:03,000 --> 00:25:05,999
Może wiedział,
że to ty zabiłeś Bella.

336
00:25:06,000 --> 00:25:08,999
- Albo pomógł ci ukryć zwłoki.
- Nie wiem, o czym mówisz.

337
00:25:09,000 --> 00:25:10,999
- Nie rozpoznajesz tego?
- Nie!

338
00:25:11,000 --> 00:25:11,590
Serio?

339
00:25:12,000 --> 00:25:13,999
Bo znaleźliśmy to
w twojej szafie.

340
00:25:14,000 --> 00:25:18,370
Rączka idealnie pasuje
do pęknięcia w czaszce Bella.

341
00:25:19,000 --> 00:25:20,999
W życiu tego nie widziałem.

342
00:25:21,000 --> 00:25:24,530
Tommy mówi,
że robiłeś z Bellem interesy.

343
00:25:25,000 --> 00:25:26,850
Można tak powiedzieć.

344
00:25:30,000 --> 00:25:33,460
- Prosisz o podwyżkę?
- Raczej o udział.

345
00:25:34,000 --> 00:25:34,999
Zbudowałem ten namiot.

346
00:25:35,000 --> 00:25:36,999
Zyski co miesiąc
wzrastają czterokrotnie.

347
00:25:37,000 --> 00:25:40,110
- Zasługuję na to.
- Ktoś tu dorósł.

348
00:25:42,000 --> 00:25:44,999
Gdy przybyłem do miasta,
awanturowałeś się w ciemnych uliczkach

349
00:25:45,000 --> 00:25:47,999
i napadałeś na łaziki
na ulicy Urdu.

350
00:25:48,000 --> 00:25:49,999
Ukształtowały cię
moje pieniądze.

351
00:25:50,000 --> 00:25:51,780
Nie zapominaj o tym.

352
00:25:53,000 --> 00:25:56,390
Z całym szacunkiem,
radzę to przemyśleć.

353
00:25:59,000 --> 00:26:03,790
W niektórych kulturach,
gdy człowiek wyzywa swojego szefa,

354
00:26:05,000 --> 00:26:09,370
walczą, dopóki na nogach
nie zostanie jeden z nich.

355
00:26:12,000 --> 00:26:13,220
Chcesz władzy?

356
00:26:14,000 --> 00:26:16,760
Jej się nie widzi,
tylko czuje.

357
00:26:22,000 --> 00:26:23,710
I jakie to uczucie?

358
00:26:43,000 --> 00:26:44,999
Nie umiesz wygrać
w uczciwej walce?

359
00:26:45,000 --> 00:26:47,340
Liczy się to,
że wygrywam.

360
00:26:49,000 --> 00:26:52,320
Rzuć nóż
albo sam wylądujesz na ziemi.

361
00:27:10,000 --> 00:27:12,340
- Dziękuję.
- Proszę bardzo.

362
00:27:17,000 --> 00:27:20,999
Twoja średnia długość życia
właśnie się obniżyła.

363
00:27:21,000 --> 00:27:21,999
Dlaczego to zrobiłeś?

364
00:27:22,000 --> 00:27:25,999
Może jestem staroświecki,
ale wierzę w uczciwą walkę.

365
00:27:26,000 --> 00:27:29,530
Jesteś, sądząc po doborze
antycznej broni.

366
00:27:30,000 --> 00:27:35,000
Gdy celuję, lubię trafiać,
a z moją celnością bywa różnie.

367
00:27:35,000 --> 00:27:36,220
Będę pamiętał.

368
00:27:38,000 --> 00:27:39,999
Ten pajac robi podchody,
żeby przejąć moje kopalnie.

369
00:27:40,000 --> 00:27:42,999
Na pewno nie chcesz
do tego dopuścić.

370
00:27:43,000 --> 00:27:46,740
Normalnie nie pomyślałbym,
że coś nas łączy,

371
00:27:47,000 --> 00:27:52,210
ale w kwestii naszego przyjaciela
na pewno mamy coś wspólnego.

372
00:27:53,000 --> 00:27:54,640
Postawię ci drinka.

373
00:27:56,000 --> 00:27:58,999
Żałuję, że nie słyszałem
ostatniego tchnienia Huntera Bella,

374
00:27:59,000 --> 00:28:00,999
ale obawiam się,
że ktoś mnie ubiegł,

375
00:28:01,000 --> 00:28:02,999
a teraz próbuje mnie wrobić.

376
00:28:03,000 --> 00:28:07,440
- Podłożył mi tę laskę.
- Masz pomysł, kto to taki?

377
00:28:08,000 --> 00:28:13,210
Płacę podatki, żeby tacy jak ty
rozwiązywali tego typu sprawy.

378
00:28:19,000 --> 00:28:20,360
Wynoś się stąd!

379
00:28:24,000 --> 00:28:26,620
- Co to było?
- Przedstawienie.

380
00:28:30,000 --> 00:28:32,130
Datak Tarr to egocentryk.

381
00:28:33,000 --> 00:28:36,999
Gdyby zabił Huntera Bella,
nie ukryłby jego ciała w ścianie.

382
00:28:37,000 --> 00:28:38,999
Znalazłoby się
na środku rynku.

383
00:28:39,000 --> 00:28:41,970
Więc po co go tu przyprowadziliśmy?

384
00:28:42,000 --> 00:28:44,999
Skoro już się wściekł,
że doprowadzi nas do tego,

385
00:28:45,000 --> 00:28:47,970
kto go wrobił,
Prawdziwego zabójcy.

386
00:28:49,000 --> 00:28:50,780
Cały czas wiedziałeś?

387
00:28:52,000 --> 00:28:57,070
- Dlaczego nie powiedziałeś?
- Żebyś był bardziej przekonujący.

388
00:28:59,000 --> 00:29:01,999
W moich stronach
wrabianie kogoś to akt tchórzostwa.

389
00:29:02,000 --> 00:29:03,999
Nie wiem,
o czym gadasz, Tarr.

390
00:29:04,000 --> 00:29:05,500
O Hunterze Bellu.

391
00:29:06,000 --> 00:29:07,999
Miałeś równie dobry powód jak ja,
żeby go zabić.

392
00:29:08,000 --> 00:29:11,999
Miej jondurę i przyznaj to,
zamiast mnie w to mieszać.

393
00:29:12,000 --> 00:29:14,999
Serio myślisz,
że zabiłem tę kupę shtako?

394
00:29:15,000 --> 00:29:16,920
Jeśli nie ty, to kto?

395
00:29:17,000 --> 00:29:21,020
Nie wiem i nie obchodzi mnie to.
Idę na ślub.

396
00:29:22,000 --> 00:29:23,500
Ślubu nie będzie.

397
00:29:25,000 --> 00:29:27,760
Alak na początku
też tak mówił.

398
00:29:29,000 --> 00:29:29,999
Potem zaczęliśmy rozmawiać.

399
00:29:30,000 --> 00:29:32,999
Twój syn kocha moją córkę,
a ona jego.

400
00:29:33,000 --> 00:29:34,570
Mnie to wystarczy.

401
00:29:35,000 --> 00:29:38,999
Może i nie dostanie moich kopalni,
ale będę o niego dbał.

402
00:29:39,000 --> 00:29:42,600
I dopilnuję,
żeby mieli niezapomniany ślub.

403
00:29:43,000 --> 00:29:44,150
Proszę cię...

404
00:29:50,000 --> 00:29:53,530
Czas na nas.
Ceremonia zaraz się zacznie.

405
00:30:05,000 --> 00:30:07,999
Doktor Yewll?
Dostałam twoją wiadomość.

406
00:30:08,000 --> 00:30:12,300
- Idę właśnie na ślub.
- Nie zajmę ci dużo czasu.

407
00:30:14,000 --> 00:30:15,360
Zamkniesz drzwi?

408
00:30:20,000 --> 00:30:23,600
Podjęłaś decyzję?
Znów jesteśmy partnerkami?

409
00:30:24,000 --> 00:30:26,999
Współpracując,
osiągniemy dużo więcej.

410
00:30:27,000 --> 00:30:28,920
Nie chodzi o artefakt.

411
00:30:31,000 --> 00:30:33,999
Zabito naszego ulubionego
liberatańskiego barmana.

412
00:30:34,000 --> 00:30:39,000
- Jakie to smutne.
- Rozpruto mu gardło castitiańskim nożem.

413
00:30:39,000 --> 00:30:42,390
Datak Tarr.
Dlaczego mnie to nie dziwi?

414
00:30:50,000 --> 00:30:51,570
Rozmawiasz ze mną.

415
00:30:55,000 --> 00:30:56,570
Nie miałam wyboru.

416
00:30:59,000 --> 00:31:03,090
Jako jedyny wiedział,
że zabiłyśmy Huntera Bella.

417
00:31:07,000 --> 00:31:09,999
<i>Nie było powodu,
żeby robić mu krzywdę.</i>

418
00:31:10,000 --> 00:31:13,999
Jered znał prawdę od siedmiu lat
i nigdy nie pisnął słówka.

419
00:31:14,000 --> 00:31:16,340
To był środek zapobiegawczy.

420
00:31:17,000 --> 00:31:21,720
Już raz mnie zdemaskowano.
Nie mogłam ryzykować powtórki.

421
00:31:26,000 --> 00:31:27,500
Wzrok w porządku.

422
00:31:28,000 --> 00:31:29,999
Mówiłam,
że nic mi nie jest.

423
00:31:30,000 --> 00:31:32,900
Po prostu boli mnie
ręka i noga.

424
00:31:35,000 --> 00:31:36,080
Rzucę okiem.

425
00:31:44,000 --> 00:31:45,290
Porusz palcami.

426
00:31:52,000 --> 00:31:53,780
Jak się tu dostałeś?

427
00:31:55,000 --> 00:31:56,999
Kenya się poślizgnęła.
Potrzebuję jakiejś maści.

428
00:31:57,000 --> 00:31:57,590
Wyjdź.

429
00:31:59,000 --> 00:32:01,130
To sterylne pomieszczenie.

430
00:32:12,000 --> 00:32:15,810
Tak myślałem, że wpadniecie.
Wybaczcie remont.

431
00:32:17,000 --> 00:32:21,300
Napiją się panie?
A może mam was inaczej nazywać?

432
00:32:22,000 --> 00:32:25,250
- Zaszło nieporozumienie.
- Z pewnością.

433
00:32:30,000 --> 00:32:34,860
Obywatele miasta wierzą,
że ich burmistrz jest człowiekiem.

434
00:32:35,000 --> 00:32:37,999
- Czego chcesz?
- Na początek prawdy.

435
00:32:38,000 --> 00:32:39,850
Ciekawość mnie zżera.

436
00:32:41,000 --> 00:32:42,999
- Jestem Indogenką, panie Bell.
- Nicky...

437
00:32:43,000 --> 00:32:46,670
Biologicznie zamaskowaną
pod ludzką postacią.

438
00:32:47,000 --> 00:32:48,990
Jesteś jakimś szpiegiem?

439
00:32:49,000 --> 00:32:52,999
W mieście znajduje się
coś bardzo istotnego, panie Bell.

440
00:32:53,000 --> 00:32:56,999
W niewłaściwych rękach
może być bardzo niebezpieczne.

441
00:32:57,000 --> 00:33:00,390
Próbujemy temu zapobiec.
Chronimy Ziemię.

442
00:33:03,000 --> 00:33:05,690
Dla mojego
czy swojego gatunku?

443
00:33:07,000 --> 00:33:08,290
Dla wszystkich.

444
00:33:09,000 --> 00:33:14,280
Nie chcę wam wchodzić w paradę,
więc odpalcie mi sto kawałków,

445
00:33:16,000 --> 00:33:19,040
a wasza tajemnica
będzie bezpieczna.

446
00:33:21,000 --> 00:33:25,160
Słyszałam, że przedsiębiorczy
z ciebie młodzieniec.

447
00:33:26,000 --> 00:33:28,690
I na dodatek
twardy negocjator.

448
00:33:29,000 --> 00:33:31,900
- To nie negocjacje.
- Masz rację.

449
00:33:40,000 --> 00:33:43,040
Ty szalona kupo shtako.
Zabiłaś go.

450
00:33:45,000 --> 00:33:48,180
Bałam się,
że za słabo go uderzyłam.

451
00:33:49,000 --> 00:33:50,500
Jered, mój drogi.

452
00:33:52,000 --> 00:33:55,110
Pomożesz nam
posprzątać ten bałagan?

453
00:34:00,000 --> 00:34:01,920
Spokojnie, pani doktor.

454
00:34:03,000 --> 00:34:04,710
Wszystko uprzątnięte.

455
00:34:06,000 --> 00:34:08,550
- To koniec.
- Też tak sądzę.

456
00:34:15,000 --> 00:34:18,999
Gdy przybyłam do tego miasta,
pragnęłam zacząć od nowa.

457
00:34:19,000 --> 00:34:22,250
Chciałam naprawić
swoje błędy, a ty...

458
00:34:23,000 --> 00:34:26,530
mówiłaś mi wszystko,
co chciałam usłyszeć.

459
00:34:27,000 --> 00:34:28,990
Byłaś moim natchnieniem.

460
00:34:37,000 --> 00:34:38,570
Ale zmieniłaś się.

461
00:34:40,000 --> 00:34:45,700
Spuściłaś ze smyczy Volgów, Nicky.
Zamordowałaś nieszkodliwego barmana.

462
00:34:46,000 --> 00:34:49,880
Z bólem dotarło do mnie,
że nie będzie końca

463
00:34:50,000 --> 00:34:54,160
poświęcaniu ludzi
dla tak zwanego większego dobra.

464
00:34:55,000 --> 00:34:57,999
Jeśli nie mogę zaufać ci
ze zwykłą laską,

465
00:34:58,000 --> 00:35:01,740
jak mam ci ufać
z bronią masowego rażenia?

466
00:35:05,000 --> 00:35:06,999
Pierwszy zastrzyk
to środek paraliżujący.

467
00:35:07,000 --> 00:35:10,950
Nie będziesz się szamotać
i oszczędzi ci bólu.

468
00:35:15,000 --> 00:35:16,850
Ja też się zmieniłam.

469
00:35:18,000 --> 00:35:21,390
Z niszczycielki
stałam się uzdrowicielką.

470
00:35:22,000 --> 00:35:25,950
Dlatego bardzo mi przykro,
że muszę to zrobić.

471
00:35:31,000 --> 00:35:33,340
Ale to dla większego dobra.

472
00:35:39,000 --> 00:35:41,200
Żegnaj, stara przyjaciółko.

473
00:35:54,000 --> 00:35:55,990
Już.
Pięknie wyglądasz.

474
00:35:59,000 --> 00:36:00,999
Nie sądziłam,
że będę się denerwować.

475
00:36:01,000 --> 00:36:02,430
Nie masz powodu,

476
00:36:03,000 --> 00:36:06,880
dopóki pamiętasz,
że twój mąż to twój partner

477
00:36:07,000 --> 00:36:08,990
i jesteście sobie równi

478
00:36:09,000 --> 00:36:11,999
i nigdy nie pozwolisz,
by traktował cię inaczej.

479
00:36:12,000 --> 00:36:12,450
Nie.

480
00:36:15,000 --> 00:36:17,550
Mogę z tobą pomówić, Christie?

481
00:36:19,000 --> 00:36:19,940
Powodzenia.

482
00:36:21,000 --> 00:36:22,010
Pa, Stahmo.

483
00:36:24,000 --> 00:36:27,250
Rozumiem, że nie chcesz
zakładać telo.

484
00:36:29,000 --> 00:36:30,500
To żaden problem.

485
00:36:31,000 --> 00:36:34,180
Zamiast niego
zrobiłam dla ciebie to.

486
00:36:38,000 --> 00:36:42,510
- Welon z dawnego świata?
- Skopiowałam go z książki.

487
00:36:43,000 --> 00:36:45,620
- Nie musiałaś.
- Ale chciałam.

488
00:36:49,000 --> 00:36:53,999
Jak powiedziała moja babcia
do mojej matki w dniu jej ślubu...

489
00:36:54,000 --> 00:37:00,400
<i>A panna młoda wychodzi z mroku
w światło swego lśniącego pana młodego.</i>

490
00:37:46,000 --> 00:37:49,250
Datak oskarżył Rafe'a,
że go wrabia.

491
00:37:50,000 --> 00:37:52,830
- Nie kupuję tego.
- Ja też nie.

492
00:37:57,000 --> 00:37:57,520
Tato.

493
00:38:04,000 --> 00:38:05,570
W porządku, Alaku.

494
00:38:06,000 --> 00:38:07,150
Daj mi rękę.

495
00:38:20,000 --> 00:38:21,150
Wszystko gra?

496
00:38:23,000 --> 00:38:26,880
- Śluby są dla mnie jakieś dziwne.
- Rozumiem.

497
00:38:54,000 --> 00:38:55,570
Ty tak bez noży?

498
00:39:29,000 --> 00:39:32,530
- Dlaczego nie założyła telo?
- Nie wiem.

499
00:39:48,000 --> 00:39:50,200
- Nie ma Nicky.
- Dziwne.

500
00:40:05,000 --> 00:40:05,999
Palce Jereda.

501
00:40:06,000 --> 00:40:08,760
Wiedziałem,
że już to widziałem.

502
00:40:09,000 --> 00:40:12,999
Podczas wojny u Liberatów,
gdy EMC użyły bomb tlenowych.

503
00:40:13,000 --> 00:40:15,999
Liberaci oddychają azotem,
nie tlenem.

504
00:40:16,000 --> 00:40:17,360
Zatrucie tlenem.

505
00:40:20,000 --> 00:40:24,580
<i>Dziś jest wyjątkowy
i ważny dzień dla Defiance.</i>

506
00:40:26,000 --> 00:40:30,510
<i>Dlatego nie chciałam go zepsuć
swoją obecnością.</i>

507
00:40:31,000 --> 00:40:37,260
<i>Zabiłam Huntera Bella, bo uważałam,
że tak będzie lepiej dla miasta.</i>

508
00:40:38,000 --> 00:40:40,999
<i>Gdy niedawno
znaleziono jego ciało,</i>

509
00:40:41,000 --> 00:40:45,930
<i>zabiłam Jereda Kikemę,
jedynego świadka mojej zbrodni.</i>

510
00:40:48,000 --> 00:40:49,999
Zdaję sobie sprawę,
że kwestią czasu jest,

511
00:40:50,000 --> 00:40:53,180
<i>nim stróż prawa
odkryje prawdę.</i>

512
00:40:54,000 --> 00:40:57,999
<i>Przy moim stanie zdrowia,
nie przeżyłabym w więzieniu w Vegas.</i>

513
00:40:58,000 --> 00:41:01,320
<i>Postanowiłam zakończyć
swój żywot.</i>

514
00:41:03,000 --> 00:41:06,999
<i>Wmówiłam sobie,
że działam dla większego dobra.</i>

515
00:41:07,000 --> 00:41:11,090
<i>Ale takie myślenie
sprowadza na złą drogę.</i>

516
00:41:13,000 --> 00:41:16,999
<i>Mogę jedynie mieć nadzieję,
że zostawiam ukochane miasto</i>

517
00:41:17,000 --> 00:41:19,830
<i>w rękach lepszych niż moje.</i>

518
00:41:21,000 --> 00:41:22,500
<i>Przepraszam.</i>

519
00:41:23,000 --> 00:41:25,550
Była kiedyś dobrym człowiekiem.

520
00:41:26,000 --> 00:41:29,250
Czasem dobrzy ludzie
robią złe rzeczy.

521
00:41:35,000 --> 00:41:39,300
Gratulacje, młody.
Rozwiązałeś swoją pierwszą sprawę.

522
00:41:41,000 --> 00:41:43,620
I tak nie mogę w to uwierzyć.

523
00:41:46,000 --> 00:41:48,340
- Burmistrz Nicky...
- Wiem.

524
00:41:51,000 --> 00:41:56,140
<i>Ludzie stanowią zagadkę.
Czasem nawet dla samych siebie.</i>

525
00:41:59,000 --> 00:42:01,620
<i>I wszyscy mają tajemnice.</i>

526
00:42:02,000 --> 00:42:02,999
<i>Znam tylko jedną zasadę.</i>

527
00:42:03,000 --> 00:42:04,999
<i>Gdy już myślisz,
że ich rozgryzłeś,</i>

528
00:42:05,000 --> 00:42:06,710
<i>zmieniają się.</i>

529
00:42:07,000 --> 00:42:08,850
<i>Jak my wszyscy.</i>

530
00:42:15,000 --> 00:42:20,000
Synchro i poprawki: Golboth®
¤¤¤ serialeatv.blogspot.com ¤¤¤

