1
00:00:01,000 --> 00:00:02,570
<i>POPRZEDNIO...</i>

2
00:00:03,000 --> 00:00:04,999
Jeśli twoje wizje
są jakoś połączone...

3
00:00:05,000 --> 00:00:06,780
Jeśli?
Są prawdziwe!

4
00:00:08,000 --> 00:00:10,999
Nie jestem taka jak ty.
Jestem kosmitką.

5
00:00:11,000 --> 00:00:13,620
- Zostałaś wybrana.
- Do czego?

6
00:00:16,000 --> 00:00:18,999
Wierzysz,
że nasza misja jest święta?

7
00:00:19,000 --> 00:00:20,999
Czy kiedykolwiek
będę gdzieś pasować?

8
00:00:21,000 --> 00:00:25,230
Oficjalnie zgłaszam
swoją kandydaturę na burmistrza.

9
00:00:27,000 --> 00:00:29,760
- To koniec.
- Chyba masz rację.

10
00:00:44,000 --> 00:00:47,999
<i>Bez burmistrz Nicolette Riordan
nie byłoby Defiance.</i>

11
00:00:48,000 --> 00:00:51,999
<i>Wierzyła, że górniczy obóz
może stać się prawdziwym miastem,</i>

12
00:00:52,000 --> 00:00:53,640
prawdziwą wspólnotą.

13
00:00:54,000 --> 00:00:56,760
Każdy z nas
ma swoją historię.

14
00:00:57,000 --> 00:01:00,999
Pracowałam jako dozorca,
szorując podłogi w budynku Darby'ego.

15
00:01:01,000 --> 00:01:03,999
Nicky zobaczyła mnie tam
i powiedziała:

16
00:01:04,000 --> 00:01:09,350
"Skarbie, myjesz tę podłogę,
jakby to była misja twojego życia".

17
00:01:11,000 --> 00:01:13,999
Potem zatrudniła mnie
jako swoją asystentkę.

18
00:01:14,000 --> 00:01:15,080
Byłam nikim.

19
00:01:27,000 --> 00:01:29,999
Nicky traktowała mnie
jak równą sobie.

20
00:01:30,000 --> 00:01:35,999
W jakiś sposób sprawiała, że człowiek
czuł się najważniejszą osobą w pokoju.

21
00:01:36,000 --> 00:01:36,999
Będzie mi jej brakować.

22
00:01:37,000 --> 00:01:38,430
- Amen.
- Racja.

23
00:01:39,000 --> 00:01:39,800
Istotnie.

24
00:01:42,000 --> 00:01:46,090
Nicolette była,
jak to określacie, niepowtarzalna.

25
00:01:47,000 --> 00:01:49,200
Jednak musimy ją zastąpić.

26
00:01:50,000 --> 00:01:53,999
Dlatego liczę na powrót
do mądrych decyzji władz,

27
00:01:54,000 --> 00:01:57,740
przyjęcie pomocy
przyjaciół z Republiki Ziemi

28
00:01:59,000 --> 00:02:03,440
i uniknięcie tragicznych pomyłek
z ostatnich miesięcy.

29
00:02:07,000 --> 00:02:08,640
Za burmistrz Nicky.

30
00:02:16,000 --> 00:02:20,999
- Mam ochotę kopnąć go w tungaz.
- O ile potrafiłabyś go znaleźć.

31
00:02:21,000 --> 00:02:23,999
To czuwanie.
Nie ma tu miejsca na politykę.

32
00:02:24,000 --> 00:02:25,999
Jutro w debacie
skop mu dupsko.

33
00:02:26,000 --> 00:02:30,370
Kilka celnych ciosów,
a usłyszą jego czczą gadaninę.

34
00:02:32,000 --> 00:02:33,999
Polityka to wojna
prowadzona innymi środkami.

35
00:02:34,000 --> 00:02:35,999
A przynajmniej tak mówią.

36
00:02:36,000 --> 00:02:37,430
Pułkowniku Marsh.

37
00:02:41,000 --> 00:02:41,800
Co jest?

38
00:02:43,000 --> 00:02:44,920
Muszę się czymś zająć.

39
00:02:49,000 --> 00:02:49,999
Co pan tu robi?

40
00:02:50,000 --> 00:02:53,320
Składam hołd
innemu staremu żołnierzowi.

41
00:02:55,000 --> 00:02:58,600
- Zbliżają się wybory.
- Mam spore szanse.

42
00:03:00,000 --> 00:03:04,650
Przyjęcie naszego poparcia
rozłożyłoby Tarra na łopatki.

43
00:03:05,000 --> 00:03:07,999
W waszym przypadku
zawsze wiąże się to z ceną.

44
00:03:08,000 --> 00:03:10,999
Wolę o tym myśleć
na zasadzie quid pro quo.

45
00:03:11,000 --> 00:03:13,999
Ochronilibyśmy was
przed każdym wrogiem.

46
00:03:14,000 --> 00:03:14,520
Ginu?

47
00:03:18,000 --> 00:03:19,220
Jakim wrogiem?

48
00:03:20,000 --> 00:03:23,999
Nie chciałbym widzieć,
jak miasto niszczą kosmiczni barbarzyńcy.

49
00:03:24,000 --> 00:03:27,740
Nieźle sobie z nimi radzimy.
To nasz konik.

50
00:03:29,000 --> 00:03:29,999
Panno Rosewater,

51
00:03:30,000 --> 00:03:34,930
Defiance przydałby się przyjaciel,
taki jak Republika Ziemi.

52
00:03:36,000 --> 00:03:37,430
Życzę powodzenia.

53
00:04:03,000 --> 00:04:07,999
"Zamknąłem jej dłoń w mej ręce
i wyszliśmy razem z tego miejsca ruin.

54
00:04:08,000 --> 00:04:09,999
I tak jak niegdyś mgły poranne
unosiły się w górę,

55
00:04:10,000 --> 00:04:11,999
kiedy opuszczałem kuźnię,

56
00:04:12,000 --> 00:04:16,999
tak teraz rozproszyły się mgły wieczorne
i w szerokiej drodze świetlnej,

57
00:04:17,000 --> 00:04:18,570
jaką mi ukazały...

58
00:04:22,000 --> 00:04:27,420
zamajaczyła nadzieja, że nie będzie
między nami cienia rozstania".

59
00:04:57,000 --> 00:04:58,999
Nie chcesz usłyszeć reszty?

60
00:04:59,000 --> 00:05:00,010
Daj spokój.

61
00:06:30,000 --> 00:06:32,900
- Co się dzieje?
- Nie czuję nóg.

62
00:06:35,000 --> 00:06:37,999
.:: GrupaHatak.pl ::.
>> Release24.pl <<

63
00:06:38,000 --> 00:06:40,970
Tłumaczenie: k-rol
Korekta: neo1989

64
00:06:42,000 --> 00:06:47,000
Synchro i poprawki: Golboth®
¤¤¤ serialeatv.blogspot.com ¤¤¤

65
00:06:49,000 --> 00:06:52,810
facebook.com/GrupaHatak
facebook.com/Release24

66
00:06:59,000 --> 00:07:01,970
DEFIANCE 01x11
- Past is Prologue -

67
00:07:08,000 --> 00:07:09,999
<i>Dobrze znów
widzieć cię na nogach.</i>

68
00:07:10,000 --> 00:07:12,999
Nie muszę tu być.
Mówiłam, że nic mi nie jest.

69
00:07:13,000 --> 00:07:14,999
Powiedziałaś Tommy'emu,
że nie czujesz nóg.

70
00:07:15,000 --> 00:07:17,999
- I nie kazałam mu dzwonić.
- Wtedy rozwaliłbym mi łeb.

71
00:07:18,000 --> 00:07:18,590
Racja.

72
00:07:20,000 --> 00:07:22,410
Jak myślisz,
co jej dolega?

73
00:07:23,000 --> 00:07:28,210
Gdybym musiała zgadywać,
stawiałabym na reakcję psychosomatyczną.

74
00:07:29,000 --> 00:07:32,740
- Teraz wydaje się zdrowa.
- Jak jej wyniki?

75
00:07:35,000 --> 00:07:39,230
- Na razie wszystko w normie.
- Zrób więcej badań.

76
00:07:41,000 --> 00:07:43,999
O ile mi pozwoli.
Nie jest najłatwiejszą pacjentką.

77
00:07:44,000 --> 00:07:45,570
Porozmawiam z nią.

78
00:07:47,000 --> 00:07:48,780
Mogę ci jakoś pomóc?

79
00:07:59,000 --> 00:08:00,999
- Łaskocze.
- Myślałam, że to lubisz.

80
00:08:01,000 --> 00:08:04,999
Zwykle tak, ale dziś to może
nie najlepszy pomysł.

81
00:08:05,000 --> 00:08:08,390
- Coś nie tak?
- Przepraszam, muszę iść.

82
00:08:10,000 --> 00:08:11,999
Powinnam pomagać
przy kampanii.

83
00:08:12,000 --> 00:08:13,999
Muszę wrócić,
zanim zauważą, że mnie nie ma.

84
00:08:14,000 --> 00:08:17,040
Dopiero co przyszłaś.
Co się stało?

85
00:08:19,000 --> 00:08:20,780
Jeśli chodzi o to...

86
00:08:22,000 --> 00:08:25,670
Nie chodzi o to
ani o nas, czy o ciebie.

87
00:08:26,000 --> 00:08:29,950
Nie wszystkim
mogę się podzielić z prostytutką.

88
00:08:31,000 --> 00:08:32,010
Przepraszam.

89
00:08:34,000 --> 00:08:36,999
Myślisz, że przeszkadza mi,
że patrzysz na mnie z góry?

90
00:08:37,000 --> 00:08:38,010
Ani trochę.

91
00:08:40,000 --> 00:08:43,740
Nie powinnam tego mówić.
Jestem zdenerwowana.

92
00:08:44,000 --> 00:08:44,999
Byłam nieobecna myślami.

93
00:08:45,000 --> 00:08:47,999
Więc może
zabierz do nich swoje ciało.

94
00:08:48,000 --> 00:08:48,940
Wynoś się.

95
00:08:54,000 --> 00:08:59,630
Będę bardzo szczodrą prostytutką
i policzę ci tylko za pół godziny.

96
00:09:06,000 --> 00:09:07,850
Co się stało, Stahmo?

97
00:09:09,000 --> 00:09:10,710
Nie mogę powiedzieć.

98
00:09:13,000 --> 00:09:13,730
Możesz.

99
00:09:16,000 --> 00:09:19,460
Wtedy i ty
będziesz w niebezpieczeństwie.

100
00:09:21,000 --> 00:09:24,110
Teraz będziesz musiała
mi powiedzieć.

101
00:09:28,000 --> 00:09:29,999
To ta jego przeklęta duma.

102
00:09:30,000 --> 00:09:32,999
Porażka w wyborach
byłaby veonuvanawo,

103
00:09:33,000 --> 00:09:34,150
wielką hańbą.

104
00:09:37,000 --> 00:09:41,650
Obiecaj, że nikt nie dowie się,
że ja to powiedziałam.

105
00:09:43,000 --> 00:09:45,340
- Planuje ją zabić.
- Kogo?

106
00:09:49,000 --> 00:09:50,220
Twoją siostrę.

107
00:09:51,000 --> 00:09:52,999
<i>Nie ośmieliłby się.</i>

108
00:09:53,000 --> 00:09:53,999
<i>Datak za dużo
zainwestował w to miasto,</i>

109
00:09:54,000 --> 00:09:54,999
<i>żeby ryzykować aresztowanie.</i>

110
00:09:55,000 --> 00:09:56,999
Castitianie nie są tacy jak my.

111
00:09:57,000 --> 00:09:58,999
Zabiją,
żeby uniknąć upokorzenia.

112
00:09:59,000 --> 00:10:02,180
- Kto dał ci tę informację?
- Klient.

113
00:10:04,000 --> 00:10:05,999
Nie mogę powiedzieć który.

114
00:10:06,000 --> 00:10:08,999
- Nie bądź niemądra.
- Muszę pomówić z informatorem.

115
00:10:09,000 --> 00:10:09,999
Przykro mi.

116
00:10:10,000 --> 00:10:11,999
Wiele ryzykował,
mówiąc mi o tym,

117
00:10:12,000 --> 00:10:13,640
więc uszanujcie to.

118
00:10:17,000 --> 00:10:19,130
- Jest wiarygodny?
- Tak.

119
00:10:20,000 --> 00:10:21,999
Trzeba to potraktować poważnie.

120
00:10:22,000 --> 00:10:23,999
Przeniesiemy debatę.
Możesz nadawać z łuku.

121
00:10:24,000 --> 00:10:25,999
- Nie mogę się ukrywać.
- Rynek to otwarty teren.

122
00:10:26,000 --> 00:10:27,999
I co powinnam zrobić?
Kazać Datakowi powiedzieć wszystkim,

123
00:10:28,000 --> 00:10:31,999
- że boję się stawić czoła własnym ludziom?
- Nie powinnaś stać jak koza w miejscu tam,

124
00:10:32,000 --> 00:10:35,999
- gdzie może cię dorwać.
- Ufam ci jak nikomu innemu.

125
00:10:36,000 --> 00:10:39,250
Obronisz mnie
i pokonamy Dataka Tarra.

126
00:10:43,000 --> 00:10:44,990
Zamordować przeciwniczkę?

127
00:10:46,000 --> 00:10:47,850
Powieść godna nagrody.

128
00:10:49,000 --> 00:10:49,999
Żeby była jasność.

129
00:10:50,000 --> 00:10:53,810
Jeśli coś stanie się
Amandzie przed wyborami,

130
00:10:55,000 --> 00:11:00,770
choćby poślizgnęła się pod prysznicem
czy zadławiła kością z kurczaka,

131
00:11:03,000 --> 00:11:06,999
przyjdę w nocy do twojego domu
i przycisnę ci poduszkę do twarzy,

132
00:11:07,000 --> 00:11:09,999
a następnie
wpakuję w nią cały magazynek.

133
00:11:10,000 --> 00:11:13,530
A mówią,
że ludziom brak poczucia poezji.

134
00:11:15,000 --> 00:11:15,590
Raiga.

135
00:11:22,000 --> 00:11:23,080
Cześć, mały.

136
00:11:25,000 --> 00:11:26,500
Posłałeś po mnie?

137
00:11:27,000 --> 00:11:28,999
Rozczarowałeś mnie
na swoim ślubie.

138
00:11:29,000 --> 00:11:31,999
Zastanawiałem się,
co zamierzasz z tym zrobić.

139
00:11:32,000 --> 00:11:33,999
Naprawdę mi przykro, tato.

140
00:11:34,000 --> 00:11:39,910
To było ważne dla Christie
i próbowałem zachowywać się jak dobry mąż.

141
00:11:49,000 --> 00:11:53,930
Popełniłem błąd, zawstydzając człowieka,
który dał mi życie.

142
00:11:56,000 --> 00:11:58,550
Przyniosłem wstyd
shanje liro.

143
00:11:59,000 --> 00:12:00,710
Błagam o wybaczenie.

144
00:12:02,000 --> 00:12:06,440
- Musisz na nie zasłużyć.
- Twój rozkaz, moje ramię.

145
00:12:09,000 --> 00:12:11,060
Mój rozkaz, twoje ramię.

146
00:12:12,000 --> 00:12:13,290
A teraz wstań.

147
00:12:17,000 --> 00:12:19,620
Mam dla ciebie
ważne zadanie.

148
00:12:24,000 --> 00:12:25,220
Rytuał wstydu?

149
00:12:26,000 --> 00:12:27,710
Wróciliśmy na Casti?

150
00:12:28,000 --> 00:12:28,870
Klęknąłeś?

151
00:12:30,000 --> 00:12:32,999
Trząsłeś dupą jak
liberatańska pomywaczka?

152
00:12:33,000 --> 00:12:35,410
Tak i to nie jest śmieszne.

153
00:12:36,000 --> 00:12:38,999
Mój ojciec to
przerażający skurwiel.

154
00:12:39,000 --> 00:12:39,940
To prawda.

155
00:12:42,000 --> 00:12:45,320
Nadal chcesz dostać się
do jego ekipy?

156
00:12:46,000 --> 00:12:49,320
- Poważnie mówisz?
- Chyba znam sposób.

157
00:12:50,000 --> 00:12:52,970
To świetne życie.
Ogromny szacunek.

158
00:12:54,000 --> 00:12:55,999
Tata chce,
żebym coś dla niego zrobił,

159
00:12:56,000 --> 00:13:01,000
ale nie może być z tym powiązany,
więc sam nie dam rady.

160
00:13:01,000 --> 00:13:03,999
Jeśli to załatwisz,
tata będzie wdzięczny.

161
00:13:04,000 --> 00:13:06,620
- O co chodzi?
- O coś złego.

162
00:13:08,000 --> 00:13:10,900
- Shtako, jestem zły.
- No pewnie.

163
00:13:13,000 --> 00:13:16,880
- Jestem przerażającym skurwielem.
- Oj jesteś.

164
00:13:22,000 --> 00:13:25,600
Witamy na debacie
kandydatów na burmistrza.

165
00:13:26,000 --> 00:13:29,180
Jestem radna Bailey Riggs,
prowadząca.

166
00:13:30,000 --> 00:13:33,460
Dziękuję za przybycie
w ten mokry dzień.

167
00:13:35,000 --> 00:13:36,920
Rywal, pan Datak Tarr.

168
00:13:41,000 --> 00:13:43,900
Obecny burmistrz,
Amanda Rosewater.

169
00:13:46,000 --> 00:13:49,740
Nie możemy się doczekać,
aby was wysłuchać.

170
00:13:54,000 --> 00:13:54,999
- Kryj mnie.
- Dokąd idziesz?

171
00:13:55,000 --> 00:13:57,999
- Muszę coś zrobić.
- Mamy być w gotowości.

172
00:13:58,000 --> 00:13:59,640
Debata się zaczyna.

173
00:14:02,000 --> 00:14:03,990
Po co w ogóle próbuję?

174
00:14:05,000 --> 00:14:07,970
- Na pewno trafisz ją stąd?
- Tak.

175
00:14:10,000 --> 00:14:12,060
Muszę zejść na widownię.

176
00:14:13,000 --> 00:14:15,480
Pamiętaj,
prosto między oczy.

177
00:14:17,000 --> 00:14:18,990
Przerażający skurwiel...

178
00:14:31,000 --> 00:14:34,999
Moja przeciwniczka nie rozumie,
że miasto nie ma środków,

179
00:14:35,000 --> 00:14:39,999
by uporać się z atakiem Volgów,
bombami atomowymi, piekielnymi robakami

180
00:14:40,000 --> 00:14:40,999
i Deszczem Brzytew.

181
00:14:41,000 --> 00:14:45,999
Gdybyśmy dopuścili RZ do pomocy,
tym katastrofom można było zapobiec.

182
00:14:46,000 --> 00:14:48,999
Jesteśmy częścią
większej społeczności.

183
00:14:49,000 --> 00:14:51,999
Wspólne bezpieczeństwo
leży w interesie nas wszystkich.

184
00:14:52,000 --> 00:14:53,999
Mając u swego boku
Republikę Ziemi,

185
00:14:54,000 --> 00:14:56,340
miasto będzie rosło w siłę.

186
00:14:57,000 --> 00:15:01,090
Szczerze wierzę,
że jest to dla niego najlepsze.

187
00:15:06,000 --> 00:15:09,180
Cieszę się,
że to z siebie wyrzucił.

188
00:15:29,000 --> 00:15:31,999
<i>Pan Tarr jest wielkim fanem
Republiki Ziemi.</i>

189
00:15:32,000 --> 00:15:35,530
Ciekawe, ile ich miast
naprawdę odwiedził.

190
00:15:37,000 --> 00:15:41,930
Na przykład Cedars,
gdzie ludzie stoją w kolejce po chleb.

191
00:15:42,000 --> 00:15:43,850
Albo Nowe Las Cruces,

192
00:15:44,000 --> 00:15:46,999
gdzie obcięto górnikom pensje,
a jeśli protestują,

193
00:15:47,000 --> 00:15:48,999
wysyła się siły zbrojne.

194
00:15:49,000 --> 00:15:51,970
Nic nie obchodzimy
Republikę Ziemi.

195
00:15:52,000 --> 00:15:53,999
- To nieprawda.
- Pozwól mi skończyć.

196
00:15:54,000 --> 00:15:57,999
- RZ troszczy się...
- Proszę nie przeszkadzać, panie Tarr.

197
00:15:58,000 --> 00:15:59,999
Czemu miałoby być inaczej?

198
00:16:00,000 --> 00:16:02,999
W przeciwieństwie do nas
nie mieszkają tutaj.

199
00:16:03,000 --> 00:16:05,480
Nasi górnicy dobrze zarabiają,

200
00:16:08,000 --> 00:16:09,999
a kupno chleba
nikogo nie zrujnuje.

201
00:16:10,000 --> 00:16:14,580
Wiemy też, że jeśli nawalimy,
to tylko z własnej winy

202
00:16:15,000 --> 00:16:17,760
i mamy szansę
sami to naprawić.

203
00:16:18,000 --> 00:16:21,180
Jak dla mnie
to nie jest zły układ.

204
00:16:55,000 --> 00:16:55,520
Broń.

205
00:16:57,000 --> 00:16:57,520
Broń!

206
00:17:16,000 --> 00:17:18,999
Nie...
To był pistolet do paintbala.

207
00:17:19,000 --> 00:17:20,010
Zabiłeś go.

208
00:17:22,000 --> 00:17:23,570
To miał być żart.

209
00:17:29,000 --> 00:17:29,999
Nie, słuchajcie.

210
00:17:30,000 --> 00:17:31,999
Żądam odpowiedzi,
jakie działania

211
00:17:32,000 --> 00:17:33,999
podejmiecie przeciw
stróżowi prawa.

212
00:17:34,000 --> 00:17:34,999
Broń była zabawką.

213
00:17:35,000 --> 00:17:38,999
Wyglądała jak prawdziwa
i była wycelowana w głowę pani burmistrz.

214
00:17:39,000 --> 00:17:40,999
Równie dobrze
mogła być prawdziwa.

215
00:17:41,000 --> 00:17:41,999
Nolan nie miał wyjścia.

216
00:17:42,000 --> 00:17:44,999
Nie kazał mu jej rzucić.
Po prostu strzelił.

217
00:17:45,000 --> 00:17:45,999
Nolan otrzymał
wiarygodne informacje.

218
00:17:46,000 --> 00:17:48,620
Jakie?
O szczeniackim wygłupie?

219
00:17:49,000 --> 00:17:50,999
- To był wypadek.
- Powiedz to jego rodzicom.

220
00:17:51,000 --> 00:17:53,999
Nie doszłoby do tego,
gdyby miał dość oleju w głowie,

221
00:17:54,000 --> 00:17:56,999
żeby nie sięgać po broń,
choćby nieprawdziwą.

222
00:17:57,000 --> 00:17:57,999
Sam też bym go zastrzelił.

223
00:17:58,000 --> 00:18:02,999
Ciekawe, czy pociągnąłby za spust,
gdyby Kupack Kurr miał ciemniejszą skórę.

224
00:18:03,000 --> 00:18:04,999
- To podżeganie!
- Czyżby?

225
00:18:05,000 --> 00:18:06,999
- Grasz rasizmem?
- Zatrudniliście łowcę Arek.

226
00:18:07,000 --> 00:18:09,999
Zbieracza, który nigdy
nie nosił odznaki.

227
00:18:10,000 --> 00:18:11,999
Wielokrotnie
ocalił to miasto.

228
00:18:12,000 --> 00:18:14,999
Wnoszę o odebranie mu odznaki
i aresztowanie go.

229
00:18:15,000 --> 00:18:16,999
- Zgadzam się.
- Dopóki będę burmistrzem,

230
00:18:17,000 --> 00:18:19,060
w pełni popieram Nolana.

231
00:18:20,000 --> 00:18:23,740
- A my popieramy panią burmistrz.
- Dziękuję.

232
00:18:25,000 --> 00:18:26,999
Proszę odnotować,
że stróż prawa

233
00:18:27,000 --> 00:18:30,670
ma niezachwiane poparcie
burmistrz Rosewater.

234
00:18:46,000 --> 00:18:46,870
Zawaliłam.

235
00:18:48,000 --> 00:18:49,080
I to grubo.

236
00:18:51,000 --> 00:18:52,999
Nie powinnam
opuszczać posterunku.

237
00:18:53,000 --> 00:18:56,950
Gdybyś tam była,
strzeliłabyś tak samo jak ja.

238
00:18:58,000 --> 00:19:01,040
Lepiej, żebym to ja
za to oberwał.

239
00:19:04,000 --> 00:19:05,710
Ale muszę zapytać...

240
00:19:07,000 --> 00:19:08,220
Dokąd poszłaś?

241
00:19:13,000 --> 00:19:16,810
- Myślisz, że Datak cię wrabia?
- Pewnie tak.

242
00:19:18,000 --> 00:19:19,999
Ale nie zmusił mnie
do oddania śmiertelnego strzału.

243
00:19:20,000 --> 00:19:21,999
- Przestań.
- Mogłem go postrzelić w ramię.

244
00:19:22,000 --> 00:19:24,999
Gdy sięgasz po broń,
celujesz, żeby zabić.

245
00:19:25,000 --> 00:19:26,990
Sam cię tego nauczyłem.

246
00:19:28,000 --> 00:19:30,999
Naprawdę musisz przestać
mnie słuchać.

247
00:19:31,000 --> 00:19:32,220
Jestem idiotą.

248
00:19:35,000 --> 00:19:37,410
TAJNE DOKUMENTY
NIE KOPIOWAĆ

249
00:20:06,000 --> 00:20:06,940
Wiedziałeś?

250
00:20:11,000 --> 00:20:11,730
O czym?

251
00:20:14,000 --> 00:20:16,999
Gdy poprosiłeś, żeby jakiś mój kolega
ostrzelał farbą Amandę,

252
00:20:17,000 --> 00:20:19,999
wiedziałeś,
że będzie tam stróż prawa.

253
00:20:20,000 --> 00:20:21,920
Wiedziałeś, że strzeli?

254
00:20:27,000 --> 00:20:28,990
Cóż za dzielny chłopak.

255
00:20:30,000 --> 00:20:34,930
Masz odwagę spojrzeć ojcu w oczy
i zapytać o jego motywy.

256
00:20:36,000 --> 00:20:38,999
Niektórzy synowie
obawialiby się gniewu ojca.

257
00:20:39,000 --> 00:20:41,130
Ale nie syn shanje liro.

258
00:20:42,000 --> 00:20:43,640
Nie syn rodu Tarr.

259
00:20:49,000 --> 00:20:53,300
Twoja matka ma rację.
Jestem z ciebie dumny, synu.

260
00:20:54,000 --> 00:20:54,590
Chodź.

261
00:20:57,000 --> 00:20:59,480
Dokończmy ten pechowy interes.

262
00:22:27,000 --> 00:22:28,290
Państwo Kurr...

263
00:22:31,000 --> 00:22:34,040
Składam wam
najszczersze kondolencje.

264
00:22:41,000 --> 00:22:46,000
Wiem, że żadne słowa
nie przywrócą do życia pańskiego syna.

265
00:22:46,000 --> 00:22:50,020
Chciałem tylko powiedzieć,
że bardzo mi przykro.

266
00:22:57,000 --> 00:22:58,999
<i>Jako członek rady miasta,
któremu leży na sercu</i>

267
00:22:59,000 --> 00:23:01,999
<i>dobro i bezpieczeństwo
naszych obywateli,</i>

268
00:23:02,000 --> 00:23:03,999
<i>czuję się zobowiązany
poinformować was,</i>

269
00:23:04,000 --> 00:23:08,999
<i>co właśnie odkryłem na temat
stróża prawa Joshuy Nolana.</i>

270
00:23:09,000 --> 00:23:12,999
Kupack Kurr nie był pierwszą
niewinną ofiarą jest bezmyślności.

271
00:23:13,000 --> 00:23:16,810
Ciągnie się za nim ślad
bezprawnych zabójstw,

272
00:23:17,000 --> 00:23:18,999
<i>poczynając od Wojen Granicznych.</i>

273
00:23:19,000 --> 00:23:20,780
Pieprzony Datak Tarr.

274
00:23:22,000 --> 00:23:24,999
Nasz stróż prawa uczestniczył
w serii potwornych działań wojennych,

275
00:23:25,000 --> 00:23:27,690
<i>w tym masakry w Yosemite,</i>

276
00:23:28,000 --> 00:23:31,999
<i>gdzie dokonano rzezi
98 ludzi i 112 Votan.</i>

277
00:23:32,000 --> 00:23:35,999
Nolana i 11 innych z jego plutonu
postawiono przed sądem wojennym.

278
00:23:36,000 --> 00:23:37,710
To chyba moja wina.

279
00:23:38,000 --> 00:23:44,330
<i>W stenogramach zwierzchnik Nolana
opisał go jako maszynkę do zabijania.</i>

280
00:23:45,000 --> 00:23:48,999
Ale nie wierzmy jego słowom.
Posłuchajmy samego Nolana.

281
00:23:49,000 --> 00:23:51,480
Oto nagranie
z jego procesu.

282
00:23:52,000 --> 00:23:53,999
<i>W ten sposób się bronił...</i>

283
00:23:54,000 --> 00:23:59,350
<i>Codziennie się narażamy,
żeby chronić salonowych generałów.</i>

284
00:24:01,000 --> 00:24:03,999
<i>Czy zignorował pan
rozkaz przełożonego?</i>

285
00:24:04,000 --> 00:24:06,999
<i>Chronimy was przed Duszkami
i irathieńskimi szwadronami śmierci,</i>

286
00:24:07,000 --> 00:24:10,999
<i>przed każdym kosmicznym śmieciem,
który wysiadł z Arek</i>

287
00:24:11,000 --> 00:24:14,999
<i>i próbował usunąć nas
z powierzchni naszej własnej planety.</i>

288
00:24:15,000 --> 00:24:17,999
<i>Więc jeśli dwunastoletni futrzak</i>

289
00:24:18,000 --> 00:24:20,999
<i>z miotaczem zimnych ogni
zbliża się do mnie i moich kumpli,</i>

290
00:24:21,000 --> 00:24:23,999
<i>nie będę tracił czasu na zastanawianie się,
czy może to jakiś dzieciak,</i>

291
00:24:24,000 --> 00:24:25,999
<i>który stracił tatusia.</i>

292
00:24:26,000 --> 00:24:31,490
<i>Wpakuję mu dwie kulki w klatę
i dla pewności jedną w łeb.</i>

293
00:24:33,000 --> 00:24:35,760
Po splamionej
karierze wojskowej,

294
00:24:36,000 --> 00:24:39,999
<i>przez lata był włóczęgą-zbieraczem,
a jego zbrodnie z tamtego okresu</i>

295
00:24:40,000 --> 00:24:41,999
<i>nie są udokumentowane.</i>

296
00:24:42,000 --> 00:24:44,999
Mam za to protokół
z dzisiejszej sesji rady miasta...

297
00:24:45,000 --> 00:24:48,999
<i>na którym burmistrz Rosewater
zadeklarowała:</i>

298
00:24:49,000 --> 00:24:51,690
<i>"W pełni popieram Nolana".</i>

299
00:24:54,000 --> 00:24:55,999
<i>Stróża prawa,
którego nigdy nie sprawdziła,</i>

300
00:24:56,000 --> 00:24:57,999
ale ochoczo
dała mu odznakę i broń.

301
00:24:58,000 --> 00:25:02,160
Ta decyzja zaowocowała
zabiciem niewinnego chłopca.

302
00:25:07,000 --> 00:25:09,480
<i>Dziękuję za wysłuchanie.</i>

303
00:25:25,000 --> 00:25:27,690
Fajnie było,
ale się skończyło.

304
00:25:28,000 --> 00:25:29,999
Nie pozwolę ci zrezygnować.

305
00:25:30,000 --> 00:25:31,999
Nie rezygnuję.
Zwalniasz mnie.

306
00:25:32,000 --> 00:25:34,999
A potem publicznie
się mnie wyprzesz.

307
00:25:35,000 --> 00:25:35,999
Powiesz, że jestem czarną owcą

308
00:25:36,000 --> 00:25:38,999
i że nadaję się do walki
z volgańskimi rabusiami,

309
00:25:39,000 --> 00:25:40,999
ale nie do stania
na straży prawa.

310
00:25:41,000 --> 00:25:43,999
- Nie ma mowy.
- Słyszałaś mnie w radiu.

311
00:25:44,000 --> 00:25:47,180
- Inni także.
- Już taki nie jesteś.

312
00:25:48,000 --> 00:25:48,870
Nieważne.

313
00:25:49,000 --> 00:25:51,999
To miasto powstało
na fundamentach nowego początku.

314
00:25:52,000 --> 00:25:54,690
Idę do radia,
żeby cię bronić.

315
00:25:56,000 --> 00:26:00,580
Właśnie tego chce Datak.
Moje akta z wojska są tajne.

316
00:26:01,000 --> 00:26:04,950
Żeby je zdobyć,
Datak musiał dogadać się z RZ

317
00:26:05,000 --> 00:26:05,999
i twoim kumplem,
pułkownikiem Marshem.

318
00:26:06,000 --> 00:26:07,360
Znam te gierki.

319
00:26:08,000 --> 00:26:10,999
Wystąp publicznie,
a twoje notowania spadną podwójnie.

320
00:26:11,000 --> 00:26:14,999
- Nie warto na mnie stawiać.
- To nie podlega dyskusji.

321
00:26:15,000 --> 00:26:16,999
Liczą na to,
że dasz się ponieść emocjom.

322
00:26:17,000 --> 00:26:18,999
A wtedy przegrasz te wybory.

323
00:26:19,000 --> 00:26:20,999
- Pieprzyć wybory.
- Serio?

324
00:26:21,000 --> 00:26:23,830
Jeśli Datak wygra,
zrobi wszystko

325
00:26:25,000 --> 00:26:26,999
dla płk. Marsha
i jego zbirów,

326
00:26:27,000 --> 00:26:29,999
a za rok nie poznasz
tego miejsca.

327
00:26:30,000 --> 00:26:34,160
A już na pewno
nie będziesz chciała tu mieszkać.

328
00:26:35,000 --> 00:26:37,270
Zależy mi na tym mieście.

329
00:26:38,000 --> 00:26:40,830
Nie będę tym,
który je wykończy.

330
00:26:42,000 --> 00:26:42,940
Odchodzisz.

331
00:26:47,000 --> 00:26:48,570
Robię, co należy.

332
00:27:47,000 --> 00:27:47,520
Dość!

333
00:27:50,000 --> 00:27:51,150
Dawać go tu.

334
00:28:00,000 --> 00:28:01,640
Broń do paintballa?

335
00:28:05,000 --> 00:28:07,830
Nie wiedziałem,
że Nolan strzeli.

336
00:28:10,000 --> 00:28:11,640
To miał być kawał.

337
00:28:12,000 --> 00:28:14,999
A teraz obiektem kpin
jest twój martwy przyjaciel,

338
00:28:15,000 --> 00:28:17,999
moja córka,
bo wyszła za takiego fiutka

339
00:28:18,000 --> 00:28:20,340
i ja, bo na to pozwoliłem.

340
00:28:24,000 --> 00:28:25,570
Bardzo mi przykro.

341
00:28:27,000 --> 00:28:28,999
Gdybym mógł to cofnąć...

342
00:28:29,000 --> 00:28:31,760
Nie możesz.
Myśl o przyszłości.

343
00:28:33,000 --> 00:28:35,999
Bo jeśli kolejny raz
mnie rozczarujesz

344
00:28:36,000 --> 00:28:39,740
i znów okażesz się
niegodny mojej córeczki,

345
00:28:41,000 --> 00:28:43,830
twoje małżeństwo
dobiegnie końca.

346
00:28:44,000 --> 00:28:46,340
A ja nie wierzę w rozwody.

347
00:28:47,000 --> 00:28:47,660
Kumasz?

348
00:28:52,000 --> 00:28:53,290
Dobry chłopiec.

349
00:30:06,000 --> 00:30:06,660
Stahma!

350
00:30:12,000 --> 00:30:14,999
- Okłamałaś mnie.
- Ktoś cię tu widział?

351
00:30:15,000 --> 00:30:16,999
Wrobiliście Nolana
w zabójstwo tego dzieciaka,

352
00:30:17,000 --> 00:30:18,999
żeby oczernić moją siostrę.

353
00:30:19,000 --> 00:30:22,880
- To zdarzenie to tragedia.
- Powiem wszystkim.

354
00:30:23,000 --> 00:30:25,999
Wybory kończą się jutro.
Twoje słowa nie zmienią ich wyniku.

355
00:30:26,000 --> 00:30:29,040
Nie chcę tego.
Chcę cię skrzywdzić.

356
00:30:32,000 --> 00:30:34,480
Powiem twojemu mężowi o nas.

357
00:30:41,000 --> 00:30:41,730
Kenyo...

358
00:30:44,000 --> 00:30:46,480
On wie.
Nie obchodzi go to.

359
00:30:49,000 --> 00:30:51,760
Nie powiedziałabyś mu wszystkiego.

360
00:30:52,000 --> 00:30:54,690
Nie ma pojęcia,
że bzykasz się

361
00:30:56,000 --> 00:30:57,990
z jego ulubioną dziwką.

362
00:30:59,000 --> 00:31:03,160
To zniszczy twoje małżeństwo
i pozycję społeczną.

363
00:31:04,000 --> 00:31:05,999
I byłoby to...
jak to się nazywało?

364
00:31:06,000 --> 00:31:07,640
wielkim veonuvanawo.

365
00:31:15,000 --> 00:31:17,620
To się źle dla ciebie skończy.

366
00:31:19,000 --> 00:31:20,430
Dlaczego, Stahmo?

367
00:31:23,000 --> 00:31:27,160
Dlaczego taka jesteś?
Twój mąż jest taki okrutny.

368
00:31:29,000 --> 00:31:32,950
Wiele potrafisz,
a pozwalasz mu się zdominować.

369
00:31:35,000 --> 00:31:35,940
Kocham go.

370
00:31:39,000 --> 00:31:44,700
I to nie tak, jak ludzka kobieta
kurczowo trzyma się swego oprawcy.

371
00:31:45,000 --> 00:31:48,460
Kocham Dataka
z powodu jego okrucieństwa.

372
00:31:49,000 --> 00:31:50,850
To dowodzi jego siły,

373
00:31:51,000 --> 00:31:54,320
gotowości na wszystko,
by osiągnąć cel.

374
00:31:57,000 --> 00:31:58,500
Jesteśmy drużyną.

375
00:32:00,000 --> 00:32:01,780
Uważam to za skarb.

376
00:32:05,000 --> 00:32:07,830
- Jesteś żałosna.
- A ty samotna.

377
00:32:28,000 --> 00:32:29,780
Witaj, stróżu prawa.

378
00:32:30,000 --> 00:32:34,720
A może po prostu Joshuo,
skoro nie nosisz już odznaki?

379
00:32:35,000 --> 00:32:36,999
"Maszynka do zabijania"...
"Rzeźnik z Yosemite" jest dobre.

380
00:32:37,000 --> 00:32:38,999
Wybierz sobie.
Oba są prawdziwe.

381
00:32:39,000 --> 00:32:40,850
Znów zgrywasz kowboja?

382
00:32:41,000 --> 00:32:43,760
Jak widzisz,
jestem nieuzbrojony.

383
00:32:49,000 --> 00:32:50,220
Uczciwa walka.

384
00:32:51,000 --> 00:32:54,810
Zwykle odpuszczam,
ale ponieważ wyjeżdżasz...

385
00:32:58,000 --> 00:33:00,130
Sprawi mi to przyjemność.

386
00:34:13,000 --> 00:34:15,130
Skończyłem z tym miastem.

387
00:34:27,000 --> 00:34:30,110
Nie masz jaj,
żeby dokończyć robotę!

388
00:34:55,000 --> 00:34:57,999
- Jak za starych, dobrych czasów.
- Jesteś tego pewien?

389
00:34:58,000 --> 00:35:00,340
Nie ma tu dla nas miejsca.

390
00:35:17,000 --> 00:35:19,410
- Co ci jest?
- Nie mogę...

391
00:35:36,000 --> 00:35:37,080
Pani doktor!

392
00:35:38,000 --> 00:35:39,640
Połóż ją na stole.

393
00:35:41,000 --> 00:35:44,460
- Upadła i zaczęła krzyczeć.
- Odwróć ją!

394
00:35:50,000 --> 00:35:50,940
Co robisz?

395
00:35:51,000 --> 00:35:52,999
To znieczulenie.
Muszę operować.

396
00:35:53,000 --> 00:35:55,410
- Nie ma mowy.
- Odsuń się.

397
00:36:00,000 --> 00:36:00,999
Co to, do cholery?

398
00:36:01,000 --> 00:36:02,999
Votański pasożyt.
Atakuje nerwy rdzeniowe.

399
00:36:03,000 --> 00:36:05,999
Muszę go usunąć
albo będzie na stałe sparaliżowana.

400
00:36:06,000 --> 00:36:06,999
Co mam zrobić?

401
00:36:07,000 --> 00:36:09,999
- Zaczekaj na zewnątrz.
- Nie zostawię jej.

402
00:36:10,000 --> 00:36:12,999
Zrobiłeś swoje.
Pozwól mi zrobić to samo.

403
00:36:13,000 --> 00:36:14,780
Zaczekaj na zewnątrz!

404
00:36:17,000 --> 00:36:19,200
Nic ci nie będzie, młoda.

405
00:36:50,000 --> 00:36:50,450
Nie!

406
00:38:48,000 --> 00:38:48,940
Obudź się.

407
00:38:57,000 --> 00:38:58,080
Pani doktor!

408
00:39:06,000 --> 00:39:07,500
Gdzie moja córka?

409
00:39:11,000 --> 00:39:11,590
Irisa!

410
00:39:23,000 --> 00:39:24,999
"Część praw
do kopalni McCawleya

411
00:39:25,000 --> 00:39:26,999
zostały przekazane Irathienianom
w wieczyste użytkowanie.

412
00:39:27,000 --> 00:39:31,999
Jako że burmistrz Datak Tarr ustalił,
że ich roszczenie było bezpodstawne,

413
00:39:32,000 --> 00:39:35,110
gdyż Irathienianie
nie są tubylcami".

414
00:39:38,000 --> 00:39:39,920
Naciągana interpretacja.

415
00:39:40,000 --> 00:39:41,999
Ten dokument odbiera
Rafe'owi McCawleyowi

416
00:39:42,000 --> 00:39:44,999
kopalnie gulanitu
i zwraca je miastu,

417
00:39:45,000 --> 00:39:49,860
które jako ich właściciel
przekaże ziemie Republice Ziemi.

418
00:39:51,000 --> 00:39:52,999
Jeszcze nie wygrałem wyborów.

419
00:39:53,000 --> 00:39:57,020
Na pewno trzymasz gdzieś
wypchane urny wyborcze.

420
00:39:59,000 --> 00:40:00,780
Tu jest twój udział.

421
00:40:07,000 --> 00:40:07,660
Hojnie.

422
00:40:09,000 --> 00:40:10,710
To dopiero początek.

423
00:40:12,000 --> 00:40:15,460
Za dochodową przyszłość,
panie burmistrzu.

424
00:42:04,000 --> 00:42:04,520
Rynn.

425
00:42:07,000 --> 00:42:10,040
Widziałam, co Nolan
zrobił Sukarowi.

426
00:42:12,000 --> 00:42:14,760
Dlaczego nie powinnam
cię zabić?

427
00:42:23,000 --> 00:42:24,990
Bo ja nie mam pojęcia.

428
00:42:30,000 --> 00:42:33,250
.:: GrupaHatak.pl ::.
>> Release24.pl <<

