1
00:00:00,000 --> 00:00:01,860
<i>Poprzednio...</i>

2
00:00:02,000 --> 00:00:03,999
- Wiedziałem, że kogoś przyślą.
- Naćpałeś mnie.

3
00:00:04,000 --> 00:00:06,999
To nasza córka.
Nie rób tego.

4
00:00:07,000 --> 00:00:11,230
Jestem w ciąży
od ostatnich 15 miesięcy.

5
00:00:12,000 --> 00:00:14,999
- Cześć, Soren, jak się czujesz?
- Chyba dobrze.

6
00:00:15,000 --> 00:00:16,620
Objawy ustępują.

7
00:00:17,000 --> 00:00:19,220
Kto następny?
Lizzie?

8
00:00:21,000 --> 00:00:23,999
Twierdzisz, że nie wiesz,
co się tu, do diabła, dzieje!

9
00:00:24,000 --> 00:00:26,700
Nie ma tu żadnych stworów.

10
00:00:28,000 --> 00:00:30,999
On zabijał ludzi, Sarah.
W Paryżu.

11
00:00:31,000 --> 00:00:32,999
Po Arctic BioSystems,
dostał obsesji.

12
00:00:33,000 --> 00:00:34,999
Nieśmiertelność nie jest wieczna.

13
00:00:35,000 --> 00:00:37,999
Alan Farragut?
Jest tutaj, na wyspie?

14
00:00:38,000 --> 00:00:40,999
Przywitaj się z matką
i bratem.

15
00:00:41,000 --> 00:00:43,430
Teraz możemy być razem.

16
00:01:55,000 --> 00:01:55,750
Travis?

17
00:01:59,000 --> 00:02:01,999
Nie widziałam cię na śniadaniu.
Nic ci nie jest?

18
00:02:02,000 --> 00:02:06,999
Podobało ci się, prawda? Być z nim.
Wszystkie jesteście takie same.

19
00:02:07,000 --> 00:02:10,999
Rozmawialiśmy o tym.
Powiedziałeś, że rozumiesz.

20
00:02:11,000 --> 00:02:15,999
To niczego nie zmienia.
Prostuję tylko czyjąś ścieżkę.

21
00:02:16,000 --> 00:02:20,920
Życie rosnące we mnie
należy do nas wszystkich.

22
00:02:26,000 --> 00:02:26,930
Travis...

23
00:02:30,000 --> 00:02:32,100
Nie będzie cię miał!

24
00:02:41,000 --> 00:02:42,380
<i>DZIEŃ 4</i>

25
00:02:56,000 --> 00:03:00,999
<i>To niczego nie zmienia, Peter.
Rozkazy się nie zmieniły.</i>

26
00:03:01,000 --> 00:03:05,999
<i>Wiem, że Alan coś planuje.
Powinniśmy się wycofać.</i>

27
00:03:06,000 --> 00:03:10,710
<i>Dowiedz się, co tam robi
i zdaj raport.</i>

28
00:03:12,000 --> 00:03:16,950
>>> RebelSubTeam <<<
www.facebook.com/RebelSubTeam

29
00:03:17,000 --> 00:03:19,310
HELIX 02x04
- Densho -

30
00:03:21,000 --> 00:03:22,800
Tłumaczenie: Sabat

31
00:03:24,000 --> 00:03:29,999
Synchro i poprawki: Golboth®
¤¤¤ serialeatv.blogspot.com ¤¤¤

32
00:03:30,000 --> 00:03:31,999
<i>DZIEŃ 10954
30 LAT PÓŹNIEJ</i>

33
00:03:32,000 --> 00:03:33,440
Dobrze spałaś?

34
00:03:34,000 --> 00:03:35,350
Spałam?! Nie.

35
00:03:36,000 --> 00:03:37,410
Co się stało?

36
00:03:38,000 --> 00:03:40,999
Co, do cholery, zrobiłeś
Danielowi i Jaye?

37
00:03:41,000 --> 00:03:45,890
- Czasem trudno wrócić do rodziny.
- Do rodziny?

38
00:03:47,000 --> 00:03:51,999
Daniel rozbija się po chacie
jak niedźwiedź grizzly.

39
00:03:52,000 --> 00:03:54,999
Zdajesz sobie sprawę,
że ich tutaj nie ma?

40
00:03:55,000 --> 00:03:59,350
Są na porannej przebieżce.
Niedługo wrócą.

41
00:04:03,000 --> 00:04:08,580
Mamy cały dzień, żeby nacieszyć się
swoim towarzystwem.

42
00:04:13,000 --> 00:04:13,570
Alan!

43
00:04:15,000 --> 00:04:17,700
Alan, obudź się!
No, już!

44
00:04:20,000 --> 00:04:22,130
Dobrze, nie odpływaj.

45
00:04:23,000 --> 00:04:25,880
- Co się stało?
- Nie wiem.

46
00:04:26,000 --> 00:04:28,999
Znalazłem cię leżącego tutaj
kilka minut temu.

47
00:04:29,000 --> 00:04:31,999
Chyba nieźle oberwałeś
w tył głowy.

48
00:04:32,000 --> 00:04:35,999
- Kogo wkurzyłeś tym razem?
- To sprawa osobista.

49
00:04:36,000 --> 00:04:38,070
Spokojnie, spokojnie.

50
00:04:39,000 --> 00:04:41,999
- Nic mi nie jest.
- Wręcz przeciwnie.

51
00:04:42,000 --> 00:04:43,999
Potrzebujesz lekarza.

52
00:04:44,000 --> 00:04:47,999
Bardzo bym chciał,
ale nie zostawię cię tu.

53
00:04:48,000 --> 00:04:48,660
Chodź.

54
00:04:52,000 --> 00:04:52,840
Wstawaj.

55
00:04:59,000 --> 00:05:00,170
Kurde flak.

56
00:05:04,000 --> 00:05:04,840
Otwarte.

57
00:05:07,000 --> 00:05:08,260
Witaj, Kyle.

58
00:05:09,000 --> 00:05:10,999
- Jak się czujesz?
- Czego chcesz?

59
00:05:11,000 --> 00:05:14,999
Słyszałem o wczorajszym i chciałbym
przeprosić w imieniu moich dzieci.

60
00:05:15,000 --> 00:05:16,440
Twoich dzieci?

61
00:05:18,000 --> 00:05:20,999
Kwestia interpretacji.
Nie należą do niczyjej rodziny.

62
00:05:21,000 --> 00:05:22,999
Tylko do społeczności.

63
00:05:23,000 --> 00:05:26,660
To tragiczne,
że ta okropna choroba

64
00:05:27,000 --> 00:05:29,999
mogła tak wpłynąć
na ich zachowanie.

65
00:05:30,000 --> 00:05:32,999
Obaj wiemy,
że nie w tym rzecz.

66
00:05:33,000 --> 00:05:34,999
- Nie rozumiem.
- Więc ci wyjaśnię.

67
00:05:35,000 --> 00:05:37,999
Dzieci nie miały wysypki,
żółtych rogówek,

68
00:05:38,000 --> 00:05:40,999
ani żadnych fizycznych
symptomów patogenu.

69
00:05:41,000 --> 00:05:42,999
I żadne niczego nie pamięta.

70
00:05:43,000 --> 00:05:46,999
Widziałem chłopca,
który zaatakował własną matkę.

71
00:05:47,000 --> 00:05:48,999
Co innego mogło spowodować
taką agresję?

72
00:05:49,000 --> 00:05:52,999
Były pod wpływem czegoś,
ale nie wirusa.

73
00:05:53,000 --> 00:05:57,999
Jak dla mnie, urządzacie
tym biedactwom pranie mózgów.

74
00:05:58,000 --> 00:05:59,440
Pranie mózgów?

75
00:06:01,000 --> 00:06:04,999
- Naczytałeś się powieści szpiegowskich.
- Wiem, co widziałem.

76
00:06:05,000 --> 00:06:08,999
Innych mogłeś ogłupić,
ale ja wiem, kim jesteś.

77
00:06:09,000 --> 00:06:10,410
Czyżby?
Kim?

78
00:06:20,000 --> 00:06:23,330
Próbki gotowe.
Wracamy do pracy.

79
00:06:35,000 --> 00:06:36,080
Dr Jordan,

80
00:06:37,000 --> 00:06:41,999
wiem, że to niemożliwe,
ale wydajesz mi się bardzo znajoma.

81
00:06:42,000 --> 00:06:44,310
Spotkaliśmy się kiedyś?

82
00:06:45,000 --> 00:06:45,480
Nie.

83
00:06:47,000 --> 00:06:48,470
Zapamiętałabym.

84
00:06:57,000 --> 00:06:58,740
O co tam poszło?

85
00:06:59,000 --> 00:07:00,770
Zapukał i wszedł.

86
00:07:01,000 --> 00:07:04,999
Musiał podążać tą swoją ścieżką.
Tak w ogóle, nic mi nie jest.

87
00:07:05,000 --> 00:07:06,999
Prawie mnie wczoraj ukamienowali,
ale dzięki za troskę.

88
00:07:07,000 --> 00:07:08,999
Słuchaj, nie mamy lekarstwa.

89
00:07:09,000 --> 00:07:11,999
Więc nie panujemy nad wirusem.
Widziałeś, co stało się na łodzi.

90
00:07:12,000 --> 00:07:15,999
Co zatem robimy?
Patogen jest po obu stronach bramy.

91
00:07:16,000 --> 00:07:17,999
A miejscowi nie pomagają.

92
00:07:18,000 --> 00:07:19,999
Bo boją się obcych.

93
00:07:20,000 --> 00:07:22,999
- Czego więc szukamy?
- Toksyny grzybiczej.

94
00:07:23,000 --> 00:07:24,999
Raczej do spożycia niż wziewnej.

95
00:07:25,000 --> 00:07:26,999
Czyli może się znajdować
w żywności.

96
00:07:27,000 --> 00:07:28,999
- Ale testy żywności wypadły negatywnie.
- Na razie.

97
00:07:29,000 --> 00:07:32,999
- Zbadanie wszystkiego zajmie tygodnie.
- Tyle nie mamy.

98
00:07:33,000 --> 00:07:35,999
- Ale mamy ozdrowieńca.
- Sorena.

99
00:07:36,000 --> 00:07:37,999
Póki co,
tylko on wyzdrowiał.

100
00:07:38,000 --> 00:07:39,999
Jego odporność może być kluczem.

101
00:07:40,000 --> 00:07:43,999
- Wiesz, gdzie może być?
- Nie, ale fakt że zaginął,

102
00:07:44,000 --> 00:07:46,999
a nikt go specjalnie nie szuka,
świadczy o tym,

103
00:07:47,000 --> 00:07:50,810
że ktoś nie chce,
żeby się odnalazł.

104
00:08:03,000 --> 00:08:05,550
<i>O Boże, to Travis!</i>

105
00:08:12,000 --> 00:08:12,990
Co teraz?

106
00:08:13,000 --> 00:08:17,290
Do ambulatorium.
Przygotuj go do autopsji.

107
00:08:22,000 --> 00:08:23,620
Olivia!
Olivia!

108
00:08:27,000 --> 00:08:28,999
Olivia, cześć,
jestem dr Jordan.

109
00:08:29,000 --> 00:08:31,999
Chciałabym zadać ci kilka pytań.

110
00:08:32,000 --> 00:08:33,999
Musimy koniecznie znaleźć
twojego syna.

111
00:08:34,000 --> 00:08:37,999
Miałaś z nim jakiś kontakt
w ciągu ostatniej doby?

112
00:08:38,000 --> 00:08:39,999
Wiesz, gdzie może być?

113
00:08:40,000 --> 00:08:42,880
Soren kroczy własną ścieżką.

114
00:08:43,000 --> 00:08:43,999
On ma 10 lat.

115
00:08:44,000 --> 00:08:46,999
Naszych ścieżek nie określa
nasz solarny wiek.

116
00:08:47,000 --> 00:08:47,999
Michael mówi...

117
00:08:48,000 --> 00:08:49,999
Nie obchodzi mnie,
co mówi Michael.

118
00:08:50,000 --> 00:08:51,999
Jesteś jego matką.
Co ty mówisz?

119
00:08:52,000 --> 00:08:54,999
Soren wróci, gdy tak zdecyduje.

120
00:08:55,000 --> 00:08:58,630
Do tego czasu,
chcę po prostu być.

121
00:09:14,000 --> 00:09:15,999
- Obyś była głodna.
- Jeśli smakuje jak herbata...

122
00:09:16,000 --> 00:09:21,310
Żadnych szkodliwych składników,
tylko za dużo masła.

123
00:09:22,000 --> 00:09:24,010
To miało być serce?

124
00:09:25,000 --> 00:09:27,280
Nigdy mi nie wychodzą.

125
00:09:28,000 --> 00:09:32,200
- Matka zrobi więcej, jak wróci.
- Matka?

126
00:09:35,000 --> 00:09:37,970
Miło będzie znów ją zobaczyć.

127
00:09:44,000 --> 00:09:49,999
- Naprawdę smaczne.
- Takie same, jak byłaś małą dziewczynką.

128
00:09:50,000 --> 00:09:52,999
Ta piosenka,
którą wczoraj nuciłeś...

129
00:09:53,000 --> 00:09:53,999
coś mi przypominała.

130
00:09:54,000 --> 00:09:58,170
Śpiewałem ci ją,
kiedy się czegoś bałaś.

131
00:10:02,000 --> 00:10:05,999
Rozumiem, czemu ci się tu podoba.
Jest jak w Montanie.

132
00:10:06,000 --> 00:10:10,999
Przyjazd tu był moją drugą szansą
na spłatę długu wobec ludzkości.

133
00:10:11,000 --> 00:10:13,910
I ochronę mojego dziedzictwa.

134
00:10:16,000 --> 00:10:18,999
Cokolwiek ochraniasz,
teraz jestem chora.

135
00:10:19,000 --> 00:10:19,999
I nie mam wiele czasu.

136
00:10:20,000 --> 00:10:23,999
Nie martw się.
Wkrótce rozpoczniemy terapię.

137
00:10:24,000 --> 00:10:27,999
- Umiesz to wyleczyć?
- Choroba nie jest ważna.

138
00:10:28,000 --> 00:10:32,860
Musimy rozważyć,
co jest najlepsze dla rodziny.

139
00:10:33,000 --> 00:10:34,440
Chyba wracają.

140
00:10:39,000 --> 00:10:43,890
Chodźmy do środka.
Mam dla ciebie niespodziankę.

141
00:10:45,000 --> 00:10:49,140
Nigdy nie przepadałam
za niespodziankami.

142
00:10:50,000 --> 00:10:53,900
- Co z tą terapią?
- Jeśli ci powiem,

143
00:10:54,000 --> 00:10:56,820
to nie będzie niespodzianka.

144
00:10:57,000 --> 00:10:59,999
Tylko mnie rozwiąż.
Obiecuję, że nie odejdę.

145
00:11:00,000 --> 00:11:01,320
Nie bój się.

146
00:11:02,000 --> 00:11:07,730
- Terapia pomoże ci dołączyć do rodziny.
- Jak dołączyć?

147
00:11:14,000 --> 00:11:17,570
Mamy dla ciebie miejsce przy stole.

148
00:11:19,000 --> 00:11:23,470
Nie! Nie możesz zrobić mnie
taką, jak oni!

149
00:11:29,000 --> 00:11:29,999
Przyjaciele, proszę...

150
00:11:30,000 --> 00:11:30,750
proszę.

151
00:11:37,000 --> 00:11:39,130
Wezwałem was tutaj...

152
00:11:41,000 --> 00:11:44,390
Proszę, posłuchajcie.
Przyjaciele!

153
00:11:47,000 --> 00:11:48,200
Przestańcie!

154
00:12:10,000 --> 00:12:14,950
Chcę otwarcie podzielić się
z wami moimi myślami

155
00:12:15,000 --> 00:12:17,999
i odpowiedzieć najlepiej, jak umiem,
na wasze pytania

156
00:12:18,000 --> 00:12:20,850
odnośnie niedawnych tragedii.

157
00:12:21,000 --> 00:12:24,330
Carson, opowiedz mi swoją prawdę.

158
00:12:32,000 --> 00:12:34,850
Wszyscy słyszeliśmy pogłoski.

159
00:12:35,000 --> 00:12:36,950
Isaac i chłopiec...

160
00:12:38,000 --> 00:12:39,620
Soren zniknął...

161
00:12:41,000 --> 00:12:43,130
Travis zabił Mishę...

162
00:12:45,000 --> 00:12:46,999
a teraz zaginął też Jerome.

163
00:12:47,000 --> 00:12:49,999
Czy wszyscy zachorujemy
i umrzemy?

164
00:12:50,000 --> 00:12:51,500
Co mamy robić?

165
00:12:52,000 --> 00:12:58,300
Wszyscy żyjemy w niepewności,
ale przestrzegajmy starych zasad.

166
00:13:00,000 --> 00:13:01,890
Kontynuujmy zbiory.

167
00:13:03,000 --> 00:13:06,330
Nie pozwólcie, by zawładnęły wami

168
00:13:09,000 --> 00:13:10,999
wątpliwości i obawy świata,

169
00:13:11,000 --> 00:13:13,730
który zostawiliśmy za sobą.

170
00:13:15,000 --> 00:13:19,230
- A lekarze z CDC.
- Czemu mamy im ufać?

171
00:13:20,000 --> 00:13:23,999
Wszystko było dobrze,
póki się nie zjawili.

172
00:13:24,000 --> 00:13:28,830
Ich ścieżki przywiodły ich tu,
by nam pomogli.

173
00:13:30,000 --> 00:13:35,460
Musimy przyjąć ich pomoc
i odwdzięczyć się tym samym.

174
00:13:39,000 --> 00:13:40,710
Lecz pamiętajcie,

175
00:13:43,000 --> 00:13:46,090
pozostańcie wierni samym sobie.

176
00:13:48,000 --> 00:13:50,790
Nie stańcie się kimś innym.

177
00:13:53,000 --> 00:13:54,860
Po prostu bądźcie.

178
00:13:57,000 --> 00:13:57,840
Bądźcie.

179
00:14:06,000 --> 00:14:07,999
Są w żałobie, Michael.

180
00:14:08,000 --> 00:14:12,999
- Daj im czas.
- Też jestem w żałobie, Anne. Głębokiej.

181
00:14:13,000 --> 00:14:14,999
Wiedziałaś, że Misha
była brzemienna?

182
00:14:15,000 --> 00:14:19,999
- Każdy z nas stracił członka rodziny.
- Mojej rodziny!

183
00:14:20,000 --> 00:14:21,999
A czymże jest rodzina,

184
00:14:22,000 --> 00:14:24,999
która nie umie ochronić
niewinności swoich dzieci?

185
00:14:25,000 --> 00:14:27,999
To choroba uczyniła je brutalnymi.

186
00:14:28,000 --> 00:14:29,590
Nie według CDC.

187
00:14:33,000 --> 00:14:34,999
Cokolwiek stało się dzieciom,
minęło.

188
00:14:35,000 --> 00:14:37,700
Zbiory trwają i są obfite.

189
00:14:39,000 --> 00:14:41,999
Wkrótce wszystko wróci do normy.

190
00:14:42,000 --> 00:14:44,940
Jesteśmy prostą społecznością,

191
00:14:46,000 --> 00:14:48,910
żyjącą według prostych zasad.

192
00:14:50,000 --> 00:14:53,000
Musimy czuć się... bezpieczni.

193
00:14:59,000 --> 00:15:00,290
Niepewność...

194
00:15:03,000 --> 00:15:05,760
jest jak zgorzel na zbożu.

195
00:15:10,000 --> 00:15:11,410
Nie możemy...

196
00:15:13,000 --> 00:15:14,770
do tego dopuścić.

197
00:15:16,000 --> 00:15:18,550
Chcę, żebyście wy trzy...

198
00:15:19,000 --> 00:15:21,640
dyskretnie się tym zajęły.

199
00:15:22,000 --> 00:15:22,990
Ufam wam.

200
00:15:28,000 --> 00:15:30,310
Moje trzy...
faworyty.

201
00:15:36,000 --> 00:15:38,040
Nie zawiedziemy cię.

202
00:15:39,000 --> 00:15:40,710
To przyrzeczenie.

203
00:15:45,000 --> 00:15:45,750
Dobrze.

204
00:15:48,000 --> 00:15:53,670
Jeszcze nie potrzebuję
kolejnych obrazów na tej ścianie.

205
00:16:01,000 --> 00:16:03,999
Jeśli działasz sama,
wpływa to na nas wszystkie.

206
00:16:04,000 --> 00:16:04,999
Jak mogłaś być tak samolubna?

207
00:16:05,000 --> 00:16:06,999
Nie moja wina, że Michael uważa,
że sobie nie radzisz!

208
00:16:07,000 --> 00:16:09,999
Nie odwracaj kota ogonem.
Ty opiekujesz się dziećmi.

209
00:16:10,000 --> 00:16:13,999
Grace powiedziała mi, że Landry
był z nimi tuż przed atakiem.

210
00:16:14,000 --> 00:16:16,999
- Landry? A co mi do tego?
- Amy, proszę cię!

211
00:16:17,000 --> 00:16:19,999
Jeśli się nie dostosujesz,
nie zdołam ochronić rodziny.

212
00:16:20,000 --> 00:16:24,290
Więc może to nie ty
powinnaś ją chronić?

213
00:16:25,000 --> 00:16:26,740
Zważaj na słowa.

214
00:16:28,000 --> 00:16:29,999
A ty co...
Proszę to, proszę tamto... "?

215
00:16:30,000 --> 00:16:32,610
Nie prosi się o szacunek.

216
00:16:35,000 --> 00:16:38,999
- Uderzyłaś mnie.
- Wiem, co robisz i z kim.

217
00:16:39,000 --> 00:16:41,999
Pozwalałam na to,
ale teraz twoje gierki

218
00:16:42,000 --> 00:16:46,290
zagrażają wszystkiemu,
na co pracowałyśmy.

219
00:16:48,000 --> 00:16:49,999
Musimy działać razem.

220
00:16:50,000 --> 00:16:51,999
Pamiętajcie o najważniejszym.

221
00:16:52,000 --> 00:16:56,440
Co poczęłybyśmy,
gdyby coś stało się Matce?

222
00:17:01,000 --> 00:17:04,999
- Tutaj pracujesz?
- Niezbyt wyrafinowane, wiem.

223
00:17:05,000 --> 00:17:07,999
Nie było wyrafinowane 20 lat temu.

224
00:17:08,000 --> 00:17:13,999
- Jak niby chcesz wyizolować ten patogen?
- Już to zrobiliśmy.

225
00:17:14,000 --> 00:17:15,620
- Sarah.
- Tak.

226
00:17:18,000 --> 00:17:19,999
Ale dostałeś w cymbał.

227
00:17:20,000 --> 00:17:21,999
- Powinieneś zobaczyć tamtego.
- Dupa tam.

228
00:17:22,000 --> 00:17:24,280
Co się naprawdę stało?

229
00:17:25,000 --> 00:17:25,999
Mówiłem, to sprawa osobista.

230
00:17:26,000 --> 00:17:29,060
Tak?
Jak ostatnie 8 miesięcy?

231
00:17:30,000 --> 00:17:33,000
Żadnego telefonu, nawet maila?

232
00:17:33,000 --> 00:17:36,930
Myślałem, że się ucieszysz,
że zniknę.

233
00:17:37,000 --> 00:17:37,999
Miewaliśmy...

234
00:17:38,000 --> 00:17:39,770
różnice poglądów,

235
00:17:41,000 --> 00:17:43,999
ale nie chcę, żebyś wykończył się
na jakiejś wyspie.

236
00:17:44,000 --> 00:17:46,999
Czemu akurat tutaj?
Czego szukasz?

237
00:17:47,000 --> 00:17:48,999
Chcesz mnie pozszywać?
Spoko.

238
00:17:49,000 --> 00:17:50,999
Ale nie gramy w "Sto pytań do:".

239
00:17:51,000 --> 00:17:51,999
Więc nic nie powiesz?

240
00:17:52,000 --> 00:17:54,940
Powiem ci to samo, co Sarah.

241
00:17:55,000 --> 00:17:57,040
Musicie stąd odejść.

242
00:17:58,000 --> 00:17:59,999
Ja też ci coś powiem...

243
00:18:00,000 --> 00:18:04,890
nigdzie nie pójdziemy,
póki tego nie okiełznamy.

244
00:18:05,000 --> 00:18:07,999
Jak byłam mała, miałam złotą rybkę
o imieniu Kopernik.

245
00:18:08,000 --> 00:18:08,660
Serio?

246
00:18:09,000 --> 00:18:11,999
Zachorowała.
Złapała jakiegoś wirusa.

247
00:18:12,000 --> 00:18:16,999
Obudziłam się pewnego ranka
i nie było jej w akwarium.

248
00:18:17,000 --> 00:18:20,999
Wtedy odnalazłaś swoje powołanie
i zdecydowałaś dołączyć do CDC?

249
00:18:21,000 --> 00:18:22,999
Kurde, Gorąca Strefo,
urzekła mnie twoja historia.

250
00:18:23,000 --> 00:18:24,999
Nie nazywaj mnie tak.

251
00:18:25,000 --> 00:18:27,999
Tak czy siak,
szukałam jej cały tydzień,

252
00:18:28,000 --> 00:18:31,999
czyli cały tydzień dłużej
niż Olivia szukała Sorena.

253
00:18:32,000 --> 00:18:36,860
- Jak można tak olać własnego syna?
- Wyparcie?

254
00:18:37,000 --> 00:18:38,999
Może nie umie przyznać,
że zawiodła?

255
00:18:39,000 --> 00:18:41,400
Może, ale ona coś wie.

256
00:18:43,000 --> 00:18:45,999
- Pogadam z nią jeszcze.
- Bądź ostrożna.

257
00:18:46,000 --> 00:18:48,280
Wiara to śliski temat.

258
00:18:49,000 --> 00:18:50,999
Przyciśnij za mocno,

259
00:18:51,000 --> 00:18:54,999
a pociągnie cię za sobą,
skacząc w przepaść.

260
00:18:55,000 --> 00:18:56,410
Spójrz na to.

261
00:18:59,000 --> 00:18:59,999
Uniesiona skóra.

262
00:19:00,000 --> 00:19:02,999
Ukłucie, ale za małe na igłę.

263
00:19:03,000 --> 00:19:05,550
Ukąszenie albo użądlenie.

264
00:19:06,000 --> 00:19:07,999
Nie pasuje do profilu, ale...

265
00:19:08,000 --> 00:19:11,120
ale może nosicielem jest owad?

266
00:19:37,000 --> 00:19:39,999
Proszę, ojcze,
nie musisz tego robić.

267
00:19:40,000 --> 00:19:41,999
Chcę dołączyć do rodziny.
Jestem gotowa.

268
00:19:42,000 --> 00:19:44,250
Ale nie w ten sposób.

269
00:19:48,000 --> 00:19:50,999
A co z Danielem?
Nienawidzi mnie.

270
00:19:51,000 --> 00:19:51,999
Jest twoim bratem.

271
00:19:52,000 --> 00:19:54,999
Ja jestem twoja prawdziwą córką,
z ciała i krwi.

272
00:19:55,000 --> 00:19:55,999
Będzie się czuł zagrożony.

273
00:19:56,000 --> 00:19:58,999
Nie ryzykuj, że znów go stracisz.

274
00:19:59,000 --> 00:20:00,999
Daniel nigdy nie odejdzie.

275
00:20:01,000 --> 00:20:02,680
Skąd ta pewność?

276
00:20:04,000 --> 00:20:04,999
<i>Tato!</i>

277
00:20:05,000 --> 00:20:07,999
Chciałbym pójść na ryby, Daniel...

278
00:20:08,000 --> 00:20:09,860
ale jestem zajęty.

279
00:20:14,000 --> 00:20:16,790
Czekam na ganku od godziny.

280
00:20:17,000 --> 00:20:20,999
Już rozumiem.
Powinienem wiedzieć, że będziesz z nią.

281
00:20:21,000 --> 00:20:23,999
Daniel, proszę...
wezmę cię na ryby innym razem.

282
00:20:24,000 --> 00:20:26,220
Obiecujesz od tygodni.

283
00:20:29,000 --> 00:20:33,320
Wiem, że to idealny dzień,
ale będą inne.

284
00:20:34,000 --> 00:20:37,690
Przyrzekam, wynagrodzę ci to.
Zgoda?

285
00:20:43,000 --> 00:20:45,520
Nie jest tak, jak wtedy.

286
00:20:46,000 --> 00:20:48,999
Czemu nie pójdziesz?
Ja nigdzie nie ucieknę.

287
00:20:49,000 --> 00:20:50,650
Weź go na ryby.

288
00:20:57,000 --> 00:20:58,080
No dobrze.

289
00:21:39,000 --> 00:21:39,930
Sukinsyn!

290
00:21:44,000 --> 00:21:44,570
Alan?

291
00:21:49,000 --> 00:21:51,999
Ktoś zdzielił go w łeb
i zostawił po drugiej stronie sadu.

292
00:21:52,000 --> 00:21:55,999
To nic takiego. Gdyby chcieli mnie zabić,
już bym nie żył.

293
00:21:56,000 --> 00:21:57,260
Kyle Sommer.

294
00:21:59,000 --> 00:22:00,999
- Alan Farragut.
- Wiem.

295
00:22:01,000 --> 00:22:02,999
Dużo o tobie słyszałem.

296
00:22:03,000 --> 00:22:03,999
To może być kłopot.

297
00:22:04,000 --> 00:22:07,660
Wcale nie.
Sarah bardzo cię chwali.

298
00:22:10,000 --> 00:22:12,460
Muszę wracać do opactwa.

299
00:22:13,000 --> 00:22:13,480
Nie.

300
00:22:14,000 --> 00:22:16,999
- Musisz nam pomóc.
- Już nie jestem w CDC.

301
00:22:17,000 --> 00:22:20,540
Mamy 30 ofiar,
z czego 29 zmarło.

302
00:22:21,000 --> 00:22:22,230
A ta jedna?

303
00:22:23,000 --> 00:22:24,110
Wyzdrowiał.

304
00:22:29,000 --> 00:22:34,700
Surowica krwi ofiary miała
podniesiony poziom alkaloidów,

305
00:22:35,000 --> 00:22:37,999
w tym pochodne kwasu D-lizergowego
i agroklawiny,

306
00:22:38,000 --> 00:22:39,999
co wskazuje na zatrucie grzybem.

307
00:22:40,000 --> 00:22:41,999
Wszyscy tutaj są na tej samej,
ścisłej diecie,

308
00:22:42,000 --> 00:22:44,999
- a było tylko trzech mykotyków.
- "Mykotyków"?

309
00:22:45,000 --> 00:22:46,999
Tak nazywamy zarażonych.

310
00:22:47,000 --> 00:22:50,060
"Myco" od grzyba
i psychotyk.

311
00:22:51,000 --> 00:22:52,999
Chwytliwe.
Coś wyszło z badań żywności?

312
00:22:53,000 --> 00:22:55,999
Na razie nie.
Zawartość żołądków u wszystkich ofiar

313
00:22:56,000 --> 00:22:58,999
nie zawierała żadnych
grzybiczych metabolitów.

314
00:22:59,000 --> 00:23:01,999
Mamy więc nie lada kłopot
z wykryciem źródła.

315
00:23:02,000 --> 00:23:04,999
Wszyscy mieli wysoki poziom
hemoglobiny A1C.

316
00:23:05,000 --> 00:23:08,480
Tak, Soren i Isaac byli łasuchami.

317
00:23:09,000 --> 00:23:11,999
Ale dieta tu jest surowa:
głównie owoce i warzywa,

318
00:23:12,000 --> 00:23:14,999
dużo błonnika i wody,
żadnych słodyczy.

319
00:23:15,000 --> 00:23:17,999
Na pewno nie macie tu gdzieś
wózka z watą cukrową?

320
00:23:18,000 --> 00:23:21,999
Soren, Isaac i Travis musieli zjeść coś
spoza normalnej diety.

321
00:23:22,000 --> 00:23:23,999
I pewnie tak się zarazili.

322
00:23:24,000 --> 00:23:25,999
Sarah, porozmawiaj z Olivią.

323
00:23:26,000 --> 00:23:27,999
Kyle, znajdź ludzi Travisa.

324
00:23:28,000 --> 00:23:31,450
Może ktoś przyłapał go z batonem.

325
00:23:36,000 --> 00:23:38,040
Chyba tu skończyłem.

326
00:23:42,000 --> 00:23:43,999
To tyle?
Już uciekasz?

327
00:23:44,000 --> 00:23:45,999
Zrobiłem, co mogłem.

328
00:23:46,000 --> 00:23:47,350
Muszę wracać.

329
00:23:48,000 --> 00:23:50,999
Chodzi o Julię, prawda?
Żeby ją odzyskać?

330
00:23:51,000 --> 00:23:53,999
Kiedy pojechałem do Paryża,
żeby znaleźć Julię,

331
00:23:54,000 --> 00:23:58,999
myślałem, że będzie więźniem Ilarii,
nie jedną z ich szefów.

332
00:23:59,000 --> 00:24:01,130
Julia?
To wariactwo.

333
00:24:02,000 --> 00:24:05,999
Czemu? Teraz jest nieśmiertelna,
jak oni wszyscy.

334
00:24:06,000 --> 00:24:08,999
Sądzę, że Ilaria stoi za wszystkim,
co się tu wyrabia.

335
00:24:09,000 --> 00:24:11,999
Czego międzynarodowa korporacja
mogłaby chcieć

336
00:24:12,000 --> 00:24:14,999
od bandy nawiedzonych rolników?
To bez sensu.

337
00:24:15,000 --> 00:24:18,999
Tak jak sama nieśmiertelność?
NARVIK i mykotycy?

338
00:24:19,000 --> 00:24:21,999
To wszystko tylko objawy
dużo większej choroby.

339
00:24:22,000 --> 00:24:23,999
Nieśmiertelni to prawdziwa zaraza.

340
00:24:24,000 --> 00:24:27,999
Więc ich wszystkich zabijesz?
Julię też?

341
00:24:28,000 --> 00:24:30,999
A co z Sarah?
Dla niej też naszykowałeś kulkę?

342
00:24:31,000 --> 00:24:33,999
- Nie muszę ci się tłumaczyć.
- Pewnie, że nie.

343
00:24:34,000 --> 00:24:39,999
Wiadomo, że nie problemu, którego wielki
Alan Farragut by nie rozwiązał.

344
00:24:40,000 --> 00:24:41,950
Wiesz co, Peter...?

345
00:24:42,000 --> 00:24:44,999
Miałeś niezłego farta,
znajdując mnie dziś rano.

346
00:24:45,000 --> 00:24:46,999
- Wielkiego farta.
- O co ci biega?

347
00:24:47,000 --> 00:24:49,999
Ile tu jest...
ze 200 akrów?

348
00:24:50,000 --> 00:24:53,450
I akurat ty się o mnie potknąłeś.

349
00:24:55,000 --> 00:25:00,100
Wiesz co? Goń się.
Żałuję, że ocaliłem ci dupsko.

350
00:25:02,000 --> 00:25:04,999
Nawet z najmniejszym uszczerbkiem
idą do przetworzenia.

351
00:25:05,000 --> 00:25:08,000
Muszą być absolutnie szczelne.

352
00:25:09,000 --> 00:25:12,000
Więc wszystko hodujecie tutaj?

353
00:25:12,000 --> 00:25:13,999
Każde nasionko i łodyżkę.

354
00:25:14,000 --> 00:25:15,999
Wydaje się to bardzo... zdrowe.

355
00:25:16,000 --> 00:25:19,999
Michael mówi, że musimy
udoskonalać dary Ziemi.

356
00:25:20,000 --> 00:25:22,999
Pewnie już wam to bokiem wyłazi.

357
00:25:23,000 --> 00:25:24,999
Jak byłam mała,
lubiłam czerwone winogrona.

358
00:25:25,000 --> 00:25:26,590
Nadal je lubię.

359
00:25:27,000 --> 00:25:30,999
Soren chyba lubił zjeść
coś słodkiego od czasu do czasu?

360
00:25:31,000 --> 00:25:33,670
Cukierki?
Są niedozwolone.

361
00:25:36,000 --> 00:25:36,990
Na pewno?

362
00:25:37,000 --> 00:25:39,999
Bo jadł coś słodkiego
tuż zanim zachorował.

363
00:25:40,000 --> 00:25:41,999
Musiałaś się pomylić.

364
00:25:42,000 --> 00:25:45,999
- Tak wykazało badanie krwi.
- Znam mojego syna.

365
00:25:46,000 --> 00:25:46,999
Nigdy nie złamałby zasad.

366
00:25:47,000 --> 00:25:50,999
Może pomożesz mi go znaleźć
i sama go zapytasz?

367
00:25:51,000 --> 00:25:53,999
- Soren wróci w swoim czasie.
- A jeśli nie wróci?

368
00:25:54,000 --> 00:25:56,310
Wróci.
Spakował torbę.

369
00:25:57,000 --> 00:26:00,999
- Zabrał nawet ulubionego pluszaka.
- Ludzie będą chorować.

370
00:26:01,000 --> 00:26:03,999
Tylko Soren wyzdrowiał
i musimy się dowiedzieć, dlaczego.

371
00:26:04,000 --> 00:26:05,999
Zdaje się wam,
że wszystko wiecie najlepiej,

372
00:26:06,000 --> 00:26:08,999
ale nikt nie chorował,
póki tu nie przyszliście.

373
00:26:09,000 --> 00:26:13,410
Może to wy przywlekliście
tutaj tę zarazę?

374
00:26:24,000 --> 00:26:24,999
<i>Dzień dobry.</i>

375
00:26:25,000 --> 00:26:25,999
Cześć, to ja.

376
00:26:26,000 --> 00:26:27,999
<i>Czemu dzwonisz na otwartej linii?</i>

377
00:26:28,000 --> 00:26:29,999
Alan chyba coś podejrzewa.

378
00:26:30,000 --> 00:26:30,999
<i>Mówił coś?</i>

379
00:26:31,000 --> 00:26:33,880
Nie, nic nie mówił, tylko...

380
00:26:34,000 --> 00:26:36,999
Wciąż gada o Ilarii.
Muszę wiedzieć.

381
00:26:37,000 --> 00:26:39,100
Co się tutaj dzieje?

382
00:26:40,000 --> 00:26:41,999
<i>W co mnie wpakowałeś?</i>

383
00:26:42,000 --> 00:26:45,660
Bez obaw.
Z Alanem sobie poradzimy.

384
00:26:46,000 --> 00:26:48,460
Oto, co musisz zrobić...

385
00:28:48,000 --> 00:28:51,870
Ale bajzel.
Bardzo mnie rozczarowałaś.

386
00:28:55,000 --> 00:28:58,390
Już wiem,
skąd znam tę piosenkę.

387
00:29:01,000 --> 00:29:04,999
Gdy byłam mała,
słyszałam te gniewne głosy,

388
00:29:05,000 --> 00:29:07,999
mężczyznę i kobietę
krzyczących na siebie.

389
00:29:08,000 --> 00:29:11,999
To byłeś ty i Jaye.
Kłóciliście się o mnie.

390
00:29:12,000 --> 00:29:15,999
Płakałam, a ty śpiewałeś mi ją,
żebym przestała.

391
00:29:16,000 --> 00:29:19,300
Daniel miał rację
co do ciebie.

392
00:29:21,000 --> 00:29:23,999
Daniela tu nie ma!
On nie żyje!

393
00:29:24,000 --> 00:29:27,999
- Znów kłamiesz.
- To prawda! Jaye też nie żyje.

394
00:29:28,000 --> 00:29:29,999
Zginęli w Arctic BioSystems.

395
00:29:30,000 --> 00:29:33,420
- Dość!
- Jeśli to zrobisz, umrę.

396
00:29:35,000 --> 00:29:38,999
Jesteśmy nieśmiertelni.
Będziemy żyć wiecznie.

397
00:29:39,000 --> 00:29:42,540
To mnie nie uzdrowi.
Wiesz o tym.

398
00:29:43,000 --> 00:29:47,999
Zabiłeś tych wszystkich ludzi.
Proszę, musisz to pamiętać.

399
00:29:48,000 --> 00:29:48,750
Proszę.

400
00:29:49,000 --> 00:29:50,860
Nie chcę pamiętać.

401
00:29:51,000 --> 00:29:51,930
Proszę...

402
00:31:01,000 --> 00:31:03,130
Przytul mnie, proszę.

403
00:31:06,000 --> 00:31:07,350
Proszę, tato.

404
00:32:03,000 --> 00:32:03,660
Julia!

405
00:32:43,000 --> 00:32:45,130
A zwycięzcą został...

406
00:32:46,000 --> 00:32:46,750
bakcyl!

407
00:32:51,000 --> 00:32:54,999
- Nie spytam, jak długo tam stoisz.
- Wystarczająco.

408
00:32:55,000 --> 00:32:56,950
- Co masz?
- Miód.

409
00:32:57,000 --> 00:32:58,999
Znalazłem wielki ul
na północnej ścianie.

410
00:32:59,000 --> 00:33:00,800
Pełno mykotoksyny.

411
00:33:02,000 --> 00:33:03,860
Pasuje do profilu.

412
00:33:04,000 --> 00:33:07,999
Bogaty we fruktozę, jadalny,
szybko się rozkłada...

413
00:33:08,000 --> 00:33:09,999
- Pszczoły to nosiciele?
- Na szczęście, nie.

414
00:33:10,000 --> 00:33:12,999
- Prawie mnie pożądliły.
- Kurde, Kyle!

415
00:33:13,000 --> 00:33:18,190
- Nic mi nie jest.
- Miałeś szczęście. To różnica.

416
00:34:03,000 --> 00:34:07,500
- Masz wrodzone zdolności.
- Długo ćwiczyłam.

417
00:34:18,000 --> 00:34:21,810
Za mało.
Żałuję, że cię nie uczyłem.

418
00:34:36,000 --> 00:34:37,530
Dalej, Julia...

419
00:35:08,000 --> 00:35:12,999
Trzeba było to zrobić już dawno temu.
Może wtedy byłabym wolna.

420
00:35:13,000 --> 00:35:15,040
Nie!
Dopóki żyjesz,

421
00:35:16,000 --> 00:35:19,240
zawsze część ciebie
będzie mną.

422
00:36:03,000 --> 00:36:03,810
Weź go.

423
00:36:06,000 --> 00:36:06,750
Proszę.

424
00:36:15,000 --> 00:36:16,860
To moja spuścizna.

425
00:36:31,000 --> 00:36:33,640
- Co to znaczy?
- Densho.

426
00:36:37,000 --> 00:36:39,310
Nigdy nie powinienem...

427
00:36:40,000 --> 00:36:42,610
uczynić cię taką, jak ja.

428
00:36:47,000 --> 00:36:48,440
Wybacz, Julia.

429
00:36:51,000 --> 00:36:52,200
Przepraszam.

430
00:37:59,000 --> 00:38:02,240
Już dobrze, ojcze.
Jesteśmy tu.

431
00:38:16,000 --> 00:38:19,240
Nigdy cię nie opuścimy, Hiroshi.

432
00:39:00,000 --> 00:39:01,999
- Olivia.
- Zostaw mnie.

433
00:39:02,000 --> 00:39:02,999
Musimy porozmawiać.

434
00:39:03,000 --> 00:39:06,999
Osądzasz mnie,
przesłaniasz mi moją ścieżkę.

435
00:39:07,000 --> 00:39:10,999
- Wysłuchaj mnie.
- Znałam takich ludzi, jak ty,

436
00:39:11,000 --> 00:39:12,999
którzy uważali się
za lepszych ode mnie.

437
00:39:13,000 --> 00:39:16,999
Ale Michael otworzył mi oczy,
więc nie martwi mnie twój osąd.

438
00:39:17,000 --> 00:39:19,550
Ale powinnaś znać prawdę.

439
00:39:21,000 --> 00:39:21,999
Co to jest?

440
00:39:22,000 --> 00:39:24,999
Misiek Sorena.
Mówiłaś, że go zabrał.

441
00:39:25,000 --> 00:39:29,950
- Bo zabrał.
- Więc czemu miało go inne dziecko?

442
00:39:31,000 --> 00:39:34,999
- Nie wierzę ci.
- Soren potrzebuje teraz matki.

443
00:39:35,000 --> 00:39:35,999
Pomóż mi go odszukać.

444
00:39:36,000 --> 00:39:39,999
- Michael mówi, że każdy podąża...
- Michael cię okłamuje!

445
00:39:40,000 --> 00:39:42,999
- Okłamuje wszystkich!
- Michael by tego nie zrobił.

446
00:39:43,000 --> 00:39:45,370
Dowód masz przed nosem!

447
00:39:52,000 --> 00:39:53,920
To nie miś Sorena.

448
00:39:54,000 --> 00:39:55,999
- Chcesz mnie oszukać.
- Nie, nie, nie.

449
00:39:56,000 --> 00:39:58,999
- Olivia...
- Może to ty porwałaś Sorena?

450
00:39:59,000 --> 00:40:01,999
- Eksperymentujesz na nim.
- Odłóż nóż.

451
00:40:02,000 --> 00:40:04,730
Może to wy nas zarażacie!

452
00:40:38,000 --> 00:40:39,530
Moje dziecko...

453
00:40:51,000 --> 00:40:52,800
Tłumaczenie: Sabat

454
00:40:56,000 --> 00:41:00,950
>>> RebelSubTeam <<<
www.facebook.com/RebelSubTeam

